Widok
super film
Bardzo podoba mi się przesłanie filmu. Całość opowiedziana z humorem i dystansem. Dobre kino.
Warto obejrzeć (lecz nie nastawiać się głupkowatą komedię !!!)
Komedią bym tego filmu tego nie nazwała, mimo kilku śmiesznych scen i obecność Rafała Rutkowskiego. Uwiodła mnie gra czołowych bohaterów. Chylę czoła za zmierzenie się z tematem trudnych relacji między ojcem a synem.
Mamy w polskiej kinematografii filmy warte obejrzenia i ten z całą pewnością do nich należy.
Oceniam go na 5 z dużym plusem
Mamy w polskiej kinematografii filmy warte obejrzenia i ten z całą pewnością do nich należy.
Oceniam go na 5 z dużym plusem
Dobry film - nakręcony przez debiutantów bez dotacji
Chwalę ten film, bo jest ciekawy i wpisuje się w temat relacji ojciec /syn. Ten temat to tradycyjny już trzeci film pary twórców Pietrzak/Pastewka. Prawdopodobnie pierwotny scenariusz oparty na prostych dowcipach sytuacyjnych został przez nich zaadoptowany do ich ulubionego tematu takiej relacji ojca i syna. Świetna gra Mecwaldowskiego Peszka i Rutkowskiego
Film i zaciekawia i wzrusza i śmieszy i jest o życiu... jak w życiu. Brawo debiutanci.
Film i zaciekawia i wzrusza i śmieszy i jest o życiu... jak w życiu. Brawo debiutanci.
dobra opowieść o relacjach ojciec-syn
przy okazji trochę śmieszna, trochę życiowa, trochę prawdziwa
polecam gorąco, dobra gra aktorska, dobre dynamiczne zdjęcia, scenariusz mógłby być lepszy, ale i tak powstała opowieść, która zaciekawia i wciąga. Świetną postać tworzy Mecwaldowski, jako zagubiony nauczyciel, który jednak radzi sobie! Ma w tym filmie kilka popisowych numerów jak również Rutkowski i prześwietny Peszek oderwany od reszty postaci. Trzeba zauważyć, że film zrealizowali młodzi twórcy. Chyba jest to zapowiedź kolejnych dobrych filmów w ich wykonaniu.
polecam gorąco, dobra gra aktorska, dobre dynamiczne zdjęcia, scenariusz mógłby być lepszy, ale i tak powstała opowieść, która zaciekawia i wciąga. Świetną postać tworzy Mecwaldowski, jako zagubiony nauczyciel, który jednak radzi sobie! Ma w tym filmie kilka popisowych numerów jak również Rutkowski i prześwietny Peszek oderwany od reszty postaci. Trzeba zauważyć, że film zrealizowali młodzi twórcy. Chyba jest to zapowiedź kolejnych dobrych filmów w ich wykonaniu.
Nie zgadzam sie z negatywnymi opiniami
Film dobry. Samo porównywanie go do Dnia Świra jest dowodem, że ten film wywołuje emocje.
Dla mnie pozytywne. Jest refleksyjny, życiowy, ciekawy, trochę śmieszny trochę smutny, trochę zabawny, trochę dowcipny w dialogach i w sytuacjach. Dobrze nakręcony, dobrze skomponowany. Bardzo dobra gra Peszka, którego postać jest niemal rzeczywista. Bardzo dobra gra Smołowik (która jest dla mnie coraz większym objawieniem wśród polskich aktorek, bo jest naturalnie dobra a nie egzaltowana) i Mecwaldowskiego (który jest mistrzem w kreowaniu przeciętniaka mającego nieprzeciętne zasady). Komediowy Rutkowski jak zwykle zachwycił. Podoba mi się ten film. Podobają mi się jego twórcy Pietrzak i Pastewka, którzy pokazują że można tworzyć film bez udziału polityki.
Dla mnie pozytywne. Jest refleksyjny, życiowy, ciekawy, trochę śmieszny trochę smutny, trochę zabawny, trochę dowcipny w dialogach i w sytuacjach. Dobrze nakręcony, dobrze skomponowany. Bardzo dobra gra Peszka, którego postać jest niemal rzeczywista. Bardzo dobra gra Smołowik (która jest dla mnie coraz większym objawieniem wśród polskich aktorek, bo jest naturalnie dobra a nie egzaltowana) i Mecwaldowskiego (który jest mistrzem w kreowaniu przeciętniaka mającego nieprzeciętne zasady). Komediowy Rutkowski jak zwykle zachwycił. Podoba mi się ten film. Podobają mi się jego twórcy Pietrzak i Pastewka, którzy pokazują że można tworzyć film bez udziału polityki.
Film bez dotacji finansowych z PISFu
Można nakręcić dobre kino bez dotacji finansowych z PIFS-u na dobrym poziomie i to rękami i głową debiutantów którzy dobrze rokują. Takie powinno być kino. Taki powinien być film.
Kino nie musi wypruwać flaków z widza jak Wołyń, ani nie być zaprogramowane na nagrody a więc o Holokauście (bo tak najłatwiej otrzymać nagrodę). Kino powinno być naturalne i do kina powinien przychodzić widz aby otrzymać opowieść i obraz. I ten film to ma
Kino nie musi wypruwać flaków z widza jak Wołyń, ani nie być zaprogramowane na nagrody a więc o Holokauście (bo tak najłatwiej otrzymać nagrodę). Kino powinno być naturalne i do kina powinien przychodzić widz aby otrzymać opowieść i obraz. I ten film to ma