Widok
Kanary na lotnisko
Kolejny raz lecę za granicę i znowu to samo. Wpadają kontrolerzy i terroryzują turystów którzy nie skasowali lub nie kupili biletu. To już jest masowy precedens niszczenia wizerunku miasta. A procedura zakupu biletu jest tak nieprzejrzysta że nawet Polak się gubi. Brawo Gdańsk tutaj kroimy Norwegów w lokalach i turystów w Autobusach. Uśmiechnijcie się brygada!!!
więcej
więcej
XD i to jest problem polakówów, jesteś uczciwy źle jesteś nieuczciwy też źle, wykonujesz swoją robotę źle, nie robisz swojej roboty źle. Ogarnijcie się bilety są po to żeby je kupować, jak nie kupujesz to płacisz mandat proste, nie ma nic za darmo jak gdzieś jedziesz to warto zainteresować się jakie zasady tam panują, leniwi mają problem i tyle
Jak
Jadę metrem za granicą i przeskakuję bramki, to jestem w pełni świadomy tego, że może mnie złapać ochrona albo kontroler biletu. Jak nie wiem, jak kupić bilet w jakimś mieście, to też jestem gotowy na to, że jednak pewnie mają kanarów. Różnica jest taka, że zapłacę mandat (w przypadku metra), a w przypadku głupiego systemu zakupu biletów po prostu jak człowiek wytłumaczę się z sytuacji. Nie potrzebuję lokalnego szeryfa, który nawrzuca ludziom wykonującym swoją pracę, że powinni mnie traktować lepiej, bo jestem turystą xD
Dlatego to u nas nakręcono ten kabaret.
Raczej nie spotykam się z sytuacją, że turysta nie chce płacić za przejazd. Ale ma prawo spodziewać się, że system dystrybucji biletów nie będzie wymagał doktoratu a system kontroli nie będzie tak skonstruowany, aby czekać na najmniejsze potknięcie.
U nas mamy: bilety, które kasuje się przed lub po wejściu do pojazdu. Same bilety SKM raz się kasuje a raz nie. Bilet można nabyć w autobusie (jak falomat działa) ale w SKM już nie. Zdrowy, normalny europejski zwolennik teorii o kulistej ziemi ma prawo założyć, że cokolwiek będzie jeździć w obrębie miasta, będzie biletowane podobnie, a przewoźnik dołoży wszelkich starań, aby dystybucja biletów działała.
U nas mamy: bilety, które kasuje się przed lub po wejściu do pojazdu. Same bilety SKM raz się kasuje a raz nie. Bilet można nabyć w autobusie (jak falomat działa) ale w SKM już nie. Zdrowy, normalny europejski zwolennik teorii o kulistej ziemi ma prawo założyć, że cokolwiek będzie jeździć w obrębie miasta, będzie biletowane podobnie, a przewoźnik dołoży wszelkich starań, aby dystybucja biletów działała.