Widok

Kultura jazdy

Korki są mniejsze kiedy kierowcy są dla siebie życzliwi. Tutaj przykładem może być promowana jakiś czas temu akcja "jazdy na suwak".

Wpuszczamy człowieka który zjeżdża z kończącego się pasa ruchu, nie ma nerwów, wszyscy są szczęśliwi, jazda staje się przyjemniejsza a korki mniejsze.
ok
popieram tę opinię 70 nie zgadzam się z tą opinią 9
Dołączyłem się ale z tego co poczytałem większość dyskutantów jest odporna na argumenty innych
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Cross - dlaczego nie dołączysz się do dyskusji tutaj:
http://forum.trojmiasto.pl/Ludzie-nie-zawalajcie-lewego-pasa-t145598,1,61.html
???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cóż może i założenie jest niesłuszne ale jak widzę Fiata Seicento ,Toyotę Yaris lub podobne auto oklejone napisami np: Hortex , Netia itp. to do głowy przychodzi mi właśnie przedstawiciel handlowy. W każdym bądź razie autka te raźno pędzą przez miasto a ich kierowcy najwyraźniej mający do spełnienia misję co najmniej dziejową w głębokim poważaniu mają tak przepisy ruchu drogowego jak i innych użytkowników dróg.

Co do twojej wypowiedzi cóż błądzić jest rzeczą ludzką.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Gratuluje szczerej odpowiedzi...
Nie podoba mi się tylko jedno w niej - po czym poznajesz przedstawiciela handlowego - po firmowym aucie? James Błąd kolego - i uwierz mylisz się nie tylko w tym miejscu...
Szerokiej drogi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wątpię. Poza tym jestem uprzedzony do przedstawicieli handlowych. Uważam (m.in z własnego doświadczenia) że jest to grupa kierowców która ma w głębokim poważaniu przepisy ruchu drogowego i innych użytkowników dróg. Tak więc moja ocena nie będzie obiektywna.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Podałem skrajny przypadek bardzo dokładnie - nawołujesz do czytania ze zrozumieniem... Ciebie więc też to dotyczy. L-ką jeździłem poza centrum a na trudne wąskie jednokierunkowe drogi jechałem po kilku godzinach jazdy gdy instruktor ocenił, że można. Jechałem też 60-70km/h Wielkopolską w Gdynia i wcale nie wprowadzałem tą zawrotną prędkością zagrożenia w ruchu :)
No właśnie - czy te prędkość nisko lecącego samolotu to 60km/h w mieście? ...podczas gdy większość eLek porusza się 30-40km/h - ja nie mogę często pozwolić jechać sobie za taką przez kilometr czy dwa - wybacz. Jestem nietolerancyjny? ...pozostaje mi tylko uśmiechnąć się jak Ty na tych uniemożliwiających jazdę na suwak... Może kiedyś spotkamy się na drodze, a wtedy będziesz mógł ocenić obiektywnie.
Pozdro
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daję plusa...mądrze napisane, często stosowane, ale nawet niewielki procent kierowców niestosujacych się do tych zasad potrafi napsuć krwi tym mniej odpornym zestresowanym kierowcom......wystarczy stosować się do przepisow ruchu drogowego a to na pewno poprawiloby sytuację drogach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najlepiej by było gdybyśmy wszyscy przestali być braczami czyli kierowcami patrzącymi tylko na koniec własnej maski na zasadzie "jadę ja a innym na pohybel" a zaczęli być dawaczami czyli kierowcami którzy umożliwiają jazdę innym wpuszczając ich na suwak lub nie wjeżdżając na skrzyżowanie jeżeli nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy. Byłoby i bezpieczniej i łatwiej i stresu mniej. Po prostu idylla. Tylko że to niestety niemożliwe ponieważ większość kierowców należy do braczy i to właśnie oni w poprzednich postach nawoływali do tego żeby nie wpuszczać na suwak bo to cwaniactwo itp a jak już ktoś śmie wjechać to należy go zlinczować albo co najmniej porysować mu auto. Oni też a przynajmniej ta ich część która dysponuje umiejętnością czytania ze zrozumieniem rzuci się na mą skromną osobę za propagowanie jakże u nas znienawidzonej tolerancji i kultury na drogach. A mnie po tych kilku latach jazdy (a dodam że pracuję w samochodzie i wiele widziałem) pusty śmiech ogarnia jak ktoś jedzie środkiem żeby uniemożliwić "cwaniactwu" jazdę do końca prawego kończącego się pasa i wjazd na lewy na suwak lub wjeżdża na skrzyżowanie nie mając jak go potem opuścić w myśl zasady ja nie jadę niech inni też stoją. Na korki jesteśmy skazani tak długo jak długo nie zmieni się mentalność tej właśnie grupy kierowców.

Panie handlowiec życzę więcej tolerancji dla nauki jazdy. Przecież pan się też kiedyś uczył a inni tolerowali pana. Poza tym to że panu się śpieszy nie znaczy wcale że wszyscy pozostali kierowcy (nauki jazdy lub pojazdów prywatnych) muszą się poruszać z prędkością nisko lecącego samolotu.

Kończąc te rozważania życzę wszystkim bezpiecznej i bezstresowej jazdy po naszych jakże zakorkowanych drogach.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
I tak oto "kultura jazdy" mocno związała się z kulturą wypowiedzi (dyskusji) na forum :) Brawo Panowie! :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma co się spinać....jak widzisz L-kę to należy zachować szczególną ostrożność i raczej nie jest zalecane zajeżdżanie drogi lub wjeżdżanie na "styk" w sąsiedztwie takie L-ki......co może być normalne dla "doświadczonego" i przygotowanego na takie zachowania kierowcy, może być faktycznie niebezpieczne dla uczącego się kierowcy a poza tym jest złym przykładem dydaktycznym.....no chyba że chcemy mieć jeszcze więcej "chamów" na drodze.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieje że trzeźwy leciałeś, bo nie wiem jak w redzie, ale w 3miescie kontrole powietrzne to coraz częstsza sprawa..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
E tam babinki - takich nie jest aż tak dużo... Kobiety, które uważają, że jeżdżą dobrze i bezpiecznie bo wolno, a bez wyobraźni są największym zagrożeniem - zresztą tacy kierowcy to nie tylko kobiety - ech..tylko se pomyślę i już mnie skręca :/
P.S.
komp chodzi 24h, a ja wróciłem z imprezy swoim helikopterem :) pasi?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co tu jeszcze mówić mam, też mnie irytuja ludzie którzy ruszaja jakby im się nie spieszyło, bądź cisną lewym pasem z tą samą prędkością co ci na prawym, przez co nie wyprzedzi sie nikogo,
a z tego co zauważyłem, najczesciej to starsze osoby, szczególnie starsze kobiety, które są całe w strachu że jadą samochodem, co odbija się na ich jeździe - im wolniej tym wg. nich bezpieczniej,
niestety nie mają świadomości że są źródłem korków/zatorów i irytacji innych uczestników ruchu

sam ostatnio ciągnąłem się (i za mną jeszcze cały sznurek aut) za lanosem ze starszą babinką która jechała 50kmh poza terenem zabudowanym, na pustej prostej drodze,

jeśli nie można wyprzedzić to pech, zacisnąć zęby i jechać. nie przeskoczysz przecież.

PS handlowcu, o 7:30 w niedziele rano już na necie siedzieć, spać nie możesz..? (:

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wolałbym miszczu zobaczyć odpowiedź instruktora niż twoje rozweselanie - na ogół jestem w aucie spokojny (kiwam tylko głową jak żenada jakaś jedzie), ale czasem kiedy czas już nie opłacony a ja siedzę w tym służbowym wozie sam poinstruowałbym paru pseudokierowców. Przede wszystkim jak wytłumaczyć co niektórym, że ruszanie na światłach w sposób dynamiczny jest bardzo ważne dla przepustowości w ruchu oraz ustawianie się do lewoskrętu tuż przy środkowej linii a nie na środku. No miszczu - przemów....!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i żeby nie było - też mam pracę w której pół dnia spędzam w samochodzie, do korków idzie sie przyzwyczaić

a helikopterem lecę tylko jak się bardzo śpieszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
handlowcu,

ma riposta to własnie na celu miała, byś na kolana padł, rozluźnił się, odstresował, rozweselił i pośmiał,

i na przyszłość mniej stresu na drodze, a zaoszczedzisz sobie wrzodów na żołądku na starość!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cóż za cięta riposta - miszczu :) na chwilę padam na kolana a potem lecę do Ciebie po kasę na służbowy helikopter - oczywiście swoim prywatnym... :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Przede wszystkim myślenie i obserwowanie tego, co dzieje sie na drodze + dostosowanie się do tego.
Jeśli spotka się dwóch kierowców, którzy jadą płynnie i logicznie - nie ma problemu z jazdą na suwak. Jeden lekko przyhamowuje, drugi płynnie wjeżdża jest ok i skrzyżowanie rozładowuje sie szybciej.
Problem z jazdą na suwak powodują dwa typu kierowców: "za szybcy i za wściekli" i ci, których głównym celem jest "przejechać i przeżyć". W jednym i drugim przypadku wyłączone jest myślenie i świadomość innych użytkowników ruchu.
A bardziej od cwaniaków wciskających się w ostatnim momencie wkurzają mnie dupki, które nawet jak ich wpuszczasz stoją i przez pół godziny zastanawiaja sie co jest grane i o co w sumie chodzi temu debilowi, który się zatrzymuje, mryga, miga i macha i wykonuje inne czynności oznajmiające, że można przed niego wjechać...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
helikopter sobie kup, to ne bedziesz sie musial na eLki wsciekac, heh, i jakie wrazenie na klyjencie zrobisz!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
żeby tak to wszyscy przeczytali i zrozumieli....
:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry