Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 67***
a propo torby, wczoraj wieczorkiem tak mąż do mnie zagadnął, że już niedługo będę musiała zająć się spakowaniem - i nagle tak mnie coś obleciałao - nie strach - ale takie dziwne uczucie że to już...
rozwiń
a propo torby, wczoraj wieczorkiem tak mąż do mnie zagadnął, że już niedługo będę musiała zająć się spakowaniem - i nagle tak mnie coś obleciałao - nie strach - ale takie dziwne uczucie że to już niedługo. Jak mi torba spakowana stanie to będę dopiero denerwować, chyba ją upchne w kąt, żeby mi się nie rzucała w oczy
zobacz wątek