Re: LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 2009 ***25***
Ewwa, trzymaj się tam dzielnie i niech humoru Ci nie psuje nawet ta wstretna pogoda, z która musisz się spierać przy każdym wyjściu do Malutkiej do szpitala.... wszystko będzie dobrze, Majeczka...
rozwiń
Ewwa, trzymaj się tam dzielnie i niech humoru Ci nie psuje nawet ta wstretna pogoda, z która musisz się spierać przy każdym wyjściu do Malutkiej do szpitala.... wszystko będzie dobrze, Majeczka szybko urosnie.. a jeśli ma dobre wyniki to na pewno lada dzień wypuszczą Was do domku ;)))
moja koleżanka miała podobne przejścia jak Ty, też na Zaspie wylądowała na samym poczatku lipca na patologii ciązy, była w 30tc, po tygodniu położyli ją na ginekologii i tam musiała leżeć!!! już do porodu.. ale w 34tc nagle coś się pogortszyło i miała nagłe (w niedzielę) cc... jej synek leżał tydzień w inkubatorku, ona wyszła do domku i tez dowoziła mleczko, ale po dwóch dniach od wypisu znów trafiła na oddział (miała problemy z krwawieniem po cc), ale już położyli ją razem z synkiem na sali ;) i po chyba 4 dniach już wyszli razem do domu
teraz maluszek ma już 2 miesiące (powinien mieć dopiero ok.3tygodni) i jest zdrowy i pięknie się rozwija :)))
sorki że tak dużo pisałam o koleżance, ale chciałam tylko pocieszyć, że po opiece na Zaspie nad wcześniakami, wszystko dobrze się kończy i będziecie na pewno niedługo z Majeczką szczesliwi w domku ;)))) trzymam kciuki ;))
zobacz wątek