Widok

Kultura jazdy

Korki są mniejsze kiedy kierowcy są dla siebie życzliwi. Tutaj przykładem może być promowana jakiś czas temu akcja "jazdy na suwak".

Wpuszczamy człowieka który zjeżdża z kończącego się pasa ruchu, nie ma nerwów, wszyscy są szczęśliwi, jazda staje się przyjemniejsza a korki mniejsze.
ok
popieram tę opinię 70 nie zgadzam się z tą opinią 9
To nie ma nic wspolnego z zmniejszaniem korków.
To że za skrzyżowanie pojedzie więcej aut lewym pasem powoduje tylko skrócenie czekania cwaniaków, bo reszta porządnie oczekujących musi stać dłużej bo po zmianie swiatla na zielone, nie ma już dla nich miejsca.

Przykłady:
- słowackiego za rondem de la salle
- srebrniki gdzie z prawego pasa skrecają w lewo
- armii krajowej gdzie luzniejszy pas motywuje cwaniaków żeby lawirować po pasach
- 3maja skrzyżowanie z armii krajowej, gdzie z lewego pasa wpychaja sie na prawy aby pojechać do wrzeszcza lub na hucisko.

W każdym z tych przypadków korek zmniejsza się tylko dla Cwaniaków, reszta która porządnie czeka na swoją kolej poczeka znacznie dłużej.

Nie wpuszczam cwaniaków na suwak.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 18
dużo odpowiedzi od sfrustrowanych kierowców narzekających na "cwaniaków" etc. wyprzedzających ich kończącym się pasem ruchu. Niestety w większości przypadków jadą zgodnie z przepisami - czasami są zakazy wyprzedzania w takich miejscach, ale uwaga - nie zawsze. Mnie też to czasami denerwuje, ale tylko tedy gdy stoję w korku a obok mkną samochody, więc czasami jadę też tym kończącym się pasem (dziwne ale wtedy to zjawisko już nie jest takie denerwujące). Mam rozwiązanie dla tych wiecznie zakompleksionych - jeżeli denerwujecie się np. na Słowackiego za rondem to pchajcie się na prawy pas i do końca - wszyscy - jak zapchacie oba pasy to primo - zwiększycie przepustowość skrzyżowania, secundo - nie będzie już "cwaniaków". Zrozumcie że Waszym zachowaniem - ustawianie się w koreczek gdy obok jest wolny pas - sami pozwalacie innym się wyprzedzić - jedni mają to gdzieś, a innym na ustach pojawia się piana.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
a propo pierwszego punktu
jak widze jak ludzie jadacy lewym pasem zaraz za skrzyzowaniem chca sie wbic na prawy pas zamiast jechac lewym pasem do konca to dostaje bialej goraczki
przeciez trzeba byc idiota, by nie zorientowac sie, ze w ten sposob blokuja cale skrzyzowanie
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kultura jazdy... nie no tutaj nie ma o czym mówić, niestety...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Człowieku naucz się mysleć ! To co powiedziałeś świadczy o Tylko o tym że prawko to chyba kupiłeś na bazarze. Najlepiej ustaw się na swoim pasie ruchu już wyjeżdrzając ze swojego zachlapanego osiedla. A lewy pas blokuj jak tylko sie pojawi gdzieś.... jak czytam niektóre posty tutaj to już trochę rozumiem czemu takie korki .... same buraki na drogach myslące że wszyscy na lewym pasie to cwaniaki.... szkoda słów...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jeżdżę na zmianę samochodem i rowerem, więc znam problem z obu stron. Nigdy na ścieżkach rowerowych nie parkuje i przy skręcaniu staram się ich nie blokować, ale z drugiej strony rowerzyści też powinni szanować kierowców i nie wpadać na przejścia z prędkością 40 km/h.
Poza tym rower powinien mieć odpowiednie oświetlenie - a to wielu sprawia problem...
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 0
proponuje fajna zabawe z kierowcami wjeżdżającymi na przejscie dla pieszych na czerwonym na zasadzie "zielona strzałka" albo "jeszcze zdążę przejechac bo nie chce mi sie czekac". A mianowicie nalezy zrobic przed maską takowego szybki krok do przodu i do tyłu. Gwarantuje pisk opon, strach w oczach i dobra nauczke
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
najbardziej "kilturani" Ci, którzy wjeżdżają na skrzyżowanie blokując je, z myślą " a może uda mi się przejechać"? i taksówkarze, wciskający na hama na okrągło, często bez kierunkowskazów.

Ja to nawet jak zatrzymuję się na zielonej strzałce, to boję się czy Ci za mną nie wjadą mi kuper?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadzam się z tobą, takie postępowanie jest logiczne aby nie zablokować skrzyżowania ale w innym przypadku można to potraktować jako cwaniactwo.Sam staram się zawsze wpuszczać, ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy ja znajdę się w takiej sytuacji. Niestety stanie w korku się wtedy wydłuża. Przewidując utrudnienia staram się wyjeżdżać odpowiednio wcześniej.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ludzie pomyslcie. Czy uwazacie ze te drogi projektowaly dzieci z podstawowki? Jesli jest lewy konczacy sie pas to po cos on musi byc? czy cwaniakiem jest ktos kto jedzie lewym pasem do konca i czeka az ktos go wpusci? jak by stanal na koncu prawego pasa to wydluzylby korek o kolejne kilka metrow. a tak to moze plynnie jechac do konca lewego pasa i na koncu poczekac az ktos myslacy go wpusci i przejedzie zaraz za nim...
narzekacie na szkoly jazdy... jestem mlodym kierowcą i musze przyznac ze w mojej szkole jazdy uczono bardziej myslenia niz suchej teorii jak zdac egzamin. troche kultury na drodze i wyrozumialosci dla innych. wiekszosc z was jadac i widzac kogos oczekujacego na wlaczenie sie do ruchu mysli "dobrze mu tak. niech stoi sobie. najwazniejsze ze teraz ja jade" sytuacja zmienia sie diametralnie gdy taki koles sam stoi i czeka zeby go ktos wpuscil. wtedy taki ktos mysli "nie wpuscil mnie... normalnie chamstwo. 0 kltury."a sam nie postepuje kulturalnie jadac i nie wpuszczajac...

wiec najwazniejsze:

MYŚLEĆ kierowcy!!! od tego glowa nie boli.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem Instr.Nauki Jazdy czasami włos się jeży na głowie co wyprawiaja na drodze kierowcy ,a kursanci sztywnieją ze strachu widząc to ,i głupieją bo nie wiedzą co zrobić gdy taki cwaniak na siłe się wciska.
KOREK
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Jeśli jesteś instruktorem jazdy to jesteś człowiekiem z dość "powolną" pracą i nigdzie Ci się nie spieszy...
W życiu nie uwierzę, że zrozumiesz tych, którym eLka wyjeżdża nagle na jednopasmówkę w odcinku gdzie obowiązuje zakaz wyprzedzania, a Ty tymczasem tłumaczysz kursantowi: "...spokojnie wrzuć trójkę i lekko dodawaj gazu..." ...na budziku w Twojej eLce 30km/h, a koleś z tyłu właśnie wraca do swojej siedziby z trasy na 16 (o któej kończy pracę) a nie mógł wyjechać 20minut szybciej, bo klient się wahał... :/
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wytłumaczone klarownie-powinni zrozumieć
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyzbys mial kompleks daewoo?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 14
żeby tak to wszyscy przeczytali i zrozumieli....
:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
helikopter sobie kup, to ne bedziesz sie musial na eLki wsciekac, heh, i jakie wrazenie na klyjencie zrobisz!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Przede wszystkim myślenie i obserwowanie tego, co dzieje sie na drodze + dostosowanie się do tego.
Jeśli spotka się dwóch kierowców, którzy jadą płynnie i logicznie - nie ma problemu z jazdą na suwak. Jeden lekko przyhamowuje, drugi płynnie wjeżdża jest ok i skrzyżowanie rozładowuje sie szybciej.
Problem z jazdą na suwak powodują dwa typu kierowców: "za szybcy i za wściekli" i ci, których głównym celem jest "przejechać i przeżyć". W jednym i drugim przypadku wyłączone jest myślenie i świadomość innych użytkowników ruchu.
A bardziej od cwaniaków wciskających się w ostatnim momencie wkurzają mnie dupki, które nawet jak ich wpuszczasz stoją i przez pół godziny zastanawiaja sie co jest grane i o co w sumie chodzi temu debilowi, który się zatrzymuje, mryga, miga i macha i wykonuje inne czynności oznajmiające, że można przed niego wjechać...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
cóż za cięta riposta - miszczu :) na chwilę padam na kolana a potem lecę do Ciebie po kasę na służbowy helikopter - oczywiście swoim prywatnym... :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
handlowcu,

ma riposta to własnie na celu miała, byś na kolana padł, rozluźnił się, odstresował, rozweselił i pośmiał,

i na przyszłość mniej stresu na drodze, a zaoszczedzisz sobie wrzodów na żołądku na starość!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i żeby nie było - też mam pracę w której pół dnia spędzam w samochodzie, do korków idzie sie przyzwyczaić

a helikopterem lecę tylko jak się bardzo śpieszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry