Widok
Jak już mnie próbujesz z nią swatać, to wymień też kilka wad;)
I tak sobie myślę, że żyjemy w dziwnych czasach. Coraz więcej ludzi urządza sobie z randek testy, istne tory przeszkód dla drugiej strony. A ostatnie dwa zdania to raczej klasyk.
I tak sobie myślę, że żyjemy w dziwnych czasach. Coraz więcej ludzi urządza sobie z randek testy, istne tory przeszkód dla drugiej strony. A ostatnie dwa zdania to raczej klasyk.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
To masz przed sobą dekady dobrej zabawy, bo z roku na rok ta forma staje się coraz bardziej popularna.
I jest to całkiem praktyczne, o ile ma się do tego zdrowe podejście.
Można w ten sposób poznać osoby, z którymi w innych okolicznościach nigdy by się nie porozmawiało. Zawsze to lepsze niż branie tego, co akurat pod ręką;)
I jest to całkiem praktyczne, o ile ma się do tego zdrowe podejście.
Można w ten sposób poznać osoby, z którymi w innych okolicznościach nigdy by się nie porozmawiało. Zawsze to lepsze niż branie tego, co akurat pod ręką;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
> wulgarnie
Adekwatnie.
Przez wiele lat mojej aktywności zawodowej, na milionach szkoleń, uczono, aby język dostosowywać do poziomu odbiorcy.
Czasami się staram ;)
> zwykle ci sami, co kłamią w życiu codziennym.
Nie. ZBiór kłamców w necie jest znacznie liczniejszy niż w życiu realnym.
Choć oczywiścxie go zawiera.
Adekwatnie.
Przez wiele lat mojej aktywności zawodowej, na milionach szkoleń, uczono, aby język dostosowywać do poziomu odbiorcy.
Czasami się staram ;)
> zwykle ci sami, co kłamią w życiu codziennym.
Nie. ZBiór kłamców w necie jest znacznie liczniejszy niż w życiu realnym.
Choć oczywiścxie go zawiera.
>Przez wiele lat mojej aktywności zawodowej, na milionach szkoleń, uczono, aby język dostosowywać do poziomu odbiorcy.
Zatem wszyscy się mylili:)
Powtarzane schematy mają tendencję do utrwalania, więc zamiast dostosowywać się do kogoś, lepiej być tym, do kogo dostosuje się druga strona. I być tym lepszym;)
>ZBiór kłamców w necie jest znacznie liczniejszy niż w życiu realnym.
Kwestia dyskusyjna. Trzeba by rozważyć powody, dla których ludzie kłamią i ocenić, które mają racje bytu tu i tam.
Oraz, jaką mamy osobistą predyspozycję do dostrzegania kłamstw.
Zatem wszyscy się mylili:)
Powtarzane schematy mają tendencję do utrwalania, więc zamiast dostosowywać się do kogoś, lepiej być tym, do kogo dostosuje się druga strona. I być tym lepszym;)
>ZBiór kłamców w necie jest znacznie liczniejszy niż w życiu realnym.
Kwestia dyskusyjna. Trzeba by rozważyć powody, dla których ludzie kłamią i ocenić, które mają racje bytu tu i tam.
Oraz, jaką mamy osobistą predyspozycję do dostrzegania kłamstw.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
> lepiej być tym, do kogo dostosuje się druga strona.
.. przy założeniu, że chce się kontynuować rozmowę.
> Trzeba by rozważyć powody, dla których ludzie kłamią i ocenić, które mają racje bytu tu i tam.
Wszystkie powody, jakie istienją w realu, istnieją też w wirtualu.
Czasam.. w wirtualu (anonimowo),, ludzie są bardziej szczerzy. O tym kiedyś pisałeś i tu muszę Ci przytaknąć.
Ale dochodzi element autokreacji, który w realu zostałby (zapewne) szybko zgaszony. W wirtualu można zaszaleć :D
.. przy założeniu, że chce się kontynuować rozmowę.
> Trzeba by rozważyć powody, dla których ludzie kłamią i ocenić, które mają racje bytu tu i tam.
Wszystkie powody, jakie istienją w realu, istnieją też w wirtualu.
Czasam.. w wirtualu (anonimowo),, ludzie są bardziej szczerzy. O tym kiedyś pisałeś i tu muszę Ci przytaknąć.
Ale dochodzi element autokreacji, który w realu zostałby (zapewne) szybko zgaszony. W wirtualu można zaszaleć :D