Widok
Kości czaszki-pomóżcie
Zapytam tez tu bo od rana płacze .
boli ja brzuszek , nie załatwia sie i jeszcze te kości , proszę pomóżcie
Dziewczyny dzisiaj zauważyłam ze Mai wystaje bardziej kośc na potylicy .
Ta dolna z tyłu wystaje około 0,5 cm od tej u góry .
Martwię sie czy to normalne czy nie ?
czy wasze dziciaczki tez tak maja lub miały ?
boli ja brzuszek , nie załatwia sie i jeszcze te kości , proszę pomóżcie
Dziewczyny dzisiaj zauważyłam ze Mai wystaje bardziej kośc na potylicy .
Ta dolna z tyłu wystaje około 0,5 cm od tej u góry .
Martwię sie czy to normalne czy nie ?
czy wasze dziciaczki tez tak maja lub miały ?
pieluche trzeba trzymać minimum 5 min!
wsypujesz na SUCHĄ patelnie 1(można nawet 2 łyżki kminku...ustawiasz średni ogień...czekasz chwileczke aż kminek zacznie ,,furczec,, na patelni i przystawiasz pieluche- moja sis to nawet kładła pieluche na patelnie (troszke sie przypalała ale co tam zawsze mozna przeznaczyc do tego jedną pieluszke, no i najważniejsze zeby dziecku ulżyło)
Trzymasz pieluche do momentu kiedy naprawde mocno nasiąknie tym zapachem.... z racji tego ze smrodzik rozchodzi sie po kuchni mozna również postac z maleństwem blisko patelni i oprócz tego peilucha nasiaknieta kminkiem do buzki....
Aha jeszcze jedno....my (ja, sis i wszystkie kumpele ktorym pomagalo) robiłysmy tak ze kladlysmy dziecku pieluche zlozona normalnie na buzke i zostawiałysmy tylko malenka szparke zeby mogla oddychac....dzieciaczki zazwyczaj sie wtedy denerwuja bo nie dosc ze maja cos na buzce to to smierdzi:) ale to nic w porownaniu z tym ze u nas ten spsob okazal sie niezawodny;)
Pamiętaj tylko, żeby sprawdzic czy pielucha nie jest zbyt goraca zanim polozysz dziecku na buzke
wsypujesz na SUCHĄ patelnie 1(można nawet 2 łyżki kminku...ustawiasz średni ogień...czekasz chwileczke aż kminek zacznie ,,furczec,, na patelni i przystawiasz pieluche- moja sis to nawet kładła pieluche na patelnie (troszke sie przypalała ale co tam zawsze mozna przeznaczyc do tego jedną pieluszke, no i najważniejsze zeby dziecku ulżyło)
Trzymasz pieluche do momentu kiedy naprawde mocno nasiąknie tym zapachem.... z racji tego ze smrodzik rozchodzi sie po kuchni mozna również postac z maleństwem blisko patelni i oprócz tego peilucha nasiaknieta kminkiem do buzki....
Aha jeszcze jedno....my (ja, sis i wszystkie kumpele ktorym pomagalo) robiłysmy tak ze kladlysmy dziecku pieluche zlozona normalnie na buzke i zostawiałysmy tylko malenka szparke zeby mogla oddychac....dzieciaczki zazwyczaj sie wtedy denerwuja bo nie dosc ze maja cos na buzce to to smierdzi:) ale to nic w porownaniu z tym ze u nas ten spsob okazal sie niezawodny;)
Pamiętaj tylko, żeby sprawdzic czy pielucha nie jest zbyt goraca zanim polozysz dziecku na buzke
gosia - mam namiary na dwóch lekarzy, ale wiesz jak jest - na kolkę nie ma złotego środka.
Kamiś - ja to jeszcze przetestuję, bo teraz Małżyk robił, a ja trzymałam Wrzeszczaka. Jezu - ona dziś jak mlekołak - non stop chce cycka!!!
Dziś "przegląd" u lekarza. wczoraj byłam na takiej wizycie - rozmowie bez małej i powiem Wam, że jak tylko wyszło, że rodziłam w swiss to już chrzanienie o płatnych szczepionkach - rotawirusy, pneumokoki, ..."a bo Pani pewnie będzie zainteresowana skojarzonymi" bla bla bla....
już kurde zera w oczkach się pojawiły. co za banda ta służba zdrowia!!!!!!!!!!
Kamiś - ja to jeszcze przetestuję, bo teraz Małżyk robił, a ja trzymałam Wrzeszczaka. Jezu - ona dziś jak mlekołak - non stop chce cycka!!!
Dziś "przegląd" u lekarza. wczoraj byłam na takiej wizycie - rozmowie bez małej i powiem Wam, że jak tylko wyszło, że rodziłam w swiss to już chrzanienie o płatnych szczepionkach - rotawirusy, pneumokoki, ..."a bo Pani pewnie będzie zainteresowana skojarzonymi" bla bla bla....
już kurde zera w oczkach się pojawiły. co za banda ta służba zdrowia!!!!!!!!!!
no my już po wizycie :)
z Małą wsio OKI, waży 4220g, więc przybiera jak smok. Ogólnie pediatra nie miał żadnych uwag, za co w prezencie mu się zlała hihihih.
Dzisiaj je i śpi od 12.00 jak anioł (albo jak mlekołak nienasycony) - nie wiem czy to działanie esputiconu, czy może efekt odstawienia przeze mnie nabiału, czy może jeszcze coś innego, ale na razie jest git (tfu, tfu - żeby nie zapeszyć)
przeprowadzka z naszego łóżka do kołyski się udała, ale musiałam na noc włączyć kamerkę, żeby nie wstawać za każdym razem jak jęknęła. Spoko - da się tak spać. Ale Małż już się przyzwyczaił chyba, że Majka między nami, bo na wyciągnięcie ręki to go w wyrze znaleźć nie mogłam hihihi. Trzymał się twardo swojej strony.
O szczepionkach już wszystko wiem - na pneumokoki można szczepić do 24 tygodnia życia, więc sobie też na razie daruję. W szóstym tygodniu zaszczepię 6w1 + rotawirus (to jest doustne). Jaki jest u Was koszt szczepionek? (u nas 6w1 - 200 PLN, a rota 1 dawka 300 zł)
Gosia - dawaj namiary na tą babeczkę - lekarkę (najlepiej mailem albo na gg).
Ona przyjeżdża do domu, czy jak? a może ma swój gabinet? jak ją wyczaiłaś? i ile bierze za wizytę???
z Małą wsio OKI, waży 4220g, więc przybiera jak smok. Ogólnie pediatra nie miał żadnych uwag, za co w prezencie mu się zlała hihihih.
Dzisiaj je i śpi od 12.00 jak anioł (albo jak mlekołak nienasycony) - nie wiem czy to działanie esputiconu, czy może efekt odstawienia przeze mnie nabiału, czy może jeszcze coś innego, ale na razie jest git (tfu, tfu - żeby nie zapeszyć)
przeprowadzka z naszego łóżka do kołyski się udała, ale musiałam na noc włączyć kamerkę, żeby nie wstawać za każdym razem jak jęknęła. Spoko - da się tak spać. Ale Małż już się przyzwyczaił chyba, że Majka między nami, bo na wyciągnięcie ręki to go w wyrze znaleźć nie mogłam hihihi. Trzymał się twardo swojej strony.
O szczepionkach już wszystko wiem - na pneumokoki można szczepić do 24 tygodnia życia, więc sobie też na razie daruję. W szóstym tygodniu zaszczepię 6w1 + rotawirus (to jest doustne). Jaki jest u Was koszt szczepionek? (u nas 6w1 - 200 PLN, a rota 1 dawka 300 zł)
Gosia - dawaj namiary na tą babeczkę - lekarkę (najlepiej mailem albo na gg).
Ona przyjeżdża do domu, czy jak? a może ma swój gabinet? jak ją wyczaiłaś? i ile bierze za wizytę???