Widok

Kondycja

A czy ktoś wie, w jaki sposób poprawić sobie kondycje i wytrzymałość, żeby osiągać lepsze wyniki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
systematyczny trening z moniorem pracy serca, jazda na wiekszych obciazeniach (nie mowie tu o biegach w rowerze) w to wszystko wpisany odpoczynek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Generalnie wystarczy jezdzic, jezdzic i jeszcze raz jezdzic
dobrze sie odzywiac, sporo plynow i jezdzac 3 x w tyogdniu zwiekszajac wysilek stopniowo za miesioac, dwa zauwazysz wzrost, ale na to wszystko potrzeba czasu. Proponuje jezdzic na petle i robic poczatkowo 1-2 petle na znanej trasie niezbyt dlugiej i notowac czas przejazdu, ilosc km, srednia itp oraz przelozenia. Potem zaczac to samo robic w krotszym czasie lub na twardszych przelozeniach. kroczek po kroczku wzrasta wydolnosc.
Niestety efekt uboczny to mzoe byc znuzenie, wiec proponuje nie jezdzic samemu tylko z kims, co najmniej w 2 osoby - aby bylo z kim pogadac. Poza tym jeszcze jedna osoba obokj dziala mobilizujaco.... :-)
Powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.
Dzięki za podpowiedź.
A propos jeżdżenia znacie może jakieś ciekawe miejsca, w które warto by pojechać. Atrakcyjne krajobrazowo, może coś do zwiedzania.
Ja w zeszłym roku byłam w kręgach w Węsiorach (już sama podróż tam jest przygodą, zważywszy na niektórych kierowców) i polecam to miejsce. Co prawda ilość turystów zakłóca nieco atmosferę i panującą tam energię :), niemniej jednak po sesji w kręgach, w drodze powrotnej dostałam takiego spida, że aż sama byłam w szoku. (Mój chłopak mówi, że to dlatego bo było z górki)
W każdym razie warto tam się wybrać choćby dla malowniczych krajobrazów mijanych po drodze.
A może jest na Kaszubach jakieś miejsce tajemnicze, owiane mroczną legendą, które warto odwiedzić?
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inna rowerzystka napisał(a):

> krajobrazów mijanych po drodze.
> A może jest na Kaszubach jakieś miejsce tajemnicze, owiane
> mroczną legendą, które warto odwiedzić?

jeżeli chodzi o mroczne legendy i Kaszuby, to klub bilardowy Baryła w Wejherowie mi pasuje ;)

a na serio - może Zamek w Łapalicach??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam tam. Fakt, że jest imponujący, bo duży, ale poza tym nic specjalnego. Wtedy był jeszcze w stanie surowym, a teraz podobno nawet nic nie można zobaczyć, bo wszystko zabetonowane jest wielkim płotem. No i psy pilnują i panowie niemili...
Z atrakcji polecam też ul. Łąkową w Gdańsku, szczególnie po zmroku.
Ale to żart, a ja szukam ciekawych miejsc na poważnie, żeby urozmaicić sobie wypady.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inna rowerzystka napisał(a):

> Byłam tam.

No to nie poradzę.
Ja osobiście nie potrzebuję sobie urozmaicać wypadów rowerowych, a już zwłaszcza zwiedzania nie cierpię...

Dla urozmaicenia proponuję inną dyscyplinę ;] Kajaki, paintball.
O paintball zwłaszcza! Gramy co tydzień, w lasach, budynkach. Także początkujący gracze mile widziani; sprzęt na miejscu - zatem bierzesz chłopaka, znajomych i krewnych i niedziela urozmaicona. Kondycja i pracująca głowa w tej zabawie są na pierwszym miejscu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
njleprze sa rundki na reja zawsze sie cos dzieje dziki łażą, lisy kuny ryjowki zajace:D:D aha i jeżozwierze, i zawsze ktos tam jezdzi :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miśki...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taa, dzis jezdzili m.in. na skuterach :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapraszam na wycieczki - www.rwm.org.pl - na pewno znajdziesz trase i grupke dla siebie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
matka dyrektorka napisał(a):

> zapraszam na wycieczki - www.rwm.org.pl - na pewno znajdziesz
> trase i grupke dla siebie...

o matko!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry