Re: LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 2009 ***25***
Cisza, a za oknem wiatr hula :-( Mój mąż skończył remont dużego pokoju :-) uffff. Na prawdę bałam się, że nie zdąży. Ale na szczęście zdążył.
W piątek badania (jak to gin stwierdził...
rozwiń
Cisza, a za oknem wiatr hula :-( Mój mąż skończył remont dużego pokoju :-) uffff. Na prawdę bałam się, że nie zdąży. Ale na szczęście zdążył.
W piątek badania (jak to gin stwierdził prawdopodobnie ostatnie przed porodem :-) ). W poniedziałek USG (idę z moimi chłopakami i mam nadzieję, że gin nas nie przegoni) dowiem się ile mała waży :-) a we wtorek wizyta u gina.
Kurczę jutro muszę iść kupić coś na obiad ale nie wiem czy dam radę dojść do sklepu, taka wichura...brrrr
zobacz wątek