Widok
LISTOPADOWE I GRUDNIOWE Mamusie i maluszki 2011 część 43
Link do poprzedniego wątku:
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka 3380 g, 55 cm - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
23.11.2011 - ola_86_22 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka, 3940g, 54cm - SN
25.11.2011 - Olcia529 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś 2650 g, 50 cm - CC
27.11.2011 - carlar - Szpital Redłowo - SYNEK Jaś 3170 g, 57 cm - SN
2.12.2012 - aglow - Szpital Redłowo - SYNEK Antek 3300 g, 54 cm - SN
2.12.2012 - winogrona7 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3200 g, 58 cm - CC
3.12.2011 - kati:) - National Maternity Hospital - CÓRECZKA Natalia 2790 g - SN
4.12.2011 - aniol184 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Amelka 3700 g, 57 cm - SN
5.12.2011 - mrenda - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj 3410 g, 57 cm - SN
6.12.2011 - dinka - Szpital Redłowo - SYNEK Wiktorek 4100 g - SN
7.12.2011 - gosia24 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian 3390 g, 55 cm - SN
8.12.2011 - Modzelka - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3600 g, 55 cm - SN
15.12.2011 - Kejtig - CÓRECZKA Nikola 3260 g - CC
18.12.2011 - justysia1 - Szpital Wejherowo - SYNEK Kacper 3680 g, 58 cm - CC
19.12.2011 - zanetucha83 - Szpital Lębork - SYNEK Kacper 3700 g, 57 cm - CC
28.12.2011 - ania13 - Szpital Kliniczna - SYNEK Aleksander 4140 g, 59 cm - SN
29.12.2011 - MlodamamaDiN - Szpital Kliniczna - Córeczka Natalka 2980g, 53 cm - CC
17.10.2011 - Lewcia - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA 1600 g - CC
23.10.2011 - kamilka85 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Zuzanna 3280 g, 56 cm - SN
25.10.2011 - biedronka24 - Poród domowy - SYNEK Oliver 3364 g - SN
28.10.2011 - paola89 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka 2340 g, 43 cm - SN
2.11.2011 - Fiffi - Szpital Puck - SYNEK Bartek 3620 g, 56 cm - SN
2.11.2011 - Sylwia - Szpital Wojewódzki - CÓRECZKA Olga 3880 g, 54 cm - SN
3.11.2011 - Basieniak - Coombe Women's Hospital - CÓRECZKA Weronika 3420 g, 52 cm - SN
7.11.2011 - MamaMikołaja - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Helenka 3380 g, 55 cm - CC
8.11.2011 - 3oko - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Emilka 3500 g, 52 cm - SN
9.11.2011 - Lysmonka - Szpital Wejherowo - SYNEK Julian 2530 g, 51 cm - SN
11.11.2011 - kasiaka - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Oleńka 3270 g, 53 cm - SN
11.11.2011 - ramona178 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Anastazja 3620 g, 51 cm - SN
16.11.2011 - agusias81- Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 4600 g, 57 cm - SN
17.11.2011 - AGA111 - Szpital Woj. Elbląg - SYNEK Hubert 3810 g, 54 cm - CC
17.11.2011 - estopka - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Joanna 3100 g, 54 cm - SN
19.11.2011 - jodan - Szpital Redłowo - CÓRECZKA Natalia 3500 g, 52 cm - CC
23.11.2011 - ola_86_22 - Szpital Kliniczna - CÓRECZKA Lenka, 3940g, 54cm - SN
25.11.2011 - Olcia529 - Szpital Kliniczna - SYNEK Bartuś 2650 g, 50 cm - CC
27.11.2011 - carlar - Szpital Redłowo - SYNEK Jaś 3170 g, 57 cm - SN
2.12.2012 - aglow - Szpital Redłowo - SYNEK Antek 3300 g, 54 cm - SN
2.12.2012 - winogrona7 - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3200 g, 58 cm - CC
3.12.2011 - kati:) - National Maternity Hospital - CÓRECZKA Natalia 2790 g - SN
4.12.2011 - aniol184 - Szpital Zaspa - CÓRECZKA Amelka 3700 g, 57 cm - SN
5.12.2011 - mrenda - Szpital Zaspa - SYNEK Mikołaj 3410 g, 57 cm - SN
6.12.2011 - dinka - Szpital Redłowo - SYNEK Wiktorek 4100 g - SN
7.12.2011 - gosia24 - Szpital Wejherowo - SYNEK Sebastian 3390 g, 55 cm - SN
8.12.2011 - Modzelka - Szpital Redłowo - SYNEK Adaś 3600 g, 55 cm - SN
15.12.2011 - Kejtig - CÓRECZKA Nikola 3260 g - CC
18.12.2011 - justysia1 - Szpital Wejherowo - SYNEK Kacper 3680 g, 58 cm - CC
19.12.2011 - zanetucha83 - Szpital Lębork - SYNEK Kacper 3700 g, 57 cm - CC
28.12.2011 - ania13 - Szpital Kliniczna - SYNEK Aleksander 4140 g, 59 cm - SN
29.12.2011 - MlodamamaDiN - Szpital Kliniczna - Córeczka Natalka 2980g, 53 cm - CC
Gosia ja na zimę jeszcze nie kupuję, nie wiem czy brać taki z nóżkami czy taki żeby buciki włożyć i jaki rozmiar, także się wstrzymuję..
Agusia a ile płacisz za tych jezuitów? Adaś po ostatnim basenie dostał kataru i siedzi w domu od środy :/ ale nasza wina, bo zamiast odczekać to po basenie sru do auta a tam nagrzane bo samochód stał na słońcu, a wiadomo po basenie dzieciaczek był chłodniejszy :(
Adaś zaczął pełzać :) i to do przodu :)
aha..to mówicie że bez butów..
kurczaki 30 zeta to trochę dużo :( ....
Agusia a ile płacisz za tych jezuitów? Adaś po ostatnim basenie dostał kataru i siedzi w domu od środy :/ ale nasza wina, bo zamiast odczekać to po basenie sru do auta a tam nagrzane bo samochód stał na słońcu, a wiadomo po basenie dzieciaczek był chłodniejszy :(
Adaś zaczął pełzać :) i to do przodu :)
aha..to mówicie że bez butów..
kurczaki 30 zeta to trochę dużo :( ....
Wychodzi 30 zł za jedne zajęcia. Ja kupiłam karnet który na 5 miesięcy kosztuje 600 zł. Ale ja liczyłam się z tym ze będzie tyle kosztowało. Co do spania w dzień to u nas też kiepsko. 3 drzemki po 30 min i na dodatek sam nie zasnie w dzień bo w łóżeczku urządza sobie zabawy wiec muszę się z nim położyć na nasze łóżko i tak czekać aż się zmęczy i padnie. Nie macie sposobów jak czegoś takiego oduczyć? Trochę mnie to meczy juz bo w tym czasie mogłabym zrobić coś w mieszkaniu a tak muszę z nim lezec:(
moj ma 2 drzemki a czasem jedna, zalezy o ktorej ma te pierwsza. z reguly jest to kolo 11 to spi 2/ 2,5 godz. i potem miedzy 17-18 kladzie sie na godzinke. ale jesli sie polozy ok 12 to spi nawet 3 godz. ale juz tylko raz. na dworze jesli wyjde z nim w porze drzemki pospi mi gora 45 min. takze wole zeby spal w domu. i tez z reguly klade sie z nim az zasnie ale to trwa chwile. a jesli idzie o tej 12 to sam pada.
takze agusia, moze nie kladz go na sile bo przyszla TA godzina, jesli po krotkiej chwili nie zasnie wez go z powrotem do zabawy i za pol godz sprobuj ponownie. zmecz go. wtedy moze pospi raz w ciagu dnia, ale za to ciagiem z 2-3 godziny.


takze agusia, moze nie kladz go na sile bo przyszla TA godzina, jesli po krotkiej chwili nie zasnie wez go z powrotem do zabawy i za pol godz sprobuj ponownie. zmecz go. wtedy moze pospi raz w ciagu dnia, ale za to ciagiem z 2-3 godziny.


Witamy również w nowym wątku!ja się wybieram na zajęcia do hotelu Gdynia ale nie wiem kiedy mi to wyjdzie :-) a mój szkrab już wyrasta z rozm.74 niektóre już 80 cm nosi a nam 8 ząbek wyszedł :-)
Mrenda mój mały śpi w tym samym systemie co Twój ;-) a na spacerach wole jak jest wyspany i zwiedza i podziwia świat :-)
Teraz czekam jak się obudzi sprawiliśmy mu zebrę rodeo i już nie mogę się doczekać jego reakcji!
Synek uwielbia zwierzątka a zwłaszcza pieski piszczy z radości na ich widok!
A ja kupię do wózka takie ciepłe butki typu emu z kożuszkiem i babcia przywiezie z gór ciepłe skarpetki i to wystarczy chyba zobaczymy
Miłego dnia!
Mrenda mój mały śpi w tym samym systemie co Twój ;-) a na spacerach wole jak jest wyspany i zwiedza i podziwia świat :-)
Teraz czekam jak się obudzi sprawiliśmy mu zebrę rodeo i już nie mogę się doczekać jego reakcji!
Synek uwielbia zwierzątka a zwłaszcza pieski piszczy z radości na ich widok!
A ja kupię do wózka takie ciepłe butki typu emu z kożuszkiem i babcia przywiezie z gór ciepłe skarpetki i to wystarczy chyba zobaczymy
Miłego dnia!
Jak się chwalimy to i my też :-) dziś mała opanowała siadanie z raczkowania :-) bo do tej pory kładła się na brzuszku i krzyczała żeby ją posadzić.... A od paru dni malutka stara się chyba powiedzieć mama, ale na razie wychodzi jej me-me, ale są też me-ma :-)
Spanie u nas nawet ok :-) o 10 spi ok 1godz, a po 13/14 śpi 2/3godz, i ok 17 i 19 po 0.5-1h :-) więc nie jest źle :-) no i starsza też śpi ok 2h, ale nigdy nie mogą się zgrać :-)
Przystojniaki te Wasze chłopaki, dziewczyny :-)
Miłego dnia :-)
Spanie u nas nawet ok :-) o 10 spi ok 1godz, a po 13/14 śpi 2/3godz, i ok 17 i 19 po 0.5-1h :-) więc nie jest źle :-) no i starsza też śpi ok 2h, ale nigdy nie mogą się zgrać :-)
Przystojniaki te Wasze chłopaki, dziewczyny :-)
Miłego dnia :-)
Witam:)
Śliczne maluchy! Przystojniaki!
Jasiek ma 2 drzemki a czasem nawet jedną w ciągu dnia. U nas postępy z dnia na dzień tylko ząbki nadal 2 dolne i nic poza tym :)
We wtorek wracam do pracy! Po 1,5 roku przerwy! Tak szybko zleciało. Mam nadzieję, że damy radę! Niedługo też mam wyjazd służbowy i pierwszą noc bez Jaśka.
Jasiek sam się odstawił od piersi. Na szczęście stopniowo ale w prawej piersi ciągle robi mi się guzek. Dziś musiałam odciągnąć trochę mleka. Nie wiem co z tym zrobić... Miałyście takie problemy?
Pozdrawiam!
Śliczne maluchy! Przystojniaki!
Jasiek ma 2 drzemki a czasem nawet jedną w ciągu dnia. U nas postępy z dnia na dzień tylko ząbki nadal 2 dolne i nic poza tym :)
We wtorek wracam do pracy! Po 1,5 roku przerwy! Tak szybko zleciało. Mam nadzieję, że damy radę! Niedługo też mam wyjazd służbowy i pierwszą noc bez Jaśka.
Jasiek sam się odstawił od piersi. Na szczęście stopniowo ale w prawej piersi ciągle robi mi się guzek. Dziś musiałam odciągnąć trochę mleka. Nie wiem co z tym zrobić... Miałyście takie problemy?
Pozdrawiam!
Witam sie w nowym i ja.
Antek ma tylko 1 zęba na dole, ale marudzi dalej więc pewnie niedługo coś się będzie kolejnego wykluwało.
Na basenie wczoraj pierwszy raz zanurkował i byłam z niego mega dumna:)
Antek poza tym ma wielką stopę i ciężko na niego buciki znaleźć, bo jeszcze nie chodzi więc musi mieć z miękką podeszwą, a rozmiar 21....idę na allegro może coś znajdę.
Antek ma tylko 1 zęba na dole, ale marudzi dalej więc pewnie niedługo coś się będzie kolejnego wykluwało.
Na basenie wczoraj pierwszy raz zanurkował i byłam z niego mega dumna:)
Antek poza tym ma wielką stopę i ciężko na niego buciki znaleźć, bo jeszcze nie chodzi więc musi mieć z miękką podeszwą, a rozmiar 21....idę na allegro może coś znajdę.
hej
Carlar jak młoda sie odstawiła to robiły mi sie guzki w obu piersiach i to przez 3tyg. masowałam cycki, najlepiej pod prysznicem i dodatkowo lałam ciepłą wodą. Ale na sucho tez, probowałam złapac tego guzka i go rozbic, nieraz prysneło od razu mleko bo to przeciez nic innego jak zatkany kanalik.
Moja to w łóżeczku w dzien jak spi to po 2h a jak w wózku to po 30min
Carlar jak młoda sie odstawiła to robiły mi sie guzki w obu piersiach i to przez 3tyg. masowałam cycki, najlepiej pod prysznicem i dodatkowo lałam ciepłą wodą. Ale na sucho tez, probowałam złapac tego guzka i go rozbic, nieraz prysneło od razu mleko bo to przeciez nic innego jak zatkany kanalik.
Moja to w łóżeczku w dzien jak spi to po 2h a jak w wózku to po 30min
Hej!ja chyba mam ciężki dzień :-( tatuś wrócił do pracy po m-cu urlopu i jesteśmy sami :-( mój mysiak chyba sam nigdy nie odrzuci cycka uczymy się od jakiegoś czasu zasypiania w dzień nie przy nim jak był tata to usypiał go a dziś sama zostałam no i tragedia płacz krzyk cały mokry po 10 min skończyło się moim płaczem z bezradności i dałam cycka usnął po 2 min. ja niewiem serce mi pęka jak synuś płacze słaba psychicznie jakaś jestem :-(
gosia daj mu MM ale poloz go jak do karmienia. Ja tak robię w dzień. W nocy jeszcze daje mu cycka. Próbowałam w nocy dać butelkę to krzyknął na mnie i tyle było z moich planów.
Mój nie chce spac w swoim łóżeczku i to jest problem, budzi sie z placzem, albo od razu jak sie go tam położy. Usiądzie i patrzy się za jaka karę go tam wsadziłam :( aaa jaa też chce się wyspaaać chodz troche.
Mój nie chce spac w swoim łóżeczku i to jest problem, budzi sie z placzem, albo od razu jak sie go tam położy. Usiądzie i patrzy się za jaka karę go tam wsadziłam :( aaa jaa też chce się wyspaaać chodz troche.
3oko dzięki! Mam nadzieję, że długo mnie nie będzie męczyć. Piłaś jakieś herbatki czy coś na zahamowanie laktacji? Z jednym cycem mam spokój, drugi jakiś dziwny:)
aaa jutro do pracy! Przerażają mnie dojazdy. Jaś będzie w dobrych rękach babci! Na basen też musimy się w końcu zapisać.
Brawo dla małego nurka.
aaa jutro do pracy! Przerażają mnie dojazdy. Jaś będzie w dobrych rękach babci! Na basen też musimy się w końcu zapisać.
Brawo dla małego nurka.
Carlar trzymam kciuki za dobry początek rozpoczęcia pracy mnie to czeka za 1,5 m-ca czekam na relację jak tam Jaśko z babcią i Ty w pracy mój też zostaje z babciami mam strasznego stresa
Niestety kolejna próba usypiania bez cycka przeze mnie do kitu mały krzyczał w niebogłosy :-(butla też nie pomogła tatuś przyszedł mały usnął zaraz jestem niestety kojarzona tylko z cyckiem i mały się domaga na maksa przed snem nie wiem jak to będzie jutro kolejna próba :-)
Niestety kolejna próba usypiania bez cycka przeze mnie do kitu mały krzyczał w niebogłosy :-(butla też nie pomogła tatuś przyszedł mały usnął zaraz jestem niestety kojarzona tylko z cyckiem i mały się domaga na maksa przed snem nie wiem jak to będzie jutro kolejna próba :-)
Gosia zdam relacje! Dobrze, że są kochane babcie.
Powodzenia w walce z zasypianiem. Ja też jestem miękka. U nas ostatnio popołudniowe drzemki to walka i przeważnie kończy się wcześniejszą kąpielą i snem.
Mi było trochę smutno, że Jaś się odstawił od cycka ale teraz się cieszę :)) Zdjęcia wydrukowane więc mogę iść do roboty:DD
Dobranoc
Powodzenia w walce z zasypianiem. Ja też jestem miękka. U nas ostatnio popołudniowe drzemki to walka i przeważnie kończy się wcześniejszą kąpielą i snem.
Mi było trochę smutno, że Jaś się odstawił od cycka ale teraz się cieszę :)) Zdjęcia wydrukowane więc mogę iść do roboty:DD
Dobranoc
Witajcie, jestem po kolejnym dniu w pracy:) nie jest źle ale padam na pysk, dziś byłam po 19 w domu. Mała jak mnie zobaczy to cały czas za nogę trzymA.
Potrafi już samodzielnie stać przez kilka sekund:) może niedługo da pierwsze samodzielne kroki:) jak słyszy muzykę to tańczy na całego. Normalnie uśmiać się można jakie ma poczucie rytmu:)
Niestety zębów nadal nie widać:(
Potrafi już samodzielnie stać przez kilka sekund:) może niedługo da pierwsze samodzielne kroki:) jak słyszy muzykę to tańczy na całego. Normalnie uśmiać się można jakie ma poczucie rytmu:)
Niestety zębów nadal nie widać:(
Carlar mi odstawianie obyło się na szczęście bez zatorów, herbatek też żadnych nie piłam
Masakra, nie dość że wracasz to jeszcze od razu w delegację!
Ja miałam rok przerwy, w sumie super nie jest, ale dobrze że jest gdzie wracać, wszędzie teraz kryzys :(
Aglow faktycznie wielka stopa, mój roczny siostrzeniec taką miał :P
Adaś przed weekendem i po miał katar, więc siedział raz z babcia, raz jednym dziadkiem raz z drugim, i nie było żadnego problemu, wszyscy są zachwyceni jako to on grzeczny, także nie martwcie się dziewczyny :)
Masakra, nie dość że wracasz to jeszcze od razu w delegację!
Ja miałam rok przerwy, w sumie super nie jest, ale dobrze że jest gdzie wracać, wszędzie teraz kryzys :(
Aglow faktycznie wielka stopa, mój roczny siostrzeniec taką miał :P
Adaś przed weekendem i po miał katar, więc siedział raz z babcia, raz jednym dziadkiem raz z drugim, i nie było żadnego problemu, wszyscy są zachwyceni jako to on grzeczny, także nie martwcie się dziewczyny :)
Szałwię pije właśnie:) Czytałam, że pokarm może się utrzymywać w piersiach nawet do 2 lat!!!
Ja po pierwszym dniu w pracy! Było ok, Jaś z babcią również dobrze się bawił. Specjalnie nie zareagował jak wróciłam:) chyba za mały jeszcze jest. Fajnie było wrócić na stare "śmieci".
3 oko to zazdroszczę, że masz tak blisko. Ja niestety na dojazd tracę sporo czasu. Idealna praca byłaby tak na 6h dziennie:)
Pozdrawiam!
Ja po pierwszym dniu w pracy! Było ok, Jaś z babcią również dobrze się bawił. Specjalnie nie zareagował jak wróciłam:) chyba za mały jeszcze jest. Fajnie było wrócić na stare "śmieci".
3 oko to zazdroszczę, że masz tak blisko. Ja niestety na dojazd tracę sporo czasu. Idealna praca byłaby tak na 6h dziennie:)
Pozdrawiam!
Winogrona to na szczęście nie delegacja a impreza integracyjna i to z pt na sb ale jeszcze nigdy Jaśka nie zostawiałam. Myślę jednak, że dobrze nam to zrobi. Tatuś w końcu spędzi noc z synkiem a ja się trochę oderwę. :))
Ramona ale Twoje maleństwo chociaż okazuje, że się cieszy:) Jaś uśmiech na dzień dobry i nic więcej:)) ale to dobrze! hehe
Ramona ale Twoje maleństwo chociaż okazuje, że się cieszy:) Jaś uśmiech na dzień dobry i nic więcej:)) ale to dobrze! hehe
ja też chcę się alkoholizować!!!!!
też słyszałam o tej szałwii, ale na mnie jeszcze nie przyszedł czas choć mała ma mojego cycka raczej gdzieś - jak wystawię cycka to wtedy się skusi, a tak się tuli, ale nie szuka:)
my szukamy mieszkania - PORAŻKA!!! dziś jeden facet nam powiedział, że w bloku 12 -letnim musi być grzyb, bo to już stare budownictwo, a poza tym grzyb zawsze z winy wynajmujących, bo nie wietrzą mieszkań!!!! mam dość szukania, a musimy:(((trzymać kciuki za to dziewczyny
dobrej nocki:)
a i nasza niunia ma około 9100 g i jakieś chyba 75 cm, ale ciężko ją zmierzyć
też słyszałam o tej szałwii, ale na mnie jeszcze nie przyszedł czas choć mała ma mojego cycka raczej gdzieś - jak wystawię cycka to wtedy się skusi, a tak się tuli, ale nie szuka:)
my szukamy mieszkania - PORAŻKA!!! dziś jeden facet nam powiedział, że w bloku 12 -letnim musi być grzyb, bo to już stare budownictwo, a poza tym grzyb zawsze z winy wynajmujących, bo nie wietrzą mieszkań!!!! mam dość szukania, a musimy:(((trzymać kciuki za to dziewczyny
dobrej nocki:)
a i nasza niunia ma około 9100 g i jakieś chyba 75 cm, ale ciężko ją zmierzyć
Cześć Babeczki :)
witam się w nowym, i pozdrawiam nową Mamę w naszym gronie :)
u nas etap "nie-mam-czasu-na-nic,-bo-tyle-ciekawych-rzeczy-dookoła" :)
Mała jest jak perszing - wszędzie jej pełno, wszystko, co widzi, pokazuje paluszkiem i komentuje
raczkuje jeszcze, ale też potrafi podreptać trzymając się kanapy, lub za ręce
teraz zmiana pieluszki/ubieranie to horror, Małą się wierci, wygina, itd atrakcje, ale pocieszam się, że to minie ;))
6 zębów już wyszło, co ostatnio poczułam przy karmieniu... skubana mnie użarła :/ jeszcze karmię, ale w dzień coraz mniej (bo ona nie ma czasu :P), wieczorem zasypia przy cycku
Posiłki je zasadniczo samodzielnie, tylko nie lubi być karmiona - papki, kaszki są be, choć ostatnio sama próbowała nabierać na łyżeczkę i trafiać do buźki :)
wczoraj na kontroli wyszło, że Olga ma 9,5kg i 73 cm, ciekawe, czy potroi wagę urodzeniową na roczek.... :))
23go mamy chrzciny, mam nadzieję, że będzie ładna pogoda.. :)
gosia24 - ja też mało odporna jestem na płacz Olgi, wysiadam psychicznie momentalnie....
Basieniak, dziwna opinia tego faceta, ja mieszkam w 14letnim bloku i nie uważam, żeby to było stare budownictwo, no a grzyb to raczej efekt niedogrzania, więc tu się zgadzam, powodzenia w szukaniu mieszkania :))
witam się w nowym, i pozdrawiam nową Mamę w naszym gronie :)
u nas etap "nie-mam-czasu-na-nic,-bo-tyle-ciekawych-rzeczy-dookoła" :)
Mała jest jak perszing - wszędzie jej pełno, wszystko, co widzi, pokazuje paluszkiem i komentuje
raczkuje jeszcze, ale też potrafi podreptać trzymając się kanapy, lub za ręce
teraz zmiana pieluszki/ubieranie to horror, Małą się wierci, wygina, itd atrakcje, ale pocieszam się, że to minie ;))
6 zębów już wyszło, co ostatnio poczułam przy karmieniu... skubana mnie użarła :/ jeszcze karmię, ale w dzień coraz mniej (bo ona nie ma czasu :P), wieczorem zasypia przy cycku
Posiłki je zasadniczo samodzielnie, tylko nie lubi być karmiona - papki, kaszki są be, choć ostatnio sama próbowała nabierać na łyżeczkę i trafiać do buźki :)
wczoraj na kontroli wyszło, że Olga ma 9,5kg i 73 cm, ciekawe, czy potroi wagę urodzeniową na roczek.... :))
23go mamy chrzciny, mam nadzieję, że będzie ładna pogoda.. :)
gosia24 - ja też mało odporna jestem na płacz Olgi, wysiadam psychicznie momentalnie....
Basieniak, dziwna opinia tego faceta, ja mieszkam w 14letnim bloku i nie uważam, żeby to było stare budownictwo, no a grzyb to raczej efekt niedogrzania, więc tu się zgadzam, powodzenia w szukaniu mieszkania :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Hej! udało się pękam z dumy zasnął bez cycka hip hip hura!ale jestem szczęśliwa haha super!oby tak dalej mam nadzieję, że to powtórzymy popołudniu :-)haha mała rzecz a jak cieszy!
Mój mały pyzaczek waga 9,5kg i już na 80 cm ciuszki a zmiana pieluszki to masakra pogoń za małym wierci się krzyczy a ubieranie brrr mam nadzieję, że minie teraz spokój jest tylko jak śpi haha
Miłego dnia!!!
Mój mały pyzaczek waga 9,5kg i już na 80 cm ciuszki a zmiana pieluszki to masakra pogoń za małym wierci się krzyczy a ubieranie brrr mam nadzieję, że minie teraz spokój jest tylko jak śpi haha
Miłego dnia!!!
Sylwia może jak przez kilka dni mi się uda to będzie sukces :-)
a zrobiłam identycznie jak tatuś go usypia ach ten tatunio :-) a więc wymęczyłam go zabawą na maksa jak trze oczka u nas to znak spać :-)zrobiłam 60ml mleczka przytuliłam na odbicie dałam pieluszkę (bo z nią usypia) położyłam na łóżko ryk :-) ale odwrócił się tyłkiem do mnie i klepałam go po tyłeczku i głaskałam po główce śpiewałam i usnął po minucie :-)
Haha wszystko wg przepisu taty :-) moje usypianie z cyckiem łatwiejsze hehe ale czas je pożegnać!
a zrobiłam identycznie jak tatuś go usypia ach ten tatunio :-) a więc wymęczyłam go zabawą na maksa jak trze oczka u nas to znak spać :-)zrobiłam 60ml mleczka przytuliłam na odbicie dałam pieluszkę (bo z nią usypia) położyłam na łóżko ryk :-) ale odwrócił się tyłkiem do mnie i klepałam go po tyłeczku i głaskałam po główce śpiewałam i usnął po minucie :-)
Haha wszystko wg przepisu taty :-) moje usypianie z cyckiem łatwiejsze hehe ale czas je pożegnać!
u nas Mała jeszcze jeździ w MC Cabrio, na inspekcji fotelików powiedziano nam, by nie spieszyć się z wymianą na kolejny
ale tak czy inaczej rozglądam, się za nowym, na pewno kolejny tez będzie montowany tyłem do kierunku jazdy :)
ale tak czy inaczej rozglądam, się za nowym, na pewno kolejny tez będzie montowany tyłem do kierunku jazdy :)
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Mój Adaś waży 11,5 kg a ciuszki różnie 80/86. Co do fotelika to od sierpnia jeździmy juz w Römer King Plus. Ma możliwość rozłożenia do pozycji lekko półleżącej. Ale ten jest w przedziale 9-18 kg wiec napewno jeszcze jedna zmiana fotela przed nami. Niestety jak się chce regulacje siedziska to mało jest takich w przedziałach do 36 kg. Trudno. A nam się przyplatalo zapalenie spojówek alergiczne i musimy zakrapiac oczka 2 różnymi specyfikami. Ciężko jest powiem Wam:( No i oczywiście przez to nie możemy iść w sobotę na pierwsze zajęcia na basenie:( Za tydzień zostaje sama w domu na 8 dni bo mój maz wyjeżdża do Stanów w delegacje. Ojj będzie ciężko ogarnąć to samej.. Aha Adas od 2 dni raczkuje:D
A my dziś byliśmy pierwszy raz u fryzjera :-) mały był dzielny uśmiechał się do fryzjerki i robił uniki haha ale wreszcie długaśna grzywa nie wchodzi mu w oczka i wygląda tak doroślej oj a mamuni serce pęka, że synuś tak szybko rośnie czas tak szybko leci och
Agusia ja też zostaje sama ale na 4 dni mąż na konferencję wyjeżdża będziemy tęsknić ojjj
Dziś zaszalałam w H&M i obkupiłam małego na zimę uwielbiam te ciuszki najlepiej wszystko bym kupiła :-)
Agusia ja też zostaje sama ale na 4 dni mąż na konferencję wyjeżdża będziemy tęsknić ojjj
Dziś zaszalałam w H&M i obkupiłam małego na zimę uwielbiam te ciuszki najlepiej wszystko bym kupiła :-)
Agusia no współczuje tego zakraplania, ale pociesze Cie ze ja mialam gorzej bo musialam Małej nie tylko zakraplać ale i smarować oczko, a to bylo masakryczne, trzeba bylo na maksa otworzyc jej oczko i trzymac przez chwile....oczywiscie córca szarpała sie, płakała, przez to wszystko bylo śliskie i jeszcze bardziej trudne
ja też przymierzam się do wymiany fotela, adasiowi co prawa jeszcze duzo brakuje do 13 kg, ale pozycja nosidła i jazda tyłem mu nie odpowiada, często płacze,krzyczy i marudzi w czasie jazdy, a że wożę go do żłobka i z powrotem to bardzo mnie to rozprasza, mam nadzieję że zmiana fotelika na taki do jazdy przodem poprawi jego stosunek do podróżowania, ja przymierzam się do czegoś tańszego, ale wyczytałam że posiada atesty, a czytałam też opinie użytkowników po wypadkach i sprawdził się w 100%, także mam nadzieje że na żywo będzie wyglądał dobrze i wejdzie do naszego auta, a przymierzam się do Ramatti VENUS
Mój malutki dzisiaj w nocy budził się z jakieś 10 razy jak nie więcej.
Myślałam, że to zęby czy coś, a teraz niania do mnie zadzwoniła, że mu się katar pojawił.
No to mamy tydzień męczarni katarowej przed sobą, oby tylko mu się to w coś gorszego nie przemieniło.
Ja w pracy ale myślami przy moim brzdącu...że też dzieciaczki muszą się męczyć.
Myślałam, że to zęby czy coś, a teraz niania do mnie zadzwoniła, że mu się katar pojawił.
No to mamy tydzień męczarni katarowej przed sobą, oby tylko mu się to w coś gorszego nie przemieniło.
Ja w pracy ale myślami przy moim brzdącu...że też dzieciaczki muszą się męczyć.
Hej
nasza mała ma tak mocno odparzoną pupkę, że drze się wniebogłosy jak ją dotykam, kąpiel też nie zrobiona, nie dała się wsadzić do wanienki. Nawet siedzieć nie chce, użyłam mączki ziemniaczanej i mam nadzieję, że jutro będzie lepszy dzień.
Znaleźliśmy fajny apartament, bez grzyba, tanio i teraz oby landlord chciał zaczekać na nas. Mam nadzieję, że na nasze miejsce szybko znajdą się inni
pozdrowionka
nasza mała ma tak mocno odparzoną pupkę, że drze się wniebogłosy jak ją dotykam, kąpiel też nie zrobiona, nie dała się wsadzić do wanienki. Nawet siedzieć nie chce, użyłam mączki ziemniaczanej i mam nadzieję, że jutro będzie lepszy dzień.
Znaleźliśmy fajny apartament, bez grzyba, tanio i teraz oby landlord chciał zaczekać na nas. Mam nadzieję, że na nasze miejsce szybko znajdą się inni
pozdrowionka
My katar na calego- malutki się męczy ale mimo to wstał w nocy tylko dwa razy wiec nie ma tragedii, ale szkoda mi go niesamowicie.
Coś czuje że mi też sprzedał to katarzysko bo coś tak mnie głowa ćmi jak na chorobe....nafaszerowalam się rutinoscorbinem może uda się ominąć.
Poza tym ząb nadal 1 ale drugi już "pod górką" siedzi ale pewnie z 2 tyg. zanim wyjdzie. Coś opornie mu te ząbki idą.
Chyba przestaja mu smakować zupki kupne, bo je ich po połowie dużych słoików.
Ale wczoraj robilam sobie makaron ze szpinakiem i boczkiem i mu zmiksowałam też to wcinał ze smakiem.
Chyba już lubi dorosłe jedzenie, ale tak mocno przyprawione to nie wiem czy zdrowe dla brzuszka malego?
Coś czuje że mi też sprzedał to katarzysko bo coś tak mnie głowa ćmi jak na chorobe....nafaszerowalam się rutinoscorbinem może uda się ominąć.
Poza tym ząb nadal 1 ale drugi już "pod górką" siedzi ale pewnie z 2 tyg. zanim wyjdzie. Coś opornie mu te ząbki idą.
Chyba przestaja mu smakować zupki kupne, bo je ich po połowie dużych słoików.
Ale wczoraj robilam sobie makaron ze szpinakiem i boczkiem i mu zmiksowałam też to wcinał ze smakiem.
Chyba już lubi dorosłe jedzenie, ale tak mocno przyprawione to nie wiem czy zdrowe dla brzuszka malego?
chodzi Ci o tę?
http://www.promobaby.pl/
http://www.promobaby.pl/
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
witam po bardzo długiej przerwie, ale dopiero na dobre zakończyliśmy wojaże. podczas ostatniego wyjazdu zaliczyliśmy trasę 500 km na litwę i jestem zadowolona,bo był tylko jeden postój. no i cudowne wakacje za nami
Mała wstaje już wszędzie gdzie może się tylko złapać, ma 6 zębów i ząbkuje dalej. przez wakacje trochę nam się rozregulowała ze spaniem, ale powoli zaczynamy wracać do jakiegoś stałego rytmu.
wczoraj starsza poszła 1 dzień do przedszkola, chyba ja to bardziej przeżyłam niż ona:). ale teraz mam czas spokojnie z młodszą skoczyć na zakupy, czy na spacer nad morze:).
ponieważ jeszcze nie wygrzebałam się z prania sterty ciuchów i wciąż przeżywam początki przedszkola wszystko co naskrobałyście doczytam później:).
ale widziałam, że jest temat fotelików. My ze względów bezpieczeństwa w nosidełku będziemy jeździć do oporu, czyli conajmniej do roku, a potem Mała laduje w Maxi Cosi Pearl. Generalnie my chcemy, żeby mała przeszła przez 3 fotelika tak jak starsza. wszyscy eksperci i producenci trąbią, że te 9-36 nie są odpowiednie dla takich maluchów jak nasze. a że non stop jeździmy to musi być fotelik 9-18. ale to jest decyzja każdego z osobna oczywiście:)
cudne te wasze dzieciaki:)
Mała wstaje już wszędzie gdzie może się tylko złapać, ma 6 zębów i ząbkuje dalej. przez wakacje trochę nam się rozregulowała ze spaniem, ale powoli zaczynamy wracać do jakiegoś stałego rytmu.
wczoraj starsza poszła 1 dzień do przedszkola, chyba ja to bardziej przeżyłam niż ona:). ale teraz mam czas spokojnie z młodszą skoczyć na zakupy, czy na spacer nad morze:).
ponieważ jeszcze nie wygrzebałam się z prania sterty ciuchów i wciąż przeżywam początki przedszkola wszystko co naskrobałyście doczytam później:).
ale widziałam, że jest temat fotelików. My ze względów bezpieczeństwa w nosidełku będziemy jeździć do oporu, czyli conajmniej do roku, a potem Mała laduje w Maxi Cosi Pearl. Generalnie my chcemy, żeby mała przeszła przez 3 fotelika tak jak starsza. wszyscy eksperci i producenci trąbią, że te 9-36 nie są odpowiednie dla takich maluchów jak nasze. a że non stop jeździmy to musi być fotelik 9-18. ale to jest decyzja każdego z osobna oczywiście:)
cudne te wasze dzieciaki:)
a dzisiaj wraca mój mąż z morza i siedze w pracy jak na szpilkach.
Już myślami jestem w domu:) Oby było tym razem fajnie, bo ostatni przyjazd to był jeden wielki niewypał i awantura.
Ps. Wsciekłam się wewnętrznie.
Zamówiłam Antkowi 3 pary bucików paputków z miękka podeszwa, bo jeszcze nie chodzi.
Rozmiar 21 bo taką miał nogę.
Przyszły i co się okazało? Są dosłownie na styk.
Tydzień i z nich wyrośnie...normalnie kasa wyrzucona w błoto.
Moje dziecko rośnie w jakimś tempie ekspresowym.
A najgorzej, że dostac butki miękkie 22 to już będzie graniczyło z cudem.
Mój młody ma girę jakoś 13 cm...i ksywę wielka stopa:)
Już myślami jestem w domu:) Oby było tym razem fajnie, bo ostatni przyjazd to był jeden wielki niewypał i awantura.
