Re: **** LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUŚKI ****
Majaki, wszytstko ok.marchewke wtranżąlił jak nic, kupa pozla "pomarańczowa":)..
Wczoraj dalam na noc do mleka kaszki lyczezke, ale nie "zadziałalo"-wrecz przeciwnie wzmozylo chyba Jachula...
rozwiń
Majaki, wszytstko ok.marchewke wtranżąlił jak nic, kupa pozla "pomarańczowa":)..
Wczoraj dalam na noc do mleka kaszki lyczezke, ale nie "zadziałalo"-wrecz przeciwnie wzmozylo chyba Jachula apetyt-obudzil sie o 24 na jedzenie;)hehe...
Kleik ryzowy dalam jakis tydzien temu-na noc- lipa, o 5 rano pobudka na jedzenie;)Podejrzewam, ze : albo jest jeszcze za mały na "oszukiwanki"
albo jest takim żarłokiem na maxa!:)
Po prostu zweryfikuje te teorie CZAS:)Podam znowu kaszke i znowu i zobaczymy...Dzisiaj znowu marchew, nie daje jabłuszka narazie, bo zaczynamy od warzyw!Pozniej mogą-nie muszą- być problemy z tolerowaniem mdłych smaków- tudzież warzyw i zupek!Bo najzwyczajniej w siwecie zasmakują mu owoce:)Ale to nie reguła, mozna testować wedle uznanai matki:)
Nerwa mam z rana- umowilam sie z mama moja , ze zostanie mi z Jasiem a ta walnęła siostrze ze jade na zakupy i co?- mama zostaje z 3 małych dzieci!Szok!Boje sie jak nie wiem co, bo wyobrazam sobie jak jedna osoba przypilnuje 3 dzieci, w tym jedno chodzące i brojące!...Jakby sis nie mogla jechac sobie pozniej, na spokojnie!Normalnie nerwa mam na 102!!!!!!!
zobacz wątek