Po raz ostatni zamówiłem coś z krokodyla. Jakieś 10 lat temu to miało jeszcze sens. Teraz już nie, zwłaszcza na Morenie, gdzie wybór lokali jest duży. W przeciągu jednego miesiąca po raz kolejny nie dostałem w dostawie paragonu, za pierwszym razem kierowca jeszcze przekonywał, że w dostawie nie wystawia się rachunków. Wniosek jeden: albo na polecenie pracodawcy okradają fiskusa, albo to pracownicy zawiązali spółdzielnię ze stratą dla pracodawcy...