Widok

Kolekcjonerów...

motyli czekałby los pełen żuwaczek i szczękoczułek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Brutalna prawda

Brutalna prawda
Zwierzu a co ty mi możesz zrobić? W najgorszym przypadku zaatakujesz tchórzliwie moją drugą połowę nożem w ciemnej uliczce – w lepszym rzucisz się na mnie z jakąś bronią. Ale najśmieszniejsze jest w tej całej sytuacji iż poza pięściami rozjuszonego dresiarza to skończyły by ci się środki do prowadzenia wojny. Pierwsza zasada konfliktu – nie uderzaj tam gdzie nie masz pewności iż możesz wygrać. A możesz wygrać z państwem? Z urzędami? Owszem można ale trzeba wiedzieć jak. – Właśnie wiedzieć. Dlatego też czuję się bezpiecznie. Bo napadając na mnie fizycznie udowodniłbyś wszystkim ważnym i cenionym osobom iż poza pięściami nie potrafisz nic więcej. A na taki wstyd sobie przecież nie pozwolisz prawda? A tak żeby być bardziej złośliwy – cóż nie potrafisz rozwiązywać różnic na innej drodze niż konflikt? Zapomniałeś czego nas uczono? A tu z grubej rury – jeśli staniesz mi na drodze – nie jeśli mnie zaatakujesz – nie - wystarczy przez przypadek stanąć na drodze twojego roweru żebyś zamiast objechać zsiadł i zaczął okładać głaz? Ot taka nutka ironii po czytaniu twoich postów. Wielki biedny pluszowy zwierzaczek – a ja taki straszny zły wilk – manipuluję wszystkimi i jestem ble. A czymże że jest życie jak nie jednym wielkim teatrem manipulacji – mówisz miłość a wiesz iż to hormony i mechanizmy socjalne przedłużenia gatunku. I kto tu manipuluje i oszukuje sam siebie. Wszyscy manipulujemy – uśmiecha się w grobie pewien kardynał. O cię choroba chyba mi się coś dziś czkawka odbija już któryś raz z kolei o nim piszę. A co do reszty- to tak już dosyć ci życia zepsułem itd. itp. Ciekawym niezmiernie na kogo teraz zwalać będziesz swoje niepowodzenia? Widzisz, zrozumiałem iż na wszystko co mi się w życiu przydarzyło zasłużyłem. Słusznie czy nie słusznie nie jest to istotne – niezależnie od wszystkiego to ostateczne wybory należały do mnie i rezultat końcowy – także i ta rozmowa jest wszakże wynikiem moich działań. A przy okazji nadal mi nie odpisujecie dlaczego piszecie pod różnymi pseudonimami – to już zaczyna być intrygujące – czyżby jakiś mały mroczny sekrecik?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Płk.Kiszczak

"Poradnik łąkarza" ?!
Qrcze , żeby palić TAAKĄ książkę .Jaskra(o)wy nazizm.
Fakt. A przecież nabyłbym za brzęczącą )* monetę po korzystnym niesłychanie, kalorycznym przeliczniku
: gram książki palonej............................tyle a tyle kaloriigram 100% alkoholu............................tyle kalorii ,

Hodowca łąk bezbrzeżnych acz usianych kwitnącymi różnymi takimi
P.S. )* brzęczy w a-mol
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malyach

My? Wy? Oni?
Kto konkrtenie? Do kogo pytanie?
Rzuć imieniem, co się będziesz patyczkował.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to nie moje

wytłuszczenia , w czasie nadawania coś serwer sam przerobił sorry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malyah

Nie chce o tym tu pisac. (Chodzi o odpowiedz na Twoje pytanie) To nie miejsce na to. Mozesz byc jednak pewien, ze bylabym bardzo szczesliwa nie muszac rezygnowac ze Stworka. Stworek to bylo cos wiecej niz ksywa, to byla czesc mnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malayach

Po pierwsze , nie składałem nikomu przysięgi wierności aż po grób (poza moją żoną).
Po drugie to co wykonałem a ty uznajesz za udowodnienie mojego braku honoru było z góry zapowiedzianym odejściem (rok wyprzedzenia) .
Ja dokonołam wyboru, był trudny, albo walczyć o sprawę i wciąż mieć do czynieniea z Tobą lub uwolnić się od ciebie i zrezygnować ze sprawy. Wybrałem uwolnienie się od ciebie. Twoje kaprysy, niestabilne stany emocjonalne, pretensje kosztowały mnie po prostu zbyt dużo.
Po trzecie twoje rozumienie przyjażni w praktyce jest ciekawsze - są moimi przyjaciółmi po to by spełniać moje potrzeby.
Po czwarte ty mówisz o prawdzie? Ty nawet nie wiesz co to słowo znaczy codzienie się okłamując.
Po piąte, nie potrzebuje polskiej nauki ani gospodarki by sie rozwijać, starczy mi japońska, francuska, kanadyjska amerykańska niemiecka.
Po szóste, nie potrzebuje na nikogo zwalać swoich niepowodzeń, ja obwiniam się sam za nie, a zerwanie znajomości z tobą po prostu przyniosło mi ulgę, dużą ulgę.
Po siódme kiedy piszę że staniesz mi na drodze to mam na mysłi że będziesz znów próbował wymusić kontakty z tobą uzależniając jakąś część mojego życia od ciebie. (to zresztą chyba jedyny sposób utrzymywania kontaktów z innymi ludźmi jaki jest dla ciebie dość bezpieczny - uzależnienie).
Po ósme nie mów mi o honorze bo dla ciebie to puste słowo.
Po dziewiąte czujesz siebezpiecznie? to dlacego boisz się podnieść słuchawki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malayach

Już węszysz spisek paranoiku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malyah

Jeszcze jedno, ze tak zapytam... wyobraz sobie, ze jestes w sytuacji sam na sam z ukochana, Twoje oczy plona, a serce wali jak mlotem... i widzisz i w jej oczach ogien. Co wtedy mowisz? " Kocham cie"? Czy moze: "wiem iż to hormony i mechanizmy socjalne przedłużenia gatunku"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Japońskie hosty General Electric też mam zablokować?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

At

Ograniczenie liczby znaków z pewnoscia byłoby korzystne, zwłaszcza dla przejrzystości tekstu, jednak wprowadzanie jednych ograniczeń wiąże się z neizwykle silną pokusą by wprowadzać inne...
I prawdą jest że w którymś momencie "poprawność redacyjna" w styli Gratki mogła by nastać rónież tutaj.
Więc mam wrażenie, ze pozostawienie stanu rzecz jakim jest, to najlepszy sposób by nie rozpocząć lawiny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malayach

Nie znam tematu dyskusji, nawet nie staram sie go zgłębiać, jednka podziwiam stylistykę.
Mimo iż temat jest mi bliski niczym fizyka termojądrowa (czyli w najniejszym stopniu)to jednak czytanie Waszej dyskusji dostarczyło mi rozrywki intelektualnej.
Uwielbiam gdy ludzie bawią się słowem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zwierzu

Dokładnie za to samo chciałabym podziękować Tobie i szanownej małżonce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

na kretynów nie ma rady ala bede miał satysfakcje, ze ciagle musza szukac nowych sposobów na oszukanie cenzora
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Płk. Kiszczak

Już dobrze - zwłok i piany nie ruszam.
Pozostawiam Cię na pastwę robaczków na korytarzu do Zwierzów oraz tego co maja w lodówce. :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej Mixer

pozdrawiam Cie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aube

Naprawdę na pastwę? Charlie się ucieszy. On dobrze wie, że tego co jest w lodówce, naokoło jego gniazdka, ruszać mu nie wolno. Ani myszy. Natomiast zwłoki na schodach....
Kiszczak, mówisz ze wołał "tato"? Hm, to daje do myślenia, gdyż Charlie jest z natury prawdomówny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malyach...

Malyach...czytam z wielkim

zainteresowaniem to, co piszesz...i wybacz

mi, ze robie to pomimo tych osobistych wskazywan na

dane osoby..-ja to czytam...Lecz napisze

Ci jeszcze jedno-pomagasz i

mnie...pomagasz......ucze sie...Naprawde

jeszcze potrafie cos wchlonac.....hmm czasem przykre to jest...czasem tak mocno przykre...ze az bolem dowierca sie w najczulszym miejscu...
I zauwaz jedno sformulowanie..."(...)Jestes piekny i masz wspaniale miesnie(...)"..a i w morde cie walnie ktos, kto chowajac sie za czyms, co zwie honorem-tak jedynie potrafi wyrazic..swoje oburzenie, ktore powstalo przez zaslepniecie ...takie to czasy Malyach...
- ...tak wlasnie postepują ci, ktorzy nagle przycichli...zaniemowili, zglupieli, ogluchli, oslepli, lub dostali poszerzajacej sie sklerozy...albo po prostu nie potrafia sie do czegos przyznac-NIE POTRAFIA DOJRZec do jakies prawdy, jakiegos umownego(kiedys) aksjomatu, KTOREGO nie chca juz zauwazyc...a kiedys dziekowali za jego istnienie-Bogu(lub tez temu w co wierzyli...)...smutne to....

NIC WIECEJ NIE PISZE...BO NICZEGO WIECEJ NIE WIEM....nic nie wiem...nic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ps....zastanow sie tysiace razy...nim cos wspolnego podejmiesz z tym,co o pomoc Cie poprosil...-Piszac wprost:wystrzegaj sie

....nic nie wiem...nic.....NIC.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

K.NN

a powiedzenie o pylku w oku blizniego i klodzie w swoim znasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rodzinnie :

spokojne to wszystko bedzie...



Kiszczus...wiem, ze jestes dobrym

obserwatorem:)no wiec jak ja sie myje?

hmmm no tak...ale ty nie znasz tego

pojecia...och biedaczku ty moj....wiec

nigdy takich Przyjaciol miec nie bedziesz

...nie zlewaj sie pare razy dziennie

"wodą"... juz przestan !A wowczas bedzie

dobrze :) dla twojego dobra tak

napisalem:)...przeciez jestem "inszy od

innych"
...tak Kiszczus...krzycze tak

niekiedy:"Ach jak przyjemnie(...)"..tylko

tak cicho, lub jezykiem "inszym niz

inne", ze nikt mnie prawie nie slyszy...za

to zapytania:"kto, co, za

co, czym, dlaczego, po jaką, w

jakim, kiedy(?)"..tak glosno rozchodza

sie...ze wszystko zagluszają...i nie

widac w nich starego gestu brytyjskiego

wodza...wsluchuj sie w dzwieki wydawane

przez ciebie, bo nie ja-a ty zawsze miales

w tym umilowanie :)wsluchuj sie...moze

zaglusza sumienie....bo przeciez , jak

slusznie wspomniales:"...ktos tu kiedys

napisal, (...)"
I jeszcze Kiszczus-nie zmieniaj moich

wyrazow do cholery(!!!), naucz sie

tego...wloz okularki...moga byc rozowe.A

co do Sobieskiego-napisalem wyraznie, ze

nie wszystkie osoby sa takie, jak te

"s", po drugie-moje mysli siegaly gratki, a

nie czasu obecnego......bo dopiero teraz

przekonalem sie...co z tych niektorych

"malolatow" za internetowe

"s"wyroslo(!)...Wiec nie obrazaj ty..bo

ja nie obrazam wszystkich(!) , a kto...kim

jest dla mnie i odwrotnie-oni sami

wiedza!I nie TRZY osoby, bo z tego grona

co wymieniles dla mnie -DWIE takie sa...
Tak, to wlasnie jestem caly ja.I ty

caly;zagmatwales...nastroszyles, nawymachw

ales sie raczkami...i

spieprzyles...tak...tam ja jestem...a tu

-ty!
...jesli zdjecie jakies

istnieje, dokladnie wiem kto je robil..i w

jakim miejscu.Nie mam wylacznosci na

swoja postac...nie jestem kobieta zyjaca

gdzies na Bliskim Wschodzie.


Lenn..i ty piszesz, ze h.poirot mial

racje???myslisz, ze on sie wglebil w

posty, ze natrudzil sie czytajac stare

wypowiedzi???Zt to taki geniusz

empatyczny, ze zerknie i juz wszystko o

nas wie????myslisz tak?, naiwna :(((
on g wiedzial i g napisal...i jeszcze

jedno o h.p. -tacy wlasnie sa

najgorsi-wchodzacy na minuty i

osadzajacy, wielcy sedziowie...A ty

piszesz, ze on ma racje....(no

tak, przeciez napisale posrednio o JEDNYM

moim poscie..i to ci wystarczylo)(a sam

zaznaczyl, ze gdy przeczytal, juz tego

bledu nie popelni...)
A co ty wiesz o faktach???No co

zmienilem???Co przekrecilem???Nie mam

takich zdolnosci w tym, jak mixiu, lub jak

A.J.
Wspomnialem o Was ...dlatge...a bo

ucieszylem sie z tego

zwiazku(jakimkolwiek on jest), bo juz tyle

lat istnieje...
Wlasnie to moje zaznaczenie " :

po"zolniersku" bylo wyrazeniem niejakiego

szacunku pani Lenn, bo piszac do

innych, uzywajac podobnych wyrazow, nie

...nie usprawiedliwiam sie(!)... Znowu

twoja interpretacja byla bledna..ale co

mam sie dziwic...gdy w szkole ucza

interpretowac wiersze innych...co jest

kompletna bzdura i karygodna "sztuka"

:(((
Lenn...jeszcze raz ci wytlumacze co do

bolda i "kropeczek"(ale tak w pigulce;w

ogromnym skr. ) :, ....dlatego uzywam

boldka, by ludzie o slabszym wzroku-mogli

widziec ...literki.....Wystarczy?Nawet

nie pomyslalem o tym, ze boldowanie nadaje

wiekszego znaczenia temu co pisze

...heheheeh och...Boze, musialbym byc

chyba wowczas idiota, gdybym tak myslal

:)))

...a teraz co do

"kropeczek"...heehehe...tak...cholera

mnie zawsze brala(lecz i jeszcze wielu

piszacych), gdy narzucano jakas

forme...powiedzmy-nazwijma

ja-krawatowa...ja pisze tak, jak pisze i

gdy nie jest to pismo urzedowe-mam gdzies

poprawnosc gramatyczna ...taka forma

pseudo nie do powiedzen odpowiadala mi

zawsze i nie mam zamiaru sie z nia

rozstac, nawet jakby nie wiem jak sie ktos

denerwowal, i nie wazne kto-byle kto...

Twoje pytanko do Kiszczusia, bylo sugestia

dla niego do ataku..och...nie znasz

Kiszczusia???-To w Twojej obronie..choc

ja Ciebie nie atakowalem ...troszke

krzyknelem jedynie...hmmm hihihi
Lenn...prosze tylko...Boze...tylko niech

nie martwi sie mna mixer....tylko nie

to...prosze...nie pros go o to...
..Wiesz co jeszcze? hmmm na koniec Cie

serdecznie uscisne :)...choc nie

napisalas poprawnie(ale nie chodzi o

poprawnosc polityczną, a formalną :) ...)


Otarlem czolko, tak jak przewidzialas

:), recznikiem otarlem;splynela mi do

lewego oka, kropelka wody , ze zle

wysuszonych dlugich i rzadkich wlosow...
Uwazaj na siebie...Uwazaj na tej

obczyznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (237 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

do góry