Odpowiadasz na:

Re: **** LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUŚKI ****

co do "radosci" z wpropwadzania nowych pokarmów- owszem, tez sie ciesze i to bardzo:)Ale widze takaze druga strone medalu- nie bedzie juz mlekczka i siup, tylko sliniaki, dopasowanie smakow,... rozwiń

co do "radosci" z wpropwadzania nowych pokarmów- owszem, tez sie ciesze i to bardzo:)Ale widze takaze druga strone medalu- nie bedzie juz mlekczka i siup, tylko sliniaki, dopasowanie smakow, podgrzewanie, tolerowanie bądź nie jakiegos jedzonka. Przyjemnosc jest bo to cos z serii nowium, cos innego, ale tez i wieksze ryzyko podczas trawienia danego jedzenia. No, coś, kiedys trzeba zacz ac:)

zobacz wątek
17 lat temu
Ania1979

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry