Widok
Typowy przykład polskiego cwaniactwa i wyzysku! Uwierz, że ja się spotykam z tym na codzień. Też pracuję bez umowy w pewnej pizzerii, i to jest jak gra w rosyjską ruletkę. Nigdy niewiem kiedy przyjdę do pracy i usłyszę "wypie...J", non stop słyszę razem z resztą pracowników, że na nasze miejsca jest 50 innych osób... Paranoja
Znalazłem ogłoszenie w internecie, iż szukają kelnerek/kelnerów. Zadzwoniłem od razu, kazali mi następnego dnia przyjść na rozmowę. Owego dnia stawiłem się, a menadżer na wstępie do mnie z pyskiem: "czego tu?" Nie wspomnę już o wyzwiskach jakie w moją stronę poleciały Powiedziałem, że byłem umówiony na pierwszy dzień dzisiaj, on stwierdził, iż kelnerów nie szukają. Więc po co każą przyjść i na co wystawiają takie ogłoszenia?
Zdecydowanie odradzam pracy tam.
Zdecydowanie odradzam pracy tam.