Widok

Księża w parafii Banino (odejście)

Witam wszystkich. Mam do was jako do parafian naszego Kościoła pytanie. Czy nie odnosicie wrażenia, że obecni księża Proboszcz i ks. Leszek, zamiast żyć parafianami, ich sprawami, problemami i potrzebami zajmują się tylko sobą i nie rozwijają Kościoła, nie wychodzą do nas parafian?
Moim zdaniem ten układ się wyczerpał i brak w nim życia. Ponadto co przychodzi nowy ksiądz to odchodzi. Teraz, z tego co wiem, ks.Daniel rówież odchodzi... W parafii potrzeba świeżej krwi w prowadzeniu kościoła.
Ksiądz Proboszcz od długiego czasu, pewnie z racji zdrowia, całkowicie nie radzi sobie z parafią. Dodatkowo teraz nikt go nie zastępuje (rodzina księdza to robi....) jest istne bezkrólewie.... Proboszcz w zeszłym roku zamiast chcrzcić chciał "bierzmować", na ślubie uśmiercał matkę panny młodej.
Ksiądz Leszek przez 2/3 mszy zbiera ofiarę na tacę, rozmawia z wiernymi podczas tej czynności a w czasie Komunii Św. tylko ks. Daniel rozdaje komunię, bo księdzu drugiemu sie nie spieszy, musi w końcu sobie pogadać.
Wierzę, że ksiądz Leszek i Proboszcz są dobrymi i wartościowymi ludźmi, ale ks. Daniel odkąd jest, zrobił więcej niż oni razem wzięci przed masę czasu.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 21
Pytanie z ciekawości. Dlaczego zwracasz się z góry zakładając, że wszyscy na tym forum są katolikami?
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 21
Pytanie kieruję do osób zainteresowanych (w tym wypadku Katolików). Mam nadzieję, że udzieliłam wyczerującej odpowiedzi. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mam bardzo podobne odczucia. Księża są tak po ludzku sympatyczni, chociaż dwa razy byłam w biurze parafialnym i dwa razy przywitało mnie "a czego tu pani chce, ja już chciałem zamykać, śpieszę się", więc słabo... Z takim potencjałem, jaki daje liczba nowych mieszkańców, ta parafia powinna tętnić życiem. Niestety zamiast tego jest klimat sprzed trzydziestu lat i organista śpiewający "podnieś RĄCZKIĘ Boże Dziecię"... ;)
Ja jeżdżę na mszę do mojej dawnej gdańskiej parafii (albo do Żukowa) i na pewno to się szybko nie zmieni.

PS Ciekawostka z dnia 1.01 - w naszej parafii liczba mszy zredukowana o dwie, bo nie było porannej i tej o 17:00, czyli na logikę najbardziej odpowiedniej po sylwestrze. Po sąsiedzku w Żukowie - wieczorem dodatkowa msza, żeby wszyscy mieli możliwość wzięcia udziału (cytat z ogłoszeń parafialnych). I to jest podsumowanie tego, jak działa nasza parafia...
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 2
My już od dawna jeździmy na Matarnię, gdzie są rewelacyjni księża. Czekamy, aż w Baninie nastąpi "zmiana warty".
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 4
No nie wierzę w to co czytam:) wielcy katolicy już nawet kościół by chcieli zmienić w Baninie!

W jakim celu piszesz takie rzeczy na tym forum, co pragniesz osiągnąć?

Będę się za Ciebie modlił.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 27
witam
to bardzo delikatny temat, jednak przyznać trzeba że nie sposób nie przyznać racji. Myślę, że Proboszczowi należy się w naszej parafii zasłużona emerytura , a ks. Leszek ma super podejście do dzieci, ale chyba jedynie do dzieci. Należałoby wyciągnąć wnioski z tego, że tak wiele osób z Banina wybiera msze w innych parafiach.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale w jaki celu piszecie na forum? Strajk chcecie urządzić, czy co?

Masakra!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 10
Także podzielam opinię, choć to delikatny temat. Ale nie chodzi tu o zmianę kościoła,a o rozwój Kościoła z tego co rozumiem. Zarządzać parafią też trzeba niestety umieć :( Wg. mnie księża nie są jedynie p to by się ładnie uśmiechać i zbierać na tacę, no i ew. organizować wielkie wyjazdy na wycieczki.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety podzielam opinie o Naszym Kosciele I rowniez bardzo czesto wybieram niedzielne msze w innej Swiatyni- w tym na Matarni (naprawde czuc tam radosc w modlitwie). Bardzo by sie przydal w Naszej Parafii ksiadz Nikos...- prawdziwe zmiany, nowy duch... Pisze to jako katolik przez male k, gdyz z roku na rok Banino sie cofa w jednoczeniu parafian, w prawdziej modlitwie. Jest potrzeba zmian- ale obecni ksieza tez powinni w tym uczestniczyc. Bardzo zaluje odejscie poprzedniego ksiedza...I nie chcial bym aby ksiadz Daniel odszedl z NASZEJ PARAFII.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mógbyś pomodlić się też za mnie ?
Z góry dzięki
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wiesz jaką wartość ma Twoje chcenie? poczytaj o parafianach ks. Lemańskiego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
Ja nie chodze do kosciola w Baninie od kiedy ksiaz nie wiem ktory bo nie znam, ale starszy publicznie zwrocil uwage mnie i mężowi ze "biedni ludzie, na tace nie maja".... Wole jechac do Oliwy..
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proponuję złożyć oficjalne pismo mieszkańców na działalność księży prosto na ręce biskupa.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
to co napisałem powyżej to była nuta ironii:) ale 2 plusy/ 0 minusów świadczy o braku normalności wśród was!!!

tak uważam!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
No tak, bo jak parafiane chcieli zmienić decyzję biskupa, by zostali księża emeryci jedynie, to takie zachowanie było normalne :) (piszę to bez ironii)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mcie racje ale to delikatna sprawa, ksiądz Leszek jest rezydentem i chyba zostanie tu na zawsze, on nawet w czasie mszy się śmieje wiec to mało poważny człowiek, i tylko mu wycieczki w głowie, a proboszcz to człowiek chory którym musi się opiekować ktoś, wiec siostra z mężem siedzą na plebani, a jak ktoś przyjdzie nowy to zaraz ucieka, organista śpiewa ciagle te same pieśni bo innych nie zna, i jeszcze ci lektorzy , ministranci pokończyli kursy ale nikt ich do czytań nie dopuści. Ja już dawno nie chodzę do tego kościoła, po co się mam denerwować.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
Witam i na wstępie piszę że nie chcę się kłócic i obrażac uczuc innych. Przeczytałam wszystkie post i tak się zastanawiam. W sumie pochgodzę z wielkiego miasta Gdańska (żart)i mam i miałam doczynienia z różnymi świątyniami. I nie jestem laikiem w temacie. Chodzę do kościoła bo lubię, bo potrzebuję. Nieważne. Ale właśnie w tym kościele w Baninie odnalazłam w sobie chęć chodzenia do kościoła. Właśnie ta egzotyka, mała miejscowość oraz to źe ksiądz Leszek lub proboszcz, gładzą moje dziecko po głowie podczas gdy ja przyjmuję komunię lub daję na ofiarę, sprawiają ze czuję się jak we wspólnocie.
Ale tak sobie zadaję pytanie, co trzeba zrobić żeby można było powiedzieć ze parafia potrzebuje nowego proboszcza. W sumie i tak co by kościół nie robił to i tak nie przyjdziecie w żadeninny dzień niż niedziela. W parafi organizowane są pomysły dla różnych grup wiekowych i różnej tematyce. Msze dla dzieci są boskie: dzieci skaczą, zrywają kwiatki, łapią motyle a księża nie reagują tzn. Nie grzmią że tak nie wypada tylko się uśmiechają jakby wiedzieli że młodzi katolicy potrzebują cierpliwości. Mogłabym tak pisać i wymieniać. A w sumie to czego wam brakuje w parafii.? Moźe szczera odpowiedz wpłynie na zadowolenie parafian.
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 5
Szkoda że tak jest :-( Troche swieżoscią powiało jak byl Ks. Jarek - cos się działo - wyjazdy dla dzieci, mecze ministrantów, Caritas - ale się skończyło. A dzis - nic, wielkie nic ........
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Może w tym kościele zbyt dużo tej egzotyki. Wszystko powinno być wyważone. Kościół to nie do końca to samo co cyrk. Rozumiem, że dla dzieci msze mogą być "luźniejsze", ale na pozostałych powinno być diametralnie inne. Nota bene to ks. Daniel prowadzi od długiego czasu prowadzi msze dla dzieci. Ks. Leszek czy to msza codzienna, czy niedzielna, czy Pasterka, zawsze się z czegoś chichra i nabija. Jak chociażby z dźwięków przy szopce w zeszłym roku na pasterce. Całą mszę się śmiał, czy to jak stał czy to jak rozdawał komunię, jakby zapomniał kim jest i co robi. Obu księżom wg. mnie brak całkowicie taktu. Ks. Leszek namawiał na pasterce dzieci do picia alkoholu. Sam wiem, że pił alkohol na kolędzie,a następnie chodził dalej kolędować, a potem wsiadł do samochodu z ministrantami i jakby nigdy nic pojechał. Więcej należy wymieniać rzeczy by zauważyć, że coś tu jest nie tak? Rozumiem, że starsi mieszkańcy poprzez przyzwyczajenie do obecnych księży zapewne nie dadzą złego słowa na nich powiedzieć, ale to są faktu, który każdy widzi.... nawet jak bardzo przymknie oko. Poza tym chyba napływowi mieszkańcy też powinni mieć coś do powiedzenia... a potem księża dziwią się, że tak mało młodych osób (nie piszę o dzieciach) uczęszczają tu do kościoła....
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6
do góry