Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 67***
Hej, cichutko u nas póki co. U mnie nocka taka sobie, cięzko było zasnąć bo brzucho sie napinał. Zaraz ruszam do prasowania, potem kurze pozcieram i tak do obiadu zleci. No i chyb spacerek trzeba...
Hej, cichutko u nas póki co. U mnie nocka taka sobie, cięzko było zasnąć bo brzucho sie napinał. Zaraz ruszam do prasowania, potem kurze pozcieram i tak do obiadu zleci. No i chyb spacerek trzeba zaliczyć bo takie piękne słońce:))
zobacz wątek