Nie polecam strata czasu i pieniędzy.

Około 2,5 tygodnia temu byłem w aaa auto na oględzinach samochodu. Zaproponowano mi wtedy 45 000 zł. Nie zgodziłem się, ponieważ nie zależało mi na szybkiej sprzedaży i chciałem najpierw wystawić samochód na różnych portalach. Zostałem poinformowany, że nie ma problemu i że jeśli będę zainteresowany, mogę wrócić.

Po około 2,5 tygodnia otrzymałem kolejne telefony z pytaniem, czy sprzedałem samochód. Poinformowałem, że nadal go mam i że interesowałaby mnie kwota 46 000 zł. Po rozmowie zostałem poinformowany, że sprawa zostanie przekazana do doradcy.

W sobotę miałem kilka nieodebranych połączeń z aaa auto. Oddzwoniłem i pani z infolinii poinformowała mnie, że mogą kupić samochód za 46 000 zł. Ucieszyłem się, ponieważ potrzebowałem pieniędzy na wpłatę za nowe auto. Umówiłem się na godzinę 11:00 i ruszyłem do aaa auto. Przejechałem około 40 km.

I tutaj zaczyna się najlepsza część.

Kiedy byłem już praktycznie pod bramą firmy, zaczęli do mnie wydzwaniać, że jednak nastąpiła pomyłka. Najpierw usłyszałem, że pani z infolinii się pomyliła i że sprawa nie została przekazana do menadżera. Następnie zaczęły się kolejne telefony i zmiany kwoty najpi