Widok

LISTOPADOWE I GRUDNIOWE Mamusie i maluszki 2011 część 41

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-40-t367699,1,160.html

17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN

2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka 3380 g, 55 cm - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
23.11.2011 - ola_86_22 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka, 3940g, 54cm - SN
25.11.2011 - Olcia529 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś 2650 g, 50 cm - CC
27.11.2011 - carlar - Szpital Redłowo - SYNEK Jaś 3170 g, 57 cm - SN

2.12.2012 - aglow - Szpital Redłowo - SYNEK Antek 3300 g, 54 cm - SN
2.12.2012 - winogrona7 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3200 g, 58 cm - CC
3.12.2011 - kati:) - National Maternity Hospital - CÓRECZKA Natalia 2790 g - SN
4.12.2011 - aniol184 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Amelka 3700 g, 57 cm - SN
5.12.2011 - mrenda - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj 3410 g, 57 cm - SN
7.12.2011 - gosia24 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian 3390 g, 55 cm - SN
8.12.2011 - Modzelka - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3600 g, 55 cm - SN
15.12.2011 - Kejtig - CÓRECZKA Nikola 3260 g - CC
18.12.2011 - justysia1 - Szpital Wejherowo - SYNEK Kacper 3680 g, 58 cm - CC
19.12.2011 - zanetucha83 - Szpital Lębork - SYNEK Kacper 3700 g, 57 cm - CC
28.12.2011 - ania13 - Szpital Kliniczna - SYNEK Aleksander 4140 g, 59 cm - SN
29.12.2011 - MlodamamaDiN - Szpital Kliniczna - Córeczka Natalka 2980g, 53 cm - CC
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się w nowym wątku:)

Mam problem z kaszką - młoda za chiny jej nie chce, a myślałam, że kaszkę polubi, bo słodka...Wasze wszystkie dzieciaczki lubią kaszkę??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe też o tym pisałam ostatnio.
Mój samej kaszki nie lubi, ale jak pomieszam mu z jakimś deserkiem ze słoika to zjada ze smakiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki aglow - spróbuję - nie wiem jak ja czytam jeśli to ominęłam:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, u nas raczkowania brak ale przekręcanie się to już pestka, wstaje jak podajemy rączki ale nie chodzi:P tylko jak zwykle skoki, skoki:) Zębów nadal nie widać a marudna strasznie, wózek to nadal nasz wróg, chyba już się do niego nie przyzwyczai. Jest też pozytywna wiadomość, w końcu pijemy z niekapka ale tylko z Canpola bo ma miękki ustnik. Poza tym robię się coraz bardziej sfrustrowana bo chcę wrócić do pracy, nie umiem sobie znaleźć miejsca w domu tylko w poprzednim miejscu pracy to nie mam dokąd wracać a znaleźć coś innego i to dla młode mamy jak szukanie igły w stogu siana. Myślałam, że jakoś się przyzwyczaję do bycia w domu ale widocznie to nie dla mnie:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
basieniak, juz wiem gdzie jest nr 53, po drugiej str tramwaju chyba 3 blok. a ja mieszkam wlasnie przy kolejce, ale to i tak blisko, wiec sie umowimy na spacery czy do nas na kawe, zobaczymy. co do kaszki moj tez na poczatku jej za bardzo nie chcial, ale to chyba wina konsystencji, ale dosc szybko sie przyzwyczail i teraz je nawet z dokladka. a jaka jej dajesz? ryzowa czy mlecznoryzowa? no i jaki smak, bo to wazne, moi starsi nie lubili samych ryzowych, ani smakow banan czy malina aaa i mlecznopszennych tez nie chcieli. miki jadl do tej pory mlecznoryzowa waniliowa i bananowa i wszystkie wcina z checia:) jest jeszcze kaszka manna lub kukurydziana, moze te jej zasmakuja. albo zamiast kaszy mozesz jej dac rice pudding.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Opinia została zablokowana przez moderatora
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez bym chciala pojsc do pracy, ale raz ze nie mam co zrobic z mikim a dwa kto mnie przyjmie z moim wiekiem...

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mrenda na pewno się jakoś umówimy...u babci mam dostęp do neta więc luzik:)
Kaszka ryżowa odpada totalnie, ale się nie dziwię, bo sama bym jej nie zjadła...daję mleczno-ryżową, malinową i bananową...teraz poszukam innego smaku...je, ale bardzo mało. Dodam też owoce, zobaczymy. Nika je ogólnie małe porcje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie! Znowu dawno tu nie zagladalam. U nas jakos wszystko stanelo w miejscu. Adas duzo sie smieje i przewraca z brzucha na plecki i na odwrot. Poza tym nie siadamy ani nie raczkujemy nadal. Jestesmy za to po trzydniowce i nie zycze nikomu.. Zaczelo sie w nocy od goraczki 38.8 Spanikowalam, bo mialam pierwszy raz od urodzenia synka do czynienia z goraczka. Na szczescie mialam paracetamol dla niemowlat w w czopkach wiec od razu podalam. Rano temperatura nadal wiec zadzwonilam do lekarki - okazalo sie ze podalam za mala dawke czopka bo podaje sie go zgodnie z waga dziecka a ze Adas duzy to trzeba bylo podac az 2,5 czopka. No i tak 3 dni dzien i noc zbijalismy temperature, maluszek byl marudny, plakal, ciagle chcial spac, kiepsko z jedzeniem. Z poczatku pomyslalam, ze to zeby ida ale po 3 dobie goraczka zniknela a na calym ciele pojawily sie czerwone drobne krostki. I dopiero wtedy wiedzialam, ze to trzydniowka. Teraz juz wszystko dobrze. Mam nadzieje, ze juz przed wakacjami nie zaliczymy zadnego chorobska.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez sie witamy w nowym watku.
Kurcze Oliver mnie dzisiaj zdenerwowal. Ma 7,5 miesiaca i je tylko te pierwsze sloiczki...te 4-6m. Dzisiaj wlasnie podalam mu pierwszy raz te wieksze od 7m i sie dusil, nie umial poradzic sobie z wiekszymi kawalkami :/.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My również witamy w nowym wątku!
Mój synek bardzo lubi kaszki ostatnio dawałam mu kaszkę mannę hippa z glutenem bardzo smakowała teraz daję kleik kukurydziany i dodaję owoce też smakuję :-) jutro podam mięsko pierwszy raz i zobaczymy co ona to :-)
Dziś byliśmy na pobraniu krwi i mały jest znowu naszym bohaterem śmiał się do Pań nie pisnął nawet on jest dzielniejszy ode mnie Panie były pod wrażeniem zawsze był bardzo rozpromienionym dzieckiem a teraz tryska uśmiechami jeszcze bardziej mówią, że musi być bardzo szczęśliwy i zadowolony z życia haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza jak ma większy kawałek to tak śmiesznie żuje :D:D:D
jutro spróbuje jeszcze dać jej kaszkę bez kaszy mannej, bo od 7 miesiąca skończonego mamy dopiero gluten podawać i może przez tą mannę nie chce kaszki - no nic próbuję co tylko się da...a jak pokończą mi się te małe słoiczki to też już zaczynam kupować te większe, choć młoda raczej jest na domowych obiadkach, a mięsko lubi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej nasza mała dziś zjadła ślicznie kaszkę, obiadek i deserek - jestem w szoku:)))

Kochane zastanawiam się czy za miesiąc przenieść Nike do osobnego pokoju, czy to nie za wcześnie? No i czy oby nie za późno - chyba odpowiedni moment - co myślicie??...

myślę, że jak Nika skończy roczek to kumpeli córka by do niej dołączyła do pokoju...na samą myśl boli mnie serce, ale tak chyba będzie lepiej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój Hubcio nie chce ani kaszki, ani obiadków a deserki tylko wybrane :(
tylko mleko wcina :/

poza tym dalej kaszle jak gruźlik i katar ma okropny :(

ale za to ruchliwy sie zrobił ostatnio :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak ja Filipa wydelegowałam do 2 pokoju jak skończył 1,5 roku, ale on długoooooooooo w nocy sie budził i wył. Teraz też przychodzi do nas w nocy, ale odprowadzamy Go i tak czasami po 2-5 razy pielgrzymujemy ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak, moja starsza córka miała rok jak została sama w poku. natomiast młodsza wylądowała ze starszą jak miała troche ponad 2 miesiące i żałuje, że tak późno, bo razem śpią dużo lepiej, niż gdy spała z nami. Mąż mi ją w nocy przynosi, gdy się budzi, czasem nawet kilka razy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja teraz się budzi, bo przewraca się na brzuszek w czasie snu i nie wie co zrobić, ale chyba sobie z tym poradzę...boję się, że jak za późno będę chciała ją przenieść to będzie problem. No to jak wrócimy z wakacji to młoda zacznie spać sama:/ okropna decyzja:( heh chyba nie będę umiała odciąć pępowiny

Aga zdrówka życzę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi sie wydaje, ze jesli dziecko spi w swoim lozeczku ale w jednym pokoju z rodzicami to chyba mozna jeszcze zaczekac. U nas raczej nie bedzie tego problemu bo mamy 2 pokoje wiec zwyczajnie nie bedzie dokad wyniesc mlodego. A ja z sypialni nie zrezygnuje. Mamy duze, wygodne lozko a na rozkladanej sofie w pokoju jakos srednio chce mi sie spac. Bedzie trzeba zaczac rozgladac sie za wiekszym mieszkaniem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oscara przenioslam do jego pokoju jak mial 6 miesiecy. I to byl bardzo dobry czas. Nie plakal, nie buntowal sie, do teraz nie mam z nim problemow. Przesypia cale noce, tylko czasami (powiedzmy raz na kilka miesiecy) przyjdzie do nas nad ranem. Olivera dalam do jego pokoju jak mial 5,5 miesiaca i tez nie zaluje :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko, że ja patrząc na Nike myślę, że jak zaczekam np do roczku to chyba będę miała problem, aby wtedy ją przenieść - to jest mała cwaniara...no i troszkę mi się wydaje, że przez nas gorzej śpi, np. jak oglądam tv albo mój mąż - słoń w składzie porcelany:/ decyzja podjęta a jeśli będzie źle to ją wezmę znów do nas
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to widzę, że i tak troszkę późno chce to zrobić:D mam nadzieję, że za 5 tygodni młoda nie będzie się awanturować...a nie chcę jej rewolucji robić przed Polską, bo to i tak zmiany dla niej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Wy dziewczyny takie duze mieszkania macie czy rezygnujecie z sypialni?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy 4 pokoje w mieszkaniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusias81, my zrezygnowaliśmy z sypialni i mega wygodnego łóżka, na rzecz niewygodnej kanapy i przespanych nocy starszej córy:). mamy 2 pokojowe i jakoś specjalnie nie narzekam. Duuużt taras gdy jest ciepło mi to rekompensuje;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mieszkamy w domku więc pokój czeka na dziewczyny, a my odzyskamy sypialnie ... no i muszę mieć miejsce na kolejnego maluszka, bo jest w planach więc Nika musi być przyzwyczajona do spania w innym pokoju, bo kolejne łóżeczko już nie wejdzie do nas:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, my dopiero co przenieśliśmy łóżeczko z pokoju młodego do naszej sypialni, do tej pory spał u nas w kołysce,
mój mąż twierdzi że Adaś jest za mały na spanie samemu w pokoju, a do tego ze jego pokój jest za daleko od naszej sypialni :( to akurat fakt, mamy 3 pokoje ale jeden - salon przejściowy, który oddziela naszą sypialnię od pokoju małego :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no my aż tak daleko nie mamy, ale i tak niania będzie całą noc włączona więc pewnie szybciej mnie przez nią obudzi niż normalnie, a młoda będzie miała już 8 i pół miesiąca...jakiś czas temu też o tym myślałam, ale mąż wtedy powiedział, że za szybko, chyba właśnie 6 miesięcy miała

u nas leje, normalnie mam dość tej pogody:/ a prognozy w Polsce też jakoś marnie się zapowiadają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczynki moze ktoras z Was jest zainteresowana kupnem chusty elastycznej Tula? Mam do sprzedania. Uzywana moze ze 4 razy, stan bdb, cena 90 zl. Chusta jest dokladnie taka: http://www.babytula.pl/products/chusta-elastyczna-tula-mila Polecam! A moze znacie kogos kto chce kupic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy!w ten cudowny dzień w którym Polska wygra mecz!jak tam u Was nastroję :-) u nas mały od rana z tatą w stroju narodowym :-) my się już nie możemy doczekać! pozdrawiamy i miłego dnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to od rana chodzę tak podekscytowana, że aż łzy mi ciekną jak w tv mówią o euro. Tylko nie mogę odżałować, że mecz oglądamy przed tv-biletów nie wylosowałam, a strefa kibica też nie dla nas, bo nie ma co z córami zrobić. No nic, w domu też będą emocje, muszę tylko jechać po zapas jedzenia do kibicowania i piwo bavaria 0%;).
a u nas Mała ostatnie dwie noce masakra, dziś stan podgorączkowy i jeść oprócz piersi nic nie chce. obsatwiam zęby
a wy gdzie oglądacie dzisiejszy mecz:)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w domu - mąż szybciej nawet z pracy się zwalnia, oczywiście zapas piwa kupiony - jedynie mnie ta przyjemność ominie:/ ale chyba się już przyzwyczaiłam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak, ja w takiej abstynencji już od ponad 3 lat;). Choć nie powiem, euro choć bez jednego piwka zimnego tak dziwnie trochę - na ostudzenie emocji;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my oglądamy mecz na wspólnocie w hali garażowej na tą okazję będzie wielki ekran 10 m i z projektora nawet dźwięk i obraz HD :-) będą przekąski wódeczka piwko i ok 30 osób i na tą okazję dziś przyjeżdżają dziadkowie pilnować małego żeby mama mogła w spokoju kibicować! ja też jestem podekscytowana u nas od rana piosenki piłkarskie lecą haha super, że doczekaliśmy się takiego święta w Polsce! oby wygrali!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosia, super. gdzie taka zgrana wspolnota:)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja do meza zadzwonilam, zeby moze szybciej z pracy sie urwal-w koncu swieto dzis narodowe mamy;). wiec mam nadzieje ze zaraz bedzie i ruszam kupic jakies przekaski
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas jakos na spokojnie z tym kibicowaniem. Obydwoje z mezem mamy przeswiadczenie, ze zagramy te 3 mecze i na tym sie skonczy:) Najpierw bedzie mecz otwarcia, potem mecz o wszystko i na koncu o honor:) Dzis bedziemy ogladac mecz jednym okiem, bo Adas i tak ma kapiel o 19 po czym butla i spanie. Ale wiem, ze ludzie przezywaja ostro to cale Euro. Nie byloby w tym nic zlego gdyby nasi grali naprawde dobra pilke. A tak, czym tu sie afiszowac? Ci wszyscy wariaci z choragiewkami i lusterkami obklejonymi flagami polski beda je za chwile szybko sciagac ze wstydu za Naszych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki

My znowu w szpitalu, biegunka, wymioty, więc decyzja że trzeba sprawdzić. Zostawili nas, bo mały był mocno odwodniony. I tak leżymy już 4 dzień. Nudy okropne, bo mały wygląda i czuje się zdrowo, ale wyniki wciąż ma złe. Dobrze, że przynajmniej jest pogodny i nie płacze.

Mecz chyba cały szpital ogląda, bo słychać było nieźle, kiedy strzelili pierwszego gola. Czekamy na następne wrzaski :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modzelko :((((( szybkiego powrotu do zdrowia i domu Wam życze !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modzelka dużo zdrówka dla małego!
Ja wczoraj pierwszy raz miałam mieć wieczorem wychodne, teściowie przyjechali pilnować małego wszystko było super do czasu położenia małego spać babcia próbowała ale mały tak biedny krzyczał aż się zanosił na szczęście byliśmy niedaleko jak przyszłam i go biedaczka zobaczyłam aż mi się łezka zakręciła podeszłam tylko do łóżeczka pocałowałam utuliłam mały zasnął
Babcia biedna też przeżywała więc pewnie dopóki karmię piersią małego o położeniu spać bez mamuni nie da rady, ale będziemy próbować następna próba we wtorek.
Mam nadzieję, że mały jakoś da się położyć bez mamusi a Wy już kiedyś zostawiłyście na wieczór maluszka z kimś?przede mną 3 wesela już się boję :-( a teraz mały śpi a ja zasiadam do meczyku :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz zostawilam Adasia ale dopiero raz z moja mama. Tyle, ze najpierw malego utulilam do snu i dopiero wyszlismy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my dziś sami w domku mały zasnął a tatuś pojechał na mecz Hiszpania-Włochy oj jak mu zazdroszczę! pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki !!!

Jeny ile mnie tu nie było ! Wieki całe. Nadrabiałam zaqległości aż utknęłam na wątku 38 i teraz czeka mnie nadrobienie.
Kacperuś dopiero na początku 5 miesiąca zaczął zasypiać w ciągu dnia na około godzinkę, 1,5 dziennie więc teraz to czuje się normalnie jakbym przez tą godzinę dziecka nie miała...

Nie wchodziłam tu tyle czasu z różnych powodów.... Główny powód to ewidentny brak czasu na cokolwiek... te obowiązkowe spacery :) chęć bawienia się i spędzania czasu z małym..., gotowanie, pranie, prasowania i wybieranie rzeczy do domu...
Dom jest już na wykończeniu, cały wymalowany już na biało, zostało tylko położenie podłogi w salonie i biurze i wymalowanie ścian na kolory.
Przez dom też nie mam czasu na komputer ciągle trzeba gdzieś jeździć wybierać, zamieniać, mierzyć itp... W Kartuzach komputer nam się popsuł więc znowu nie mam jak wchodzić a w Lęborku jak jestem to mam zaległości w pracy do nadrobienia...

Po krótce napiszę Wam co u nas. Muszę koniecznie doczytać zaległe wątki bo już sie nie mogę doczekać żeby się dowiedzieć co u Was.

Kacperuś niedługo (19)skończy 6 miesięcy. Waży 7 kg i mierzy prawdopodobnie 74 (jeżeli go dobrze zmierzyłam). Gaduła z niego niesamowita ! (chyba po teściowej ;) )
Na szczęście dalej nie płacze bez powodu (tylko gdy jest głodny albo kupa, której nikt nie wyczuł:) ) Jest pogodnym i jak to inni zauważyli- bardzo szczęśliwym dzieciątkiem.

Jak odzyskam aparat (bo na razie Tata mi go zabrał i robi zdjęcia postępującego remontu domu) to powrzucam Wam jakieś zdjęcia.

Maleństwo na szczeście ni choruje. Spacerujemy codziennie, minimum godzine. Jesteśmy już po szczepieniach ( 6 w 1 + rotawirus) Pneumokoki robimy po pierwszym roczku.

Od końca piątego miesiąca jemy marchewki, marchewkę z jabłuszkiem (Kacperek to uwielbia- aż mu się rączki trzęsą jak widzi że idę z miseczką)- Potrafi zjeść cały słoiczek- nie wiem czy dobrze robię dając mu cały, co myślicie ??, dynię z ziemniaczkiem (też lubi). Próbowaliśmy jeszcze zupki jarzynowej z bobovity- bardzo mu nie smakowała wymiotował nią podczas jedzenia. A to co udało mu się połknąć z zupki to też później zwymiotował. Więc do tej zupki już na pewno nie będziemy wracać.

Nie wiem co Wam tu jeszcze napisać... na razie to wszystko. Postaram się zaglądać jak najczęściej
Buziaki, pozdrawiam !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A zapomniałam jeszcze dodać że karmię dalej cyckiem, ale 3 x dzienni dokarmiam butlą- za mało przybierał na piersi. Kacperek zasypia ok 22- 23, czasami jak już niedaje rady to zasypia o 21 ale to bardzo rzadko. Rozbudzam go o 24, przebieram i daje butlę i tak śpi do ok 7.30, czasami, na szczęście rzadko budzi się o 6.30- wtedy gdy zaśnie o 21.

Już 2 miesiące temu wróciłam do swojej wagi i zaraz po tym zgubiłam kolejne kg. Także w tej chwili jestem o kilo chudsza jak przed ciążą.

Włosy wypadają mi garściami. Tragedia ! Mam na głowie około 1/3 albo i nawet połowę włosów mniej, robię płukankę pokrzywową i jem mnóstwo jaj :/ Zobaczymy czy pomoże. Może macie jakieś inne sposoby żeby nie rezygnować z karmienia ??

Mąż wykupił pakiet w Swiss medzie, poszłam tam z nadzieją że możę jak się płaci to będzie jakiś "porządniejszey" lekarz. Typ zalecił mi jakieś saszetki do picia które są głównie dla karmiących mam na wypadanie włosów. Kupiłam 1 opakowanie- 20 saszetek po 57 zł. A w środku na ulotce drukowanymi literami ŻE KOBIET KARMIĄCE I W CIĄŻY ABSOLUTNIE NIE MOGĄ SPOŻYWAĆ. Dał mi jeszcze skierowanie do laboratorium... jak pójdę je zrobić to chyba zajdę do góry i spytam się skąd takiego nieudacznika na lekarza wzięli, z powołania chyba hydraulik albo księgowy. Jak mi dawał skierowanie to też nie wiedział co mi wypisać, sama mu musiałam wymieniać które badania by mi się przydały. Brak słów... :( Jeden lekarz a jak może zrazić człowieka do danej placówki.

Jestem w szoku. Mój Synuś śpi już 1,4 wow :) Pobił rekord
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O taaaaaak..... problem z wypadaniem włosów spędza mi sen z powiek :/

Właśnie ciekawa jestem czy oprócz brania witamin dla karmiących i różnych magicznych szamponów i odżywek coś na Was działa w sposób widoczny??? Bo ja po wykarmieniu młodszej córki (a chciałabym karmić do 2 lat....) zostanę chyba całkiem łysa :(

Któraś z Was korzystała może z sauny na włosy? kauteryzacji? lub ultradźwięków na włosy???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli mlody chce jesc to dawaj caly sloik, chyba ze wyraznie daje znaki, ze nie chce a Ty mu dalej podajesz. On ma prawie 6 miesiecy wiec ma prawo zjadac caly sloiczek. Moj Adas jak mu bardzo smakuje potrafi zjesc nawet poltorej sloika. No ale moje dziecie jest duze wiec wiecej potrzebuje zeby sie najesc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasza mała od wczoraj sama w pokoju, najbardziej ja cierpię:/ pusto u nas w pokoju:(mi włosy za bardzo nie wypadają, ale też nie gubię kg z tytułu karmienia, no ale cóż takie życie - może jak w końcu dostanę okres to zjadę z wagi, może...samo przemeblowanie zajęło nam 2 dni, koszmar - padam normalnie, a tu muszę się zacząć pakować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, ja od dzis do srody wlacznie zostalam sama na placu boju z moimi dziecmi, maz pojechal na jakies szkolenie z pracy do radomia, takze sama ogladam mecze. cala trojca juz spi bo moi starsi codziennie o 20.00 to juz chrapia w swoich wyrkach a mikolaj zasypia kolo 21, czasem ciut pozniej. takze mamy troche spokoju i czasu dla siebie. w nocy miki sie dalej budzi kolo 3, ale mnie to zupelnie nie przeszkadza, bo ja w tej kwestii to juz robot czy automat, nie mam z tym problemu, tak mnie dzieci wyszkolily hehe, nawet w ciagu dnia nie odsypiam, bo mi sie nie chce. i z reguly z mikim wstajemy miedzy 7 a 8. a jutro z samego rana musze wyszykowac siebie i moja trojce i zaprowadzic ich do szkoly i przedszkola, a do tej pory robil to maz, takze nie wiem jak to bedzie, no ale mus to i dac rade musze, nie ma bata.
co do sloikow to moj zjada cale ale te male i wszystko mu smakuje i te mojej roboty tez, nie wybrzydza na cale szczescie. 3oko a jak tam twoje gotowanie? co emi najbardziej smakuje? co jej gotujesz? moze cos zgapie, tylko moj jeszcze miecha nie dostaje.
zdrowka tym co chorzy zycze...

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak, ja już jestem po trzeciej miesiączce niestety :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my mamy problem - mały ma zapalenie siusiaka!

Biedny ma zaczerwienionego w środku przy cewce moczowej i spuchnietego.

Okłady robię z Rywanolu i rumiankiem przecieram 3 razy dziennie - tak zalecił lekarz.
Ale wyczytałam gdzieś, że lepiej robić żeby do kieliszka nalać rywanolu i namaczać siusiaka?

Miała któraś z Was taki problem?

A w innych kwestiach to mały raczkuje juz na całego. Łazi wszędzie i bardzo szybko:) Plus wspina się na meble i klęczy wysoko jak do pacierza:)

Ulubione zajęcia to gryzienie gazet i gryzienie łóżeczka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aglow, moj starszak mial kiedys i dostal masc diprogenta do smarowania na zew i troche do wew. i przeszlo, ale nie pamietam czy to bylo na recepte, moze spytaj w aptece. no i super ze synek taki ruchliwy, tyle ze teraz musisz miec oczy dookola glowy...

image
image
http://www.suwaczki.com/tickers/2r8r3e5ed1ekfy4a.png[/img
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modzelka, współczuję :(
aglow a tobie zazdroszczę już raczkuje!!
Adaś umie się już przewracać z plecków na brzuszek, a dziś raz mu się udało z brzuszka :) ide z nim jutro do lekarza bo z kolei martwi mnie to że główkę pochyla trochę na prawo i te żółte zęby :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Winogrona... Znam ten ból :/ moja młodsza przekrzywia głowe w lewo.... Kręcz szyi mamy wykluczony, w pt idziemy do okulisty... Jestem pełna obaw :( ze starszą nie miałam żadnych problemów, modle się żeby moja obawa nie okazała się tylko czymś poważnym :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczynki no troche mnie tu nie było.
Co u nas?Powoli przechodze na sztuczny pokarm Bebilon. Małej Oli bardzo smakuje to mleczko:)
Do tego raz dziennie miseczka kaszki-mała wcina aż się jej uszy trzęsą.No i jeszcze mały słoik obiadku. Najlepsze słoiczki mojej córki to firma HIPP i ziemniak z marchewk. Jabłuszka nie lubi bo chyba kwaśne, tak mi sie zdaje.
Mimo, że przeszłam na sztuczny pokarm to i tak mała wstaje 2x w ciągu nocy na butle. Myslałam, ze to mleko będzie bardziej pożywne i pośpi całą noc:):):) No cóż? Jestem śmieszna:):):)

Moja Ola gdy leży na macie z zabawkami to bardziej jest zajęta wykonywaniem wszelakich figur i unoszeniem pupy niż zabawkami. Przygotowuje się do raczkowania ale jeszcze jej nie wychodzi.

Ja w tej chwili na zwwolnieniu a później urlop za ten rok i jesienią biorę wychowawczy do 01.04. Wtedy oddamy małą pod opiekę jakiejś opiekunce.Tak postanowiliśmy z mężem. Ciężko było by mi teraz rozstac się z małą. Chcę jej poświęcić jeszcze kilka miesięcy. Czasem nie powiem jest ciężko i w tak marudne dni kosztuje mnie to dużo nerwów i opanowania.

A no i najwazniejsze sadzam moją malą na nocniczek!!!!!!!I powiem Wam rewelacja. Już od kilku dni kupka jest zawsze rano w nocniczku.Moja Ola tak szybko załapała, że jak tylko ją sadzam to od razu robi siku. Myślałam, że takie dzieci są za małe i nie rozumieją ale naprawdę powiem Wam, że moja Ola załapała do czego słuzy nocnik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasiaka super z nocnikiem
pytanko dot odstawienia, czy dawać butle zamiast jednego karmienia piersią czy dawać pierś i za każdym razem w np połowie oderwać i podać resztę w butli ? ja powoli też przerzucam małego na mm ale jakoś każdego dnia wygląda to inaczej i nie wiem czy nie powinnam jakiejś reguły przyjąć żeby piersiom było łatwiej redukować ilość pokarmu ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej

My już w domu. Niestety nadal nie wiadomo, co było małemui czy mu przeszło, także każde dłuższe marudzenie Adasia czy większe ulanie to dla nas stres okrutny. Wyjazd do Wrocławia odłożony, bo musimy być pod kontrolą. Mówię Wam, wolałabym, żeby mały miał jakieś zapalenie płóc czy nawet rota, bo to się wyleczy i problem z głowy. A taka zagadka, jak nasza tylko sen z powiek spędza. Strach zostawić małego samego w pokoju gdy śpi.

A tak z innej beczki, to przyzwyczajamy się powoli do obiadków. Nie jest łatwo, ale pomaga TV i reklamy. Przynajmniej mały nie protestuje i się nie wyrywa. Też planuję przejsć na Bebilon i już wiem, że nie będzie łatwo. Małemu w szpitalu zastosowali dobową dietę Nutramigenową - koszmar. Adaś mimo tego, że był głodny, nie tknął Nutramigenu. Wmusiłam w niego łącznie 100 ml przez całą dobę, ale nie obyło się bez krzyku i płaczu. Jeśli Bebilon mu nie podpasuje, będzie jazda. Również chętnie się dowiem, w jaki sposób się odstawia, żeby jak najmniej zaszkodzić sobie i jemu.

Aglow, ja na zaczerwieniony siusiak mam taką metodę: przy każdej zmianie pieluszki myję małemu siusiaka mydłem antybakteryjnym (kupiłam siarkowe w aptece) i smaruję detreomycyną wewnątrz skórki. Niestety Riwanol jeszcze ani razu nam nie pomógł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Winogrona ja na początku jak przestawiałam to dawałam butle z MM raz dziennie wieczorem. Butle dawał mój M bo u mnie nasza córka szukała cyca i nie chciała ssać butli. No i butle od męża mała pięknie jadła. Po kilku karmieniach podawałam juz ja.Później to już dawałam małej cyca kiedy ja tego potrzebowałam i pierś była pełna pokarmu. Gdy nie była pełna to butla i butla. Tak w przeciągu ok. 3 tyg karmienie ograniczyłam do jednego dziennie.
Moja Ola skończyła 7 miesięcy i karmienie piersią ograniczyłam do minimum. Ja zamykam mleczrnie:):):)Na początku lipca chcę już być całkowicie na MM.Myślę, że 7 miesięcy na cycu to wystarczająco dużo i czas sobie odpuścić tę laktację. Przynajmniej ja odpuszczam dziewczynki.Moje dziecko jest teraz na bebilonie i to mleczko bardzo jej smakuje. Do tego raz dziennie wieczorkiem daje cyca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak ja odstawiałam młodego to najpier raz dziennie dawał sztuczne mój mąż.
Było to straszne przeżycie -już o tym pisałam.
Ale jak młody załapał wreszcie to bez problemów zwiekszałam liczbę sztucznych karmień aż przeszłam pewnego dnia całkiem na sztuczne.

Siusiak już doszedł do siebie- pomogły okłady z Riwanolu i bardzo częste wietrzenie bez pieluchy.
Oby juz się to nie zdarzało....siusiak ważna rzecz!

Dziewczyny, których maluchy skończyły 6 ms - wprowadzacie już żółtko do obiadków?
JAk to się robi? Gotuje jajko i sru do zupki samo żółtko rozgniecione?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aglow, tak jak mówisz, gotujesz jajo, wyciągasz żółtko i mielisz razem z zupką. Ja zaczynałam od połowy żółtka raz w tygodniu, potem 2 razy a potem jakoś więcej, ale już nie pamiętam jak często. W szpitalu lekarka mi powiedziała, że żółtko jest bardzo alergizujące i lepiej z nim poczekać do 8 miesiąca, a teraz wprowadzić gotowaną rybkę. Ale też może to było skierowane do nas z powodu tych "rewelacji" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!my jeszcze na cycku cały czas i zamierzamy jeszcze troszkę ale nie dłużej niż rok :-)jest to bardzo wygodne na wyjazdach :-)no i jakoś trudno mi się z tym rozstać jeszcze chyba nie nasz moment :-)
Ja żółtko wprowadzam po 7 m-cu a rybkę już niedługo podam mięsko już je smakuję a największy hitem jest teraz cukinia z ziemniaczkami i z mięskiem robiona przeze mnie :-)
A tak synek prawie siedzi i przewraca się w obie strony z pleców na brzuszek tylko, że zostaję mu jedna rączka pod i nie wie co z tym zrobić pocieszny jest niesamowicie miłego dnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żółtko nie przyszło mi do głowy że tak szybko! muszę poczytać chyba, jeszcze tyle rzeczy nie jadł, ale przyznam że wczoraj tak patrzał na mnie jak jadłam obiad że dałam mu z mojego talerza skrawek pstrąga (pieczonego - gotowanie ryb to profanacja smaku :P) i dostał kawałek arbuza do lizania, wyssał cały sok a miąższ zostawił :P
dzięki dziewczyny za rady, my z butlą i mm nie mamy problemu, ale obawiam się o jakieś zatory i chciałam się poradzic :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modzelka współczuje tych przebojów :( ja z kolei mam zmartwienie z tymi zębami, pediatra mówi że albo taka jego uroda albo to objaw jakiejś choroby, ale nie wie jakiej i kazała iść do stomatologa że moze on coś wymyśli :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rowniez od swojej lekarki slyszlam, ze z zoltkiem nie ma co sie spieszyc takze my na razie nie podajemy. Ja nie gotuje, podaje tylko sloiki bo jest to bardzo wygodne. Jeszcze sie w zyciu nagotuje:) takze poki moge korzystam z ulatwien. Rybki nie podawalam jeszcze (tej ze sloika) bo jakos nie wyobrazam sobie jak to ma smakowac i sadze ze raczej kiepsko:/ Chyba ze faktycznie rybke ugotuje sama. Wlasnie dostalam kilogramowy filet z dorsza prosto z Alaski wiec moze poczestuje synka przy okazji naszego obiadu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też narazie ,,na słoikach".Ponadto daję biszkopty, skórkę od chlebka i czasem pogniecione ziemniaki gdy akurat jemy obiad:)
Narazie nie gotuję może w wakacje się wezmę jak będą ,,prawdziwe" warzywka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
my od 7 miesiąca dajemy co drugi dzień pół żółtka do obiadku, wszystko jest ok, a rybę wprowadzamy jak zacznie się 9 miesiąc:)

Modzelka to niech jak najszybciej dojdą co jest małemu, no i zdrówka...a z tymi żółtymi ząbkami to nie mam pojęcia, no i u nas bez zębów wciąż

Ja się pakuję do Polski, nawet sprawnie mi to idzie i sama się zmieściłam w 8 kg - jestem z siebie dumna, bo czasami to i 25 kg było za mało hahaha

Też myślę, żeby karmić do roku, ale...ale czasami mi ciężko i już bym chciała bez piersi, ale potem sobie myślę, że tyle już dałam radę więc do roczku nie jest daleko i jakoś tak dni mijają:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i ja przeważnie gotuję sama obiadki i ścieram owoce, ale ostatnio zauważyłam, że młodej smakują bardziej słoiczki...więc teraz do wtorku na samych słoikach, a w Polsce znów dostanie domowe...może babcia mnie wyręczy w gotowaniu;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak to dzielna jesteś z tym karmieniem:) Ja odpuściłam temat i tak od połowy maja karmiłam coraz mniej. Teraz od dwóch dni nie karmie już wcale i czuję, że piersi miękkie więc chyba odpuszczę całkowicie i już nie będę karmić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój pierwszy raz mnie dziś ugryzł, także najwyższa pora na koniec :P
zresztą tak sobie założyłam 6 mcy i odstawiamy :) fakt karminie piersią jest nie raz bardzo wygodne ale ja też mam już dość, choć jak sobie pomyślę że jak go odstawię i a noc będzie się "przytulał" do butli to go trochę szkoda :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, moj tez wciaz na cycu, a obiadki roznie, jak mi sie chce to ugotuje mu sama a jak mam lenia to daje sloik. wcina wszystko, nawet szpinak. a wczoraj np ugotowalam mu kalafiorowa (ziemniak, marchew, kawalek kalafiora i ciut koperku) takze beda niezle baki, juz je czuje hehe;) tez lubi cukinie z ziemniakiem, nastepnym razem zrobie buraczkowa, a moze botwinkowa. za miesiac podam to zoltko i moze rybe i mieso, zobacze co mi dzie powie pediatra bo idziemy na kontrole i ciekawi mnie niezmiernie waga mojego dziecka. ja tez mysle karmic piersia do roku, starszych krotko karmilam bo wracalam do pracy a teraz nie wracam, wiec co mi zalezy, bede dalej swiecic cycami hehe, oby synkowi wyszlo to na zdrowie! z przekrecaniem na brzuch czy plecy ciut lepiej ale tez mu jeszcze zostaje ta reka, do samodzielnego siedzenia czy raczkowania jeszcze mu daleko. ale za to szybko uczy sie innych rzeczy. piatke przybija juz dawno, teraz nauczylam go kosi kosi lapki i krecic glowa na nie nie nie, oczywiscie nie zawsze to zrobi na zawolanie tylko jak mu sie zachce ale umie :) co do mowienia mama czy tata to niestety za to super mu wychodzi bababababa hehe.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adaś waży 7,7 kg :D mrenda a czemu wstrzymujesz się przed wprowadzeniem mięsa? tak z ciekawości pytam :)

agusia ta twoja chusta co chcesz sprzedać to dla lżejszych maluchów pewnie co? ja się zastanawiam nad mai tei a ona trochę podobna jest co ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
winogrona, bo moja pediatra prowadzi nas schematem zywieniowym niemowlat karmionych piersia bebilonu i tam wprowadzaja zoltko, mieso i ryby miedzy 7-9 miechem. 7,7 kg to calkiem ladnie:) zaraz sie zbieram i tez ide na 16 to potem wam napisze czy przybral wiecej czy znow trzyma linie...

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
winogrona w tej chuscie mozna nosic do 12 kg. ja sprzedaje juz bo wazymy 11 kg wiec czas na nosidelko. No i w nosidle mozna nosic o wiele dluzej nic w chuscie. ale polecam bo chusta jest w super stanie, ma piekne kolorki no i fajnie sie nosi takiego malucha przy sobie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, ja już od 2 tyg podaję pół żółtka co 2 dni ugotowane na twardo i wrzucam do obiadku. Poza tym z piciem mleka to masakra. Daję już tylko na śpiąco bo inaczej w ogóle nie chce. Nie wiem czy to jej przejdzie. Ząbków nadal nie ma i w nocy 2-3 razy nadal się wybudza ale dzięki temu przynajmniej przemycę jakieś mleko. Daje słoiczki po 6-7 miesiącu a one już kawałki mają ale teraz już nie mamy z nimi problemów choć pierwszy był średnio zaakceptowany. A czemu rybę tak późno dajecie? Ja danie z łososiem od 5 miesiąca podaję. Od 3 dni mamy truskawki i małą aż się trzesie na ich widok tak jej smakują, daję 1 dziennie choć pewnie żaden lekarz tego nie pochwali:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łłołł ramona, z grubej rury ja ze strachem sama zjadam max 4 truskawki ;)
ale skoro nic jej nie jest :) mi też czasem żal małego jak widzi że coś jemy a on nie dostaje, zaczyna się złościć i marudzić :( ale co zrobić na ogół to akurat czekolada haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupiłam nosidełko ergonomiczne, mała zachwycona. Już na pierwszym spacerze zasneła z głową na moich cyckach:) a mój kręgosłup jest bardzo wdzięczny za ten wynalazek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc Matki polki, musialam nadrobic 3 tygodnie, jakos ciagle nie mialam czasu doczytac!
ale jestem wyrodna, wczoraj Emilce dałam 5 truskawek, nawet nie zastanowiłam sie ze moze ja to uczulic :D
poza tym zajada wszystko (słoiczki te duze 220) no i sama tez jej gotuje bo wychodzi duzo taniej. No i daje żółtko co 2 dzien.
Mrenda ja to słaba kucharka jestem, prędzej od Ciebie zgapie jakies dania dla dzieciaków! dzis np. zmiksowałam z masełkiem brokuły i był obiad. A jak robisz te ziemniaczki z cukinią?

Od 3 tyg Emilka zaczela robic takie twarde bobkowate kupki wiec odstawilam 3 dni temu kaszki, ziemniaczki i marchewke, dawałam przed posiłkiem wode i wiecej cycka no i dzis juz jest lepiej.

No i tez mielismy małą akce szpital: w niedziele Emcia obudziła sie z płaczem, nie chciala otworzyc oczek, po godzinie pojechałam na zaspe do szpitala (stwiedzilam ze nie bede bawic sie w pogotownie lub w swiateczny dyzur pediatryczny bo co oni wiedza o oczach!) bo tak jest oddział okulistyki dziecięcej, tam powiedzieli nam ze nie maja czasu i mamy jechac do pediatry, powiedzialam ze pediatra mi w niczym nie pomoze i bedziemy czekały az znajdą dla nas czas, po godzinie znalezli, okazało sie ze Emilka uszkodziła sobie rogówke -zadrapała sie paznokciem. Dostalismy 2 antybiotyki, w poniedzialek, tez po wielkich bojach - przyjeli nas na kontrole do Kliniki Ocznej ACK i wszystko ładnie sie goi.
Dziewczyny, pamietajcie zeby zawsze kłucic sie i walczyc z tymi skur.....synami ze służby zdrowia!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam mamuśki!u mnie porażka dziś dostałam okres ale się zdziwiłam :-) po takim czasie odzwyczaiłam się haha czyli już możemy się starać z mężem o następne :-)
a przepis na cukinie z ziemniaczkami bardzo prosty gotuję na parzę warzywka w blender i danie gotowe :-)prościutko i szybciutko jak całe gotowanie dla maleństwa :-)
A mój waży 7900g a z truskawkami jeszcze nie próbowałam pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ramona a co to za wynalazek te nosidełko ergonomiczne. Zwykłe nosidełko to mam bo dostałam od znajomej ale jeszcze nawet nie uzywałam ale te ergonomiczne to nie wiem co ta za wynalzek?

3oko to nieźle. Całe szczęście instynkt matki zadziałał i nie dałaś się spławić tym pacanom ze służby zdrowia.Jak Emi?To coś poważnego z tym oczkiem?

Gosia24 używasz parowaru.Zupełnie nie mam pojęcia jak się zabrać do tego gotowania na parze. Musiałabym chyba kupic garnek taki specjalny z wkładką do gotowania na parze. A może są same takie sitka, które pasują do garnków, żeby gotowac na parze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiaka ja właśnie mam taki garnek do gotowania na parze co teraz jest dla mnie wspaniałym wynalazkiem a dostałam od teściowej i na początku myślałam, że będą sporadycznie używane a teraz to bardzo się cieszę, że go mam warzywka szybko się robią bzyk blenderem i obiadek gotowy a czy wkładki do zwykłych garnków są nie wiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i jestem po wizycie, maly wazy 6850g takze wciaz drobnica jak to pani mowi, ale przybiera tyle ze w swoim tempie no i mierzy 66,5cm. mam juz zaczac podawac miesko, ryby i to zoltko co 2 dzien. poza tym dalej 1krople devikapu i 4 krople cebionu multi bo wciaz jest na cycku dlatego. i tyle, ogolnie wszystko gucio :) i za miesiac nastepna kontrola. zebow tez nie mamy, ale moje chlopaki mialy po 10 miechow jak dostaly pierwszego zeba, zreszta wg mnie im pozniej tym lepiej.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja tego ziemniaka z kawalkiem cukinii normalnie gotuje w garnku z woda, troche soli i maselka, potem odlewam troche wody zeby nie bylo za rzadkie i miksuje blenderem. ja nie mam takiego wynalazku do gotowania na parze niestety.
3oko, niezla historia, ale masz racje trzeba sie klocic bo inaczej nic sie nie zalatwi, a tu chodzi o zdrowie naszego dziecka wiec mi to zawsze wisi, ze ktos sie na mnie lampi albo probuje sie postawic. dobrze ze oczko juz sie goi. teraz bede miala schize na punkcie czestego obcinania paznokci choc i tak dosc czesto to robie bo rosna mu super szybko.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Dziewczyny. Ale się rozpisałyście:)
Ja już z chusty zrezygnowałam i noszę w nosidle ergonomicznym Bondolino-mega wygodnie, nosiłam też w nim córkę. I przyda się pewnie w sobotę bo wybieramy się całą familią do gdyńskiej strefy kibica. Nie mamy co zrobić z dziećmi, więc idziemy razem. Oby nie padało, oby dały radę. Ale wczoraj byliśmy na Długiej poczuć klimat euro i w tłumie śpiewających hiszpanów i irlandczyków dziewczyny czuły się super, więc może damy radę.
3oko, dobrze, że zawalczyłaś tam. Ja nieraz w przychodniach czy szpitalach muszę walczyć i czasem na mnie niektórzy patrzą jak na wariatkę - "siedz cicho i ciesz się, że pozwolili Ci siedzieć w tej 2godzinnej kolejce:)".
My wczoraj na szczepieniu. Nasza waży 8 kg, ale mam problemy z jedzeniem. Mała ząbkuje znowu, ma mega spuchnięte dziąsło i ani mojego jedzenia ani słoiczków. a ze straszą też masakra z jedzeniem. Mrenda, chyba dołączę do grona matek niejadek.
Kto wybiera się jutro na lady mama:)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ramona a tak z ciekawosci ile dalas za nosidelko i jakies firmy kupilas?a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
a tą cukinie to sie obiera ze skóry przed gotowaniem? wiem ze durne pytanie ale ja jeszcze nic z tego warzywa nie robiłam...

Kasiaka nie wiem czy to powazne z tym oczkiem, dla mnie to każde zadrapanie oka to poważna sprawa, na to dostalismy 2 antybiotyki + przeciwbólowe bo okulista powiedziała ze to podobno bardzo bolesne jest.

Emcia waży 7200 a je tyle ze dziwie sie ze jescze nie waży z 10kg :D
Kupiłam NAN i bede próbowała ja przekonac do sztucznego bo tez chce w lipcu zamknąć mleczarnie.

OD 3 tyg dzieciaki mają swoj pokoik, Emilka spi w łózeczku brata a jemu kupilismy "dorosłe", tez sie bałam ich zostawiac, tzn. Emilke ale mam taka czułą nianie elektryczna ze jak sie przekreca na drugi bok to wszystko słysze:)
No a Piotrus dzis w nocy dostał prawie 40st. plus rozwolnienie, mam nadzieje ze to zwykłe zatrucie pokarmowe a nie jakis mega rota....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko ja nie obieralam bo ladnie mieknie a i tak miksujesz. moj tez ladnie wszystko zajada nie wybrzydza odpukac jak starsi bracia, to myslalam ze te 7 kg wazy a tu niestety choc i tak od ostatniej kontroli miech temu przybral rekordowo 610g, no ale taka jego przemiana hehe.
moj michal tez mial pare dni temu rozwolnienie i to w nocy takze sie nalatalam i napralam, ale goraczki nie mial no i sie rozeszlo po kosciach uff.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam

A mój Hubcio nadal chory. To paskudztwo ciągnie się nam 1,5 m-ca. dzis pediatra stwierdziła zapalenie oskrzeli :( no i znów antybiotyk :( najgorsza jest jednak gorączka, która osłabia strasznie mojego synka :( widze jak cierpi i serce mi pęka :(

Zabków u nas nie widać, ale Filipkowi tez pierwszy ząbek wyszedł, gdy miał 8 m-cy. Mały jest ruchliwy, posadzony siedzi sam chwilke, potem leci na boki, więc do raczkowania i siedzenia daleka jeszcze droga...

Je ładnie, ale tylko mleko. Deserki, a zwłaszcza obiadki opornie. Ma swoje ulubione i je jeszcze zje.

Hubciowi tez zostaje rączka pod brzuszkiem jak przekręca się z plecków na brzuch. Nie potrafi sam sobie poradzic, ale pamietam, że moj starszak tez tak miał.

Hubcio w porównaniu z Waszymi drobinkami to klocek. Na początku maja ważył już 8kg :) ale słodki jest :) taki do schrupania. Uwielbiam te dołeczki w raczkach i na zgieciach łokciowych :)

Sama nie gotuję, ale tylko dlatego , ze mój Hubert taki wybredny :p

oooooooo i zapomniałam o żółtku :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko współczuje przebojów, biedne te dzieciaczki sie muszą nacierpieć (rozwolnienie też nic przyjemnego :( )
mrenda kruszynka z mikiego :) u mnie dziś był kuzyn z synkiem 5 miesięcy waży 10 kg i nosi ubranka na 86 !! GIGANT ! ale to po tatusiu ma ;)

jodan też chciałam spytać o lady mama, ja chyba będę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bez przesady, ze gigant. Moj Adas mial 5 miesiecy i wazyl 9,5 kg, teraz wazy prawie 11 kg i nosi ciuszki 74/80. Naprawde dziewczyny, to ze dziecko rodzi sie duze nie oznacza od razu ze bedzie grube lub jest grube. To wszystko geny. U nas w rodzinie same duze dzieci a wszyscy wyroslismy na wysokich i szczuplych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko napisz proszę co masz za nianię i na jaki zasięg działa. Ja się przymierzam teraz do zakupu. Na razei jeszcze sie nie rozglądałam. Wiem tylko że chciała bym dość czułą z dużym zasięgiem i taką żeby mi nie łapała programów z krótkofalówek czy ze straży pożarnej (bo mam ją blisko i nie chciała bym słyszeć o każdym pożarze ;) ) Słyszałam już o takich, które zamiast podawać odgłosy dziecka to łapały wszystkie możliwe krótkofalówki w okolicy (w tym wypadku byli to wędkarze i policjanci hehe)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój Myszorek

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a zabieracie ze sobą maluchy ? bo ja już obiecałam mężowi że dam mu jutro odsapnąć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agahubciu chyba podobny trochę do mojego adasia jak się smieje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zanetucha my mamy nianię fisher price i jestem mega zadowolona z niej. Jak niania stała w rogu łóżeczka to słyszałam każdy oddech młodej. Teraz mam ją nad łóżeczkiem, bo młoda nią strasznie szarpała - to wiem po odgłosach co robi, np. że właśnie się przewraca na brzuszek. Nie wiem jaki jest dokładany zasięg, ale ja spokojnie idę z nią do ogrodu i słyszę bez problemów. Mam tą z pingwinami, kumpela ma zwykłą i czasami jej szumi więc nie wiem o co chodzi, ale ja polecam gorąco.

3oko to malutka musiała się nacierpieć, nawet nie umiem sobie wyobrazić tego bólu.

Aga zdrówka dla malucha, kurcze strasznie, że tak długo się męczy.

No a my chyba też musimy zacząć jechać tylko na słoikach, bo młoda nie chce jeść obiadków domowych, ale może to wina tych pieprz...nych irlandzkich warzyw...zobaczymy jak będzie jadła w Polsce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do wagi to moja jak skończyła 7 miesięcy to ważyła około 7600 więc też rewelki nie ma, ale wygląda dobrze więc się nie martwię...ostatnio sprawdzałam ją w centylach to troszkę się zmartwiłam, ale potem znajoma napisała, że jej 1,5 roczny synek waży 8,5 więc moja przy nim to klops:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

Przede wszystkim zdrówka dla wszystkich chorowitków.

Ja jeszcze nie wiem czy będę na lady mamie na 100% ale jak będę to z Jaśkiem:)
My po szczepieniu i Jasiek waży 7 700 g wg pediatry za mało przybrał od ostatniego szczepienia. Kazała dokarmić sztucznym ale na razie się wstrzymałam. Jasiek wsuwa wszystko co mu dam,. Głównie daje mu słoiczki ale jak będą już nasze warzywka to będę gotować. Sama robię tylko ziemniaka i dodaję do słoiczków czasami.

ostatnio zauważyłam, że ucieka mu jedno oczko.. wcześniej tego nie było. Chyba powinniśmy pójść do okulisty bo już nie powinno prawda?

Trzymajcie się dzielnie i może do zobaczenia jutro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślałyście już o prezencie na dzień ojca?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mysle o kubku ze zdjeciem chlopcow. Nie chce robic nic wielkiego, a taki kubeczek zawsze sie przyda...i bedzie milo sie pilo mezulkowi kawke z niego :D.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak ja wlasnie dzis zamowilam przez internet w Rossmannie kubek z napisem i zdjeciem Adasia:) Do odbioru z poniedzialek w wybranym punkcie. 35 zl ta przyjemnosc ale fajna sprawa, maz bedzie sobie w pracy kawke pil zerkajac na swojego kochanego synka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WItam niedzielnie! Jak zwykle pustki:) Chcialam sie tylko pochwalic, ze moj Adas dzisiaj pierwszy raz porzespal cala noc bez pobudki na mleko:) Zobaczymy czy to juz na dobre czy jednorazowy wybryk. No i wyszla nam gorna dwojka zamiast jedynki:) Milej niedzieli!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia gratuluje pierwszego ząbka. Jak Adaś to zniósł ?

Mój Kacperuś na szczęście nigdy nie robił nocnych pobudek :) mam nadzieję że już tak będzie zawsze :)) Ja go tylko na siłę karmię przez sen ok 24 czyli lada chwila. To jest mój czas gdy ja kończę moje zaległości domowe, więc przed pójściem spać daje małemu butle,

Basieniak to strasznie maluńko waży Synek Twojej znajomej. Jak na 1,5 roczne dziecię to powinien znacznie więcej. Nie wiem jak to tam wg siatek centylowych... ale tak logicznie rozumując to jest nienormalna waga
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć kochane.
Odnośnie wagi to mój młody waży jakieś 9 kg z kawałkiem pewnie, ale dowiem się za tydzień dokładnie na szczepieniu WZW B.

Wsuwa praktycznie wszystkie słoiki i z mięskiem też mu daję dwa razy w tygodniu. Od dzisiaj wprowadzamy żółtko powoli.

Jutro wraca mój mąż ze statku to radość nieziemska -ale się mocno zdziwi jak zobaczy co mały wyczynia.

Nie dość, że raczkuje, siada na kolanach -swoich -tak jakby klęczał, bo inaczej nie umie siedziec hihi

To jeszcze UWAGA! wstaja sam na nóżki !!!

Urodziłam szatana:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zanetucha dzieki ale to juz nasz 3 zabek:) mamy dwie jedynki na dole juz do polowy widoczne a teraz wlasnie zamiast gornych jedynek wyskoczyla gorna 2 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aglow no jestem w szoku. Pięknie się rozwija Twój synek i jak szybko staje na nóżki!!!
U mnie mała jeszcze nie raczkuje dopiero obrała pozycję do raczkowania i tak kiwa się w miejscu. O tym, żeby sama wstawała to też narazie nie ma mowy. Stoi jeśli ja postawię na nóżki i opiera sie o łóżko. Oczywiście ja asekuruje bo nóżki jeszcze słabe i długo tak nie wytrzyma w tej pozycji:):)
Mała ma ok. 8 kg.

Zębów brak:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusias81 i co mały przesypia noce czy to był jednorazowy wybryk:):):)

No ale tu dzisiaj cisza......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, to ja przelamie te cisze hehe. miki spi wiec troche buszuje po necie;)
dziewczyny, ja fiffi i winogrona bylysmy na tym spotkaniu lady mam. bylo bardzo fajnie, ciekawe wyklady, przynajmniej niektore, pokaz makijazu, poczestunek, fajne prezenty no i nasze ploteczki :) szkoda tylko ze bylo nas tak malo, bo na poczatku taki szal, duzo chetnych a potem...nic. no szkoda. ale dziekuje tym ktore przyszly bo zawsze razem razniej i weselej :) milo bylo cie poznac winogrona i twojego adasia oczywiscie tez :)
3oko jak tam twoj fitness? mi sie juz skonczyl moj karnet ale teraz kupilam drugi z grupona za 69zl 10 wejsc takze sie ciesze i jutro zaczynam dalej. a a propos zupek to ostatnio znalazlam przez przypadek fajna stronke z przepisami, moze ci sie przyda i innym rowniez. zawsze to jakas podstawa i mozna troche zmodyfikowac po swojemu :)
http://www.babyboom.pl/forum/jedzeniowe-abc-f22/przepisy-dla-najmlodszych-12936/

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
Żanetucha my mamy taka nianie http://allegro.pl/fisher-price-niania-elektroniczna-wer-pl-i2401083851.html

Mrenda ja wczoraj wlasnie tez kupilam 2 karnet, ten wczesniejszy niestety nie wykorzystalam na maksa bo dzieciaki mi sie przeziębiły, no ale od wczoraj jestem na mega niezdrowej diecie i przez to zaczynam tez chodzic na fitness codziennie (ciekawe czy mi sie uda!).

Dziewczyny moja Emilka od 3tyg robi strasznie twarde bobkowate kupki, nic nie pomaga, ani jakbło, ani suszone śliwki, ani kaszki na lepsze trawienie, ani podawanie wody przed posiłkami, przestalam jej dawac ziemniaczki i marchew i cały czas bez zmian, pomózcie! no i strasznie sie meczy jak je wypycha :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej laski :).

Oliver w koncu zaczal normalnie jesc, teraz gotuje mu ziemniaczki i warzwka, rozdrabniam widelcem i ladnie wcina :).

Ostatnio zostawilam Go mojej siostrze, bo jechalam z Oscarem do Londynu odebrac paszporty dla chlopcow...siostra ma coreczke, ktora 12 lipca bedzie miala roczek i ona nic nie robila tylko siedziala do czasu kiedy wlasnie Oliver zostal z nimi prawie caly dzien. I wiecie co? Nauczyl ja raczkowac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!
U nas ok mały dziś zjadł pierwsze danie z rybką i smakowało mu :-)
a tak obraca się turla i już wie o co chodzi z rączką i wyciąga ją i jak przewróci się z plecków na brzuszek śmieję się w głos spodobało mu się :-)u nas 3 ząbek się przebija i od 3 dni mały dodatkowo wstaję ok. 1:00 na cycka ja jestem niepocieszona bo prawie od początku przesypiał prawie całą nockę to te ząbki pewnie i w 6 m-cu jest skok rozwojowy więc może to też :-)
My w sobotę byliśmy w zoo jako wolontariusze zbieraliśmy pieniążki na dzieci chore na Mukowiscydozę więc rodzinką pomogliśmy biednym chorym dzieciaczka a Sebuś był najmłodszym w historii wolontariuszem :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko mam dokładnie to samo :( jak widzę że dusi kupkę to kładę go na przewijak i uginam nóżki i przyciągam do jego brzuszka, chyba trochę łatwiej wtedy wychodzi, pediatra mówiła mojej szwgierce żeby podawać dziecku probiotyk, podobno ma pomóc, także muszę to wypróbować
mrenda, fifi bardzo miło było was poznać :) fifi ciastka rewelacyjne :)
my 2 tygodnie temu byliśmy w zoo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej.
Mrenda, bardzo chciałm być na tym lady mama, ale od soboty do poniedziałku mieliśmy codziennie urodzinki jakieś i nie dało się pogodzić. niestety. dziśplanuję wyciągnąć Fiffi na kawę to poopowiada mi co i jak tam.
U nas masakra z karmieniem, obie córki mega niejadki i walka z nimi straszna. ale na weekend jedziemy do dziadków to może babcia trochę przejmie karmienie ich:).
Biedronka, niezły ten Twój Olivier-niezły nauczyciel:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie :)

pozdrawiam znad kubka kawy z mlekiem :))

3oko - na twarde kupki Oldze pomógł sok ze śliwek; kupiliśmy w kerfurze taki 5l karton i dałam małej do spróbowania, po tym poooszło... ;);) może spróbuj?

