Widok
Do....(zabawy w sieci)
Wpisz mnie do rubryki „długi”, bo już od dawna kupuję Cię, za wszystko, co chciałeś usłyszeć. Z strachu, że Twoja miłośc do mnie utonie, jak pszczoła w łyżce miodu. Póki mnie stać, nie mam powodu do obaw.
Obiecuję Ci wszystko, co chcesz, moją skórę, krew, każdą maskę, jakiej zapragniesz. Ze strachu, że Twoja miłość do mnie zniknie. Jeszcze mogę kupić Cię za wiersz, podejść Cię słodko i podstępnie. Jeszcze wciąż mogę wcisnąć Ci niechciany towar.. mogę podrzucić Ci ...MIŁOŚĆ.
Obiecuję Ci wszystko, co chcesz, moją skórę, krew, każdą maskę, jakiej zapragniesz. Ze strachu, że Twoja miłość do mnie zniknie. Jeszcze mogę kupić Cię za wiersz, podejść Cię słodko i podstępnie. Jeszcze wciąż mogę wcisnąć Ci niechciany towar.. mogę podrzucić Ci ...MIŁOŚĆ.
wróciłam z kart...wygrałam w pokera.. :)
Jestem może...
czy to ważne?
Nie wiem opcocho... z moja klawiaturą, może mój komputer znów się nie zabezpieczył?
Zawsze mu wpajam, że powinien używać,
...ale on twierdzi, że to jak lizanie lizaka przez papierek...
Ok
zgadzam się
ale
dlaczego w związku z tym muszę ten text pisać godzinę...?
kto się dogada z moją klawiaturą?
Łomatko
idę spać, dogadam się jutro (z kim i czym ktokolwiek)
czy to ważne?
Nie wiem opcocho... z moja klawiaturą, może mój komputer znów się nie zabezpieczył?
Zawsze mu wpajam, że powinien używać,
...ale on twierdzi, że to jak lizanie lizaka przez papierek...
Ok
zgadzam się
ale
dlaczego w związku z tym muszę ten text pisać godzinę...?
kto się dogada z moją klawiaturą?
Łomatko
idę spać, dogadam się jutro (z kim i czym ktokolwiek)
Czas..
..już napisać dobranoc, koledzy i przyjaciele. Chociaż tośrodek dnia. Ale tu w HydeParku prawie zawsze rzeczy działy się na opak. Zrozumiane odwrotnie niż były zamierzone. Czasem sprowokowane. Bo w prawdziwej rzeczywistosci wszystko jest inaczej. Jak po drugiej stronie lustra.
to taka nowoczesna komputerowa "Alicja w krainie czarów"
to taka nowoczesna komputerowa "Alicja w krainie czarów"
Nie jesteśmy sobą
Samotna w rzeczywistości wcale nie jest samotna i wbrew stwarzanym pozorom chce żyć. Ona kocha życie.
Dr. Lecter nie jest Neurotycznym Psychopatą, bo jest na to zbyt doskonałym fizykiem (piękny umysł?)
Bajkopisarz nie napisał ani jednej bajki od której dzieci nie miały by nocnych koszmarów. (Bo to są bajki z innej beczki)
Plagiat nie kopiuje bo wciąz tworzy siebie na nowo z coraz lepszym skutkiem. (Jeśli jesteś pewien, że kochasz bez uprzedzeń i oczekiwań - kochaj JĄ)
Kot Filemon nie jest małym białym kotkiem z łatką ale dojrzałą wciąż jeszcze niespełnioną kobietą.
Piguła nie straci tu pracy, bo w rzeczywistości to ona Ifka nam (istotom internetu) daje pracę.
Wicherek nie potrafi nawet wyciągnąc 1 stopnia w skali Beauforta. Jest pilotem (chwilowo jeszcze nie AirBusa - za mały NALOT), który walczy z wiatrem, a czasem z niego korzysta.
