Re: ****LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 20*****
no właśnie wcale nie po zdjęciach a po weselu sobotnim mnie złapało, tyle, że tylko łamało mnie w kościach, więc się wygrzałam w łóżku w niedziele i w pon było już si, poszłam na zakupy i po...
rozwiń
no właśnie wcale nie po zdjęciach a po weselu sobotnim mnie złapało, tyle, że tylko łamało mnie w kościach, więc się wygrzałam w łóżku w niedziele i w pon było już si, poszłam na zakupy i po południu się zaczęło, o 16:00 miałam 37,4 o 18:00 już 38,4, wtedy zadzwoniłam do ginekologa, kazał wziąć paracetamol i sie kurować w łóżku a jakby temp nie spadła to następnego dnia do lekarza koniecznie, ale o 20:00 było już 38,6 kolejny paracetamol po uzgodnieniu z lekarzem, i temp spadła do 37,2, ale jakoś po północy dobiło do 39,5 i nie było już żartów, pogotowie, szpital i po 3 dobach ciągłych badań - bo nie wiedzieli co mi jest, okazało się, że to zapalenie płuc
zobacz wątek