Odpowiadasz na:

Re: **** LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUŚKI ****

Jaka tu cisza, ne ma się co dziwić pogoda dopisała to wszyscy weekend wykorzystują.
My też poszaleliśmy na dworze ale w sumie skończyło się tym że mąż który był lekko podziębiony rozłożył... rozwiń

Jaka tu cisza, ne ma się co dziwić pogoda dopisała to wszyscy weekend wykorzystują.
My też poszaleliśmy na dworze ale w sumie skończyło się tym że mąż który był lekko podziębiony rozłożył się na dobre. Uzbroiłam go w maseczkę, żeby nie kichał mi na całe mieszkanie. To jedyne co mogę dla Asi zrobić żeby ją ochronić. No nic pozostaje nam mieć nadzieję, że mala jest silna i nie załapie wirusa.
Dziś ominęla sobie popołudniową drzemkę i tak dała popalić po 17 że mieliśmy jej serdecznie dość, jak jest zmęczona robi się nie do zniesienia.
Ta nasza pprzerwa kupkowa o której pisalam zakończyła się tym, że dziś z rana dosłownie wypłynęła z niej niesamowita ilość kupki, która wyglądała jak zółta farba olejna, było tego tyle że 2 mieluchy nie dały rady - a zapach - cóż takiego doznania jeszcze nie mieliśmy:(( można było mysleć o ewakuacji z domu.

zobacz wątek
17 lat temu
amelka111

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry