Odpowiadasz na:

Re: LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 2009 CZ.44 :-)

Lidia, tak mi przykro, ale dobrze że wkońcu się ocknął... ale wierze że mieliście stracha i serce w gardle, współczuję.. mi się Mały może ze dwa razy tak zakrztusił, że musiałam go szybko wziąć do... rozwiń

Lidia, tak mi przykro, ale dobrze że wkońcu się ocknął... ale wierze że mieliście stracha i serce w gardle, współczuję.. mi się Mały może ze dwa razy tak zakrztusił, że musiałam go szybko wziąć do góry i klepąc po pleckach, ale nie aż do takiego stopnia! u mnie to bywało jak Młody za szybko ciągnął cyca..
odnośnie kładzenia to ja tak jak Warbuziaczek mam, podłożyłam zwiniętą pościel pod przód materacyka więc jest na skos ułożony, tzn. główka wyżej.. ale i tak kłade go prawie zawsze lekko na boczku, czasem na pleckach z główką na bok, ale to tylko wtedy gdy jest długo po jedzeniu i raczej nie uleje..
ale powiem szczerze że Młody śpi częściej z nami, a właściwie to przytulony do mnie w łóżku niż w swoim łóżeczku, bo budzi się po 10min od momentu włożenia go do łóżeczka, czasem prześpi tam godzinke, ale generalnie nie lubi tam spać..
a my chrzest planujemy w okolice Wielkanocy czyli przełom marca/kwietnia..

zobacz wątek
16 lat temu
NataliaR

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry