Widok
Podoba mi się, że mam rozwiązywać problem miasta. Musiałabym wozić wielkie bagaże ubrań na przebranie oraz ewentualność różnej pogody (plus klamoty, które noszę codziennie). Nie mam ewentualnego prysznica w pracy oraz nie widzi mi się być uwiązana do roweru. I ostatnie nie widzi mi się jazda pod górkę w drodze powrotnej. Rower nie jest rozwiązaniem, kropka. Jak ktoś chce jeździć rowerem nie zabraniam, ale rozwiązujemy ogromnych problemów stwierdzeniem- te, kup se rower i se nim jeździj.