Widok
Jeżdżę na gka. Mam prawo jazdy od 24 lat i codziennie robię od 50 do 100 km, najczęściej obwodnicą i czasami później w stronę Słupska. Widzę jak jeżdżą gwe, tak jak napisałem przepaść między gwe a gka to jak między Syrenką a Ferrari. Pomijając to, że gka nie ma też dobrej opinii :) Widziałem ile stłuczek powodują gwe, głównie wyprzedzając na podwójnej ciągłej, na pasach, gdziekolwiek, wyprzedzając w korkach pchając się na czołówkę i spychając samochody na bok, bo musi się zmieścić. Powiedzmy, że na 10 przypadków gwe występuje jeden taki gka. Więc sam widzisz, że gwe to stan umysłu :) Pomijam niewłączanie kierunku na rondzie jednopasmowym, bo tak robią niezależnie od rejestracji. Piszę o grubych wykroczeniach i wypadkach
Mam pytanie. Jestem rodowitą gdynianką z dziada ( pradziadkowie urodzeni w różnych zaborach), prawo jazdy od 30 lat, brak jakichkolwiek kolizji z mojej winy, od kilkunastu lat mieszkam w powiecie wejherowskim ( tablice GWE). Obecny samochód w leasingu (tablice GA), po wykupie zmienię na GWE. Czyli rozumiem, że po przerejestrowaniu samochodu zdebileję? Ło matko, to ja się chyba z powrotem do tej Gdyni przeprowadzę, albo chociaż do Chwaszczyna.....