Re: ****LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 20*****
Właśnie slyszałam o tym adapterze, moze zdarze go jeszcze zakupic...O ile mi brzuchol nie wywali wiekszy..:)
W sierpniu mam juz ten egzamin na tłumacza-ale bedzie jazda, boje sie na...
rozwiń
Właśnie slyszałam o tym adapterze, moze zdarze go jeszcze zakupic...O ile mi brzuchol nie wywali wiekszy..:)
W sierpniu mam juz ten egzamin na tłumacza-ale bedzie jazda, boje sie na maxa...ale spox, jakos dam rade;) Jasiek mi pomoze;) hehe..
Na obiad dzisiaj mama moja botwinę pichci i musze do niej podjechac po gar:) z zupa...mniam, moja ulubiona...****Wieczorem nad morze-wyjezdzaja najbardziej ukasliwi goscie...zrzędy straszne- nawet im wiaterek na tarasie przeszkadzał;/brrr....Niech juz jadą do domu lepiej, bo inni wczasowicze ciagle mi na telefonie siedza i narzekaja jedni na drugich, a mi nerwowo teraz brak :)
zobacz wątek