Re: Koszykowka
Nie byłem z Wami od początku i nie wiem ile osób najmniej przyszło jednorazowo. Jeśli mniej niż szóstka, to rzeczywiście może się szybko sprzykrzyć. W innym razie, to chyba kwestia nastawienia. Jak...
rozwiń
Nie byłem z Wami od początku i nie wiem ile osób najmniej przyszło jednorazowo. Jeśli mniej niż szóstka, to rzeczywiście może się szybko sprzykrzyć. W innym razie, to chyba kwestia nastawienia. Jak dla mnie, to warto wydać dwie dychy tygodniowo żeby pograć sobie trzech na trzech na sali przez 1,5 godz. Lepsze to, niż siedzenie w domu i oczekiwanie na wiosnę. Przecież nie jesteśmy drużyną przygotowującą się do rozgrywek ligowych, ale grupką amatorów. Pozdro
zobacz wątek