Re: LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 2009 ***25***
ja takich dzienniczków nie kupuje, wolę kupić ładny zeszyt i samemu założyć ewentualnie taki dzienniczek, o ile bede pamietala wpisywac takie rzeczy jak karmienie (którą piersią), o której...
rozwiń
ja takich dzienniczków nie kupuje, wolę kupić ładny zeszyt i samemu założyć ewentualnie taki dzienniczek, o ile bede pamietala wpisywac takie rzeczy jak karmienie (którą piersią), o której godzinie.. niepokojące objawy/stany przedchorobowe... i co tam jeszcze sie zapisuje...
wczoraj to jakaś masakra była.. nie miałam pradu od 17.45 do 21, bo pogotowie energetyczne tyle czasu naprawiało ten słup z kablami co pisałam że właśnie się zawalił przed mym blokiem :/ na szczescie wiekszość tego czasu spedzilismy w SR ;)
co do dzisiejszego obiadku to tez miałam dylemat, ale własnie moja mama zadzwoniła, że zrobiła dla mnie cały gar gołąbków i buraczki zasmażane, mam tylko przyjechac po nie do niej ;)) super!
a teraz ide zrobić kolejną przepierkę..
zobacz wątek