a co do wprowadzania żółtka, to ja podaję Małej nieco inaczej - w formie kanapeczek na śniadanie; co rano Mała dostaje śniadanie, właśnie kanapki (na przemian z masłem lub żółtkiem, smaruję kanapkę, odkrawam skórki, kroję na małe kawałki i podaję), jakiś owoc do tego; i bardzo jej sie to podoba, że sama je :)) ogólnie staram się, aby jadła samodzielnie :) gotuję jej na parze warzywa i podaję rybkę, indyka...
(dzięki temu też ja sama jem lekko, i mam nadzieje, ze parę kg mi zleci ;)) Olga spróbowała już i truskawek, i arbuza, i borówek... żadnych rewelacji nie zauważyłam, a do tego Mała miała frajdę :))
na piersi jest nadal, ale w ciągu dnia tylko sobie dojada, po posiłku stałym, więc mleka jest już mniej
w związku z tym zaczęłam i ja chodzić na siłkę :)) dodatkowo zmobilizowała mnie do tego moja przyjaciółka, która wpadła do nas na kilka dni, a że jest trenerką, i kiedyś razem wspinałyśmy się na skałkach, to zmotywowała mnie nieźle, heheh ;)))

tak sobie myślę - może umówimy się na foremkowe spotkanie, np w parku w Oliwie? jest gdzie pospacerować, jest kawiarnia, jakby nam się zachciało posiedzieć przy kawie, dojazd wygodny...
powiedzmy za tydzień, w południe? co o tym myślicie?
baaardzo chętnie bym Was poznała! :))

pozdrawiam cieplutko

a tu moja Olcia przy obiedzie ;))

image
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
acha, jeszcze jedna sprawa
do mam, których dzieciom główka "leci", to jakbyście szukały fizjoterapeuty dziecięcego na cito, to polecam gabinet na Wita Stwosza 31/1 w Oliwie; chodzę tam z Olgą, mamy rewelacyjną babeczkę - Ewę,
i efekt było już widać po jednej wizycie!! nie przesadzam, nawet on była zaskoczona;
wkleję link, może się komuś przyda :))

http://www.fizjo.com.pl/index.php
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia, a mogłabyś na prv napisać mi jakie są koszta wizyt?
U Nati mam stwierdzony asttgmatyzm, ale nie jest on prawdopodobnie przyczyną przechylania główki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napisałam :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie
Ja chyba nie nadgonię wątku.
U nas ostatnio po szkarlatynie-skonczyliśmy antybiotyki i czekamy na wakacje.Chce wyjechac z dziecmi na Kaszuby na wieś.Mam nadzieję,ze już nie bedą chorowac.
Mrenda,winogrona-super ze byłyście.Cieszę się,ze moje ciastka Wam smakowały:)Przepis będzie na blogu-za nawet mały konkurs:)
Bartuś nie ma narazie zębów ale szaleje strasznie,może w końcu się przebija.Je kaszki,deserki,jogurciki,obiadki,ale narazie bez grudek.
Sam się przemieszcza,raczkuje i sam już siedzi,jak złapie się leżaczka to próbuje wstac.Tylko patrzec jak zacznie chodzic:)
Super się czyta jak dzieci nam rosną:)
Zleci sie lato jesień i patrzec jak roczki nam się posypią:)
Trzymajcie się:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdzie to piękne polskie lato, czuję się jak w Irlandii:))))

nam na twarde kupki pomagają jagódki ze słoiczka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczęta,
pogoda za oknem żałosna, a i u nas żałosne poranne nowiny, bo dziewczynki powstawały mi z katarkami :( a w sobotę mamy wesele naszych przyjaciół....
Mam nadzieję że uda mi się je jakoś doprowadzić do stanu minimalnego katarku ;)
Młodsza czeka na wizytę u neurologa :( w zw z przechylaniem główki, a o rehabilitacji nie wspomnę.... terminy na listopad, a prywatnie na razie nas nie stać :( idzie się podłamać....
Oby wasz dzień był lepszy niż mój wczorajszy :)
Miłego wszystkim :))
(trzeba mocno trzymać się optymizmu)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej a ja dziś odkryłam w buźce małego pleśniawki byliśmy u lekarz mam lekarstwo i mamy smarować mam nadzieję, że szybko je wytępimy!
miłego dnia choć pogoda bleee
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosiu współczuje pleśniawek, mamadin my juz drugi tydzien walczymy z katarem, muszę się umówić na szczepienie i chcialiśmy iść na basen a tu młody zasmarkany, ale on coś często ma katar :/
za waszą radą wczoraj sama małemu ugotowałam marchewkę z ziemniaczkiem ale też nie chce jeść :( mało tego zrobił mi wczoraj i dziś normalnie scene podłogową, ryk, wrzask jak tylko próbowałam mu podać łyżeczkę, pomyślałam chce sam, dałam mu ziemniaczka w kawałku uspokoił się włożył do buzi i znowu ryk.. no i afera na maksa, w końcu uspokoiło go mleko i poszedł w kimono, tak jak wczoraj po aferze :(
nie wiem jak go przekonać, w ej chwili nawet mieszanie obiadku z owocem kończy się rykiem ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie! Wspolczuje plesniawek i katarkow! Oby szybko przeszlo! Pogoda jest po prostu straszna!! Co to za lato?? Chyba tylko na poludniu jest cieplo:/ Najbardziej wkurza mnie, ze nakupowalam sobie ciuchow na lato a do tej pory mialam okazje zalozyc moze ze 2 z nich:( Ja dzis bylam u siebie w pracy zlozyc wniosek o wychowawczy takze wracam dopiero za rok:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
Winogrona no ja tez małą kłade na przewijak i nóżki do brzuszka jak robi kupke, zawsze wtedy wiecej zrobi.
Sylwia spróbuje z tym soczkiem ze śliwek, no ale jak suszone śliwki nie pomogły to wątpie :( A wogóle Twoja córcia na starsza wygląda, poza tym zazdroszcze ze wcina takie duuuuze kawałki, ja przestałam nawet dawac biszkopty bo moja sie dławi, wszystko musi byc papkowate (ewentualnie flipsy).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko spróbuj jagód ze słoiczka...moja po nich robi już kupkę po godzinie więc może i u Was zadziała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja się nie dławi kawałkami, ale tak długo mieli je aż wypchnie je z buźki

pogoda mnie dobije, nie wiem co robić..leje i leje, a ja się nastawiłam na słońce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi urlop kończy się na początku sierpnia już dzwonili do mnie z pracy kiedy wracam bo trzymają dla mnie miejsce nawet zaproponowali mi niezła propozycję :-)na szczęście poczekają do października bo wtedy planuję powrót choć uwielbiam swoją pracę na samą myśl, że mam zostawić małego i nie będę go widziała przez większość dnia smutno mi :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia no ja też w szoku, ze Twoja córcia zjada takie duże kawałki. Pięknie. Moja Ola nie poradziła by sobie z takimi dużymi kawałkami brokuła jak na zdjęciu Twojej córci.

3oko u mnie ten sam problem co u Twojej Emilki. Moja Olcia ma problem z kupkami. Spróbuję te jagódki, o ktlore Basieniak poleca.

Basieniak dzięki ja też spróbuję z tymi jagódkami.

Gosia no to nie fajnie z tymi pleśniawkami. Mały pewnie marudzi bo to nic przyjemnego.

Ja do pracy wracam od marca. Jesienią biorę wychowawczy.Tak wogóle to ostatnio moja Ola bardzo się ślini i pakuje gryzaki do buzi więc może dostanie pierwszego ząbka:)
No i nie podoba mi się, że moja mała zasypia na brzuchu. Takie walki trwają ale wychodzi na jej. Zasypia na brzuchu a później ją przekręcam.Dziewczyny mam jakiegoś,,schiza", że się udusi albo zapomni oddychać jak będzie spała na brzuszku.Wiem, że głupie ale jakoś jestem,,sfilmowana".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam, ale wstyd, dziś mleko hipp w rossmanie miało być w promocji. owszem było ale 3 puszki. kolejka ludzi nieziemska. i podobno to we wszystkich sklepach. po co ludziom mącić w głowie jak brak towaru. ale sie wkurzyłam!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mój młody dzisiaj w nocy strasznie spał -budził się 3 razy i płakał w niebogłosy.Miał też katar i to go męczyło; potem wstał cały zaśliniony- nie wiem co biedaczkowi...może to wreszcie jakiś ząb che się przebić?

Strasznie mi go szkoda a i rano też nie mógł zasnąć i strasznie płakał w niebogłosy i jeść nie chciał...

poza tym u mnie kicha- mąż wrócił z morza we wtorek i od tego czasu jest tragicznie.
Nie umiemy się porouzmieć miedzy sobą- on jest jakiś osowiały, nie ma na nic siły nie kochaliśmy się ani razu i nawet rozmawiac ze mną nie chce! Mowi ze wszystko mu jedno....to tak po krtoce bo moglabym elaborat napisac...w kazdym razie ja codziennie rycze i do pracy z zapuchnietymi oczami chodzę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aglow to nie ciekawie z meżem. Moze ma jakieś problemy w pracy?Spróbuj z nim wieczorem usiąść i porozmawiać.
Sama nie wiem co tu doradzić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aglow współczuje kłótni :(
kasiaka ma racje, może stało się coś co trzeba z niego wyciągnąć żeby mu ulżyło..
ramona poprawiłaś mi humor tym nowym wątkiem, bo wczoraj byłam cały dzień na siebie wściekła ze nie poleciałam o 9 do rossmana tylko poszłam o 10 i w całej gdyni nie było już enfamila
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MlodamamaDiN mogłabyś odpisać mi na wiadomość ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wspolczuje sytuacji z mezem. Moj Tata plywal, moja matka bardzo czesto musiala znosic takie traktowanie. Ja sama pamietam kilka powrotow z rejsow. Nos na kwinte, wypalanie paczki papierosow, przesiadywanie samemu, do nikogo sie nie odzywal, spal calymi dniami... To byla porazka. Na szczescie mamy to juz za soba. Moze faktycznie ma jakies problemy na statku. Musisz cos z niego wyciagnac. Powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej:)

Aglow współczuję sytuacji, wygląda jakby miał jakiś problem...szkoda tylko, że traci się czas, który można było fajnie spędzić

My byłyśmy z Niką u dziadków, mają 54-lecie małżeństwa, no i moje dziecko pierwszy raz jechała autobusem i trajtkiem:D wielkie oczy miała hehe... Czy na Was też patrzą jak na ufoludka jak macie dzieci w nosidłach bądź w chustach?? albo ja jestem przewrażliwiona, sama nie wiem, ale gapiła się większość heh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia moja Nika przy Twojej Olci to jest naprawdę mała dzidzia:) Bardzo poważnie wygląda Twoja córeczka, tak dorośle heheh;) super

Gosia mi było smutno jak dałam małą do innego pokoju, a co dopiero powrót do pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety taka kolej rzeczy do pracy muszę wrócić nie wiem jak dam radę na początku będzie bardzo a to bardzo trudno a później się przyzwyczaimy a później druga dzidzia i znowu będę z synkiem :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Gosia zawsze jest jakieś wyjście :D:D:D
to kiedy druga dzidzia??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha nie no jeszcze troszkę odchowam troszkę małego i pomyślimy a mąż chciałby już w sierpniu haha jestem troszkę rozdarta oddajemy małego babcią niby oki ale boję się, że my powiemy babcią co innego a one co innego i tak np z jedzeniem itd. więc mam obawy brrr jakiś gorszy dzień mam dziś dołuje się strasznie :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosia jak ja mojej mamie powiem dokładnie co ma dać to robi to, bo sama mówi, że się już nie zna i ona inaczej chowała...może jak będziesz przygotowywać małemu posiłki sama to dadzą tylko to co im dasz + rozpiska ...kiedy mleko itd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosia tak juz jest z nami mamami. Nigdy nikt naszym zdaniem nie zajmie się naszym dzieckiem tak jak my rodzice. Ja proponuje a propo 2 dziecka mała różnice wieku. Gdybym nie straciła mojego 2 syna, dziś miały 1,5 roku. czyli miedzy Filipem a Adasiem byłoby 16 m-cy róznicy w wieku. teraz między Filipkiem a Hubciem jest równe 2 i tez super. Chłopcy świetnie sie dogadują, nie ma zazdrości, ja jeszcze nie wyszłam z pieluch.... mam koleżankę, która ma obecnie 5 letniego syna i nie chce jeszcze 2 dziecka. Ciągle ma "wazniejsze" sprawy. A ostatnio przyznała się, ze juz jest jej dobrze, Kuba odchowany, samodzielny, nie chce wracac do kupek i zupek :p

Ale każda mama sama wie kiedy dla niej jest najlepszy czas na macierzyństwo czy 2 dziecko :) ja zdecydowałam się tak szybko, ponieważ wróciłam do pracy i bardzo tęskniłam za synkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga też mi się wydaje że nieduża różnica wieku jest fajna, mam na dzieję że u nas zamknie się w 3 latach, zresztą po cc nie wskazane jest za szybko zachodzić w kolejną ciążę, a propo to ostatnio blizna mnie boli :( nie wiem czy to normalne czy powinnam się wybrać do gin :(
a dziś wychodzę na koncert z kumpelami, pierwsze moje takie wyjście od ho ho :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miedzy moimi chlopakami tez jest 2 lata roznicy i jest super.

A dzisiaj chyba zwariuje. Wszystko mnie denerwuje, Oliver jest straaasznie marudny. Na nic nie mam ochoty, a tu trzeba mieszkanko ogarnac i obiad ugotowac :(. Moze ktos chetny do pomocy? :/.

Musze tez dzisiaj spakowac paczke z ciuchami do Pl, w przyszlym tygodniu trzeba wyslac, bo za tydzien lecimy do Pl :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
spróbowałam wczoraj z tym sokiem ze sliwek (kupiłam hippa) i faktycznie mała zrobiła duzo kupek i nie byly takie twarde, dzis natomiast rano znowu kamien i 2 razy juz probowala zrobic kupke i nie wychodzi :(
A jagody? hmmm ja daje jak dziecko ma rozwolnienie a nie zaparcia...

co jeszcze, Emilka sama zaczela sie odstawiac od cycka, od 3 dni je tylko rano i wieczorem, raz dziennie podaje jej mm, wypije od 10-40ml ale małymi kroczkami sie przekona :)

aha, czy mogę do jogurtu czy kaszki dosypac otręby czy to za mocne dla dziecka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko świeże jagody na rozwolnienie owszem, ale jogódki ze słoiczka np Hippa to moja od razu ma rozwolnienie lekkie i twarda kupka idzie w zapomnienie po godzinie - jak zje jagody ze słoika - nie mylcie, bo mają one różne działania

ja myślę, że najlepiej by było aby między Niką a druga dzidzią było najwięcej 3 lata różnicy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja od paru dni podaję Julkowi wodę/herbatkę w dużej ilości (ok 500 ml dziennie zgodnie z zaleceniami lekarza) i kupki się mocno rozwodniły. Podaję ze strzykawki, bo Mały inaczej nie chce pić, a w ten sposób sam otwiera dziubek :) Może tak spróbuj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też daję wody do posiłków ale z kubka niekapka mały pije i z kupkami nie ma problemu na początku jak wprowadziłam stałe dania to troszkę mieliśmy twardą kupkę a teraz jest ok a z tym oddaniem do babci napewno dam rozpiskę z jedzonkiem itd zastanawiam się czy sama będę robiła czy mama na miejscu bo ma jeszcze jedną wnuczkę do opieki więc wolałabym sama ale nie wiem czy się nie obrazi bo pomyśli, że źle gotuję no i jak nieraz widzę jak mała (ma 1,5 roku) je ciastka przed obiadem a później nie tknie obiadu, piję herbatkę z cukrem itd to boję się, że pomimo moich próśb będzie tak samo :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosia powiedz mamie, że chcesz po prostu ją odciążyć i dlatego przygotowujesz posiłki dla małego;) ja tam bym nie patrzyła czy ktoś się obrazi - Weronika dla mnie ważniejsza i ja głośno mówię co mojej rodzince wolno a co nie odnośnie małej - jedynie często słyszę, że my inaczej chowaliśmy i na tym się kończy:)

no to dużo piją Wasze dzieci...Nika czasami ma zaskok, że dużo pije, a tak to może 100 ml + cycek...nie wiem czy na siłę jej wciskać? u nas twarde kupki jedynie po bananie w sumie, ale nigdy nie ma probolemu z nimi i formy bobków nie mają:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak przepraszam, nie wiedzialam ze te słoiczkowe jagódki mają inne działanie niz normalne, jutro spróbuje.
Lysmonka ja zaczęłam podawaw w ciagu dnia soczek rozwodniony duza iloscia wody no ale tak max250ml podaje jej w ciągu dnia (przed posiłkiem)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko to ja mogłam od razu napisać jasno, a nie kombinować:D spróbuj, bo u nas już godzinę po widać reakcję, nie wiem czy na wszystkie dzieci to działa tak samo, ale warto zobaczyć

nasza nie chce pić w Polsce soczków, a też rozwadniam...albo wodę, albo lubi (w ie kupuję) wodę z dodatkiem 30% soku jabłkowego hippa, w Polsce tego nie widzę, a może źle szukam - widziałyście gdzieś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
Basieniak chyba u nas nie ma wody smakowej hippa, za to mamy Kubus Watter - smakową mega sztuczną wodę którą nieco starsze dzieciaki uwielbiają :/

Dajecie juz dziecią chlebek? ja wczoraj dałam 1/3kromki tosta, wcinała aż miło, ale chyba jeszcze za wczesnie.....

Jedziemy dzis do meza babci na wies wiec do zobaczenia za 2-3 dni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA też Basieniek mówię odnośnie małego co mają robić itd ale teraz mam na tym kontrolę i zwracam uwagę ale później mnie nie będzie i boję się, że nie będą stosować się do moich wskazówek zawsze :-) ale może jestem troszkę przewrażliwiona och ten strach o bobasa do końca życia będzie nam towarzyszył :-)miłego dnia u nas paskudna pogoda :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy Wasze dzieci też takie ruchliwe się stały synek to normalnie szaleństwo odkąd zaczął się turlać we wszystkie strony podnosi się skacze jak go trzymam usiedzieć nie może po całym dniu teraz padam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też myślałam że jagody tylko na rozwolnienie
muszę kupić albo śliwki albo jagódki w takim razie, wczoraj mały aż płakał tak się wysilał z kupką :(
3oko ja w sumie codziennie daje małemu kromkę chleba, za dużo nie zje, ale wkładam go do fotelika do karmienia dostaje swoją kromkę i możemy z mężem spokojnie zjeść śniadanie :) no i przy okazji uczę go wspólnych posiłków przy stole :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny!

Ciężko mi nadgonić wątek :)

Basieniak witaj na polskiej ziemi :)) Jesienna pogoda się Wam trafiła jak na złość:/

3oko miłego pobytu na wsi. Ja cały czas się zastanawiam czy na wakację lecieć samolotem czy jechać samochodem:D

My byliśmy wczoraj w kinie. W połowie musieliśmy wracać bo Jasiek non stop ryczał:D Po kąpieli nie zasnął i coś mu się pokręciło. Babcia i dziadek w szoku bo Jaś rzadko płacze hehe. Jak wróciliśmy to już spał:D a film był fajny hehe no trudno...

W końcu mamy ząbka:) prezent na Dzień Ojca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Carlar, gratuluję ząbka. my ciągle czekamy na kolejne.
my wczoraj wróciliśmy z Olsztyna od rodziców, piekna pogoda, a tu dziś taka kicha. w drodze powrotnej Mała nam przez godzinę krzyczała.masakra
u nas różnica wieku 1,8, jak dla mnie super. siostry zakochane w sobie i póki co ani razu jakiejś zazdrości. ja chciałam mniejszą różnicę wieku, ale wstrzymałam się ze względu na cc. a nie chciałam jeszcze starszej córki zostawiać i wracać do pracy dlatego szybko drugie.
Aga, za 2 tygodnie jedziemy na dzień do stegny spotkać się z rodzinką, mam nadzieję, że będzie tam u was słońce:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! ale dziś pogoda a muszę z małym ruszyć się z domu do Auchan bo muszę coś załatwić a tu brrr jak jesień
Gratuluję ząbków! my czekamy na 3 szt :-)
Wczoraj mega się wkurzyłam zamówiłam nianie elektroniczną na allegro chciałam zaoszczędzić och i przyszła po 15 dniach i nie działa sprzedający nie chcę oddać kasy tylko ją naprawić i znowu czekanie ach więc lipa miłego dnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczynki u mnie przełom. Moja Ola wczoraj po raz pierwszy sama stanęła na nogi. Oczywiście zrobiła to w swoim łóżeczku ale byliśmy z mężem w szoku. Tak się podciąga, łapie rączkami o łózeczko i wstaje na nogi. Taka jest z siebie dumna i się śmieje i tak stoi dobre 5 min. aż się nogi zmęczą i spada na materac. Nawet nie płacze i nauczyła sie spadać z pozycji stojącej na siedzącą. Szok!!!!!

3oko przepędziłam zatwardzenie herbatą koperkową ale nie granulowaną tylko prawdziwą z normalnego kopru.

Gosia24 ale lipa z tą nianią. Jakiej firmy zamówiłaś?

U nas zębów brak!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carlar gratuluje ząbka, my mamy już 2 :)
kasiaka super, rany dzieciaki idą jak burza z nowymi umiejętnościami!
Adaś powoli zaczyna sam siadać :) a jak siedzi bez podparcia to główkę trzyma prosto, wiec nie wiem czemu jak się oprze to ją przechyla na prawo :/ jesteśmy już wyposażeni na lato i czekamy na pogodę
image

Uploaded with ImageShack.us

a swoją drogą można się wściec za ten czerwiec, oby lipiec był ładniejszy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha super winogrona akcesoria na lato są lata narazie brak :-(
Zamówiłam nianie philipsa ale na samą myśl o niej brzuch mnie boli :-(dziś odsyłam zobaczymy czy się jej kiedykolwiek doczekam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie! Kurcze dziewczyny gratulacje dla dzieciaczkow za nowe umiejetnosci:) Powiem Wam ze zaczynam sie troszke martwic bo moj Adas skonczyl 7 miesiecy a poki co to do perfekcji opanowal przewrotki z brzucha na plecy i na odwrot i przemieszczanie sie po zabawki, do siadania sie podciaga ale zeby sam usiadl to jeszcze daleko. Jak juz go posadze to siedzi chwile ale jest bardzo wiotki no i glowy nie trzyma zupelnie prosto... Nie wiem. Pediatra mowi, ze wszystko moze byc pozniej bo mlody jest duzy i ma ciezkie kosci wiec bedzie mu trudniej zaczac siadac i chodzic...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze mam wielka prosbe: pomozcie mi szukac nosidelka Tula. Potrzebuje na gwalt jakas uzywke w dobrym stanie. Nowe sa drogie jak czort. Patrzylam na tym chustoforum ale tam nikt takiego nie sprzedaje:(:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dzisiaj po szczepieniu ostatnim na żółtaczkę kolejne dopiero jak maluch skończy roczek uffff

Ale młody waży 9,5 kg taki duzy chłop z niego.
Ząbków nadal brak, ale lekarz powiedział, że z 2-3 tyg powinno coś wyskoczyć no to czekamy

Póki co katar małego dopadł więc męczarnia

A tak to staje sam już na całego przy meblach i wspina się po naszych nogach podnosi też swoje stópki jakby chciał zacząć chodzić:) Istne szaleństwo

Ostatnio tylko coś zupkami gardzi i mleka mało pije
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka

Carlar ja po przebojach w samochodzie z małą jak jechaliśmy pod Lublin to bez wahania wybrałabym samolot:)

Pogoda bez komentarza hehehe

Moja nieźle siedzi, ucieka non stop tam gdzie nie wolno - pod stoły, do drugiego pokoju, na dechy, i tak ją gonię cały dzień...no i zauważyłam, że jak mamy gości to się popisuje heh

Kurcze Kasiaka to super, że maluch już sam stoi, ja w szoku jestem, bo moja próbuje się podciągać, ale nie stanie, a zębów również brak heh

Ile dajecie posiłków maluchom?? Bo ja ostatnio się zastanawiam czy za mało moja nie je, bo normalnie z głodu na mnie krzyczy jak już jej założę śliniak, bo wie, że jedzonko

my po 3 lipca mamy zacząć dawać małą białą bułeczkę małej - to odnośnie pieczywa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aglow to super, moja zaczęła właśnie ściągać serwetę ze stołu - istne szaleństwo hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja też wrzucę fote z serii "czekamy na lato" :-)

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak ja też juz ,,ściągnęłam" obrus ze stołu. Mamy teraz ,,gołą" ławę bo mała wszystko ściągała i nie dało rady. Bałam się, żeby nie ściągnęła na siebie jakiejś gorącej herbaty. Ja to jeszcze uważałam, zeby na stole nic nie zostawiać ale mój mąż był taki nie uważny np. siedział i grał a obok niego gorąca herbata i nasza Ola buszująca w chodziku. Ręce mi opadały i sprzątnęłam obrus.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ile razy dajecie swoim dzieciaczkom mięsko w tygodniu? nasza uwielbia rybę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj Adas zjada codziennie miesny sloik. Albo obiadek albo zupka. Same warzywka zmielone na papke jakos go nie uszczesliwiaja. Moze jak juz bedzie gryzl wieksze kawalki to zaczne mu podawac wiecej warzyw ale na razie dajemy miesno-warzywne sloiczki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja zauważyłam, że od kilku dni młoda chętniej je obiadek/zupkę z mięsem lub rybą niż same warzywa...chyba też zacznę codziennie dawać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
adas wlasnie strasznie nie chcial jesc warzywnych sloikow. ciagle byla afera. jak dostal sloik z mechem to od razu wszystko wchlonal:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Babeczki :))

fajne te zdjęcia w oczekiwaniu na lato :)) może lato je zobaczy i wreszcie u nas zagości na dobre? :)) wklejajcie więcej :))

dziękuję za miłe słowa :)) Olga właśnie woli żuć i memlać kawałki, za papkami już nie przepada, a karmienie jej łyżką urasta do rangi misji - zwykle "zużywam" 3-4 łyżeczki, bo co rusz mi zabiera... :))

przy okazji - wklejam Wam listę warzyw jakie, można podawać w zależności od wieku, może się przyda
"
Po ukończeniu 6 miesiąca podajemy niemowlęciu:
warzywa: ziemniak, marchewka, seler, korzeń pietruszki, dynia, brokuły, patison, fasolka szparagowa
Owoce: jabłko, czarne jagody
Zboża - ryż, kukurydza

Po ukończeniu 7 miesiąca dodajemy:
warzywa: kalarepa, burak
owoce: gruszka, morela, maliny
mięso: kurczak, indyk, królik, jagnięcina (początkowo), później cielęcina

Po ukończeniu 8 miesiąca dodajemy:
Warzywa: jarmuż, szparagi
Owoce: suszone śliwki, brzoskwinie, banany, czereśnie, kiwi, winogrona, mango, daktyle i rodzynki (oczywiście wcześnie ugotowane i zmiksowane)
Przyprawy: koperek (suszony), kminek, majeranek
Zboża: kasza gryczana biała niepalona

9 miesiąc życia dziecka
Dietę wzbogacamy o kolejne produkty: groch, szpinak (jeśli maluch nie ma problemów z nerkami), jeżyny, aronia, borówka amerykańska, arbuz, melon Można podać kaszę jaglaną. Dodajemy także nowe przyprawy: tymianek, bazylia, rozmaryn
Dajemy do rączki chrupki kukurydziane, wafle ryżowe, kawałek banana, ugotowany kawałek marchewki lub ziemniaka, melon.

10 miesiąc życia dziecka
Po ukończeniu 10 miesiąca można już podawać:
Warzywa: awokado (jeśli dziecko nie ma problemów z wątrobą), bakłażan, ogórek zielony, papryka,
rzodkiew, pomidor, fasola (biała i czerwona), ogórek kiszony, kapusta kiszona (najpierw podajemy
sok z kapusty, ok. łyżeczki - jeśli pojawi się zaczerwienienie wokół ust, to podajemy po 12 miesiącu)
Owoce: poziomki, truskawki, papaja, ananas
Przyprawy: czosnek, pieprz, sól (odrobinkę nieczyszczonej), szczypiorek, natka pietruszki, koperek
Zboża: kasze (gryczana biała, jaglana), bułki, chleb, sucharki"

dziś chcę zacząć odzwyczajanie jej od zasypiania przy piersi, juz czuję, ze będzie ciężko, trzymajcie za nas kciuki :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia dzieki ale jakos mi to nie pasuje do tego co mowi moja pediatra. Jagniecine jemy juz dawno, tak samo dania z dodatkiem pomidora oraz suszone sliwki. Nie wiem dlaczegosa takie rozbierznosci:) A co do chrupek kukurydzianych to moj maluch wcina juz od 2tyg. To produkt bezglutenowy wiec nie widze przeszkod.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusia, ja też sie nie trzymam sztywno tej listy,
mi ona pomaga dobierać warzywa do obiadu dla małej ;))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Długo mnie nie było, bo byłyśmy w podróży :) dziewczynki zaliczyły pierwszą zabawę weselną :)) i pierwszą 5h podróż autem... Starsza - koszmar, dała nam popalić, młodsza mimo wszystko przespała całą podróż :)

U nas katarki wyleczone :) ząbków u młodszej wciąż brak, leniwe przekręcanie się na boczki, ale wciąż męczę ją kulaniem na podłodze... choć wydaje mi się że to wina jej duuuużej wagi :/ ma już ponad 8 kg O_o to chyba po tatusiu, bo po mnie na pewno nie ;)

W sobotę będziemy mieli pierwszą wizytę pani rehabilitantki, bo do sierpnia czyli do wizyty u neurologa to osiwieje. Pani po wstępnym wywiadzie pocieszyła mnie że może małej tylko masaż wystarczy, ale zobaczymy jak przyjdzie i "poćwiczy" z malutką.

Pogoda straszna za oknem, nic się nie chce... jak bym mogła to bym z łóżka nie wychodziła ;) a z domu na pewno :))

Pozdrawiam wszystkie dzieciaczki i ich mamy oczywiście :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia faktycznie fajna lista, ale mój też zjada już połowę z wymienionych owoców po 8 mcu, przerobiliśmy też wszystkie mięsa mca 7 :P nawet niektóre rzeczy z 9 !!
Adaś w dalszym ciągu nie lubi warzyw L mięso też mu nie wchodzi L nie ma znaczenia czy ja gotuję czy to słoik, także staram się go oszukiwać i mieszam z owocami..niestety
Ale ilości jakie zjada są wg mnie za małe jak na jego wiek L mały słoiczek to jest max co zje, a na ogół kończy się na połowie L katorga z tym jego jedzeniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, jeśli o mięso chodzi, gotujecie z warzywami czy osobno ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MlodamamaDiN mam pytanie bo wesele czeka nas za 2 tyg. jak maleńka zniosła imprezę do której była a później miałaś kogoś do opieki?a jak spanie na nowym miejscu?troszkę mam stresa przed imprezą
A ja mięsko i warzywa robię na parze razem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiu, Malutka spała 5h w podrozy i byla bardzo grzeczna na weselu :-) bawila sie z nami do ok 20, dostala piers i spala do 4:30 w lozeczku turystycznym lepiej niz w domu :-) no i była z nami ciocia dziewczynek jako niania w razie czego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosia Oscar ma zrobione ardzo podobne zdjecie jak byl maly :)

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja gotuję osobno mięsko lub rybę i warzywa.

Ja stworzyłam sobie listę co kiedy i w jakich ilościach podawać opierając się na necie, poradnikach, pediatrze, Was:) i wg niej funkcjonuje, bo inaczej chyba bym ześwirowała ... jedynie jak widzę, że młoda jakby więcej potrzebuje to wtedy się doinformuję i troszkę modyfikuję listę...ale dzięki niej mam jakąś jasność:D

Moje dziecko jak jest wymęczone podróżą to w nowym miejscu o wiele lepiej śpi niż w domku więc Gosiu może się niepotrzebnie stresujesz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to moje chlopaki teraz...

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosia24, odnośnie spraw weselnych. Nasza starsza była z nami na 4 weselach: miała kolejno 3m-ce,6m-cy 7m-cy i rok i wszystkie daleko wyjazdowe. i wszystkie super wspominamy. jak miała 7 mcy mieliśmy wesele koło Łodzi, a Mała bawiła się z nami do 23. a potem spała na piętrze i na zmianę spali przy niej moi rodzice. na każdym weselu byli z nami rodzice, żebyśmy My Młodzi mogli się w końcu pobawić;). i tylko mnie wzywali na karmienie. więc nie stresuj się tylko baw się dobrze, rób zdjęcia, a dziecko będzie miało pamiątkę i na pewno się z ciotkami dobnrze wybawi.
Biedronka, super te Twoje chłopaki. i pewnie tatuś zachwycony na ich widok tak ubranych:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry Kochane :))

eh, potańczyłabym sobie na weselichu... :D:D:D:D
no, ale w rodzinie się nie zapowiada, a znajomi albo już zalegalizowani, albo jeszcze single.... więc marne szanse w najbliższym czasie na taką zabawę

biedronka - ależ masz przystojniaków!! Panny będą szaleć, masz to jak w banku :D:D

Dziewczyny, czy czyścicie Maluchom ząbki /dziąsełka?
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy szczoteczkę silikonową, którą dość często używamy, bo łagodzi Małej ból ząbkowania. a czasami jej dajemy i sama sobie masuje:). i mąż w kąpieli tą szcztoeczką przemywa dwa ząbki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry:)

Biedronka ale słodziaki! Masz spacerówkę Maclarena? Jak się sprawuje?
Rozglądam się właśnie za lekką parasolką. Możecie coś polecić?

Nam wychodzi drugi ząbek:) Jeśli chodzi o jadłospis to ja raczej nie stosuje się do list szczególnie. Niedługo podam rybkę. Zastanawiam się tylko nad mm. Podaję teraz kaszkę Hipp'a na mleku i nie wiem czy teraz mogę zmienić mleko..... czy podać Hipp'a. Myślałam o Enfamilu albo Bebilonie ale nie wiem czy mogę tak mieszać jak już te kaszki je. Zielona jak zwykle:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry! dziękuję za podpowiedzi i słowa otuchy odnośnie wesela :-) mam nadzieję, że mały będzie ładnie spał a mamusia się wybawi :-)
My też myjemy ząbki szczoteczką i wodą przy kąpieli :-)
Miłego dnia! dziś troszkę lepsza pogoda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też myjemy ząbki 2 razy dziennie i po każdym słodkim posiłku, pastą nenedent, takie mamy zalecenia od stomatologa
kaszkę podaję z bobovity a mleko mamy enfamil :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja podaję kaszki Nestle a mleko Bebilon.

Nie myję jeszcze ząbków bo Ola ich nie ma ale jak sie pojawia to zamierzam kupić taka specjalną szczoteczke dla niemowlaka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a te kaszki są na mleku? Mi pediatra mówiła żeby nie mieszać ale mało tej kaszki dostaje.

Byłam dziś na pysznym cieście u Jodan:) Dzięki ;p

My przecieramy ząbka gazikiem z wodą albo rumiankiem. Mamy też szczoteczkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny :).
Jodan tatus byl zadowolony...jeszcze dostal koszulke ze zdjeciem chlopakow (ale z innym zdjeciem).

Carlar mamy maclarena, tzn musimy po niego jechac. Rok temu jak bylam w Pl z Oscarem, to wzielam wozek ze soba i w drodze powrotnej jak jechalismy na lotnisko, to przypomnialo nam sie, ze wzielismy wszystkie bagaze, ale zapomnielismy o wozku...jaki wstyd, o najwazniejszym zapomniec hehe. Ale mielismy zamiar kupic Phil&Teds jak sie Oliver urodzi, wiec to nie byl taki duzy problem, ze go zostawilismy w Pl. Teraz nie moge sie doczekac jak pojade do Pl i zaczne Olivera wkladac do mojego kochanego maclarena. Oczywiscie zabiore go do Anglii i UWAGA! Mam nadzieje, ze tym razem go nie zapomne wlozyc do auta hehe. A Phil&Teds sprzedamy :D.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe niezły numer z tym wózkiem. Biedronko macie xt czy xlr? Jednym słowem polecasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Carlar mamy Quest Sport i dla mnie jest super. W tym Phil&Teds wkurza mnie to, ze jest mega ciezki i jak sie sama z dzeciakami gdzies wybieram autem i mam go wlozyc do bagaznika, to od razu odechciewa mi sie jechac. Jest tez za duzy dla mnie. Tym bardziej, ze Oscar juz dlugi czas chodzi sam (nie siedzi we wozku). A i tak wogole, to ten wozek jest wygodny. Wydaje mi sie, ze wszystkie wozki tej firmy sa super. Przynajmniej ja mam takie zdanie na ich temat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, rozglądam się za fotelikiem bo moja mała ledwo się mieści w nosidło. Nie wiem jaki wybrac maxi cosi czy romer?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc,
od 2 dni podaje wiecej napoi (soczek ze sliwek z woda, hebratke na lepsze trawienie), suszone sliwki i wczoraj byly bardzo duzo kupek twardych a dzis wreszcie plastelina, zobacze co bedzie jutro.
Poza tym od soboty Młoda sama sie odstawiła, pije cycka raz na dobe i z przyjemnoscia je NAN (a jeszcze miesiac temu miala na nie odruch wymiotny), fajnie ze tak wyszło, widze ze dorosła do tego :) tak samo zreszta bylo z jej bratem.
Ja gotuje oddzielnie warzywa i mieso/rybkę, tez nie stosuje sie do tej listy ale fajnie ze ja wkleiłyście bo nie wiedzialam ze mozna podawac juz fasolke szparagowa:) wg te listy sa dziwne, np. ze banany od 9miesiaca a w słoiczkach dla dzieci czy kaszkach sa juz od 4miesiąca :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny,

wracajc z pl na lotnisku popsuli nam wozek i narazie nie jezdzimy na spacery. mozecie poleciec jakas fajna spacerowke?

ja podaje obiadki ze sloiczka,bo nie mam kiedy gotowac, chociaz bym chciala.

Natalka zaczyna raczkowac, narazie do tylu. Zaczela wstawac. Zebow brak:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas tez zebow brak. Chociaz u nas to sie nie spieszy. Oscar dostal pierwszego zabja jak mial 13 miesiecy, wiec ja wcale nie mysle o zabkach Olivera. Chociaz ostatni tydzien jest bardzo marudny i mam problemy z jego zasypianiem i w dzien i jak Go klade spac na noc :(. Wiec mam nadzieje, ze to zabki, bo jak to nie to, to nie wiem o co mu chodzi.

Kati jak pisalam wczesniej, to polecam maclaren...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy kolejny fotelik maxi cosi pearl, a wózek parasolkę mamy cybex callisto.polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkich :))

czy ktoś z Was może odczarować tą pogodę? ;) bardzo byłabym wdzięczna :)) i moje dzieci też :))

U nas z młodszą dalsza walka z kulaniem, ale ma już za sobą pierwszy obrót z brzuszka na plecy :D prezent na dzień taty ;)

Przy okazji powiedzcie mi dziewczyny czy któraś nie mam może do odsprzedania takiego grubego ochraniacza na łóżeczko? bądź wie gdzie mogę taki dostać??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ramona a Twoj dzieciaczek juz siedzi samodzielnie tak stabilnie? My sie rozgladalismy ostatnio tez za nastepnym fotelikiem i facet z sklepu doradzil zeby sie nie spieszyc zbytnio bo kregoslup dziecka musi byc naprawde gotowy _ czyli musi tak siedziec siedziec:) no i najlepiej byloby gdyby do 3 lat dziecko jezdzilo w foteliku montowanym tylem do kierunku jazdy. Niestety u nas takich fotelikow na rynku jest malo, chyba tylko dwa i kazdy kosztuje blisko 1500 zl:( U nas tez juz kiepsko z miejscem w nosidle ale poki glowka dziecka nie wychodzi ponad oparcie jest dobrze. I dowiedzialam sie, ze niestety najbezpieczniejsze sa tylko te pierwsze nosidla/foteliki... Takze my poki co jezdzimy w nosidle i czekamy az mlody bedzie porzadnie siedzial, zeby mu kregoslupa nie zwichrowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o rany, dziewczyny przerzucacie się już na parasolki ? ja dopiero zrezygnowałam z gondoli :) no nic, ja nie planuję nawet zakupu parasolki, myślę że uda nam się jeszcze całą zimę przejeździć naszym wózkiem i na wiosnę dopiero wymienimy - jeżeli w ogóle :)
ponoć weekend ma być ładniejszy, oby,
jak dziś ubrałyście maluchy ? bo ja chyba mojego przegrzałam, ale jak zajdzie słońce to nieciekawie jak świeci to ciepło, sama nie wiem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie ja tez jestem w szoku z tymi parasolkami. My tez wlasnie z gondoli przesiadamy sie do spacerowki ale taka typowa parasolke planuje kupic wlasnie na przyszly rok na wiosne. Nie za szybko te parasolki?:) Ja dzis tez przegrzalam malego:/ Ubralam bluze z polaru i chyba bylo za cieplo. Niestety pogoda sie nie moze zdecydowac. Jak slonce wyjdzie to goraco a jak zajdzie to lekko chlodnawo..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jodan wozisz Natalie w Cybexie?
podoba mi się ten wózek, a szukam czegoś lżejszego, bo mi mój Hartan, fantastyczny ale jednak ciężki, rujnuje kręgosłup....
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
_Sylwia_ w końcu pogoda jakaś się robi może uda nam się w końcu wybrać razem na spacer z dzieciaczkami ? :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A chętnie, chętnie :))
ja tak od 10-11 błąkam się po osiedlu ;))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, moja mała siedzi już samodzielnie dosyć długo, a nawet jak trzymamy za rączki to powoli stawia nogę za nogą jak modelka:) Myślałam, że to za szybko ale ponoć jak dziecko chce stać i deptać to nie ma problemu. Faktycznie ma mocne nóżki. W swoim centrum do zabaw( takie kółko obrotowe dookoła są zabawki)to tak zasuwa że szok także spokojnie może już iśc w inny fotelik a poza tym foteliki mają regulowane pozycje i wcale nie musi stale siedzieć. Ale moja mała to jednak bardzo powolna bo znajomej córeczka jest o dzień młodsza i mówi już mama, tata i biega w chodziku:) a my ledwo raczkujemy a zebów brak, ledwo kosi, kosi jak jej się chce to zrobi. Obiadki zjada już te w większych kawałkach ale Hippa. Jestem zbulwersowana obiadkami Bobovity, obiadki po 6 miesiącu mają twarde duże kawałki, nawet widelcem ich nie mogę pognieść,wypływają z buźki takie są rzadkie, porażka!!!Jak będę miała swoje warzywa niedługo to będę sama gotować bo z tych sklepowych to co to za różnica czy gotuje sama czy ze słoika. Wszędzie jakaś chemia:) a na fotelik chyba maxi cosi Tobi się zdecyduję bo dużo osób go poleca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No faktycznie Ramona, bardzo powolna... Moj Adas dopiero zaczyna siadac i raczkuje w tyl a o mowieniu to juz w ogole nie ma mowy. A swoja droga jesli chodzi o chodzik - podobno najwieksza krzywda jaka mozna wyrzadzic dziecku, wiec jesli mozesz to oszczedz swojej malej. Ostatnio rozmawialam na ten temat z moja pediatra i powiedziala ze chodzik i te wszystkie elastyczne hustawki to najgorsze co mozna zafundowac tak malemu dziecku bo wymusza to nienaturalne ruchy stawow przez co pozniej sa problemy z nauka chodzenia, platfusami i innymi cudami z wadami postawy wlacznie. Takze kochane dziewczynki - nie dajcie sie zwariowac z wynalazkami dla swoich dzieci, bo nieswiadomie mozna im zrobic krzywde.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
parasolkę mam po starszej córce. my tej parasolki u młodszej używamy od urodzenia. pod domem jexzimy mutsym, a na zakupy i na miasto mamy w aucie cybexa, ale do 5 miesiąca jeździła w miękkiej gondoli mocowanej na parasolce, a teraz jeździ na położonej. Ta parasolka rozkłada się bardziej na płasko niż mutsy spacerówka. a czemu na parasolki za wcześnie? jeśli ma amortyzacjęi nie jeździ się po wertepie to mega wygodna sprawa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biedronka dzięki.

My byliśmy dziś u okulisty i na szczęście wszystko jest ok. Była też kobitka z synkiem który od 3mca życia się leczy i ma wadę +6! Okularki nosi od maleństwa i jest duża poprawa. Fajna ta okulistka jakby ktoś chciał namiary.

My chcemy parasolkę na wakacje i czasem na miasto. Dobre spacerówki rzeczywiście dużo się nie różnią od tych dużych. Jasiek siedzi całkiem niezle ale nie mówi i nie raczkuje:) Przyjdzie pora i na to. Najgorsze, że jak mnie dłużej nie widzi to jest krzyk:/

Jeśli chodzi o chodziki i inne tym podobne to rzeczywiście zbędne i niebezpieczne gadżety. My nie będziemy używać. Podobno nawet prowadzanie dziecka "pod paszki" jest nie zdrowe dla stawów.

aa i dziś się mega wkurzyłam bo zgubiłam 200 zł:/ nie wiem jak i gdzie. Będę jeszcze rano szukać! ehh

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My przelozylismy Oscara do parasolki jak mial 4 miesiace i tak ja mowi jodan...jest rozkladana prawie, ze na plasko + kupilismy fajny, super mieciutki spiworek i maly mial jak w raju, bo widzial co sie dzieje na dworzu, a nie jak w gondoli, ogladal tylko niebo ;).
Tylko prosze nie krzyczcie na mnie, bo na prawde mial super i nie zaluje tego. A jak bylo zimno lub wial wiatr, to zakladalam mu folie :D.
No i przypomne jeszcze, ze mieszkamy w Anglii...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ja nie twierdze że za szybko! jestem po prostu zdziwiona bo ja w ogóle nie pomyślałam o zmianie wózka, na pewno duży plus że lekka i się szybko składa :)
też nie planuję zakupu chodzika, a Adaś nie gada, nie raczkuje ani nie chodzi, wszystko w swoim czasie :) ale widziałam niedawno chłopca 7,5 mca sam wstawał i chodził przy ścianie !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Winogrona my też dopiero w zeszłym tygodniu przesiedlismy się na spacerówkę ale taka lekka przydaje się bardzo. Ostatnio jak jechaliśmy po paszport nie musiałam się siłować tylko wrzuciłam Jaśka na chwilę do parasolki i było ok. Muszę jednak kupić nową z lepszą amortyzacją.Na wyjazdy w teren nasz czołg Emma jest niezastąpiony ale ciężki i wielki:)

Jestem w szoku jak szybko się Wasze maluszki rozwijają. Zdolne szkraby.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My również w tym tygodniu zmieniliśmy już fotelik. Musieliśmy juz ,,wyjść" z nosidełko bo mała zamiast leżeć to siedziała, latała jej głowa i nóżki miała podgiętę. No już nie ,,"szło i musieliśmy zmienic fotelik.
Teraz mamy Recaro. Polecam!!!!!!Tylko dość drogi bo kosztuje ok. 800-900 zł. My dostaliśmy na chrzciny bo pewnie bym nie kupiła takiego drogiego fotelika.
Moja mała pięknie siedzi. No i na nocniku też grzecznie siedzi!!!
O mówieniu nie ma mowy, nic nie,,kuma" nawet kosi, kosi nie robimy ale za to raczkuje i sama wstaje na nóżki i się opiera o różne przedmioty np. krzesło. Potrafi sama wstać na nóżki w swoim łózeczku.

My już od połowy maja w spacerówce Jedo Fynn 4 ds. Polecam!!!!No ale to nie jest parasolka. Trochę ciężki ale w tym roku nie kupujemy parasolki dopiero na przyszłe lato.
Ja mam chodzik i wkładam małą jak chce coś zrobić w domu. Bez chodzika trochę było by ciężko bo moja mała jest taka energiczna, że musiała bym cały czas przy niej stać bo inaczej gdy Oleńka wstaje i się puści to jest ryk i wielki guz. No a tak jak robię obiad to wsadzę w chodzik i mam spokój, ze dzieciak nic sobie nie zrobi:):):)Są różne opinie na temat chodzików ale powiem Wam dziewczynki, ze jak się używa wszystkiego z głową to i chodzik nie zaszkodzi. Moja Ola w chodziku jest 4x20 min dziennie. Pilnuję, zeby nie była za długo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zamiast chodzika mozna kupic kojec i tez mozesz cos zrobic w domu:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam chodzika nie kupuję, chociaż mój mały też jest wulkanem energii.
NIe mogę nic zrobić w domu bo wspina sie na meble i po moich nogach wdrapuje i stoi, a jak stanie to jęczy, że chce zmienić pozycję, albo łups i leci na d*psko:) i jest ryk

Myślałam też o kojcu, ale nie wiem czy wartow niego inwestować...chyba szkoda kasy.

Jesli chodzi o parasolkę to ja chcę kupić dopiero na wiosnę, ale nie ukrywam, że jak do sklepu czy miasta to by mi się przydała teaz taka lekka z rozkładanymi plecami na płasko- niestety nie mam kasy w tej chwili więć męczę się z moim wielkim X-landerem, który zajmuje cały bagażnik ;/

Ostatnio synek jest mega marudny i wstaje o 4 rano i już nie śpi do 7...., chyba mu ząbki idą bo jęczy w niebogłosy i uspokaja się tylko przy zimnym gryzaku.

Ostatnio nie chce też zjadać zupek...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusia na kojec trzeba miec miejsce a no i nie wszystkie dzieci beda tam grzeczne, dla ruchliwych podejrzewam ze bedzie ciasno
takze kazdy wybiera co mu wygodnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hello :))

babeczki, każda Mama zna swoje dziecko najlepiej, i wie, jak odpowiedzieć na jego potrzeby; najważniejszy jest zdrowy rozsądek i umiar;
moim sposobem na domagającą się uwagi Olgę jest chustowanie (motam na biodro, i dalej odkurzać, gotować itp ;))

a wiecie, że Mała pełza po całym pokoju, we wszystkie jego zakamarki zagląda, a na korytarz to już nie chce wyjść? zatrzymuje się w progu i... patrzy na kafle, i... nic :))
jakoś szczególnie mnie to nie martwi, ale ciekawostką jest :))

jodan - a powiedz, czy ten cybex ma faktycznie takie miękkie zawieszenie? i jaką ma szerokość siedziska? :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia, ja juz sprzedalam swoja chuste - kilka razy ponosilam Adasia i na tym sie skonczylo. Teraz poluje na nosidelko bo jest od 12-20 kg wiec to powoli nasz czas:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusia, no własnie widziałam Twoje ogłoszenie... :))
ja swoje chusty wciąż mam, a w planach mam uszycie Oldze nosidła mei tai :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też mam chustę, ale adaś nie lubi noszenia w domu :( na dworzu to ok, ale w chacie nie może tego ścierpieć :/
też przymierzam się do mai tei, ze względu na łatwiejsze wiązanie, ale na razie kaski brak :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia. Musiałabym zmierzyć to siedzisko. wiadomo, nie jest yo taka amortyzacja jak w dużych wózkach na pompowanych kołach ale i tak nie jest źle. po wertepach i tak nim nie jeźdżę, ale na plażę czasem wciągam:)
ooo, tu masz wszystkie szczegółowe informacje
http://cybex-online.com/pl/pushchairs/callisto0.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jodan, dzięki za linka... :)
ja swoim Hartanem też po wertepach nie jeżdżę, tylko tyle co po mieście, a on amortyzację ma regulowaną (miękko/twardo), koła piankowe, żadnych wahaczy i to w zupełności wystarcza.... więc jak w callisto jest podobnie to by było super
hmmmm...tylko zastanawia mnie ta szerokość siedziska, bo producent nie podał..
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale jest podana szerokość wózka, to takie jest siedzisko mniej więcej. musiałabym zmierzyć przy okazji, bo mam go w aucie. chyba, że jesteś z Gdyni to zapraszam na przymiarkę. parę dni temu Carlar z Jaśkiem testowała:).
a co do nosideł to my mamy Bondolino i super nam się sprawdza już przy drugim dziecku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku dziewczyny Wy planujecie nosic takie ciezkie dzieci w nosidle? Dla mnie to juz nie jest. Oscar wazy 12,5kg i moge Go poniesc chwileczke, ale nie dlugo. Oliver wazy 9kg i tez sobie nie wyobrazam isc z nim na spacer noszac Go w nosidle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dlaczego nie? W dobrych nosidelkach ergo ciezar rozklada sie rownomiernie, tak jak w chustach. Jak nosilam Adasia w chuscie nie czulam w ogole jego wagi. Dlatego teraz chce nosidelko bo bede mogla rowniez przerzucuc mlodego na plecy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny! ja tez sobie nie wyobrazam nosic 12 kilowego klocka w nosidle nawet najlepszym, mimo ze ten ciezar rozklada sie rownomiernie to jednak nie kto inny go nosi tylko ty i twoje cialo, nogi i stawy musza dzwigac ten dodatkowy ciezar i po domu to sobie mozecie tak chodzic ale na dluzszych wyjsciach odczujecie go gwarantuje...takze jesli po domu to szkoda kasy na taki bajer. mniejsze dzieci to jeszcze rozumiem, ale 12+?no ale to moje zdanie.
u nas tez zebow brak, za to jemy kazda kaszke, kazda zupke, kazdy obiadek i kazdy deserek:) chociaz jeden nie wybrzydza:) i na razie papki bo jak sa kawalki to miki wypluwa i tyle z jedzenia. jeszcze nie jego pora na to widac. ostatnio nagotowalam mu obiadkow na 9 dni, czesc z kurczakiem a czesc z indykiem a podstawa byl ziemniak, marchew, pietruszka i do 3 dalam brokula, do nastepnych 3 cukinie a do kolejnych 3 buraka, takze mam spokoj na jakis czas, a w szafce zawsze jakis awaryjny gotowiec sklepowy hehe.
basieniak, czy ty juz jestes na kolobrzeskiej?
milego weekendu mamuski!

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby faktycznie noszenie dzieci w nosidlach czy chustach mialo takie negatywne skutki to podejrzewam, ze nie byloby to tak popularne. Wiadomo, ze podstawa to wozek ale na jakies wakacyjne wypady jak sie nie chce tarabanic z wozkiem to uwazam super sprawa. Poza tym jesli chodzi o cene: nowe sa drogie, to fakt, ale mozna kupic uzywke w dobrej cenie. A dzieciaki naprawde lubia byc noszone w tych wynalazkach, wiem bo testowalam na chuscie. Milego weekendu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Mrenda napisałam Tobie wiadomość...moja wina i chyba nie uda nam się spotkać, a nawet jak dzisiaj się znajdzie czas to na daną chwilę leje i leje:/ a jutro wracam do Gdyni już

Mojej smakują słoiczki bobowity z kawałkami, wcześniej też wypluwała, a teraz chyba jest już gotowa na nie:) za to nic nie chce pić, makabra jakaś

Odnośnie nosideł to ja już nie daję rady dzwigać jej więc jakby miała już 12 kg to kręgosłup by mi strzelił:)

Nasza zaczęła ładnie jeść, zawsze jakiś plus :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze ja sobie nie wyobrażam nosić Małego w nosidle, pomimo tego, ze waży jak na razie "tylko" 8 kg. Wystarczy mi mój mega wielki biust, który i tak mocno nadwyręża mi kręgosłup.... :/

Wracając do tematu chodzików to mi lekarka sama zaproponowała, żebyśmy coś takiego Julkowi sprawili. Chodziki są tak jak alkohol - dla ludzi z głową. Młody jest strasznie zadowolony jak może w nim pobiegać, a ja mam czas coś porobić w domu. No i nie boję się, że pojedzie gdzieś, gdzie ja nie chcę, bo zawsze trzyma się blisko mnie :)

Miłego weekendu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj mlodszy brat mial chodzik, w ktorym bywal rowniez rzadko a mimo to pozniej byl problem z nozkami i mimo butkow korekcyjnych i innych cwiczen do dzis zdarza mu sie stawiac prawa noge inaczej niz lewa. Ja nie mialam chodzika i wszytsko bylo dobrze. Nie wiem, slucham porad bardzo doswiadczonych osob i zwyczajnie wole nie ryzykowac, zeby pozniej nie zalowac. Jest kilka innych sposobow, zeby "mniej szkodliwie" zajac dziecko na czas sprzatania, tudziez gotowania. Ale wiadomo: kazda zrobi jak uwaza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziecko nawet bez chodzika może zacząć źle stawiać stopy.... A ile jest "krzywych" ludzi, którzy z chodzika nigdy nie korzystali. Ja też korzystam z rad bardzo doświadczonych lekarzy, zwłaszcza, że mam strasznego świra po moich problemach w ciąży i przedwczesnym urodzeniu Julka. A trochę lekarzy "zwiedziliśmy" w przeciągu ostatnich prawie 8 miesięcy.

No ale tak jak piszesz - każdy robi jak uważa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my się poplażowaliśmy w ten weekend.
Młody spacerował nóżkami bosymi po pisaku na plaży i nawet zamoczył stópki w morzu:)

Trochę był rozkojarzony bo tyle hałasów i bodźców dookoła było ale dał radę mój dzielny syneczek.

Dalej jednak nie mogę pozbyc się katarku a to już 1,5 tygodnia mu z noska leci -teraz już ma gęsty katar ale dalej go męczy cholerstwo.

Zupki coś mu przestały smakować, ale wczoraj jakoś zjadł pół dużego słoika Gerbera indyk w pomidorach:) może to znak, że nie chce już jeść papek tylko większe kawałki?:) dostał też wczoraj pierwszego chrupka kukurydzianego i pożarł w całości:)

Najbardziej kocha wpinać się i stawać na nóżki - aktualnie ulubione zajęcie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej u nas dziś katar:(
Nie dam rady szukać - którą sól do noska polecacie, bo młoda nie chce tej fridy już, bo za mocno leci?

A te szczoteczki do czyszczenia dziąseł i ząbków u maluchów to w aptece kupujecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
basieniak disnemare takie niebieskie.
a ja teraz caly lipiec jestem uwiazana bo siedze z trojka. w sierpniu maz bedzie mial 3 tyg urlopu to bedzie lzej, a teraz albo ogrod albo nad morze spacerki:)

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak, tak jak napisała Mrenda, disnemar najlepszy. to taka mgiełka jest a nie ostry spray.
a moja starsza dziś z kumplami na podwórku szalała w kaloszach w mega kałuży błocie - aż chciałyśmy się z koleżankami do nich dołączyć:). Były nawet udadki twarzą w błoto-ale radocha;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny jesteście super:)

Mrenda tych spacerków to Ci zazdroszczę, bo ja to mogę biegać tylko wokół osiedla
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello :))

my po wojażach weekendowych, wypoczęłam, wybyczyłam się nad jeziorem, opchałam pysznymi pierogami - polecam Pierogarnię w stadninie w Przywidzu :))

a Olga swoją 8miesięcznicę powitała pierwszym ząbkiem :D:D:D:D
(pewnie wyszedł już wcześniej, ale dopiero dziś go wymacałam, bo Mała sobie w paszczękę zajrzeć nie da ;))
ale fajnie, fajnie fajnie :)))))))
i teraz - iść już z nią do dentysty, czy poczekać na resztę zębów? ;))
jak radzicie?

jutro czeka nas wycieczka do Gdynii :)) i teraz mam pytanie do Gdynianek -aby bezboleśnie dojść z wózkiem na Działki Leśne, to lepiej wysiąść z SKM w Gdyni Głównej, czy na Wzgórzu?

:))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdecydowanie w Gdyni Głównej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdynia Główna:)

Ile Wasze maluchy wypijają wody, soczków?? Moja ma takie opory, że zaczynam się obawiać ... ostatnio podawałam jej strzykawką, ale podobało się jej tylko jeden dzień. Podaję również prosto z kubka, ale nie wiem czy tak coś wypija, bo dużo wylatuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam! mój maluch pije tylko wodę i tak dziennie ok 100ml nieraz troszkę mniej nieraz więcej a piję z niekapka
mrenda mam pytanko bo też pichcę swojemu malcowi jak na dłużej robisz to zamrażasz obiadki?a w jakiś specjalnych woreczkach?bo ja narazie codziennie robię ale fajnie by było na cały tydzień za jednym razem :-)
A nasz synuś troszkę marudny popołudniami 2 jedynki górne na raz mu idą pewnie boli biedaczka żal mi go niech już się przebiją!
pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
gosia, ja gotuje, do sloiczkow i jak wystygna to normalnie do zamrazary.a jak chce miec obiad na nastepny dzien to wieczorkiem przekladam do lodowki 1 sloik i na nastepny dzien jest juz rozmrozony.
nam zeby tez ida ida i wyjsc nie moga, ale miki dzielnie to znosi i nawet nie marudzi, dziasla ma nabrzmiale tylko na dole wiec chyba i jedynki i dwojki ida naraz, a u gory zmian nie widze. ja nie wiem co to z moimi chlopakami jest bo w ogole nie pamietam zabkowania u nich, tzn. nie odczulam tego okresu bo naprawde nie jecza ani nie marudza przy tym hehe. zeby tak wszystkie dzieci mialy to o ile mamuski mialyby lzej...:)
a ja juz myslami weekendowo, bo w sobote wybieramy sie do zoo, bo jako rodzina wielodzietna mamy za darmo wejscie w kazda pierwsza sobote miesiaca, takze skorzystamy a i pogoda ma byc ladna, a w niedziele jedziemy na mazury, tesciu tam w tym roku plywa swoim jachtem, wiec go odwiedzimy, teraz akurat jest na sniardwym :)
milego dzionka!

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to moja "swieta" trojca ;)

image

Uploaded with ImageShack.us

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i nie tylko, zapomnialam dodac :) na dole miki, asia estopki i bartus olci529.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Winogrona zgadzam się z Tobą. Moja Ola nie chce siedzieć w kojcu. Staje na nogi i jest ryk. Zabawkami nie jest zainteresowana więc u nas chodzik jest dobrym rozwiązaniem.No ale każdy kupuje co mu wygodne.

