Widok

Kto ma pierwszeństwo?

Na jednym że skrzyżowań, tak wielu rowerzystów mi wygraża, że już zacząłem wątpić, kto ma pierwszeństwo, mimo że wydaje mi się że ja...
Na wielu gdańskich uliczkach jednokierunkowych wprowadzono możliwość ruchu pod prąd dla rowerów. (I bardzo słusznie, bo sam czeęsto jeżdżę rowerem.) Ale czy to oznacza że rowerzysta nie podlega tam zasadom ruchu?? Chodzi mi dosłownie o skrzyżowanie ulicy Chmielnej i Stągiewnej. Ja jadę ulicą Chmielną od Pożarniczej. (Północny cypel Wyspy Spichrzów) Dojeżdżam do Stągiewnej. Z mojej lewej nadjeżdża rowerzysta pełnym speedem. Jedzie jakoby "pod prąd", bo Stągiewną można jechać w kierunku Długich Ogrodów. Spotykamy się, ja ostro hamuję, rower omija mnie łukiem, i wyraźnie pokazuje co o mnie myśli...
Dodam że w tej części miasta wszystkie skrzyżowania są równorzędne, chyba że znaki mówią inaczej. Jak Wy to widzicie? Kto ma pierwszeństwo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli założyć że słowa "bo nie było chodnika ani nic dla ludzi" oznaczają brak pobocza to autorka postu na podstawie Art 11 par. 4 Kodeksu drogowego, który brzmi:

Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi.

ma prawo korzystać z drogi dla rowerów. Więc zanim zaczniesz czynić innym bezpodstawne zarzuty proponuję zapoznać się z obowiązującym stanem prawnym.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciebie nie powinno byc na tym forum!!!!jakim trzeba byc kretynem zeby tak myslec?jesli według ciebie kobieta w ciąży i z dzieckiem powinna korzystac z jezdni idąc z lewej jej strony bo pas jest tylko dla rowerzystów to gratuluje!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakim trzeba być downem, żeby założyć coś takiego na siebie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widocznie trzeba być wystarczająco wkurzonym na rowerowych terrorystów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/lodz/lodzkie-bez-slowa-oblali-kwasem-58-latka,1,5211724,region-wiadomosc.html

I znowu rowerzyści....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
To raczej wygląda na jakieś porachunki....a nie dlatego, ze byli rowerzystami wkurzonymi na innych zmotoryzowanych.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Porachunki rowerzystów z nierowerzystą^^ Taką stawiam tezę. Będę śledzić temat. Gdy się okaże, że to zemsta rowerków na nierowerku, bo gdzieś na nich zatrąbił, będzie to jak woda na młyn dla mnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z powodu jednego cymbała na rowerze znienawidziłeś wszystkie osoby posiadające rower. Ostro przesadzasz drogi Halewiczu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie, nie z jego powodu mam awersję do rowerzystów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiem tak, a zacznę od tego.
Kto to jest dobry uczestnik ruchu?
Dobry uczestnik ruchu, to taki który liczy się z innymi uczestnikami, szczególnie gdy dosiadają innego przemieszczacza.
A więc.
-Dobry tirowiec, to taki który dostrzega na drodze osobówkę, liczy się z nią i nie wykrzykuje na CB "te gewna małe nie potrafią jeździć!"
-Dobry kierowca osobówki, to taki, który na widok motocykla nie krzyczy do pasażera " patrz, dawca jedzie!", a wręcz w miarę możliwości zrobi mu trochę miejsca...To taki kierowca, który widząc rowerzystę, czy pieszego na mokrej drodze, nie ochlapie ich, trochę przyhamuje przed wodą...To taki, który w sytuacji konfliktowej, nie "siłuje się" z rowerzystą, bo rozumie że nic go na tym rowerze nie chroni, że nie ma blach...To taki kierowca, który widząc tira, mimo że może nie ma pierwszeństwa, ale przepuści go, bo wie ile trzeba czasu, żeby 40 ton rozpędzić...To ten kierowca, który widząc biegnącego pieszego do odjeżdżającego tramwaju, przepuści go, mimo że to nie przejście. Itd, itd. Takich przykładów można mnożyć wiele. Ale nie o to chodzi. Rzecz jest w tym że aby być na prawdę dobrym uczestnikiem ruchu, to trzeba "być wszystkim"! Czyli i pieszym, i rowerzystą, i motocyklistą, i kierowcą małego i dużego auta. Tylko wtedy można mieć pełne zrozumienie dla innego. Tylko wtedy wiemy, że dziś ja, a jutro mnie. Inaczej mam wrażęnie że będzie zawsze wojna. :-((
ps. Proszę Halewicza o wykreślenie z listy znienawidzonych rowerzystów, ponieważ prowadzę wszystkie pojazdy omawiane. Od własnych butów począwszy, na LKW skończywszy :-))))))
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świetnie się czyta to co napisałeś,naprawdę uznanie...Nieskromnie powiem,że stosuję wymienione przez Ciebie przykłady,bo to takie oczywiste.Wiadomo- w miarę możliwości.A i miło jak Ci ktoś podziękuje,ukłoni głowę czy po prostu się uśmiechnie.Jednak jest jeszcze sporo bydła wśród kierowców,pieszych itd, którzy poruszają się pośród normalnych uczestników.I te babki starsze co wchodzą na jezdnie w dowolnym miejscu nawet nie zerkając czy coś jedzie.Powala mnie to gdy hamuję przed nosem takiej,a ona jeszcze z pretensjami.Kiedyś parę słów do takiej mówiłem.Dziś uśmiecham się z politowaniem tylko...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Motoryzacja

Kanał albo najazd (35 odpowiedzi)

witam wie ktoś gdzie jeszcze w gdańsku można autem skorzystać z kanału lub najazdu? muszę...

do góry