Re: kurcze
Na granicach nikt mnie nie sprawdzal wiec sąsiad mowil bzdury.
Dojechalam...obce kraje przywitaly mnie ulewnym deszczem co uswiadomilo mi, ze parasolka została bezpiecznie w suchym...
rozwiń
Na granicach nikt mnie nie sprawdzal wiec sąsiad mowil bzdury.
Dojechalam...obce kraje przywitaly mnie ulewnym deszczem co uswiadomilo mi, ze parasolka została bezpiecznie w suchym przedpokoju.
Na miejscu rzucilam sie na jedzenie jak labrador. Bylo pyszne. A ja glodna bo 48 godzin przed podróżą nie jadam.
Nie wyspalam sie wcale.
W końcu pokonując pewnevtrudnosci trafiłam na miejsce (z pomocą życzliwych dusz).
W drzwiach przywitala mnie kobieta o wyglądzie whoopi Goldberg.
Praca ktora tu na mnie czekala przerazila mnie.
Mowilam ze nie jestem pielegniarka i a na widok krwi reaguje tak samo jak na widok pająka. A tu sie dowiaduje ze mam mu koszmarnymi iglami insulinę podawać.
zobacz wątek