Gostałam nosidełko od koleżanki i niby z tych droższych ale nie dałabym rady nosić mojej małej. Ponosiłam ja chwile po domu i jest ciężko.

mrenda cudni Ci Twoi chłopcy!!!Napatrzeć się nie mogę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mrenda ja zawsze wiedziałam ze robicie trzecie dziecko dla tych darmowych wejsc do zoo!!!! ;)

Basieniak tez polecam disnemare, jest leciutka i dzieciaczek nawet nie poczuje ze mu psiknęłaś.

Sylwia idz idz do dentysty! no i kup nic dentystyczna i szczoteczne z odpowiednia pastą ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko ale masz dzis wyostrzony dowcip hehe:) pewnie ze miki zrobiony tylko dla zoo, i jeszcze dla muzeum archeologicznego ale przede wszystkim dla ztm for free! a czwartego to juz sie nie oplaca robic...;)

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, 3oko, wiem wiem - fisiuję ;))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki Kochane za rady odnośne psikacza do noska...choć młoda na sam widok już odwraca główkę:)

śliczne fotki :)

jak puszczę młodej płytkę z Pana Metki to zaczyna w takt muzyki tak dziwnie wyginać tułów - chyba tańczy hahah super to wygląda

dziś na siłę jej wciskałam wodę, wypiła może z 50 ml a i tak mało sika:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia ja wiem, tez sie smieje ze powinna moją jednozębną zapisać na przegląd uzębienia :)

Mrenda a tak serio czy ten wstep do zoo jest tylko dla mieszkancow gdanska czy wogole dla rodzin wielodzietnych?

Basieniak a moze podaj córci soczek? moja to wodą pluje, wiec rozcięczam jej sok z wodą.

Bylam dzis u pediatry z tymi twardymi kupkami (tzn z dzieckiem zapytac o te kupki) no i dostalam recepte na Lactulosum, mam podawac tez surową marchew i wieczorem przed snem podawac wode z łyzeczką miodu.
No ale od tygodnia (odkąd nie karmie) i tak kupki sa juz coraz ładniejsze:) ale tez cały czas zwracam uwage na to co je (czyli sporadycznie ziemniaczki i marchewka) no i 200ml soku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko dla rodzin z gdanska, bo tylko gdansk "opiekuje" sie takimi rodzinami wyrabia sie specjalne karty miejskie i z nia ma sie rozne znizki i np darmowe zoo, ale tylko jak pisalam w kazda pierwsza sobote miesiaca, w inne dni nie obowiazuje. z tego co wiem sopot i gdynia czegos takiego nie ma, a szkoda.
basieniak, moj akurat pije sporo, a daje mu wode z odrobina soku herbapolu, mam akurat maline z dzika roza, sama wode tez wypije ale mniej. wiec moze rzeczywiscie sprobuj tego, tyle cukru jej nie zaszkodzi, zobacz ile cukru maja kaszki, ale ja sie tym nie przejmuje, moje dzieci je jadly i nie maja do tej pory zadnych problemow z zebami, zadnej plomby. slodycze tez im daje ale wydzielam, kazdy ma swoja miseczke i daje po rowno tego samego np. po 1 gumie mambie, kilka zelkow, czekoladke kinder, po 1 ptasim mleczku, zalezy co akurat w domu. fakt ze nie daje zadnych twardych typu landrynki czy lizaki.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, u nas zaczynają się chyba zęby, mała pół nocy przepłakała, ma 38,1 stopni gorączki, nie chce mleka ale pije herbatki butelka za butelką. Generalnie w ogóle dużo pije. Dziennie jakieś 250-300 ml soku lub herbatki i do tego mleko. Samej wody nie chce. Kupki regularnie, codziennie o tej samej porze, nie są bardzo gęste ale ilości gigantyczne:) Wczoraj ją ważyłam i ma 9,300:) Ja mam nosidełko Zafiro i dla mnie to reewelacja, jadę do miasta coś szybko załatwić a mała jak chce to podziwia świat a jak nie to zasypia. Chodzika nie mam i nie kupuję na razie bo mam to centrum zabaw z Arti ale już trochę jestem zmęczona bo mała ciągle chce chodzić za rączki. Z raczkowaniem to nadal tylko do tyłu:( Żeby tylko te zęby już wyszły bo ta noc to porażka a jak tak codziennie bedzie to się załamię:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ramona wspolczuje akcji z zabkami:( U nas na cale szczescie jakos obchodzi sie bez wiekszych placow i nieprzespanych nocek. Goraczki tez ani razu poki co nie bylo. Co do nosidla: czy odczuwasz kg corki noszac ja? Bo tu dziewczyny poddaja w watpliwosc ta kwestie twierdzac, ze nam kregoslupy wysiada;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie! Mam pytanko odnosnie zabkow: nam lekarz mowil, ze na pasty stanowczo za wczesnie i tylko raz na jakis czas przemywac dziasla z zabkami rumiankiem na waciku. A tu patrze a Wy szalejecie z jakimis pastami, szczoteczkami? Moj Adas to ledwo co daje sobie wsadzic palucha na oczyszczenie buzki tym gazikiem z rumiankiem a co dopiero czyszczenie zabkow.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kuuuurcze to chyba przestane myc Emilce zęba elektryczną szczoteczką :P:P:P:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no my akurat mamy problem z zębami także ja 2 razy dziennie szoruję pastą i szczoteczką, używam nenedent baby
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, to sie nasmialam :) ale wy wszystko chloniecie...
agusia, wacik na pierwsze zeby stanowczo wystarczy, my tylko zartujemy z tymi pastami i szczotami. to dopiero poczatek zebow a wy juz biegacie do dentysty, spokojnie, ale wiem wiem, pierwsze dziecko to tak jest, jak sie nic z tymi zebami nie dzieje to nie trzeba panikowac.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) No tak widzialam, ze w jakims poscie winogrona wlasnie pisala o pascie do zebow ale teraz czytam, ze maja jakies problemy z zabkami. a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
basieniak a ty kiedy wylatujesz z polszy? moze do tego czasu zorganizujemy jakies spotkanie, najlepiej w sopocie, bo po srodku. co wy na to?

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mrenda ja bardzo chętnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale serio wracajac do ząbków, to starszy myje pastą ziajka i tam napisali ze jest od pierwszego ząbka wiec chyba mozna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej

młoda już chętniej pije wodę niż soczki...z butli nic nie wypije, niekapki tylko gryzie wiec podaję jej strzykawką i raz się jej podoba a raz nie

pogodę zostawiam bez komentarza, jak słyszę w tv, że dawno takich upałów nie było to się już śmieję normalnie. Do tego młoda ma katar, a ja jestem przeziębiona więc na daną chwilę nici ze spotkania, a niedługo przylatuje mój mąż i wyjeżdżamy po domek i wracamy przed wylotem więc ja nie dam rady się spotkać niestety

gdzie kupić tą szczoteczkę do mycia ząbków? bo w aptekach u nas nie mają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,

u nas zabkow brak, ale za to przygotowujemy sie do chodzenia:)

basianiak ja kupilam taka szczoteczke u mnie w aptece, wiec sa na pewno:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dajecie maluchom biszkopty i swieze owoce do ssania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli chodzi o to nosidło to ja naprawdę sobie je chwalę. To co mam opiera się na pasie głównie i oprócz tego że ma szelki to jeszcze na szyję takie dodatkowe zapięcie więc super. Najważniejsze,że jest całe bawełniane, fajnie podtrzymuje małej plecki i jedynie ubieranie to zawsze jakiś problem przy większym dziecku ale jak juz się założy to jest super. Ostatnio pojechaliśmy do Gdańska na Długą, spacerowaliśmy, jadłam sobie lody itd a mała jak się znudziła to usneła z głową na moim biuście:) Jest przytulona do mnie więc może dla tego, jak będzie większa to mogę ją na plecy przerzucić.W ciąży jakoś bardzej mnie plecy bolały niż jak teraz ją noszę w tym nosidełku.
Odnośnie tego jedzenia, daje małej chrupki kukurydziane, ciasteczka Hipp i paluszki Juniorki ale bez soli i super zajada.
Na ząbki obieram z lodówki zimną marchewkę i też ma chwilę zabawy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczęta,
U nas ząbków nadal nie ma, ale starszej pamiętam kupiłam taką szczoteczkę która miała w zestawie też gryzaki a,la szczoteczka i jak gryzla sobie te gryzaki gdy zęby się wyżynały to później nie było problemu ze szczotkowaniem ząbków :-) takie naturalne przejście, bo dla niej tylko końcówka się zmieniła :-) a pasty zaczęłyśmy używać jak miała chyba z 6 zębów, a tak to gazik z przegotowaną wodą wystarczał.
Młoda od jakiś 2 nocy też mi źle sypia, ale nie wiem czy to wina ząbków czy może brzuszek ją pobolewa, bo zaczęła mi robić kupkę tylko nad ranem i to raz dziennie :-/ a jest tylko na piersi.... Sama nie wiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mlodamamo a Ty jeszcze nie dajesz jej nic innego do jedzenia? Tylko pierś?

To lepiej kupić taką szczoteczkę z gryzaczkiem??

Przez to przeziębienie mi się źle myśli...Kati to u nas w aptekach nie ma:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha, zapomniałam dodać że szczoteczkę taką nabyłam nie w aptece a w Rossmanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja daję biszkopty, też te krążki ryżowe Hippa, flipsy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Młodamamo za info gdzie kupić szczoteczkę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak - dla mnie to było mądre, bo miało taką rączkę do trzymania jak szczoteczka, ale z ograniczeniem, żeby maluch nie włożył sobie jej jako gryzaka za głęboko do buźki :-) ale każda wybiera to co uważa za słuszne :-) dziś idę do Rossmana to może i młodej kupie jak będą.

Co do karmienia, to fakt moja mała jest wciąż tylko na piersi... ale wychodzi jej to jak na razie na zdrowie :-) tfu tfu tfu nie choruje mi, mimo starszej siostry no i przybiera na wadze jak szalona :) waży już 8kg.... ale starszej też jakoś zaczęłam wprowadzać pokarm na przełomie 6/7 mca życia i wyszło to całkiem fajnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa no ja zaczęłam wprowadzać po skończonym 6 mż, bo wszędzie tak pisali:) ale na szczęście młoda była gotowa:)...pytałam z ciekawości
może coś zjadłaś i tak podziałało na młodą

to jak znajdziesz to szczoteczkę w rossmanie to daj mi znać - też ją kupię:)

młoda dziś z chęcią piła wodę, no ale przez ten katar jej się cofnęła i wszystko zwróciła łącznie z owocem:/ wrrrrrrrrrrrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny jakies swieze owoce podajecie maluchom? Oczywiscie poza jablkiem. Zastanawiam sie nad malinami i nektarynka. Mysle o truskawkach ale jakos nie moge sie przelamac bo sa bardzo alergizujace podobno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda ze świeżych owoców dostała już: banana, jabłko, gruszkę, jagody, brzoskwinie, morele...może jeszcze coś, ale nie ogarniam...truskawki dam jej w 10 mż
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agusia, moja Olga próbowała już brzoskwinie, truskawki, czereśnie, melona (uwielbia!!, schłodzonego, chyba dobrze jej robi na dziąsełka), maliny, gruszki, arbuza,
a z warzyw to paprykę, seler naciowy, awokado, ogórka

:))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ahh.. i morele też, i banana
ogólnie - jak owoce miękkie, to jej daję do ciamkania
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, a tak z innej beczki :D chodzicie gdzieś ze swoimi mężami potańczyć? :D jak tak to powiedzcie gdzie - my chcemy się wybrać z okazji naszej kolejnej rocznicy ślubu, ale nie wiemy za bardzo gdzie warto pójść ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga, zależy co lubicie
my łaziliśmy na tańce do Atelier w Sopocie,
bo i średnia wieku wysoka, i przekrój muzyki spory
czasem też do Papryki...
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My na tańce nie chadzamy niestety:)

A mój mały dostaje takie Flipsy-Tygryski długie
z owoców to jadł truskawki i arbuza zimnego

Polizał tez pare razy kabanosa.....ale cicho sza:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od razu widac ze pogoda deszczowa bo ruch tu dzis spory:)

ja na tance nie chodze, wole puby lub napic sie w domu:)

z owocow Młoda dostaje: jabłka, brzoskwinie, nektarynki, maliny, truskawki, banana, sliwki suszone, dzis daj jej arbuza.

Ja mam taki zestaw do ząbkow http://salonzabawek.pl/opis/245307/zestaw-szczoteczek-do-zebow-dla-dziecka.html ale na razie tylko gryzaka daje, nawet nie przemywałam jej ZĘBA woda/rumiankiem ale chyba zaczne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko ja dokładnie o takim zestawie dziś pisałam i właśnie kupiłam dziś go w Rossmanie dla młodszej córy - koszt niewielki bo 10,99 zł za komplet 3 szczoteczek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaa różnica jest tylko ze ta Rossmanowska wersja ma osłonke zeby dziecko nie włożyło tego za głęboko ;) o czym już pisałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja daję biszkopty i herbatniki, ale słodycze staram się rzadko podawać, ostatnio dostał też wafelka do lodów :D częściej flipsy, a świeże owoce jak najbardziej, jabłko, banan, arbuz, teraz jesteśmy na etapie zajadania głównie moreli, no i kilka jagódek dziennie, po czereśniach dostał małej wysypki więc się wstrzymujemy :) nie wiedziałam że można już surową marchewkę podawać.. może spróbuję bo z warzywami i mięsem to u nas katorga !!
Jeśli chodzi o chustę to nie powiem, że w ogóle nie czuć młodego, ale nie jest też jakoś strasznie ciężko, ciężar się fajnie rozkłada i jeśli dobrze chusta zawiązana to przyjemnie się spaceruje
Szczoteczki mam takie jak 3oko ale firmy Babyono, plus taką zakładaną na palec bo była w zestawie z pastą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki !

Znowu muszę nadrobić... Mam zaległości w czytaniu
To nasz przed ostatni tydzień w Kartuzach. W ten wekend zaczynamy przeprowadzkę, no i w następny przeprowadzamy się już na całego.

Z początkiem miesiąca odcięli nam dostęp do tv i netu. Dziewczyny normalnie poczułam się jak zacofana... nie wiedziałam żę aż tak jestem przywiązana do tv.
Jak gotowałam obiad w kuchni to zawsze coś nad głową brzęczało, nawet jak w telewizor się nie patrzało to jakoś inaczej szło to gotowanie i samotne przesiadywanie w kuchni. A w dzień odłączenia normalnie nie wiedziałam co mam zrobić ze sobą... :p zwała totalna, przeżyłam dzień żałoby po tv heheh
Teraz zanim nam podłączą w Żukowie tv to znowu minie pewnie tydzień albo dwa. Wogóle jakaś masakra jest tam z internetem... ach szkoda gadać.

Tak pozatym to dziś nie idziemy na spacet bo deszczowo u nas (pewnie jak wszędzie). Od rana leje tak że aż bąble na kałuży się robią.

Kacperuś zjadł obiadek i od 14.45 śpi. WIęc miałam czas na zrobienie obiadku. Dziś krupniczek i makaron szpinakowy w pieczarkach i pomidorkach

Słuchajcie tak szukałam i nigdzie nie znalazłam ionformacji ile mój maluch (ma 6,5 miesiąca) powinien jeść tego obiadku. Znalazłam tylko dane o 7- mum miesiącu- że powinien jeść 200 ml zupki.
Daje Synkowi w ciągu całego dnia 9-10 posiłków 4-5x pierś, 3 x butla (220 ml), 1 obiadek (1,5 słoiczka lub 1 duży czyli 190 ml- do którego już od3 tygodni daję 3/4 łyżeczki kaszki), 1x deserek 125 ml

Czy to nie za dużo ??
Po 10 lipca zamierzam wprowadzić mu mięsko.
Basieniak, Mrenda- przepraszam że zwracam się teraz akurat tylko do tych dziewczyn ;) ale widzę że idziemy w większości przypadków tym samym "torem wychowawczym", jak Wy wprowadzałyście mięsko, rybę i żółtko ? Ile Wasze malychy miały- Nika i Mikuś sąstarsze od Kacperka, dlatego mogę jeszcze u Was zasięgnąć rady. Zwróćcie tylko uwagę że jak mam karmienie mieszanę więc też muszę wziąć poprawkę na to jak Wy dawałyście.

W zeszłym tygodniu mąż mnie tak wkur... że hej.
Kacperek zawsze sam ładnie zasypiał. Przytulił się do podusi, pomruczał i zasnął. Ostatnio mój mąż, wielki porucznik stwierdził że mój sposób na zasypianie jest zły i jego będzie na pewno lepszy. Tylko nie rozumiem po co zmieniać coś co jest idealne??? ale mniejsza z tym...
Zawsze po kąpieli jest karmienie i po karmieniu nie wciskam małego od razu do łóżeczka tylko pierw się trochę powygłupiamy, obowiązkowe czytanie i wtedy może się jeszcze pohuśtać bądź pobawić na macie. Mąż natomiast po karmieniu od razu małego wcisnął do łóżeczka, nakrył kołdrą, zdjął karuzele- co znaczy "koniec zabawy, idź już spać". Biedny maluszek wpadł w taką histerię żę nie dało się go uspokoić. A ten debil stał nad łóżeczkiem i zamiast wziąć Synka na ręce to kur... przemiawiał "nie rycz.. masz spac ! uspokuj sie spij" A jak podbiegałam z kuchni żęby małego uspokoić to debil się wymądrzał. Idź bo popsujesz mój plan i wszystko na marne. W końcu mnie tak wkur.. że aż gnojowi przyłożyłam, no cholera jasna, mały miał aż spazmy gile mu z noska wychodziły- i dopiero wtedy go wziął na ręce. Wyobraźcie sobie że na kolejny dzień sytuacja się powórzyła. I na trzeci dzień to samo. Męża ze wściekłości wygoniłam do innego pokoju z zakazem wpieprzania się w moje wychowanie.
No i od tamtego czasu Kacperuś znowu zasypia po maminemu sam :))
A mój przemądrzały mąż bardziej zwraca uwagę na moje "metody wychowawcze " ;)

Niuniek się obudził. lece, pa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Młodamamo dzięki za info o szczoteczce:)

Zanetucha pół żółtka co drugi dzień od 7 mż.

7 i 8 mż mięsko lub ryba 2 razy w tygodniu.

Od 9 mż mięsko codziennie, ryba słodkowodna raz w tygodniu.

