Widok

Kredyt we frankach.. Jak sobie radzić?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
od kilku dobrych lat mamy kredyt mieszkaniowy we frankach..
liczyliśmy sie z tym ze owa waluta moze isc w gore ale nie az tak wysoko...
mamy małe mieszkanie ktorego teraz po takim kursie
franka nie opłaca sie sprzedac bo trzeba by było jeszcze dopłacać..(z czego juz kilka lat regularnie splacamy raty)i tu pojawia się problem :((( ..

a właśnie mieliśmy takie plany aby sprzedać mniejsze a kupić większe docelowe mieszkanie..
mam przez to doła bo poniekąd zostaliśmy uwięzieni w tym mieszkaniu razem z tym kredytem :((
czy sa tu na forum osoby ktore tez maja kredyt w tej walucie? jak do tego podchodzicie? pocieszcie prosze bo ja jestem załamana..jeszcze miesiac temu raca wynosila prawie 20% mniej :(
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 32

Ja też mam kredyt we frankach zaciągnięty w 2007 roku, czyli spłacam już 12 lat. Zostało jeszcze 23 lata. Masakra. Kredyt zaciągnęłam wraz z rodzicami będąc panną i pracując. Na szczęście później znalazłam męża z własnym mieszkaniem i moje mieszkanie poszło na wynajem i kredyt sam się spłaca.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proszę się ze mną skontaktować , w sprawie kredytu zaciągniętego we frankach szwajcarskich. Chętnie pomogę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przecież sądy wydają już bardzo często wyroki w których stwierdzają nieważność umowy kredytu w ogóle lub orzekają odfrankowanie.
Ciekawy wyrok z fajnym uzasadnieniem choćby tutaj: http://kredytwefrankach.themi.pl/wygrywamy-z-bankiem-bgz-bnp-paribas-wyrok-sadu-rejonowego-dla-warszawy-woli-sygn-i-c-1755-15-z-19-listopada-2018-r
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jesli chodzi o spłatę takich kredytów to można robić przewalutowania w kantorach online jak Pluskantor - wtedy wychodzi to korzystniej finansowo i łatwiej się trochę spłaca taki kredyt. My właśnie tak robimy już od pewnego czasu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Na Twoje pytanie moja odpowiedz brzmi nie, nie moge przewalutowac mojego kredytu chociaz umowe mam nie zgodna z prawem, panstwo zezwala na to. Ja place raty chociaz nie jest to z godne z prawem, na droge sadowa mnie nie stac i tak to siee w kolko toczy, zostalam uwiazana w malutkim mieszkaniu, i jak tu planowac rodzine i zycie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko co powiesz na to, ze moja umowa frankowa jest nie zgodna z prawem. To tez ryzyko, czy oszustwo, ze strony banku, i zezwolenie panstwa na takie oezustwo?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciekawa jestem jak to wygląda teraz, jak wygląda sytuacja frankowiczów, możecie przewalutować swój kredyt? Wcześniej dużo się o tym mówiło, a teraz jakby wszystko się uspokoiło- czy to prawda? W sieci mignął mi wpis o tym co się dzieje z kredytami we frankach http://alces.pl/kredyty-we-frankach-co-sie-aktualnie-dzieje-z-kredytami-frankowymi/ i to jedyne co na tą chwilę wiem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dla wszystkich spłacających kredyt we Frankach !!!!
W Kantor Ekspert macie możliwość comiesięcznej wymiany Złotówek na Franki po bardzo dobrym kursie. Wszystkich chętnych zgłaszających się do kantoru proszę o podanie hasła: TRÓJMIASTO CHF.
Będzie niespodzianka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Witam!
Oferuję pomoc w "przewalutowaniu" kredytu frankowego na złotówki.
Tel. 732 445 393
e-mail: Tathagatagarbha@t.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Prosze o kontakt poprzez maila patrycjab20@o2.pl moge pomoc z tym kredytem pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

