Widok
Nie możesz wiedzieć, ile Caritas na co przeznacza, ponieważ Caritas (w przeciwieństwie do WOŚP) NIE publikuje dokumentów finansowych, a jedynie kolorową broszurę propagandową. Wygląda to cudeńko tak: http://www.caritas.pl/wp-content/uploads/2014/02/raportroczny2013.pdf . Wiesz więc co najwyżej, ile biznesmeni w koloratkach TWIERDZĄ, że przeznaczają na szlachetne cele.
Cóż, jesteś takim samym bezrefleksyjnym powielaczem prawd objawionych, jak wyszydzane przez Ciebie lemingi. Różnicie się jedynie rodzajem bzdur, które powtarzacie.
Cóż, jesteś takim samym bezrefleksyjnym powielaczem prawd objawionych, jak wyszydzane przez Ciebie lemingi. Różnicie się jedynie rodzajem bzdur, które powtarzacie.
To nie bóg stworzył człowieka, ale człowiek stworzył boga...
dla kontroli mas...
zawsze jest jakieś zło którym straszą słudzy boga w każdej religii, ale kapłani obiecują ochronę jeśli będziemy ich słuchać co mamy robić....
Religie zabiły miliony istnień ludzkich... W naszej: wyprawy krzyżowe, palenie czarownic, święte inkwizycje, zakon templariuszy itp... przykłady można mnożyć...
dla kontroli mas...
zawsze jest jakieś zło którym straszą słudzy boga w każdej religii, ale kapłani obiecują ochronę jeśli będziemy ich słuchać co mamy robić....
Religie zabiły miliony istnień ludzkich... W naszej: wyprawy krzyżowe, palenie czarownic, święte inkwizycje, zakon templariuszy itp... przykłady można mnożyć...
Persony typu Major prezentują taki typowy światopogląd katolickiego fundamentalizmu. Żadne argumenty, racje, nie zmienią zdania takich ludzi. I tu od razu pozwolę sobie na prośbę, byś Major nawet nie odpowiadał, bo szkoda Twoich baterii.
Oczywiście, że osobiście jestem wrogiem kościoła instytucjonalnego, nastawionego głownie na branie, na ulgi, na dodatkowe korzyści. Są na szczęście nieliczni, postępujący inaczej, choćby dominikanie, niestety potwierdzający tylko regułę. Ale są. I wokół nich niech gromadzą się wierzący.
A tak generalnie, wszyscy przecież w coś wierzą, tylko czy musi to być to, co gadają do Ciebie z ambony? Kiedyś zresztą każdy z nas przekona się, jak to jest, po drugierj stronie.
Oczywiście, że osobiście jestem wrogiem kościoła instytucjonalnego, nastawionego głownie na branie, na ulgi, na dodatkowe korzyści. Są na szczęście nieliczni, postępujący inaczej, choćby dominikanie, niestety potwierdzający tylko regułę. Ale są. I wokół nich niech gromadzą się wierzący.
A tak generalnie, wszyscy przecież w coś wierzą, tylko czy musi to być to, co gadają do Ciebie z ambony? Kiedyś zresztą każdy z nas przekona się, jak to jest, po drugierj stronie.
dsfsdf-byłem na woodstoku 3 razy co prawda w latach 90 ale mniejsza o to.Zawsze jechałem tam posłuchac dobrej muzy w dobrym towarzystwie.Pierwszy woodstok był najlepszy bo.....najmniejszy Wtedy było 30-40 tys ludzi. Nie ma się co dziwic ze kiedy jedzie tam 500tys odsetek typowych "imprezowiczów" jest znacznie większy. A medii nie interesuja ci którzy sa spokojni .....tylko tania sensacja.Druga sprawa że z ludzmi jest tak że jedni pija z kulturą a inni po wypiciu dostają małpiego rozumu....(z góry przepraszam urażone małpy) :)
Bóg katolicki- dobre hasło wymyśliłeś, z całą pewnością nie wiadomo o jakiego Boga ustawodawcy chodziło...
Na szczęście nie jesteśmy świeckim państwem i większość Polaków w Boga wierzy, 95% Polaków deklaruje się jako katolicy, należysz do grupki 5%. Ci, nie wierzący, którym Kościół bardzo szkodzi i uwiera, najczęściej opisują go jako przyczynę wszelkiego zła w naszym kraju.
Serio, bo piszę to ostatni raz, jak Wam tak bardzo źle, spakujcie się i sayonara, nikt za Wami płakać nie będzie.
P.S. Oleksy do przedostatniego dnia swojego życia też był nie wierzący, radziłbym o tym pamiętać, bo jest takie jedno przysłowie, które zapewne znasz...
Z najlepszymi pozdrowieniami...
Na szczęście nie jesteśmy świeckim państwem i większość Polaków w Boga wierzy, 95% Polaków deklaruje się jako katolicy, należysz do grupki 5%. Ci, nie wierzący, którym Kościół bardzo szkodzi i uwiera, najczęściej opisują go jako przyczynę wszelkiego zła w naszym kraju.
Serio, bo piszę to ostatni raz, jak Wam tak bardzo źle, spakujcie się i sayonara, nikt za Wami płakać nie będzie.
P.S. Oleksy do przedostatniego dnia swojego życia też był nie wierzący, radziłbym o tym pamiętać, bo jest takie jedno przysłowie, które zapewne znasz...
Z najlepszymi pozdrowieniami...
mistrzu, czytasz bardzo wybiórczo tę preambułę:
http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/wstep.htm
my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary,
a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
nie ma również mowy że jest to Bóg katolicki
nieważne. W świeckim państwie wszystkie instytucje pomocy społecznej powinny być zapewnione przez państwo a nie przez jakikolwiek kościół.
http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/wstep.htm
my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary,
a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł,
nie ma również mowy że jest to Bóg katolicki
nieważne. W świeckim państwie wszystkie instytucje pomocy społecznej powinny być zapewnione przez państwo a nie przez jakikolwiek kościół.
http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/2.htm
art 53 Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
jak dla mnie jest to mocno różne od: Polska jest krajem katolickim
art 53 Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
jak dla mnie jest to mocno różne od: Polska jest krajem katolickim
Żyjemy w Polsce i to na ile ona będzię katolicka a na ile nie, jest bardzo płynne. Kosciół oczywiście organizuje duzo rzeczy ale nei finansuję go w 80 % wierni, to raczej możesz włożyc między bajki.Fundusz kościelny ,pensję księży ......niech za to wszystko płacą wierni. Nie tylko Kościół zajmuję sie tym wszystkim co napisałeś wyzej, także wiele organizacji pozarządowych a także Państwowych.Niech kościół utrzymują wierni i sytuacja będzie klarowan....
Co do "~fggff" to .....ogarnij się ,byłeś na woodstoku czy tylko tv trwam? Rozumiem że katolicy nie ćpają nie grzeszą itd. Ludzie są rózni i różni ludzie jeżdzą na woodstok tak jak i rózni chodzą do kościoła....
Co do "~fggff" to .....ogarnij się ,byłeś na woodstoku czy tylko tv trwam? Rozumiem że katolicy nie ćpają nie grzeszą itd. Ludzie są rózni i różni ludzie jeżdzą na woodstok tak jak i rózni chodzą do kościoła....
Czy Wam się to podoba czy nie żyjecie w kraju katolickim, z resztą jest to ujęte w Konstytucji RP. Jak to kogoś bardzo uwiera, mamy teraz swobody w przemieszczaniu się, możecie spróbować szczęścia gdzie indziej. Finansowanie Kościoła w Polsce opiera się w ok. 80 proc. na ofiarach wiernych. Instytucje kościelne prowadzą m.in. świetlice, oratoria i ośrodki wychowawcze, bursy, domy samotnej matki i dziecka, domy dziecka, wychowawcze i opieki, apteki, placówki dla upośledzonych umysłowo i ze schorzeniami układu nerwowego, placówki dla osób uzależnionych, narkomanów, chorych na AIDS, alkoholików, a także hospicja, przychodnie i szpitale. W ramach działalności charytatywnej pomagają ubogim w schroniskach i przytuliskach, wydają posiłki.
Na Fundusz Kościelny rząd przekazuje 0,03 proc. budżetu państwa. Środki Funduszu przeznaczane są nie tylko na Kościół katolicki, lecz także na wszystkie zarejestrowane związki wyznaniowe.
Rozumiem,że to wszystko wzięliście pod uwagę przy tych Waszych wypocinach wyżej?
Na Fundusz Kościelny rząd przekazuje 0,03 proc. budżetu państwa. Środki Funduszu przeznaczane są nie tylko na Kościół katolicki, lecz także na wszystkie zarejestrowane związki wyznaniowe.
Rozumiem,że to wszystko wzięliście pod uwagę przy tych Waszych wypocinach wyżej?
nie do końca, każdy płacący podatki niezależnie od wiary czy jej braku sponsoruje kościół ponieważ kościół jest dotowany z naszych podatków przez państwo. Ja np chciałbym bardzo mieć wybór i dawać moją część na domy dziecka na przykład. Albo hospicja dla dzieci. Ale nie mam wyboru i sytuacja ta mnie dość mocno uwiera, jako człowieka niewierzącego żyjącego w "świeckim" państwie.
Podsumowując - nie obchodzi mnie czy ktoś daje na tace czy nie, bo to jego pieniądze i może z nimi robić co chce. Ale nie akceptuję przymusowego datku na kościół który jest zabierany przez "świeckie" państwo z moich zarobków.
Podsumowując - nie obchodzi mnie czy ktoś daje na tace czy nie, bo to jego pieniądze i może z nimi robić co chce. Ale nie akceptuję przymusowego datku na kościół który jest zabierany przez "świeckie" państwo z moich zarobków.