Widok
A co jest złego w jeździe komunikacją do szkoły?
Uczy samodzielności, planowania i innych rzeczy które dziecku (chociaż ono samo już o sobie jako o dziecku nie myśli) się przydadzą w dorosłym życiu.
Ale nadopiekuńczy rodzice wolą mieć je przy sobie cały czas, pomagać i wyręczać we wszystkim, co tylko mogą.
A potem rośnie pokolenie "nic nie potrafię, ale wszystko mi się należy".
Ale nadopiekuńczy rodzice wolą mieć je przy sobie cały czas, pomagać i wyręczać we wszystkim, co tylko mogą.
A potem rośnie pokolenie "nic nie potrafię, ale wszystko mi się należy".