Re: Kask rowerowy
grisza ja akurat na sciezce zaliczylem najwiekszy dzwon i mega z*******em z bani w grunt - a kask w domu lezal :) wg mnie mozna predzej do lasu jechac bez helmu niz w miasto.
grisza ja akurat na sciezce zaliczylem najwiekszy dzwon i mega z*******em z bani w grunt - a kask w domu lezal :) wg mnie mozna predzej do lasu jechac bez helmu niz w miasto.
zobacz wątek