7 mż - indyk, królik
8 mż - dochodzi kurczak (pierś)
9 mż - dochodzi cielęcinka, wieprzowe chude

ja tak wprowadzałam
jeśli widziałam, że młoda potrzebuje czegoś więcej wtedy troszkę modyfikowałam wg intuicji

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak dzięki za info
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://dziecisawazne.pl/odwiedzamy-fabryke-gerbera/#comments
czy ktoś czytał ? trochę mnie ciarki przeszły..
szczególnie kawałek
Myślę, że żywienie słoikowe płynnie przechodzi w żywienie fast foodami to też łatwe i przyjemne kupisz na mieście, nie musisz gotować, ani zmywać luksus. Ale luksus na krótkich nogach, ponieważ wcześniej czy później odbije się to na zdrowiu....
a mi się wydawało że gerber to taka dobra firma..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie postanowilam, ze po powrocie z wyjazdu wakacyjnego zaczynam sama gotowac... Porazka :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam! gotowanie dla maluszka to sama przyjemność a satysfakcja jak mu smakuję niesamowita powodzenia agusia! to nic trudnego :-)
ostatnio dałam troszkę groszku do dania przyjęty pozytywnie :-)
a łosoś+ziemniak+cukinia wcina aż uszka mu się trzęsą :-)
A my też używamy nosidła bardzo przydatna sprawa i znalazłam sposób na obciążony kręgosłup, że nosi go tylko tatko bo dla mnie mały jest za ciężki a waży pewnie ok 9kg a u taty w nosidle jest przeszczęśliwy i tak do południa mamy spacer w wózku po południu już z tatusiem w nosidełku a mama ma wolne :-)
Miłego wieczorku!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj Adas je juz jagniecine, krolika i cielecine. Moze podacie jakies proste przepisy? No i jak gotowac zeby nie wygotowac tego co najlepsze??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nika ma coraz mocniejszy katar, aż ją powoli zatyka, nic oprócz tego...i teraz pytanie czy mam z nią iść do pediatry czy np do laryngologa???? u nas się chodzi tylko do GP

no i może byście poleciły jakiegoś lekarza z Gdyni, oczywiście prywatnie, bo na nic innego nie mogę liczyć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
basieniak ja ostatnio jak bylam w pl to zamowilam wizyte domowa. koszt 120 zl. to prawie tyle samo jak gdzies pojdziesz prywatnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja proponowałabym Małej zrobić inhalację i podawać Cebion no i Nasivin na noc :) u nas pomogło przy strasznym nawale katarku przy zapaleniu oskrzeli .... a Młoda nie miała wtedy jeszcze nawet 3 mcy.... więc myślę że Twojej niuni nie zaszkodzi a na pewno pomoże
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a cebion to tak z 3 do 5 razy dziennie po 5-7 kropelek :) i nie podawaj żadnego wapna w syropie, bo to zagęszcza wydzielinę i katar robi się dla maluchów jeszcze bardziej uciążliwy :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u nas z noska leci już mało, wcześniej raczej woda...no ale teraz słyszę, że siedzi głęboko, charczy i czasami chyba mocniej jej zleci, bo troszkę się dławi...nie wiem czy mam to tak zostawić, lekarza wzywać bądź pójść czy sama ją leczyć

oczyszczam nosek, ale już mało wychodzi, nic więcej nie kombinowałam, a zaczęłam myśleć o lekarzu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja Ci mogę powiedzieć tylko że u nas tak też było, że mała nie miała prawie katarku a zaczęła się właśnie dławić (zalewało już ją) i doszło do zapalenia oskrzeli.... nie czekaj, idź do lekarza na pewno osłucha i coś przepisze. Oszczędzi Wam niepotrzebnego stresu....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
basieniak, mysle ze wystarczy dobry pediatra, ale ja z gdyni nie znam, chyba niedawno carlar jakiegos polecala, ale nie dam se glowy uciac. moj tez mial katar i od razu zaczelam go inhalowac sola i przeszlo po paru dniach.moze kup inhalator, na pewno ci sie przyda i pozniej. ja mam taki i sobie chwale.
http://allegro.pl/inhalator-mebby-nebulbaby-idealny-dla-dzieci-i2465121340.html

laseczki pomozcie, mojej znajomej synek ma straszne kolki, nie chce mi sie wracac do poprzednich watkow, przypomnijcie mi nazwy lekow, ja nie znam bo moi nie mieli...to pilne, z gory dzieki. a kumpela jest z uk...

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny, jutro zaliczymy lekarza i zobaczymy co powie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy ja też polecam tego pediatrę co Carlar tylko, że on przyjmuję w Wejherowie ale bardzo byliśmy zadowoleni z wizyty u niego jak coś Basieniak podam na prw namiary na niego gdybyś chciała
A mój zuch już buszuje od rana w kojcu ładnie siedzi już i podnosi się z pozycji półleżącej sam i zaczyna podkurczać nóżki jak leży na brzuszku no i zasypia na bokach w nocy dopiero obraca się na plecy a tak z jednego boku na drugi identycznie jak jego mamusia :-) chociaż coś po mnie robi bo młody to klon tatusia nawet miny i uśmiechy ma identyczne jak tatunio śmiesznie to wygląda
A my w weekend wychodne z mężem idziemy na panieńsko-kawalerskie a młody z babcią zostaję :-)
Miłego dnia!niestety znowu bez słoneczka :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosia moj Adas tez zasypia na boku a potem sie obraca na plecki no i lezac na brzuchu tez sie podnosi na kolanka:) czy moglabys podac mi kilka przepisow miesno-warzywnych dla mojego malucha?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej agusia podaj mi meila wyśle Ci taki zbiór przepisów :-) i mogę podać stronki z jedzonkiem:
http://www.edziecko.pl/jedzenie/0,79376.html
http://www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka.html
http://przepisydladzieci.dla4.pl/4.htm
http://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/PL/zywienie-dzieci/przepisy-dla-dziecka/sniadanka/Pages/default.aspx
i w sumie z tych stron korzystam pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia i mogę polecić świetną książkę z przepisami dla maluszka:
U malucha na talerzu Zdrowa dieta dla niemowląt
Autor: Jas-Baran Marta, Chorążyczewska Tamara
dostaniesz ją na pewno na allegro
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak niestety nie znam żadnego dobrego prywatnego pediatry, ale koniecznie do lekarza się zgłoś
agusia ja gotuję np kawałek piersi z indyka, osobno gotowałam marchewkę i ziemniaka a potem blendowałam i gotowe, można też takie danie zagęścić kleikiem ryżowym albo kaszą manną, albo rozrzedzić dodając ciut wody z gotowania warzyw, a warzywa można dać najróżniejsze, kalafior, brokuła itd
robiłam też klopsiki z cielęcinki ale wyszły chyba ciut twarde, może ktoś poradzi dlaczego ? albo jaki kawałek cielęciny kupować?
no i mrenda polecała też tą stronkę
http://www.babyboom.pl/forum/jedzeniowe-abc-f22/przepisy-dla-najmlodszych-12936/
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Gosia proszę podaj mi te namiary.
Młoda dziś lepiej, noc też nieźle. Dziś na samym cycku jedzie, będę jej robić inhalacje, psikać sola i smarować maścią majerankową...jeśli to nie pomoże to jutro lekarz na 100% albo jeszcze dziś wieczór
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia ja również gotuję osobno indyka, pierś, cielęcinkę (długo dusiłam), a w drugim garnku wg uznania marchew, ziemniak, por, seler, groszek itp. nie za dużo, bo wtedy czasami młoda nie chce, dodaję masła i blenderem - no i żółtko...jak zgniotłam ostatnio widelcem to nie chciała, a ze słoiczków kawałki je ???????

czasami dodam więcej wody z wywaru, aby była ala zupka, a czasami mniej, aby był ala obidek

powinno się wrzucać warzywa na gotującą wodę, aby nie traciły właściwości (ja nie zawsze tak robię - przyznaję się)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
basieniak i slusznie, pokuruj jeszcze ciut i zobacz, najwyzej jutro lekarz.
a ja gotuje miesko razem z warzywami, jak normalna zupe, nie chce mi sie osobno, tylko dodaje ciut soli i maselka. jak wsio zmieknie to odlewam wywar, zostawiam tylko troszke i wszystko miksuje, a jak za geste to dolewam jeszcze troche i gotowe!
ja swojemu miesko i rybe zaczelam w tym miechu zycia, czyli w 7 i pol zoltka co drugi dzien albo rzadziej bo ciagle zapominam. moj dostaje miesko lub rybe co drugi dzien dla urozmaicenia. ale za to mleka nie chce mi pic, tzn. bebilonu, nawet od meza, mm dostaje tylko rano i wieczorem w postaci kaszki mleczno-ryzowej a z cycka tez juz malo pije, bo juz duzo mniej mi sie produkuje no bo rzadko ciagnie, a jak juz go przystawie to troche pociagnie i juz mu sie nie chce...musze sprobowac innego mm. zawsze cos hehe. za to pije sporo wody z sokiem.

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
Mrenda na kolki najlepszy jest SAB SIMPLEX (w polsce zakazany, sprowadza sie z niemiec).
U mnie bylo tak samo - emilka nie chciala pic mm, dawalam jej 3 rózne, az w koncu przez tydzien na sniadanko dostawalam jej kaszke na mleku które chcialam jej dawac (nan) i po tygodniu zaczelam je pic ze smakiem. Nie wiem czy to przez to ze znała troche ten smak z kaszki czy po prostu dorosła do tego.

Basieniak - powies nad łózeczkiem czosnek, ja tak zawsze robie jak dzieci maja katar. No i jak rano bedzie bez zmian to idz lepiej do pediatry, od kataru moze byc zapalenie ucha a to nie jest zbyt przyjemne :/
Aha, i mam do Ciebie pytanie, dlaczego Nice podajesz wodę strzykawką a nie w zwykłej butelce? moja tez nie lubi niekapków ale podaje jej picie w butelce do mleka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jaki prezent na urodziny dla 3 latka? dla chłopca, bo nie mam kompletnie pomysłu :(
mój już ładnie pił z niekapka i mu się odwidziało :( także też wszelkie napoje jeśli w ogóle tknie to z butli :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko podaję strzykawką, bo moja duża panna już z butli nie pije hahaha, taka się zrobiła, a jak dam jej jedna strzykawkę i muszę ją napełnić to się na mnie drze normalnie - terrorystka

Mrenda również dodałam małej soku jak pisałaś i owszem chętnie pije, ale albo prosto z kubka albo ze strzykawki:)

Dzięki Gosiu za info:)

Dziś mała nie dostała owoców ani obiadu jedynie cycek i chyba się jej nie podobało, ale kondycyjnie lepiej z nią, choć jeszcze na noc inhalacja i wg zaleceń 3oko czosnek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kochane, oto moj JUZ 7-miesieczny synulek mamuni skarbulek :*

image

Uploaded with ImageShack.us

image
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mrenda ładnie siedzi już :) właśnie się zastanawiam jak to jest z tym siedzeniem czy już dziecko może dużo siedzieć? mój jak się go posadzi to mógłby cały dzień w tej pozycji, bez trzymanki ani podparcia, a najlepiej przed oknem balkonowym, a ja się zastanawiam czy to jest już bezpieczne dla jego plecków, z kolei jak tylko kładę go na brzuch bądź plecy to jest ryk :( a ja bym chciała żeby ćwiczył i zaczął raczkować :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej mój też nie lubi już leżeć siedzi twardo i na nóżki jak go podtrzymuję staję wtedy zadowolony jest najbardziej :-)
Dziś zrobiłam małemu pierwszy raz kisiel z bobofruta wcisnął i domagał się więcej bardzo mu smakowało a teraz chrapie :-)
Dziś sprawiliśmy małemu pachacza bo też nie uznajemy chodzików zobaczymy czy polubi mojej kumpeli super przy nim nauczył się chodzić szybciutko zobaczymy jak będzie u nas
Znowu lipna pogoda :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka

dziś przez 3 godziny próbowałam umówić lekarza do małej. Większość nie odbiera, a koszt wizyty do domu to 170 zł...Kati u Was tanio:) ale udało mi się znaleźć za 100 zł do domu, ale i tak babka namawiała mnie, żebym przyjechała do nich za 50 zł...ale jak pomyślałam, że mam z małą się telepać w korku całą gdynię to sobie odpuściłam...zobaczymy co powie ona, bo małej wciąż siedzi w nosku coś a to już dość długo trwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mojemu małemu też tak na 100% katarek nie chce przejść. Ale nie wyberam się do lekarza, bo bylismy w międzyczasie na szczepieniu jak już katar miał i lekarz go osłuchiwał i nic nie wysłuchał więc czekam spokojnie aż przejdzie.

Ja w pracy a cały tydzień maluchem zajmował się mój mąż, który za tydzień znowu wyjeżdza na 2 miesiące....ehhh jak ten czas zapierdziela.

Ale powiem Wam, że mamy jakiś kryzys małżeński. Seksu się nie chce, ciągle się kłócimy, a ja się robię obojętna wobec niego, co bardzo mnie przeraża!

Nasz maluch to ciągle wstaje przy meblach i podejrzewam, że za jakiś miesiąc to już zacznie maszerować.
Raczkuje już od miesiąca i lata jak wariatuńcio :) tak szybko

Jakoś szybko się rozwija bąbel nasz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No lekarz powiedziała, że nasza mała zdrowa jak rydz tylko katar ma:D
no, ale sama nie wiedziałam czy coś nie zeszło na oskrzela czy uszko...walczę z katarem i chyba już jest lepiej:)

nasza za to nie chce na nóżki...woli siedzieć lub pełzać i chyba za chwilę sama usiądzie:)

ładnie się zrobiło - super:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aglow może następny jego pobyt będzie lepszy...szkoda, że tak Wam minął czas:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eh.... dziewczyny.. ja dziś myślałam że skapituluję... :( nie dość że pogoda dała w kość mojej młodej i była marudna, nie dość że zęby i nie chciała spać, nie dość, że sama dziś słabo się czułam cały dzień... to jeszcze starsza tak dała mi dziś w kość, że sama już nie wiem czy powinnam się zabierać za to całe macierzyństwo.... chyba mam doła :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Młodamamo jutro będzie lepszy dzień:) ja też czasami tak mam, ale przechodzi;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aglow chyba jakoś strasznie krótko ten twój mąż na lądzie co ? albo ten czas tak szybko leci.. współczuje kłopotów, to małe pocieszenie ale chyba każdy związek ma lepsze i gorsze chwile, wszytko się ułoży
a Jasiek faktycznie chyba ma zdolności ponad swój wiek, jak ja bym chciała żeby adaś zaczął raczkować już, i jeść obiadki! ehhh..
dziś byliśmy na szczepieniu, na mm przytył ok 1 kg w miesiąc i waży już 8,5 kg :D
a tu moje chłopaczki
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Winogrona super widok:D

Nie chce w ogóle jeść obiadków??

Dziś z nami jest mój bratanek i chyba różnica wieku 3 latka to za dużo. Nika chce się z nim bawić, a on zazdrosny jest i tak dziwnie się zachowuje i czasami tak mocniej ze złości chce ją przydusić, coś w tym stylu...eh trzeba pomyśleć czy nie wcześniej rodzeństwo robić dla Niki:)))

poza tym burza za burzą, masakra:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Basieniak, u nas różnica niecałe dwa lata i wg mnie jest super :) ale to też pewnie zależy w dużej mierze od rodziców jak przygotują starsze dziecko na nową sytuację że będzie miało rodzeństwo... no i na pewno dużo zależy od wykształconego już w pewnym stopniu charakteru młodego człowieczka ;) więc czy różnica będzie rok, dwa czy więcej nie gra zbyt dużej roli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy któraś z Was zna sposób na dziecko, które ciągnie smoka, a nie chce pić z butelki, łyżeczki, kubka niekapka itp.... :/ Moje dziecko jest na piersi tylko, ale chciałabym w te upalne dni móc podać jej wody lub soku, a ona nie chce mi pić nawet mojego mleka ściągniętego z ww rzeczy :/ bo myślałam że woda i soki jej nie odpowiadają , a tu zrobiłam test z własnym mlekiem i też odtrąca :( jestem załamana... może ktoś coś podpowie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
basieniak nie obiatko tdków nie je, chyba że pomieszam z owocem, wszystko tylko na słodko, załamka
mlodamamaDiN dziewczyny miału tu niezłe przeprawy z nietolerancją butli :(
u nas pogoda super, byliśmy na długim spacerze i teraz padamy, młody oczywiście nie zjadł obiadu (a babcia specjalnie dla niego ugotowała królika!) i poszedł spać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Młodamamo ja podaję strzykawką albo butlą z miękkim smokiem wodę, ona sama gryzie smoka i jej wtedy woda wlatuje, a ja czasami jeszcze naciskam butlę - działa, bo więcej sika:)

muszę się zastanowić z mężem kiedy hehehe

Winogrona a wiem, że czasami dodają do obiadków chyba sok winogronowy heheheh troszkę i dzieci wtedy jedzą ze smakiem - widziałam też w składzie na słoiczkach obiadkach sok winogronowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na razie będę walczyć z butlą - nie poddam się tak łatwo ;)

a swoją drogą to mam pyt - podgrzewacie wodę dla waszych maluchów przed podaniem? czy dajecie taką prosto z butelki?

Przy okazji wrzucam linka z innego tematu na naszym forum, a może komuś się przyda ;)

http://www.jedzonkomalucha.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny!!

a ja mam pytanie - ja radzić sobie z potówkami?
Mała ma cały kark obsypany... przemywałam jej kark kilka razy dziennie, czy jeszcze smarować czymś?

Basieniak- my planujemy rodzeństwo dla Olgi, jak ona skończy 3 lata (chcę, by też urodziło się podobnie, w listopadzie); taka różnica wieku między dziećmi jest u mojej Szwagierki, i wydaje mi się być odpowiednia; u niej tak było, ze gdy urodziła się młodsza córa, starszą zajął się Tata, dzięki czemu nie odczuła ona negatywnie pojawienia się siostry w domu i tego, że Mama nie była już cała dla niej...

a tu Olga i źdźbełko ;)

image
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia czy olga ma spodenki na pampka? bez żadnego bodziaka?
czasem już nie wiem jak ubierać mojego szkraba, w czym śpią wasze dzieciaki ? mój ostatnio w bodziaku z długim i pod kołderką, nie wiem czy może kupić jakąś pidżamkę z krótkimi rękawkami? albo z długimi ? czy może kłaść go w body z krótkim...
Basieniak jak gdzieś dostanę sok z winogron to chyba sprawdzę ten sposób, bo jak mieszam z owocami to z kolei nie zje za dużo bo chyba szybko się zapycha, generalnie mamy na ogół ze 3 podejścia do obiadu codziennie :/ a już niedługo żłobek ! dostaję stresa na myśl o powrocie do pracy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja śpi ostatnio w samym bodziaku z krótkim i kołderką dopiero przykrywam około północy jak sama się kładę

Winogrona spróbuj, A nóż widelec:)

no to może też zostanę przy tej różnicy prawie 3 lat:) no i też myślę, że okolice listopada super, bo jak urodzić w taki upał to maluszek się chyba męczy...

ja potówki smaruję sudocremem i po jednym razie schodzą - cienką warstwą...jak dużo ma ich to może kilka razy smarować trzeba, ja od razu robię jak widzę

dziś ważyłam małą..ma 8,5 kg i gdzieś około 74 cm:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie podgrzewam wody w butli, daję w temp pokojowej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nika dziś sama usiadła:D:D:D mamy jakiś postęp heh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
winogrona - na zdjęciu Olga ma tylko bluzeczkę i legginsy; zdjęcie robiłam wczoraj, jak było bardzo duszno i parno, wiec ubrałam ją lekko, również do spania - w rampers z krótkimi rękawami i nogawkami, dziś śpi już w pajacu, bo jest chłodniej, przykrywam kocem z cienkiej mikrofibry;

idę drylować - mam wiadro wiśni do przerobienia ;))

dobrej nocy kochane :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was wszystkie, ja oststnio cierpię na brak czasu Leneczka by chciała tylko na rękach albo sama chodzić co się łączy z tym że trzeba ją pod paszki trzymać.W łóżeczku staje już sama i zajmuje jej to sekundy:) spryciula, jak tylko dopełza do krzesła lub czego innego na co może się wspiąć to od razu na kolana a później staje jestem pod wielkim wrażeniem bo z dnia na dzień idzie jej coraz lepiej:) Co do jedzenia to brak sił mam na nią deserek oczywiście chętnie zjada ale max pół słoiczka a obiadki to jak łyżeczkę wcisnę jest dobrze afery robi prze okrutne bo woli cyca i tylko cyca...
Jak my jemy to daję jej większość rzeczy do spróbowania, to ziemniaczki z masełkiem owszem posmakuje ale żeby obiadek dla niej przystosowany to nie.Z dodatkowych przekąsek to dostaje jabłuszko w kawałku( ale zazwyczaj uda jej się kawałek od niego odgryźć, nie wiem jak bo zębów nadal brak i wtedy jak poczuje większy kawałek to od razu wymiotuje:( ) oraz flipsy.
CO do picia to tylko udaje mi się dać jej coś z łyżeczki , ani butla ani kubki niekapki nie wchodzą w grę bo ona je traktuje jako gryzaki a jak jej się to picie z niekapka( mam aventa) nalało do buźki to później przez ponad tydzien jak go widziała to krzyczała i odpychała rączką aby jej nie dawać:(
Dziewczyny jakich firm macie kubki niekapki, może jakiejś innej firmy jej podpasuje co polecacie?
Butelek i smoczków tyle nakupowałam i nic nie akceptuje żadnego:( Ale teraz już nie chcę jej butlą męczyć wolę wprowadzić heh jakiś skuteczny niekapek.Małej coś pod paszką wyskoczyło, wygląda jak taki pryszcz ropny muszę się do pediatry wybrać, mam nadzieję ze to nic groźnego.
Co do potówek nie pomogę bo nie miałyśmy jeszcze( odpukać)
A jak są te upały to albo w samych bodach albo sukienka bez bodów.
Dużo zdrówka życzę dla tych chorych:)
Miłego wieczorka:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mały śpi w bodziaku z krótkim i przykrywam go cienkim kocykiem jak sama idę spać.

Na spacerze to też sam bodziak albo rampers z krótkimi rekawami i nogawkami, albo sama koszulka zwykła i pampers.

Zaczął znowu zjadać zupki tylko teraz będzie zajmowała się nim znowu niania, która miała tydzień urlopu więc mam nadzieję, że mu się nie pozmienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry