Widok
a co Tobie ten kot przeszkadza?
czy Twoj/Twoja/Twoje..na Twoje ..pod Twoje-----wchodzi ..zaznacza teren ..do domu..lize masło..załatwia sie,,nie daje ci spac
straszy ..łasi sie ?
czy po prostu zyje?
pytanie--jak pozbyc sie kota/psa/samochodu/dziecka sasiada...a moze sasiada?
moze tak łaskawie--
w czym Ci to czyjes cos przeszkadza?
czy Twoj/Twoja/Twoje..na Twoje ..pod Twoje-----wchodzi ..zaznacza teren ..do domu..lize masło..załatwia sie,,nie daje ci spac
straszy ..łasi sie ?
czy po prostu zyje?
pytanie--jak pozbyc sie kota/psa/samochodu/dziecka sasiada...a moze sasiada?
moze tak łaskawie--
w czym Ci to czyjes cos przeszkadza?
No dobra, pomyślmy. Jako stuknięty fan mruczensów doceniam fakt, że nie strzelasz do razu do pianisty. Działa zraszacz do trawników (można ustawić na fotokomórkę), można też podpatrywać miejsca najczęściej uczęszczane i wypróbować urządzenia na ultradźwięki, preparaty zapachowe (cytrusy!) typu olejek zapachowy, itd. Należy też pogadać z sąsiadami, choć na zachowanie kota wychodzącego zwykle właściciele specjalnie wpływu nie mają.