Re: LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE ***11***
spytam się Justyna-jak ze stresów nie zapomnę-zapiszę na kartce:))bo na każdej wizycie mam takie ciśnienie z nerwów,że mąż o wsyztsko się pyta bo ja jestem w szoku hi hi szczególnie jak usg...
rozwiń
spytam się Justyna-jak ze stresów nie zapomnę-zapiszę na kartce:))bo na każdej wizycie mam takie ciśnienie z nerwów,że mąż o wsyztsko się pyta bo ja jestem w szoku hi hi szczególnie jak usg oglądam:)))
jak ja bym chciała być już po...no ale jeszcze 4 h i wychodze,dobrze,że do Olszewskiej mam rzut beretem.
zobacz wątek