My mamy we frankach bo w złotówkach nie chcieli dać. To było w 2007. Według banku nie mieliśmy zdolności do takiej kwoty w złotówkach, a czemu we franku mieliśmy? Tego to ja nie rozumiem. W każdym razie bez wkładu własnego byliśmy, a mieszkać gdzieś trzeba. Co do raty to jest trochę wyższa ale nie jakoś strasznie, pewnie to od banku zależy. generalnie raz w roku można brać wakacje kredytowe- raczej korzystamy z tego, to mały oddech i jakoś się spłaca, jeszcze długo będziemy do emerytury. Jeżeli byśmy jednak chcieli sprzedać dom, to już się nie kalkuluje bo zostalibyśmy z kredytem bez domu. Nie wrzucałabym jednak wszystkich frankowiczów do worka cwaniaków itd.. sporo ludzi się w tym wszystkim nie łapie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Są osoby które mimo skoku waluty, wiodą spokojne życie i nie muszą się o nic martwić. Są jednak osoby które odczuwają poważne konsekwencje skoku franka i muszą spłacać więcej niż zaciągnęli. Wynika to często z niekorzystnej umowy zawartej z bankiem. Ale nie należy się poddawać, tylko dążyć do unieważnienia kredytu frankowego, przy wsparciu kancelarii prawnej która może zaproponować korzystne wyjście z patowej sytuacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
mam kredyt zaciagniety we frankach pod koniec 2008 i nie narzekam. placilam okolo 1500-1600 i place nadal . bank obniza ilosc frankow do splaty i zawsze mamy taka kwote . bylo kilka razy doslownie ze nagle wzrastal wtedy rata byla wieksza ale to jednorazowo. w banku tlumaczono nam co robimy i jak bedzie wygladala splata .nie czuje sie pokrzywdzona. Dodatkowo WAZNa informacja. ..wiele osob w racie placi niby obowiazkowo ubepieczenie skorupy budynku ( sytuacje losowe) i nie sa to male pieniadze . ubepieczebie to jest bezplatne .co roku wystarczy dostaryczyc ze spoldzielni cesję bo kazda wspolnota ma ubepieczone swoje budynki od np. uderzenia samolotu i tp.my jako jedyni z znaszych znajomych nie placimy tego bo jest to za darmo. chciano nam wlepic w 2008 dodatlowo rocznie 3000 zl lecz powiadomiono ze mozmy uzyskac to ze spoldzielni za darmo.
podsumuwujac... jestem frankowiczka ktora doskonale wie co robilam czytalam dokladnie umowe i wiedzialam z czym sie to je. rata nie wzrosla znacznie wcale. wiec niewiem o co chodzi ! juz mnie denerwują ludzie na kazdym kroku wyzywajacy frankowiczow od matołów i td.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nowe rozwiazanie odnosnie kredytow we frankach mysle ze gra warta jest swieczki jesli chcesz poznac szczegoly zapraszam do kontaktu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
co mają młode mohery do franków? dla nich frank to temat z telewizji i internetu. od kilku lat żaden bank nie daje kredytów frankowych.
Chyba, że masz na myśli MdM itp, czyli faktycznie życie czyimś kosztem, ale to raczej wina tych , którzy taki idiotyczny program wprowadzili.

Co do wymądrzania się internetowych ekonomistów, to prawo do wymądrzania się mają tylko ci, którzy wzięli kredyt w chf przed latem 2008 a w lato 2008 przewalutowanie na PLN, to byli faktyczni znawcy tematu.

A nie ci wszyscy, którzy brali PLN jak CHF już nie dawali, albo brali PLN bo CHFów nie chciano im dać. Nawet ci nieliczni którzy przed 2008 brali PLN bo jednak zdawali sobie sprawę z ryzyka, to też nie żadni eksperci. Prawdziwi eksperci jak niejaki Swetru brali CHF i przewalutowali jak Frank był w dołku
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jak widac najwiecej do powiedzenia maja mlode moherowe berety. Chcileliby zawsze czyims kosztem zyc..... nie biorac odpowiedzialnosci za swoje czyny.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jak widać po wątku najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie mają kredytu we frankach i całą swoją wiedzę jak również jakie realia panowały w latach 2005-2008 czerpią ze zgnitów wypuszczanych w mediach przez lobby bankowe
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
Chytry frankowicz traci dwa razy :-)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja z mężem mamy kredyt w pln, ponieważ w walucie nie chcieli nam dać. Jak sobie przypomnę jacy byliśmy źli z tego powodu to chce mi się śmiać. Teraz dziękuję że kredyt mamy złotówkach i tak naprawdę w ciągu 6 lat rata spadła nam o prawie 400 zł.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
@A.Kama - gdyby tak było jak mówisz (czyli prawidłowo) to kredytobiorcy w chf nie mieliby dzisiaj do nikogo pretensji.
Co ciekawe, fizycznie nie ma na rynku takiej ilości wydrukowanego franka na jaki banki poudzielały ludziom pożyczek.
Początkowo banki nawet nie informowały wcale o ryzyku związanym z tą walutą, i dawały ludziom kredyty na prawo i lewo, nawet na 120% inwestycji (tak! dopłacały na tzw.urządzenie się), wkład własny nie był wymagany.
Hojność? Oczywiście że nie! Banki dobrze wiedziały, że nawet jeśli udzielą kredytu a wartość nieruchomości spadnie - to je to zupełnie huśta - sprzedadzą nieruchomość - ty zostajesz bezdomny - a kredyt do spłacenia nadal masz.
Tu jest pole dla naszego ustawodawcy żeby zrobić tak by odzyskany zastaw wyczerpywał możliwość dalszych roszczeń.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
do góry