Odpowiadasz na:

Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 67***

Hej dziewczyny.

Fotki Dalijki wkleję jak mąż przyjdzie - nie wiem, jak się to robi tutaj na forum :-) Chyba, że ktoś mi poradzi, jak się wkleja zdjęcia :-)

Odnośnie... rozwiń

Hej dziewczyny.

Fotki Dalijki wkleję jak mąż przyjdzie - nie wiem, jak się to robi tutaj na forum :-) Chyba, że ktoś mi poradzi, jak się wkleja zdjęcia :-)

Odnośnie pytań:
Finka - odwiedziny są codziennie do 21.00. Warto być rano do 11.00 na sali, aż skończy się mycie oraz obchody pediatry i ginekologa. Potem dopiero o 19.00 trzeba być na chwilkę i znowu można siedzieć w sali odwiedzin. Oczywiście mnie wspomniałam o porach posiłków. Ale jak będziesz nieobecna na sali to zostawią Ci posiłek.
Ważne - na sali odwiedzin - jest strasznie duszno i ciepło.

Właśnie...co do posiłków - jedzenie jest niezbyt dobre :-) marchew w menu all the time ;-) Na śniadanka dostaje się mniej wędliny niż kromek chlebka (np. 4 kromki i 2 plastry wędliny). Dla mnie to było za mało - rodzinka donosiła jedzonko.

Elvirek - sale porodowe są obok siebie złączone korytarzem dla personelu - faktycznie słychać, co dzieje się obok. Na początku też nasłuchiwałam i cieszyłam się, gdy obok słyszałam płacz dziecka - też tak chciałam :-)) Ale potem - jak sama miałam bóle to już nie interesowało mnie to, co dzieje się obok.
Sala poporodowa jest 2/3 osobowa - przeważnie jednak 2 mamy są maksymalnie w jednej sali.
Znieczulenie - hmmm... nie dostałam ale, gdy skurcze były już nie do zniesienia, wyraziłam zgodę na podanie "narkotyku" (nie pamięta nazwy). Po nim czułam się oszołomiona ale niestety skurcze czułam cały czas.
Na sali porodowej jesteś podłączona do KTG (z tego co wiem musi być przynajmniej 30 minutowy zapis i wtedy faktycznie leżysz). Ale oczywiście możesz się ruszać. Ja cały czas się ruszałam chodziłam po korytarzu, brałam 2 razy prysznic, siedziałam na worku sako, na piłce - przeleciałam wszystkie te zabawki, dlatego bo poród trwał strasznie długo :-)))
Dobra rada: Nie daj się położyć i leżeć bezczynnie, wtedy za bardzo się skupiasz na skurczach i mocniej je odczuwasz.

Tutaj muszę przyznać- prawidłowe oddychanie (do brzucha wdech i wciąganie brzucha na wydech) bardzo pomaga podczas skurczów!

Pozdrawiam serdecznie

zobacz wątek
17 lat temu
Daliaa

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry