Widok

Kto ma dość siedzenia w domu z dzieckiem?

Witam,
Mieszkam na Karwinach i mam 6-cio miesięczną bardzo społeczną córeczkę ;) Dużo czasu spędzamy same w domu i zaczyna nam ten stan doskwierać. Poszukuję dziewczyny która też zajmuje się małym dzieckiem w domu. Chodzi mi o to, żeby miło spędzić czas, wymienić się doświadczeniami i żeby Zuzia miała kontakt z ludźmi. Mam 34 lata, nie palę papierosów, na nic nie choruję i nie mam zwierząt domowych :)

Pozdrawiam,
Asia
asiula_cz@gazeta.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witaj

jestem z Witomina i też mam dość siedzenie z synkiem w domu. Mąż ciągle w pracy. Mam 33 lata. Może się spotkamy na spacerze.

Pozdrawiam Ania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
e-mail wysłany :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobieta po prostu szuka towarzystwa na spacerki, po co zaraz na silę dorabiac teorie "niespełnionej zawodowo matki zmuszonej do nianczenia dzieci". To chyba dobrze, ze dziewczyna nie ucieka od towarzystwa, no nie? Szkoda, ze mam daleko na Karwiny, chetnie bym sie umówiła. Razem zawsze raźniej :) Co 2 mamy to nie jedna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak mi się nasunęło skojarzenie z Hiacyntą(-em) :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karina to pewnie małolata która się nudzi w domu :) bo jeśli nie jest małolatą, to ma rozdwojenie jaźni ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Karina=TROLL

Dziewczyny,
nie dopisujecie sie do watki, bo KARINA troluje
Przeczytajcie jeszcze raz jej posty, a zobaczycie niekonsekwencje i zaprzeczenie w jej wypowiedziach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wychodzi na to ze Karnina wchodzi na to forum tylko poto aby pomarzyć i zazdrościc. nie rozumiem poco na nas tak najezdzala...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mysle ze karina - o ile taka istnieje - ma jakies zachwiania osobowosci ;) rozdwojenie jazni itd. ...az zal sie czyta co ona pisze , dlatego biore to wszystko z przymruzeniem oka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mąż ginekolog chcący dziecka a nazywającu matki z wózkami kołem gospodyń wiejskich?

To, co piszesz się ani kupy ani d..y nie trzyma...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo naprawdę tak myślę...nie nadaję się do dzieci nie umiałabym zmienić się dla dziecka...może za dużo złośliwości z mojej strony,ale tak to już u mnie działa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie możemy,mój mąż nie może.A cała sytuacja sprawiła ,ze moja psychika sama zamieniła nie możemy na nie chcemy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i po co to wszystko bylo pisane? trzeba bylo tak od razu , wtedy bysmy rozumialy dlaczego jestes taka wredna i ni epotrzebne byly te dyskusje
OSOBISTY TRENER FITNESS, ODCHUDZANIE, kształtowanie i modelowanie sylwetki, zajęcia indywidualne,diety,zapraszam, tel.695519424,fitness-ola@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karino to nie chcesz czy nie możesz - bo już zaczęłam się gubić w Twoich wypowiedziach....Nie móc a nie chcieć to dwie różne sprawy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż oczywiście nie ujął tego takimi słowami jak ja tylko językiem fachowym.Nie chce mi się z Wami kłócić ,bo to faktycznie bez sensu jest.
Nie jest to żadną prowokacją...mój mąż jest faktycznie ginekologiem,ja rzeczywiscie żyję tylko pracą,a prawda jest taka,ze moja złośliwość wynika z tego,że nie możemy mieć dzieci.Dlatego mąż stara się pocieszyć mnie nawet najbardziej prymitywnymi przykładami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olala pomyślałam to samo, dlatego napisałam czy w ogóle to prawda z tym mężem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wróciłam do pracy jak Młody miał pół roku - najpierw był z opiekunką, potem poszedł do złobka. Nie załuję. Młody wspaniale się w złobku rozwija, a ja: (1) mam swoje życie poza dzieckiem; (2) mam swoje pieniądze.
Teraz jestem w drugiej ciąży, ale tym razem planuję pobyć z dzieciaczkiem tak do ok roku.
Z drugiej strony nie rozumiem mam, które rodzą dzieci, potem oddają je pod opiekę opiekunki/własnej matki i wracają z pracy o 20.00. Po co decydowały się na dzieci?
I zgodzę się - moje życie jest bardziej urozmaicone od kiedy mam dziecko:-)
A moje ciało może nie jest tak doskonałe jak przed ciążą - ale z wiekiem i tak by nie było. Nie przejmuję sie, dbam o siebie i czuje się mega kobieca:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy wy dziewczyny naprawde wierzycie w istnienie jakiejs tam Kariny??? a juz ten maz ginekolog hahahaha niezle to sobie wymyslila

dla mnie zwykla prowokacja
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tym razem to będę złośliwa już...

"mój mąż mówił,że wszystkie kobiety po ciąży mają rozstępy na piersiach,może niektóre nie wiedzą co to jest dlatego sądzą,ze nie mają"

to z dużą ilością kobiet po porodzie widzę, że Twoj mąż miał do "czynienia"....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahha ale się uśmiałąm z tymi studiami:)
akurat mam i pracę też mam fajną - znam mnóstwo ludzi po LO lub technikach ze świetnymi posadami.
Karina - może zastanów się ile wart jest mąż który zachwyca się Tobą bo jesteś atrakcyjna fizycznie? a jakbyś nie była to by mu przeszło? faktycznie - wielka miłość....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he ja o tym samym pomyślałam :)
jeśli oczywiście z tym mężem to prawda...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0