Odpowiadasz na:

Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 67***

ja też mam kombinezonik, małego zapakuję także w rożek na powrót do domu.
Byłam na zakupach, zimno jak diabli. Brzuch mi trochę twardnieje ale żadnych skurczy nie mam.
Riska... rozwiń

ja też mam kombinezonik, małego zapakuję także w rożek na powrót do domu.
Byłam na zakupach, zimno jak diabli. Brzuch mi trochę twardnieje ale żadnych skurczy nie mam.
Riska zazdroszczę że nie mam problemów z karmieniem, może u mnie tez będzie podobnie

zobacz wątek
17 lat temu
evilek

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry