Widok
Kocie jazdy
Po 12 latach mój kot dorobił się kuwety.
Może teraz sikać w domu i tak jak dotychczas, czyli na dworze.
(zawsze jakaś alternatywa gdy przymrozi i nasypie białego)
Nooo, ale chyba nie zatrybił bez instrukcji obsługi do czego ta kuwet służy, bo zamiast czynić swą powinność przytargał dzisiaj żywe z dworu.
- i co c może być?

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Spadaj c z tym aparatem to moja kuweta

Uploaded with ImageShack.us
No way

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Przez chwilę myślałem nawet, że sie zaprzyjaźnią

Uploaded with ImageShack.us
Jednak skończyło się jak zawsze czyli szach i mat

Uploaded with ImageShack.us
Może teraz sikać w domu i tak jak dotychczas, czyli na dworze.
(zawsze jakaś alternatywa gdy przymrozi i nasypie białego)
Nooo, ale chyba nie zatrybił bez instrukcji obsługi do czego ta kuwet służy, bo zamiast czynić swą powinność przytargał dzisiaj żywe z dworu.
- i co c może być?

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Spadaj c z tym aparatem to moja kuweta

Uploaded with ImageShack.us
No way

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Przez chwilę myślałem nawet, że sie zaprzyjaźnią

Uploaded with ImageShack.us
Jednak skończyło się jak zawsze czyli szach i mat

Uploaded with ImageShack.us
Moja kotka (a raczej mojej 2-połowy) jak na prawdziwą księżniczkę przystało ,Leja nie znosi hałasu i niekontrolowanych odruchów a w razie zagrożenia wbija się pazurami w łydkę w obronię terytorium....i mimo że: podobno jest ''łowcą leśnym Norweskim''ma problemy ze wskoczeniem na parapet a na dworze dostaje głupawki ,jest domowym pluszakiem i w życiu nawet muchy nie upolowała....hm...a mnie to chyba wciąż tylko toleruje bo do miłości to jeszcze daleko ;)no ale ja mam swoją Miśkę na którą Leja patrzy z góry...... :))))))
http://malyrydz.wrzuta.pl/obraz/8srI3gAOFoE/p2200230
http://malyrydz.wrzuta.pl/obraz/3fakdd1aAFK/p1260057mm-cropmmm
http://malyrydz.wrzuta.pl/obraz/8srI3gAOFoE/p2200230
http://malyrydz.wrzuta.pl/obraz/3fakdd1aAFK/p1260057mm-cropmmm
a skąd masz tę miśkę? z trójmiejskiej hodowli jakiejś? a zresztą... za dużo miał bym tych pytań. u mnie to nawet łysy mops się zdarzył. i łysy sznaucer. sznaucera może nawet uda mi się ściągnąc z awatara bratoskiego. nagi łysy sznaucer, czyli tata grzywacz, mama sznaucer. taadaaa

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
"Ale czaderski siersciuch, za dobrze wyglada, zeby pozerac zywe. Dlatego traltuje je jak zabawke, a nie jak karme."
Przyjedź to zobaczysz jak szybko szama żywca pomimo pełnej michy.
Nie to żebym się czymś tam chwalił, bo czym nie ma.
Przyroda zwyczajnie tak działa.
Futerko, oczy i witalność mego kociambra świadczą właśnie o tym, że dietę ma wszechstronną :) co upoluje to jego.
Przynosił dawniej ukatrupione szczury wielkości połowy swych gabarytów. (licząc bez szczurzego ogona)
(musiał jeszcze z tą padliną wdrapać się na balkon po pionie - widok bezcenny)
Szczury stosunkowo rzadko połyka.
Sikorki wciąga na poczekaniu i przychodzi opierzony jak indianin.
Myszy i nornice w 30% przynosi żywe i się nimi bawi - dopóki gryzonie nie są zbyt ruchliwe to mają sznase na przeżycie.
Później je zjada lub zostawia mi.
Przyjedź to zobaczysz jak szybko szama żywca pomimo pełnej michy.
Nie to żebym się czymś tam chwalił, bo czym nie ma.
Przyroda zwyczajnie tak działa.
Futerko, oczy i witalność mego kociambra świadczą właśnie o tym, że dietę ma wszechstronną :) co upoluje to jego.
Przynosił dawniej ukatrupione szczury wielkości połowy swych gabarytów. (licząc bez szczurzego ogona)
(musiał jeszcze z tą padliną wdrapać się na balkon po pionie - widok bezcenny)
Szczury stosunkowo rzadko połyka.
Sikorki wciąga na poczekaniu i przychodzi opierzony jak indianin.
Myszy i nornice w 30% przynosi żywe i się nimi bawi - dopóki gryzonie nie są zbyt ruchliwe to mają sznase na przeżycie.
Później je zjada lub zostawia mi.