Postregiment Nie jest punkiem-anarchistą. Nie jest nawet niezależny. Jest zapatrzony w kult i religię. Jest już prawie fanatykiem. (Nowe symbole / sztuczni idole / promocja, przeboje / wszystko gówno warte...)
Fate To wiara której brak wiary. Przeznaczenia szuka w klasztorze gdzie panuje zgnilizna moralna i zrzucanie odpowiedzialności na innych. Zaczniesz wreszcie wiary szukać w sobie?.
Kamena nie jest bóstwem źródła, nie jest muzą i nie daje natchnienia. Jest zwyczajna do bólu, cieszącą się nawet z najmniejszych drobnostek.
Zwierz nie jest zwierzem bo jest ludziem o wyyysoookim IQ. Jest również Doktorkiem i Przywódcą z Diuny
Apocalypse nie jest przepowiednią. Jest niepozornym z wyglądu facetem w czerni, którego dogoniła głupota schematycznej Policji i niemrawy Wymiar Sprawiedliwości.
Agentka Jo nie jest ze służb specjalnych "Archiwum X". Nawet gdyby jej UFO koło nosa przeleciało tu nic nie zauważy.
Upadły Anioł jest latającą wysoko w chmurach i rozkojarzoną istotą kobiecą
Wer {i reszta xyw} jest Tchórzem, który ciągle od nowa musi wmawiać sobie że nim nie jest.
Amena i Wakagi byli z innej bajki
Ja nie Jestem dr. Albertem, bo dla każdego z was jestem kimś innym. Widzicie mnie tak jak chcecie, a nie tak jak jest.
I Tylko Kiwdul Nneb wciąż wyjaśnia wam (nam?) że jest Ludwikiem Benn. Tego już nie mogę znieść.
Niech sobie jest . My (ja?) nie!
Jeśli o Tobie nie napisałem, to chyba powinnaś (2opcja: powinieneś) się cieszyć.
Dr. Lecter nie jest Neurotycznym Psychopatą, bo jest na to zbyt doskonałym fizykiem (piękny umysł?)
Bajkopisarz nie napisał ani jednej bajki od której dzieci nie miały by nocnych koszmarów. (Bo to są bajki z innej beczki)
Plagiat nie kopiuje bo wciąz tworzy siebie na nowo z coraz lepszym skutkiem. (Jeśli jesteś pewien, że kochasz bez uprzedzeń i oczekiwań - kochaj JĄ)
Kot Filemon nie jest małym białym kotkiem z łatką ale dojrzałą wciąż jeszcze niespełnioną kobietą.
Piguła nie straci tu pracy, bo w rzeczywistości to ona Ifka nam (istotom internetu) daje pracę.
Wicherek nie potrafi nawet wyciągnąc 1 stopnia w skali Beauforta. Jest pilotem (chwilowo jeszcze nie AirBusa - za mały NALOT), który walczy z wiatrem, a czasem z niego korzysta.
Postregiment Nie jest punkiem-anarchistą. Nie jest nawet niezależny. Jest zapatrzony w kult i religię. Jest już prawie fanatykiem. (Nowe symbole / sztuczni idole / promocja, przeboje / wszystko gówno warte...)
Fate To wiara której brak wiary. Przeznaczenia szuka w klasztorze gdzie panuje zgnilizna moralna i zrzucanie odpowiedzialności na innych. Zaczniesz wreszcie wiary szukać w sobie?.
Kamena nie jest bóstwem źródła, nie jest muzą i nie daje natchnienia. Jest zwyczajna do bólu, cieszącą się nawet z najmniejszych drobnostek.
Zwierz nie jest zwierzem bo jest ludziem o wyyysoookim IQ. Jest również Doktorkiem i Przywódcą z Diuny
Apocalypse nie jest przepowiednią. Jest niepozornym z wyglądu facetem w czerni, którego dogoniła głupota schematycznej Policji i niemrawy Wymiar Sprawiedliwości.
