Widok

Królik- kilka pytań

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, moja 13sto letnia córka nie daje mi żyć. Wciąż tylko o króliku mówi. W końcu z mężem wymiękliśmy i zgodziliśmy się, pod warunkiem, że sama sobie go kupi ;)
Na dzień dzisiejszy, młoda właśnie kupiła dużą klatkę która do nas powinna dziś dotrzeć, sianko, jedzonko i wszystko co tylko niezbędne dla króliczka :)
No więc pozostał tylko zakup królika :) Padło na baranka.
Wszystko, ładnie i pięknie, ale teraz okazuje się, że ten baranek to wyrośnie na barana :P będzie duży ;/
Słowa nie złamię, pozwolę córce kupić zwierzaka, tylko nie wiem jak sie za to zabrać ?
Czy rozpoznam płeć ? ( córa mówi, że u młodych królików dość ciężko ) a my byśmy chcieli samiczkę.
Podobno są baranki miniaturki, co to mi z tego lew nie wyrośnie ;)

Może doradzicie na co zwracać uwagę ? Ogólnie każda cenna rada mile widziana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciotka pewnie dlatego ze olsnila tepych "rodzicow" ze nie jest chlopcem :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe słońce nie tylko izka ma fory ;) zła ciotka, co łapki ucina też takowe ma ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu my tez mamy krolika :) Niby miniatura ale taki maly to on nie jest ;)
Faktycznie ciezko rozpoznac plec u malych krolikow albo nam sie trafila slabo znajaca sie na rzeczy ekspedientka ;) Zarzekala sie ze to on a po kilku miesiacach okazalo sie ze z Charile'ka zrobila sie Charlie'ca :P

Kable, sciany to ulubione przekaski;) No i z lekka wredna ta nasza kuleczka bo potrafi niezle dziabnac. Tylko Izka ma u niej fory bo moze glaskac i wkladac paluszki do klatki do woli a nic jej nie zrobi:)

I mozna nauczyc krolika czystosci bo nasza do przeprowadzki zalatwiala sie do kuwety ale teraz niestety jej sie odwidzialo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nulka, dziękuję !! Dzwoniłam tam, niestety nie sprzedają osobą fizycznym 1 sztuki :(
Pan może mi konkretnego króla przywieźć do zoologicznego, ale dziś była dostawa i niestety nie mają w zoologicznym samiczki.

Jutro będę jeszcze raz tego Pana męczyć, może uda mi się jakoś z nim dogadać :) Bo mi dziecko żyć nie daje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.alexfarm.pl/oferta.php prosze bardzo :)

Moja Pysia tez reaguje na imię, na 'masz' albo na 'chodz' :)

A no i np ja mialam najpierw królika, poźniej kupiłam psa.. ale niestety sie nie zgrały, pies sie chciał bawic królik ja drapał i tyle było... dodatkowo obie miały mega stres... wiec pies jest zamykany w pokoju i królik wpypuszczany,albo odwrotnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia cóż mogę Cię jedynie wspierać w trudnych momentach - jak coś dzwoń wysmarkać się w rękaw :)

Mój był rozpuszczony do granic możliwości :) już sis o to zadbała :)

i pamietaj o książce i obcążkach - książke mam na bank - cążki nie wiem ... poszukam

podeślij Ade albo sama wpadaj na kafeeeee :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytam i nie wiem czy strzelić sobie w głowę, czy zacisnąć zęby.
Głupia zamiast najpierw do Was napisać, to zgodziłam się :)
Słowa złamać nie mogę, więc wyjścia nie mam :)
Klatka i żarełko już jedzie.
Moja starsza córa jest bardzo odpowiedzialna, wiem, że będzie dbała o króla, a ja co najwyżej osiwieję ;)
I tak mam zoo w domu, więc damy radę :)
Teraz tylko kwestia poszukania barana :)
Ktoś wyżej pisał o hodowcy na Kaszubach :) Masz może namiary ??

Dejwi, znasz Adę, wiesz, że już mi nie popuści.
Wszystkie oszczędności wydała na akcesoria dla króla :)

Wczesniej miała Edwarda, mastomysz. Dbała o niego i nawet skubaniec reagował na swoje imię, przyłaził do niej na ręce :)

Zaraz popatrzę na to co wkleiłyście z adopcji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chociaż nieeee Ty na przysmakach nie zarobisz bo Twoja psina wtrząchnie KAZDY bobek !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zacznę od tego że od 3 lat hoduję miniaturki (barany, lwy i mieszańce), czesć teorii wyżej napisanych to jak dla mnie kosmos..ale cóż-może króliki tak bardzo się różnią od siebie....co do płci - u maluchów rzeczywiście ciezko rozpoznać...wiec na dwoje babka wrózyła...czasem też sprzedaję maluchy - wysyłam takze pocztą polska -jest specjalny rodzaj przesyłki -królik jest na drugi dzień u adresata - takze jest ok,
mniejsze od baranka są lwy ;) ale baranki chyba rzeczywiście są łągodniejsze...u moich królikó nie ujawniają się jakieś dzikie skłonności -takze na ten temat sie nie wypowiem, odnoszę wrażenie ze samce są łągodniejsze , jeśłi ktoś miałby ochotę - np założycielka wątku - to zapraszam w odwiedziny (w gdańsku) można sobie zobaczyć dorosłe króliki - baranki i lwy i angorkę też :) pozdrawiam p.s. jak dla mnie króliki są milutkie - i bardzo je lubię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1. Król jest bardzo delikatny i wrażliwy – byle stres i przestaje jesć …



2. Choroby – jak zacznie chorowac to zastrzyki i wizyty codzien u lekarza



3. Problem z wyjazdami – nie weźmiesz króla bo się zestresuje i przestanie jeść i co?? Lekarz  kasa  stres; Znajomi przestaną odbierać od Ciebie telefony bo będą się bać że wyjeżdżasz i nie masz z kim zostawić BYDLAKA 



4. Wszędzie kłaki, futro



5. Król nie może być trzymany w klatce bo to nie HUMANITARNE i tak mój miał całe mieszkanie dla siebie, miał swój pokój a my mieszkaliśmy „u Króla”. Nie on u nas …



6. Sikał do kuwety – ale bobki … e tam … robił pod siebie … + nie zawsze podczas pysznego snu na dywanie chciało mu się popitalać na kibel … efekt … no właśnie ale to pikuś



7. Czasem – co ja gadam / już zapomniałam / wiecznie dupsko o*****e bo im starszy tym mniej zdrowy (wiadomo) i mycie Tylka – ale UWAGA !! – mycie tak żeby się nie zestresował bo co … patrz punkt 1



8. Kabele, rogi ścian, łóżka – mój na szczescie drewna, mdf’u nie ruszał ufffffff – wszystko „zaokrąglone” …



9. W domu pół metrowe barykady – KASIA byłas u mnie to Ci opisze – pomiedzy przedpokojem a salonem stała połmetrowa decha by król nie włazil do pokoju gdzie dywan i łóżko gdy nas nie ma – jak byliśmy to mu pozwalaliśmy – A my po prostu wysoko nogi podnosiliśmy – a i tak 3 razy skubaniec przeskoczył i urzędował …

W małym pokoju łózko mialo postawione „zapory” ok. 30 cm wysokości żeby nie wskakiwal – i co … pokój nie do uzytku



10. ŻYJE nawet do 10 LAT !!!!! mój się pochorował i dostał „strzałe” – przestał jeść, chodzic, robił pod siebie (zapach dworca głównego w całym mieszakniu), wskakiwac do klatki. Leczenie nie pomagało i cóż … płacz w domu KAŻDEGO DOMOWNIKA!! Żył ok. 8 lat



11. Gabaryty kaltki …







Z POZTYWÓW:



Kochany pluszak, łasy na głaskanie !





i potwierdzam że bobki królicze to rarytas dla psiaków - mozna otwierac interes - PSI PRZYSMAK !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u nas suche bobki zjadał pies, to był jego mega mega przysmak :D Żadne psie chrupki czy kosteczki nawet mięsko na niego nie działały, jak widział bobka to pierw sprawdzał czy patrzymy i wciągał z apetytem. Potrafił chodzić za królikiem i dosłownie zbierać za nim niespodzianki. Nie ma to jak przetrawione sianko mniam :DDDDDDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj królik ma 6 lat, i nastaw sie ze króliki tyle lat zyja.. podobno 6-8...

Dodatkowo kupowałam u hodowcy w Starej Kiszewie, moze warto by było tam podjechać i kupić ? Raz, ze sa tańsze, dwa, ze wiesz w jakich warunkach bedzie wieziony itp... warto to przemysleć...

Ja chciałam 'lwa' ale z lwa zrobiła mi sie angora, która sie strasznie kłaczy... ;) tzn jezdze z nia do weterynarza raz na 2-3 miesiace do strzzenia, bo w domu daje sobie tylko podciac klaczki na głowie, ale przy lakach juz nie chce...
No i pamietaj, zeby kupic królisiowi wapno i czasem dawac suche bułeczki, zeby tępił sobie ząbki, bo moja znajoma musiała jezdzic do weta na obcinanie zebów, bo wrastały...

Moja Pyska ;)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia ja mialam 8 lat krolika,tez wyrósł troche,pamietaj ze jak juz kupisz to trzeba mu zapewnic wybieg ,krolik nie moze wciaz siedziec w klatce bo to mordega .ja mialam ogrodek wiec codziennie latał ,zima po mieszkaniu.....kable zjedzone,wszystko obsiakane...jego bobki :) znajdowałam wszedzie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
słyszalam ze samiczki to samo zlo jak chcą miec małe - potrafią zniszczyć podloge bo robią gniazdo i NIC im w tym nie przeszkodzi !!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze pomyśl o adopcji:
http://adopcje.kroliki.net/adoptions/find

samca TRZEBA WYKASTROWAĆ!!!!!!!!!! bo inaczej Ci osika/zbzyka wszystko co się rusza albo i nie !!

mam namiary na fajnych weteryniarzy z sercem i podejsciem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam książeczke o królonach wiec jak bedziesz w okolicy to sprezentuje Adzie :)

niedawno sprzedalam klatke i sprzęt ... szkoda ze sie nie zgadalasmy

ale poszukam obcinaczek do paznokci bo mam świetne - tylko muszisz mi przypomniec pewnego wieczora jak chcesz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj baran to był gigant - ale to akurat żaden problem - kochanego ciałka nigdy dość ... bo kochalismy go jak członka rodziny ... ale mimow wszystko NIGDY WIECEJ

a to był zwiarzak w spadku po sis ktora emigrując - podrzuciła mi go

a nazwywał się "EJ" - bo na to tylko reagował na początku :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
KASIA ja miałam BARANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
do lipca 2009 !!!!!!!!!!!!

wiem o nich wszystko

i wiem jedno: swojej córce NIEPOZWOLE na KRÓLIKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!

pies, chomik --> ok

ale rybki i królik NIGDY!!!!!!!!!!!!!

koniec kropka !!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój też sikał tylko w klatce. Może nie gryzł nic dlatego,że to samiec ale ta kastracja to był koszmar, no i kudły wszedzie i cięzko je rozczesać było. Ale fakt zwierzak był słodki, lubil na kolanach leżeć i żeby go głaskać ;) Przypomniało mi się jeszcze, że kiedyś słyszałam żeby nie dawać sałaty, że niby od tego rosną duże ale nie wiem czy to prawda. No i króliczek musi mieć w klatce domek, żeby miał gdzie się schować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry