Re: ***LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 95***
no my tez juz po spacerku, uuu ale zimno dzisiaj, ja zmarzłam przeokropnie, od razu gorący rosołek i herbatka z miodem poszła w ruch. Asia najedzona śpi, ja muszę się przyszykować na wizytę...
rozwiń
no my tez juz po spacerku, uuu ale zimno dzisiaj, ja zmarzłam przeokropnie, od razu gorący rosołek i herbatka z miodem poszła w ruch. Asia najedzona śpi, ja muszę się przyszykować na wizytę kontrolną do gin.
Co do leżenia na brzuszku to u nas też niechętnie, tak kilka minut Asia wytzyma i zaraz zaczyna się krzywić i popłakiwać. Główkę udaje jej się przekręcić ale szybko ją ta pozycja denerwuje. Też staram się 2 razy dziennie ją tak kłaść zeby się przyzwyczajała.
zobacz wątek