Agentka Jo nie jest ze służb specjalnych "Archiwum X". Nawet gdyby jej UFO koło nosa przeleciało tu nic nie zauważy.
Upadły Anioł jest latającą wysoko w chmurach i rozkojarzoną istotą kobiecą
Wer {i reszta xyw} jest Tchórzem, który ciągle od nowa musi wmawiać sobie że nim nie jest.
Amena i Wakagi byli z innej bajki
Ja nie Jestem dr. Albertem, bo dla każdego z was jestem kimś innym. Widzicie mnie tak jak chcecie, a nie tak jak jest.
I Tylko Kiwdul Nneb wciąż wyjaśnia wam (nam?) że jest Ludwikiem Benn. Tego już nie mogę znieść.
Niech sobie jest . My (ja?) nie!
Jeśli o Tobie nie napisałem, to chyba powinnaś (2opcja: powinieneś) się cieszyć.
"Śmierć" Woody'ego Alena
Zaptraszam wszystkich dziś o 19:00 do dawnego kina Watra-Syrena (ul. Za Murami 2-10
, pierwsza ulica w prawo od Długiej i prosto aż do końca) na czarną komedię pt. "Śmierć". Bilety 6 zł i 10 zł
Jast to ostatnia prawdopodobnie szansa zobaczenia go. Przedstawienie trwa godzinę.
, pierwsza ulica w prawo od Długiej i prosto aż do końca) na czarną komedię pt. "Śmierć". Bilety 6 zł i 10 zł
Jast to ostatnia prawdopodobnie szansa zobaczenia go. Przedstawienie trwa godzinę.
"nie jesteśmy sobą" supl.
Mixer - pełen komplexów, zagubiony, żyjący jedynie Gratkowo - HP-owymi mirażami człowiek . Jest mała nadzieja , że zdąży zrozumieć życie i ludzi przed 80-tką.
Posiada skarb --świetną i rozumną dziewczynę.
Życzę Mu (im) wszystkiego najlepszego na krętych i ciernistych ścieżkach ludzkiego losu. Niech Twej postaci nie rozwieje wiatr . Bywaj ......
Posiada skarb --świetną i rozumną dziewczynę.
Życzę Mu (im) wszystkiego najlepszego na krętych i ciernistych ścieżkach ludzkiego losu. Niech Twej postaci nie rozwieje wiatr . Bywaj ......
Jeżeli już....
Jeżeli już odchodzisz i kopiujesz J. Urbana (jego alfabet)
-- nie obrażaj , bo ci mogą odpowiedzieć podobnie.
Ja Ci nie odpowiem ------- bo jesteś nikim .
Widzisz tak tu jest , że " karawana (HP) jedzie dalej , nawet gdy psy (kundelki?) szczekają i kąsają"
P.S. To był cytat z riposty J. G. > J.Urbanowi.
-- nie obrażaj , bo ci mogą odpowiedzieć podobnie.
Ja Ci nie odpowiem ------- bo jesteś nikim .
Widzisz tak tu jest , że " karawana (HP) jedzie dalej , nawet gdy psy (kundelki?) szczekają i kąsają"
P.S. To był cytat z riposty J. G. > J.Urbanowi.
Cudnie
Mi się robi i lekko na duszy widząc Twoje słowa właśnie dziś Kochanie. W moim sercu radość :))) Cieszę się, że tak wiele darów otrzymałeś wczoraj, i że one pracują w Tobie, a serce moje rośnie widząc, jak następuje Twoje przebudzenie. Tak pięknie jest widzieć, jak następują w Tobie zmiany i być przy Tobie teraz. Bardzo, bardzo Cię kocham i wspieram we wszystkich najszczytniejszych Twoich zamierzeniach. Wiedz, że szanuję Twoją decyzję i (...jak na razie, hihi!) nie dałeś mi powodu, aby się obrażać, z resztą wiesz, że ja tego nie robię. Cokolwiek czujesz - po prostu o tym mów, ja wiele rozumiem i... Jestem - po prostu Jestem.