Ps. Wsciekłam się wewnętrznie.
Zamówiłam Antkowi 3 pary bucików paputków z miękka podeszwa, bo jeszcze nie chodzi.
Rozmiar 21 bo taką miał nogę.
Przyszły i co się okazało? Są dosłownie na styk.
Tydzień i z nich wyrośnie...normalnie kasa wyrzucona w błoto.
Moje dziecko rośnie w jakimś tempie ekspresowym.
A najgorzej, że dostac butki miękkie 22 to już będzie graniczyło z cudem.
Mój młody ma girę jakoś 13 cm...i ksywę wielka stopa:)
My tez mamy fotelik 9-18m i jestem z niego zadowolona.
A z malym co chwile jest cos innego. Jak nie odparzona pupcia, to krok i pachwiny. W koncu to sie wyleczylo, to maly dostal jakies czerwone plamki na szyi i klatce piersiowej. To zniklo i teraz ma jakas strasznie sucha skore :/. Zawsze cos nie tak.
A tak poza tym, to chce zeby babcia zrobila Oliverowi ta czapeczke
http://www.loveit.pl/love/136536/ukochajpl.
I jeszcze cos...Oliver chodzi :D
A z malym co chwile jest cos innego. Jak nie odparzona pupcia, to krok i pachwiny. W koncu to sie wyleczylo, to maly dostal jakies czerwone plamki na szyi i klatce piersiowej. To zniklo i teraz ma jakas strasznie sucha skore :/. Zawsze cos nie tak.
A tak poza tym, to chce zeby babcia zrobila Oliverowi ta czapeczke
http://www.loveit.pl/love/136536/ukochajpl.
I jeszcze cos...Oliver chodzi :D
hej,
jeny Wasze chodza a moja nawet sama sie nie podnosi:D
Co do fotelików to uwazam identycznie jak Jodan - na razie jezdzi w kołysce i oby jak najdłuzej, potem dziedziczy po bracie 9-18, no i kolejny juz pow.18.
Aglow napisz pozniej jak tam relacje z mężusiem :)
aha, dzis młoda zaliczyla swoja pierwszą jazde na rowerku!
jeny Wasze chodza a moja nawet sama sie nie podnosi:D
Co do fotelików to uwazam identycznie jak Jodan - na razie jezdzi w kołysce i oby jak najdłuzej, potem dziedziczy po bracie 9-18, no i kolejny juz pow.18.
Aglow napisz pozniej jak tam relacje z mężusiem :)
aha, dzis młoda zaliczyla swoja pierwszą jazde na rowerku!
Dawno mnie tu nie było, to przez przedszkolne zamieszanie ;-)
U nas wciąż 3 ząbki, ale postępy w raczkowaniu i samodzielnym wstawaniu :-) ale udało nam się zrobić pierwszą kupkę na nocnik :-))
Co do fotelików, to my na szczęście jeździmy jeszcze w pierwszym nosidełku, ale przodem do kierunku jazdy... innaczej jest awantura :-/
Malutka uwielbia zabawy z piłką i każdą interaktywną zabawkę :-) a Wasze maluchy czym lubią się najbardziej bawić?
U nas wciąż 3 ząbki, ale postępy w raczkowaniu i samodzielnym wstawaniu :-) ale udało nam się zrobić pierwszą kupkę na nocnik :-))
Co do fotelików, to my na szczęście jeździmy jeszcze w pierwszym nosidełku, ale przodem do kierunku jazdy... innaczej jest awantura :-/
Malutka uwielbia zabawy z piłką i każdą interaktywną zabawkę :-) a Wasze maluchy czym lubią się najbardziej bawić?
Mlodamama Oliver uwielbia wszystkie pileczki, kuleczki itp.
Mamy takie drzewko i maly uwielbia sie nim bawic http://www.ebay.co.uk/itm/Vtech-discovery-musical-treehouse-/320978932624?pt=UK_Toys_Creative_Educational_RL&hash=item4abbd5d390.
Mamy takie drzewko i maly uwielbia sie nim bawic http://www.ebay.co.uk/itm/Vtech-discovery-musical-treehouse-/320978932624?pt=UK_Toys_Creative_Educational_RL&hash=item4abbd5d390.
ja też chciałam jak najdłużej w nosidle go wozić, ale niestety, płacz i wrzaski wygrały, oraz codzienna walka z włożeniem go do nosidła, od poniedziałku podśpiewuje w aucie i spokojnie ogląda widoki :) i też kupiliśmy fotelik do 18 kg, do 3 lat powinien spokojnie posłużyc :)
aglow powodzenia z mężem :)
Adaś uwielbia taką kostkę
Uploaded with ImageShack.us
aglow powodzenia z mężem :)
Adaś uwielbia taką kostkę

Uploaded with ImageShack.us
Tak więc z mężem odnaleźliśmy wczoraj wspólny język:) i było ekstra.
Oby tak do końca i dużo dużo seksu:)
Odnośnie fotelika, ja też chciałam 9-18 kg, ale nie planuję już wiecej dzieci a antek waży już 11 kg i jest wysoki, więc z racji tego postanowiłam wydać raz a porządnie kasę i kupić juz 9-36kg, żeby sobie miał do końca.
Te foteliki, które mam na oku, to mają po 4 gwiazdki w testach więc są bardzo dobre:) Trochę mam mieszane uczucia, ale raczej decyzja podjęta.
A dziś mam małego kaca a musze wysiedziec w pracy 8h...od jutra urlop:)
W sobote jedziemy do Wdzydz Kiszewskich - Hotel Niedźwiadek...będę się byczyć hurrraaa
Oby tak do końca i dużo dużo seksu:)
Odnośnie fotelika, ja też chciałam 9-18 kg, ale nie planuję już wiecej dzieci a antek waży już 11 kg i jest wysoki, więc z racji tego postanowiłam wydać raz a porządnie kasę i kupić juz 9-36kg, żeby sobie miał do końca.
Te foteliki, które mam na oku, to mają po 4 gwiazdki w testach więc są bardzo dobre:) Trochę mam mieszane uczucia, ale raczej decyzja podjęta.
A dziś mam małego kaca a musze wysiedziec w pracy 8h...od jutra urlop:)
W sobote jedziemy do Wdzydz Kiszewskich - Hotel Niedźwiadek...będę się byczyć hurrraaa
Hej! u mnie super mały zasypia od tygodnia bez cycka w dzień udało się nawet sprawnie mi to poszło jestem dumna z niego i z siebie haha
Dziś nasz tatunio wraca ale się za nim stęskniliśmy a to niby tylko 4 dni a dla niego i dla nas cała wieczność :-)nie wyobrażam sobie, że mógłby wyjechać na dłużej ale z nas to od zawsze papużki nierozłączki a teraz to podwójnie :-)
Wczoraj wykorzystaliśmy piękną pogodę i pluskaliśmy się w baseniku na działeczce było supeerrr!
My zmieniliśmy na 9-25kg jeszcze mały nie jechał jutro próba w nosidle to takie awantury nie chciał leżeć i koniec makabra była no i też już ledwo się mieścił teraz to będzie siedział jak król :-)
Miłego dnia!!!
Dziś nasz tatunio wraca ale się za nim stęskniliśmy a to niby tylko 4 dni a dla niego i dla nas cała wieczność :-)nie wyobrażam sobie, że mógłby wyjechać na dłużej ale z nas to od zawsze papużki nierozłączki a teraz to podwójnie :-)
Wczoraj wykorzystaliśmy piękną pogodę i pluskaliśmy się w baseniku na działeczce było supeerrr!
My zmieniliśmy na 9-25kg jeszcze mały nie jechał jutro próba w nosidle to takie awantury nie chciał leżeć i koniec makabra była no i też już ledwo się mieścił teraz to będzie siedział jak król :-)
Miłego dnia!!!
hej :)
oliver gratuluje chlopie, widze ze taki szybki jak moj michal. a mikolaj len, siada ladnie, pozycje do raczkowania przybiera, ale nie umie sie ruszyc do przodu, stac stoi przy kanapie, ale sam nie wstanie, tylek ciezki jak my to mowimy, o chodzeniu nie ma mowy. takze 3oko nie jestescie sami, w koncu i nasze rusza...ale za to miki bystry w innych rzeczach takze nadrabia inteligencja hehe, jak sie pytam gdzie mis ma oko, nos to ladnie pokaze, od niepamietnych czasow, robi kosi kosi, czy tez brawo, papa, taki jestem duzy a ostatnio nawet sie nauczyl jak robi piesek, z tym ze nie szczeka chal chal, tylko a a a, ale glosno i wyraznie, smiesznie to wyglada przy okazji szczerzac swe jedyne wciaz 2 dolne jedynki :) starsze juz chodza do przedszkola i szkoly, wiec mam chwile wytchnienia. a my kupimy fotel 9-36, starsi takie maja i jestesmy zadowoleni z nich, jestem zdania ze raz a porzadnie.
milego dnia mimo tej pogody...:)


oliver gratuluje chlopie, widze ze taki szybki jak moj michal. a mikolaj len, siada ladnie, pozycje do raczkowania przybiera, ale nie umie sie ruszyc do przodu, stac stoi przy kanapie, ale sam nie wstanie, tylek ciezki jak my to mowimy, o chodzeniu nie ma mowy. takze 3oko nie jestescie sami, w koncu i nasze rusza...ale za to miki bystry w innych rzeczach takze nadrabia inteligencja hehe, jak sie pytam gdzie mis ma oko, nos to ladnie pokaze, od niepamietnych czasow, robi kosi kosi, czy tez brawo, papa, taki jestem duzy a ostatnio nawet sie nauczyl jak robi piesek, z tym ze nie szczeka chal chal, tylko a a a, ale glosno i wyraznie, smiesznie to wyglada przy okazji szczerzac swe jedyne wciaz 2 dolne jedynki :) starsze juz chodza do przedszkola i szkoly, wiec mam chwile wytchnienia. a my kupimy fotel 9-36, starsi takie maja i jestesmy zadowoleni z nich, jestem zdania ze raz a porzadnie.
milego dnia mimo tej pogody...:)


Witam dziewczyny,
wróciliśmy z małym z mazur :D ale miał ubaw jak krowe zobaczyl... robil jej nunu i krzyczał na nia :D dobrze ze byla za plotem bo dziwnie sie na niego patrzyla, tak z pod byka ;)
Moj juz jezdzi w nastepnym foteliku 9-36 kg, baby safe Recaro, przejechał w nim 500 km i bylo bosko, tylko 3 przystanki i nie marudzil podczas jazdy bo wszystko widzial :)
Zaczyna juz ćwiczyć samodzielne stanie bez trzymanki, ciagle jest na "chodzie". Wulkan energii normalnie.
Dzisiaj polozylam go w jego lozeczku, jestem ciekawa czy przespi mi cala noc czy bede musiala go wpuscic do siebie. Chyba ciezko go bedzie odzwyczaić :( W nocy domaga sie cyca coraz czesciej. Potrafi sie obudzic 4 razy albo i wiecej :( Nie wiem co mam robic zeby spokojnie spal :(
wróciliśmy z małym z mazur :D ale miał ubaw jak krowe zobaczyl... robil jej nunu i krzyczał na nia :D dobrze ze byla za plotem bo dziwnie sie na niego patrzyla, tak z pod byka ;)
Moj juz jezdzi w nastepnym foteliku 9-36 kg, baby safe Recaro, przejechał w nim 500 km i bylo bosko, tylko 3 przystanki i nie marudzil podczas jazdy bo wszystko widzial :)
Zaczyna juz ćwiczyć samodzielne stanie bez trzymanki, ciagle jest na "chodzie". Wulkan energii normalnie.
Dzisiaj polozylam go w jego lozeczku, jestem ciekawa czy przespi mi cala noc czy bede musiala go wpuscic do siebie. Chyba ciezko go bedzie odzwyczaić :( W nocy domaga sie cyca coraz czesciej. Potrafi sie obudzic 4 razy albo i wiecej :( Nie wiem co mam robic zeby spokojnie spal :(
Hejka
dziś Nikusia przespała od 21 do 8 rano :)))))))))
Jedynie 2 razy podeszłam, bo się wierciła, a w niani bardzo słychać, ale od razu się uspokoiła i dalej poszłyśmy spać:)
Nika od 2 dni już bez cycka, nie domaga się w ogóle - w zamian dostaje kaszkę, jogurty i jakoś idzie. Mama wyśle mi mleko smakowe, bo zwykłego nie wypije więc może smakowe zasmakuje jej, a tu takiego nie widzę:/
Poza tym moja niunia uwielbia muzykę, przeważnie woli muzę taty metallice itp., ale tańczy nawet przy odgłosach blendera hahaha
Wciąż szukamy lokatorów na nasz dom, ostatnio jedni oglądali, byli zadowoleni, ale wciąż kicha więc my z wynajem też stoimy, a fajne apartamenty uciekają nam:(
No to mamy pierwszego chodziarza:))) na moją jeszcze za wcześnie, ona sama decyduje kiedy co zrobi więc jej nie zmuszam:D
dziś Nikusia przespała od 21 do 8 rano :)))))))))
Jedynie 2 razy podeszłam, bo się wierciła, a w niani bardzo słychać, ale od razu się uspokoiła i dalej poszłyśmy spać:)
Nika od 2 dni już bez cycka, nie domaga się w ogóle - w zamian dostaje kaszkę, jogurty i jakoś idzie. Mama wyśle mi mleko smakowe, bo zwykłego nie wypije więc może smakowe zasmakuje jej, a tu takiego nie widzę:/
Poza tym moja niunia uwielbia muzykę, przeważnie woli muzę taty metallice itp., ale tańczy nawet przy odgłosach blendera hahaha
Wciąż szukamy lokatorów na nasz dom, ostatnio jedni oglądali, byli zadowoleni, ale wciąż kicha więc my z wynajem też stoimy, a fajne apartamenty uciekają nam:(
No to mamy pierwszego chodziarza:))) na moją jeszcze za wcześnie, ona sama decyduje kiedy co zrobi więc jej nie zmuszam:D
czesc,
hehe, dobre Basieniak z tym blenderem :):):):)
A może do mleka dodać ciut jakiegos soczku to wypije albo kropelke olejku do ciasta (nie wiem czy mozna ale tak mi przyszło do głowy).
U nas powoli sie szpital robi, najpierw ja bylam przeziebiona, od wczoraj starszy synek walczy z katarem, dzis Emilka cos zaczyna pociągać noskiem....
Mojej to jeszcze daleko do chodzenia, jak chce ją postawic to podkurcza nóżki :)
hehe, dobre Basieniak z tym blenderem :):):):)
A może do mleka dodać ciut jakiegos soczku to wypije albo kropelke olejku do ciasta (nie wiem czy mozna ale tak mi przyszło do głowy).
U nas powoli sie szpital robi, najpierw ja bylam przeziebiona, od wczoraj starszy synek walczy z katarem, dzis Emilka cos zaczyna pociągać noskiem....
Mojej to jeszcze daleko do chodzenia, jak chce ją postawic to podkurcza nóżki :)
Basieniak super ze sie udało z mieszkaniem! A Wy wszyscy razem sie przeprowadzacie czy tylko Wasza trójka?
U nas od paru dni szpitalnie, dzieciaki zasmarkane, synek chociaz w nocy ładnie spi (bo w dzien wyjatkowo nie robi sobie drzemki) za to córcia w nocy budzi sie co godzinke bo nie moze oddychac:(
U nas od paru dni szpitalnie, dzieciaki zasmarkane, synek chociaz w nocy ładnie spi (bo w dzien wyjatkowo nie robi sobie drzemki) za to córcia w nocy budzi sie co godzinke bo nie moze oddychac:(
Witam w niedzielny poranek! moje chłopaki śpią a ja mam chwilę dla siebie :-) jeszcze równy m-cą i wracam do pracy ach jakoś ciężko z tym...
Ja jeszcze Sebusiowi nie zakładam jeszcze rajstopek ma ciepłe podkolanówki i buciki i zakładam spodnie z podszewką
Mam pytanko czy któraś z Was podaję maluszkowi zwykłą kaszę mannę bo tak się zastanawiam od kiedy można ją wprowadzić?
Mały rwię się do wstawania jeździ pupą po całym domku i wczoraj pierwszy raz sam wstał na nóżki przy zabawce :-) i mówi cały czas tata tata nie dość, że jest klonem tatusia to jeszcze powiedział pierwsze tata haha chyba się nie doczekam mama narazie jestem dla niego bebe :-)
Ja jeszcze Sebusiowi nie zakładam jeszcze rajstopek ma ciepłe podkolanówki i buciki i zakładam spodnie z podszewką
Mam pytanko czy któraś z Was podaję maluszkowi zwykłą kaszę mannę bo tak się zastanawiam od kiedy można ją wprowadzić?
Mały rwię się do wstawania jeździ pupą po całym domku i wczoraj pierwszy raz sam wstał na nóżki przy zabawce :-) i mówi cały czas tata tata nie dość, że jest klonem tatusia to jeszcze powiedział pierwsze tata haha chyba się nie doczekam mama narazie jestem dla niego bebe :-)
Gosiu, ja od 2 tyg zagęszczam zupki dla małej które sama gotuję :-) ale używam tej expresowej, żeby mieć pewność że jest miękka, jako że dodaję ją na końcu celem uzyskania pożądanej konsystencji.
Co do rajstopek to my zakładamy pod spodenki i skarpetki, bo bie nosimy bucików - młoda strasznie się im sprzeciwia :-/
U nas niestety też katar się przypałętał :-/ chorujemy rodzinnie :-(
Jedyne dobre, że najmłodsza jeszcze zdrowa.. i oby tak zostało
Pozdrawiamy
Co do rajstopek to my zakładamy pod spodenki i skarpetki, bo bie nosimy bucików - młoda strasznie się im sprzeciwia :-/
U nas niestety też katar się przypałętał :-/ chorujemy rodzinnie :-(
Jedyne dobre, że najmłodsza jeszcze zdrowa.. i oby tak zostało
Pozdrawiamy
Oliver tez powiedzial pierwsze slowo tata. Ale mowi juz tez mama i dada :).
Ja jak na razie nie wybieram sie do pracy, bo nie mam z kim zostawic malego, a przedszkola tu drogie. Wiec chyba poczekam az Oli bedzie mial 3 lata i pojdzie do przedszkola, bo dostanie 15 godzin darmowych od panstwa i wtedy bede mogla wrocic chociaz na pol etatu do pracy.
Ja jak na razie nie wybieram sie do pracy, bo nie mam z kim zostawic malego, a przedszkola tu drogie. Wiec chyba poczekam az Oli bedzie mial 3 lata i pojdzie do przedszkola, bo dostanie 15 godzin darmowych od panstwa i wtedy bede mogla wrocic chociaz na pol etatu do pracy.
hej,
dialog mojego synka, ma ma papa, na pytanie gdzie idzie, odpowiedzial baba :D ale to bylo slodkie :) ciekawe czy mu sie poprostu tak udalo wypowiedziec, czy swiadomie :)
niestety spanie w lozeczku przegrywam :(( ciagle spi ze mna :( porazka jakas. Jedna noc tylko przespal do 4 sam a potem i tak tata mi go podrzucil pod koldre.
Jak wy karmicie w nocy? MM czy herbatki? Bo moj by tylko jadl, a cycek nie wystarcza juz mu i mysle ze niedlugo w ogole o nim zapomni.
pozrawiam
dialog mojego synka, ma ma papa, na pytanie gdzie idzie, odpowiedzial baba :D ale to bylo slodkie :) ciekawe czy mu sie poprostu tak udalo wypowiedziec, czy swiadomie :)
niestety spanie w lozeczku przegrywam :(( ciagle spi ze mna :( porazka jakas. Jedna noc tylko przespal do 4 sam a potem i tak tata mi go podrzucil pod koldre.
Jak wy karmicie w nocy? MM czy herbatki? Bo moj by tylko jadl, a cycek nie wystarcza juz mu i mysle ze niedlugo w ogole o nim zapomni.
pozrawiam
Witajcie! Widze, ze dzieciaczki robia duze postepy:) U nas na razie raczkowanie po calym mieszkaniu i podciaganie sie na kolanka. Jesli chodzi o mowe to nadal nic:( Jak mu mowie wyraznie MAMA TATA DADA BABA to sie ze mnie smieje:):) Ogolnie to na razie najwiecej jest roznych okrzykow ale zadnego slowotworstwa. Bylismy pierwszy raz na basenie - rewelacja i polecam! Adas byl przezadowolony! A po basenie byl tak zmeczony ze spal ciurkiem 2 godziny prawie gdzie normalnie juz mu sie to w dzien nie zdarza:) Teraz sie tylko martwie bo od 2 dni cos sie dotyka w okolicach ucha albo tak dziwnie dapie jakby nad uchem po glowce i przechyla siedzac glowke na ta strone, jakby zerkal na cos od dolu... Nie wiem, kurcze mam nadzieje, ze to nie zapalenie ucha po basenie:/ Naprawde staralam sie uwazac, osuszylam ucho, posiedzielismy torche zanim wyszlismy no i na dorze byla czapka na uszkach. Druga sprawa znowu mamy klin w tylku. Z kupami ciezko, czasem caly dzien nic i w nocy robi z wielkim wysilkiem takie wielkie twarde kule:( Zaczelam podawac Dicoflor, gotuje sliwki, podaje wiecej swiezych owocow no i lekarka poradzila zeby odstawic kaszki ryzowe a podawac wielozbozowe, pszenne lub kukurydziane. Szkoda mi Adaska, widac jak sie napina na kupe cisnie a tam nic:(:( Pozdrowienia dziewczyny!
My w nocy małej nie dajemy nic, a jak już to trochę wody, ale raczej się nie zdarza.
Agusia może odstaw wszystko co może powodować zatwardzenia, banany mogą też to powodować.
U nas dziś noc ok, ale wczoraj była porażka przez jedynkę, oby już wyszła:)
U nas pakowanie, a z małymi dziećmi to porażka, ale musimy dać radę. Do tego mamy wojnę z landlordem, bo chce nam oddać całej kasy - ach szkoda gadać!
pozdrowionka
Agusia może odstaw wszystko co może powodować zatwardzenia, banany mogą też to powodować.
U nas dziś noc ok, ale wczoraj była porażka przez jedynkę, oby już wyszła:)
U nas pakowanie, a z małymi dziećmi to porażka, ale musimy dać radę. Do tego mamy wojnę z landlordem, bo chce nam oddać całej kasy - ach szkoda gadać!
pozdrowionka
Basieniak a nic się nie chwalisz że na wakacje się wybieracie :P
agusia ja mojemu podaję codziennie probiotyk w mleku, niby to pomaga, w każdym razie nasza lekarka kazała i daję, i jedzenie bardziej w kawałkach niż papkach, papki zatykają
generalnie opinii jest nt 100 tys ale słyszałam też od farmaceutki że cukier zawarty w owocach też może zatykać jelita, więc wszytko z umiarem
agusia ja mojemu podaję codziennie probiotyk w mleku, niby to pomaga, w każdym razie nasza lekarka kazała i daję, i jedzenie bardziej w kawałkach niż papkach, papki zatykają
generalnie opinii jest nt 100 tys ale słyszałam też od farmaceutki że cukier zawarty w owocach też może zatykać jelita, więc wszytko z umiarem
Hej babeczki !
Ja znowu zaginęłam gdzieś w akcji i muszę nadrobić cały wątek ;)
Jak tylko zmniejszę zdjęcia to Wam jakieś powklejam.
Mam do Was pytanie. Zawsze karmiłam Kacperka w huśtawce, ale już jest z tym problem więc zabieram się z kupno krzesełka do karmienia.
Powiedzcie mi proszę jakie Wy macie i czy jesteście z nich zaowolone. Jak na razie wpadły mi 3 w oko.
- fisher rainforest (będzie mi akurat pasowało do huśtawki ;) )
- fisher precious planet http://allegro.pl/fisher-price-precious-planet-krzeselko-do-karmieni-i2630646881.html
- chicco http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-chicco-i2622902403.html
w zasadzie to potrzeba mi dwóch krzesełek. Jedno do domu drugie do rodziców, ale to drugie to chciałam jakieś tańsze i myślałam o tych:
1. Tylko obawiam się że może być zbyt byle jakie. wiotkie http://allegro.pl/moolino-2012-krzeselko-do-karmienia-sliniak-i2616840430.html
Kacperek na huśtawce wyprawia cyrki skacze w niej tak okropnie że aż się chwieje więc trochę się obawiam tego krzesełka.
2. http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-cosatto-i2627829793.html
3. http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-baby-coo-flower-i2623348038.html
4. http://allegro.pl/krzeselko-peg-perego-prima-pappa-diner-4-kolka-i2629623791.html
5. http://allegro.pl/nowosc-krzeselko-baby-mix-najnowsze-trendy-4wzory-i2632378195.html
6. http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-babystart-dotti-st-idealny-i2641412936.html
7. http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-babystart-dotti-st-idealny-i2641412936.html
Wczoraj byliśmy u lekarza na kontrolnej wizycie. Mój bąbelek waży 8,700. Ciekawa jestem czy przypadkiem nie jesteśmy najchudsi ;) Od wczoraj zaczęliśmy jeść 2 dania. Je jak smok a waży jak chucherko.
Buziaki
Ja znowu zaginęłam gdzieś w akcji i muszę nadrobić cały wątek ;)
Jak tylko zmniejszę zdjęcia to Wam jakieś powklejam.
Mam do Was pytanie. Zawsze karmiłam Kacperka w huśtawce, ale już jest z tym problem więc zabieram się z kupno krzesełka do karmienia.
Powiedzcie mi proszę jakie Wy macie i czy jesteście z nich zaowolone. Jak na razie wpadły mi 3 w oko.
- fisher rainforest (będzie mi akurat pasowało do huśtawki ;) )
- fisher precious planet http://allegro.pl/fisher-price-precious-planet-krzeselko-do-karmieni-i2630646881.html
- chicco http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-chicco-i2622902403.html
w zasadzie to potrzeba mi dwóch krzesełek. Jedno do domu drugie do rodziców, ale to drugie to chciałam jakieś tańsze i myślałam o tych:
1. Tylko obawiam się że może być zbyt byle jakie. wiotkie http://allegro.pl/moolino-2012-krzeselko-do-karmienia-sliniak-i2616840430.html
Kacperek na huśtawce wyprawia cyrki skacze w niej tak okropnie że aż się chwieje więc trochę się obawiam tego krzesełka.
2. http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-cosatto-i2627829793.html
3. http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-baby-coo-flower-i2623348038.html
4. http://allegro.pl/krzeselko-peg-perego-prima-pappa-diner-4-kolka-i2629623791.html
5. http://allegro.pl/nowosc-krzeselko-baby-mix-najnowsze-trendy-4wzory-i2632378195.html
6. http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-babystart-dotti-st-idealny-i2641412936.html
7. http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-babystart-dotti-st-idealny-i2641412936.html
Wczoraj byliśmy u lekarza na kontrolnej wizycie. Mój bąbelek waży 8,700. Ciekawa jestem czy przypadkiem nie jesteśmy najchudsi ;) Od wczoraj zaczęliśmy jeść 2 dania. Je jak smok a waży jak chucherko.
Buziaki
Co do gadania to mój jest gaduła niesamowity hehe. Jego pierwsze słowo to był Tata i powtarzał tego Tatę na okrągła, ale później doszła już Mama, Baba, Dzadza( jako Dziadzia), Daj, nie daj (w sensie nie chce) hehe, no i Nie. Te słowa ewidentnie rozumie, tzn. wie kiedy je używać. Oczywiście "daj" jest używane notorycznie :/ Jakiś miesiąc temu Kacperek dopiero usiadł. Wcześniej było pełzanie po podłodze do tyłu.
Tak przeczytałam posty niektórych i widzę że Wam się dalej maluchy budzą ? No to bardzo współczuję. Mnie na szczęście nocne pobudki ominęły
Młody kładzie się spać ok 22 czasami po i wstaje ok 7.30- 8.00 Wtedy jest cycek i dalej śpimy do 9.30. No ale niestety nie zawsze się to udaje. Czasami jest już wyspany od razu po cycku.
Tak przeczytałam posty niektórych i widzę że Wam się dalej maluchy budzą ? No to bardzo współczuję. Mnie na szczęście nocne pobudki ominęły
Młody kładzie się spać ok 22 czasami po i wstaje ok 7.30- 8.00 Wtedy jest cycek i dalej śpimy do 9.30. No ale niestety nie zawsze się to udaje. Czasami jest już wyspany od razu po cycku.

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Ostatnie zdjęcie powinnam zatytuować "Ups chyba coś nabroiłem" ;)
Witajcie! Tamat zaparc chyba powoli odpuszcza u nas:) Jest juz zdecydowanie lepiej. Podaje juz 4 dobe Dicoflor i chyba po tym sie ruszylo. Teraz mam zmartwienie, bo zauwazylam ze strasznie ciezko mi zpapac kontakt z Adasiem, tzn jak chce mu cos pokazac, mowie do Niego to on chwile patrzy na mnie odwraca sie i zajmuje sie swoimi sprawami. On sie nie potrafi skupic na mnie. Chce mu pokazac jakies nowe zabawy itd a on jakby w ogole nie byl zainteresowany. Tak samo nie wiem czy to dobrze, ze on sie nie garnie do mowienia. Nie chce niczego powtarzac, nawet nie probuje... Lepiej, jak przychodzi moja mama i mowi do malego to on siedzi zasluchany i wpatrzony w Nia jak w obraz. Moja mama zachwycona ze on bardzo ladnie slucha i trzeba do niego duzo mowic i opowiadac... No tak tylko, ze mna w roli glownej juz to nie dziala:( Myslicie ze mam sie przejmowac, czy samo minie?
Zanetucha sliczny ten Twój bąbel :)
Agusia moja często też ma mnie gdzieś:D:D:D nie przejmuję się, bo jak coś złego to pierwsze mnie szuka hehe
Dziewczyny jak przewieźć samolotem w podręcznym inhalator do astmy oraz tabletki na nią? W tym specjalnym woreczku i nikt się nie doczepi? Może wiecie
Na wakacje to ja bym pojechała, ale niestety nas czeka tylko przeprowadzka...wczoraj się dowiedzielismy, ze wg urzedu w IE ja jestem samotną matką, nie mam męża, ale nazwisko mi po ślubie zmienili. Mam tak niemieszane w papierach, ze nie wiem jak to ogarnać, wczoraj dopadla mnie zalamka. Napisalismy maile, ale czekac mozemy i 6 tygodni az cos sie zmieni. Moze po przeprowdzce pojdziemy do urzedu, ale az sie tego boje
Agusia moja często też ma mnie gdzieś:D:D:D nie przejmuję się, bo jak coś złego to pierwsze mnie szuka hehe
Dziewczyny jak przewieźć samolotem w podręcznym inhalator do astmy oraz tabletki na nią? W tym specjalnym woreczku i nikt się nie doczepi? Może wiecie
Na wakacje to ja bym pojechała, ale niestety nas czeka tylko przeprowadzka...wczoraj się dowiedzielismy, ze wg urzedu w IE ja jestem samotną matką, nie mam męża, ale nazwisko mi po ślubie zmienili. Mam tak niemieszane w papierach, ze nie wiem jak to ogarnać, wczoraj dopadla mnie zalamka. Napisalismy maile, ale czekac mozemy i 6 tygodni az cos sie zmieni. Moze po przeprowdzce pojdziemy do urzedu, ale az sie tego boje
Witajcie:) u nas jak na razie tyle się dzieję, że nie mam nawet czasu na internet. Ja wstaje o 5 rano, wracam po 17. W pracy jest ok ale tęsknie za małą. POza tym nasza niunia jest grzeczna tatusiowi i babciom bo to oni się nią zajmują. W nocy śpimy raz całą noc a czasem gorzej. Zębów nadal nie mamy:( nie wiem już bo czasem jak marudzi to myślę, że pójdą i nadal nic:( poza tym zaczeliśmy już spacery za jedną rączkę a dziś od kanapy do meblościanki sama 2 kroczki dała:) Ze słownika to baba, i brrrrrrrrr to podstawa:)
ja mam problem bo muszę w pażdzierniku na 2 tyg na szkolenie do Warszawy pojechać:( nie wiem jak to wytrzymam.
Na domiar złego w listopadzie też na tydzień mam do Warszawy jechać.
Roczek będę musiała przełożyć:(
KUrcze gdyby nie ten kryzys to nadal z Mała byłabym w domu:( ciężko tak manewrować:(
ja mam problem bo muszę w pażdzierniku na 2 tyg na szkolenie do Warszawy pojechać:( nie wiem jak to wytrzymam.
Na domiar złego w listopadzie też na tydzień mam do Warszawy jechać.
Roczek będę musiała przełożyć:(
KUrcze gdyby nie ten kryzys to nadal z Mała byłabym w domu:( ciężko tak manewrować:(
Witam wieczorową porą.
Przed wczoraj wymacałam ząbka. Także idzie pierwszy !
Diewczyny jak w końcu odpowiecie mi na moje krzesełko ;) to poradźcie mi proszę w sprawie chrztu.
Mąż został poproszony na chrzestnego swojego kolegi, tzn. jego synka oczywiście.
Nie uznaje brania za chrzestnych obcych ludzi a zwłaszcza gdy ma się rodzeństwo, kuzynostwo itp i żyje z tym rodzeństwem w dobrych relacjach.
Dla mnie to jakaś paranoja chodzili ze soba do podstawówki, czasami ( raz na parę miesięcy) się spotkają. a ja widzę sie z nimi w raz na 2- 3 lata. Ostatnio WOjtek im opowiadał że kupiliśmy dom i ni z gruszki ni z pietruszki nas odwiedzili, a 2 tygodnie później telefon i ta dziwna prośba, która wydaje mi się czysto ekonomiczna :/
Co Wy byście kupiły temu dzieciakowi ? Żadne srebrne smoczki grzechotki czy inne badziewia nie wchodzą w grę- nie podoba mi się coś takiego. Z wiadomych względów nie chcę wydać dużo, pozatym to żę się kupiło dom to nie znaczy że się sr... pieniędzmi. Są miesiące gdzie nam ledwo do 1 wszego starcza :/ ale niektórzy jak widać myślą inaczej.
Zwała na maksa z tym chrztem.
Na chrzest mojego Synka zażyczyłam od gości kasę bo miałam zamiar zrobić Kacperkowi lokatę. No i od razu po chrzcinach załżyłam i co jakiś czas tam będę dorzucać. Dla mnie to super pomysł. Wiec myślałam żeby dać im kase, nie wiem co Wy na to ??????
Przed wczoraj wymacałam ząbka. Także idzie pierwszy !
Diewczyny jak w końcu odpowiecie mi na moje krzesełko ;) to poradźcie mi proszę w sprawie chrztu.
Mąż został poproszony na chrzestnego swojego kolegi, tzn. jego synka oczywiście.
Nie uznaje brania za chrzestnych obcych ludzi a zwłaszcza gdy ma się rodzeństwo, kuzynostwo itp i żyje z tym rodzeństwem w dobrych relacjach.
Dla mnie to jakaś paranoja chodzili ze soba do podstawówki, czasami ( raz na parę miesięcy) się spotkają. a ja widzę sie z nimi w raz na 2- 3 lata. Ostatnio WOjtek im opowiadał że kupiliśmy dom i ni z gruszki ni z pietruszki nas odwiedzili, a 2 tygodnie później telefon i ta dziwna prośba, która wydaje mi się czysto ekonomiczna :/
Co Wy byście kupiły temu dzieciakowi ? Żadne srebrne smoczki grzechotki czy inne badziewia nie wchodzą w grę- nie podoba mi się coś takiego. Z wiadomych względów nie chcę wydać dużo, pozatym to żę się kupiło dom to nie znaczy że się sr... pieniędzmi. Są miesiące gdzie nam ledwo do 1 wszego starcza :/ ale niektórzy jak widać myślą inaczej.
Zwała na maksa z tym chrztem.
Na chrzest mojego Synka zażyczyłam od gości kasę bo miałam zamiar zrobić Kacperkowi lokatę. No i od razu po chrzcinach załżyłam i co jakiś czas tam będę dorzucać. Dla mnie to super pomysł. Wiec myślałam żeby dać im kase, nie wiem co Wy na to ??????
Dzień dobry!
Zanetucha my mamy krzesełko fisher price rainforest i jest jak do tej pory super a użytkujemy od 5 m-ca jak tylko wprowadziliśmy stałe posiłki :-)
Do nas przyplątał się katar to pierwsze nasze doświadczenie z przeziębieniem bo do tej pory mały zdrowy jak rydz pierwsza noc była tragiczna bo mały nie wiedział jak oddychać i co chwila pobudka z cycka też słabo ciągnął ale uwielbiam tą osobę, która wymyśliła inhalator jak dla mnie niezbędny przy małym dziecku jeden dzień i poprawa mam nadzieję, że jak jest lepiej to w żadne paskudztwo się to dalej nie przerodzi :-) D
Dziś do lasu na spacerek pojedziemy to nałapie świeżego powietrza choć troszkę :-)
Miłego dnia!
Zanetucha my mamy krzesełko fisher price rainforest i jest jak do tej pory super a użytkujemy od 5 m-ca jak tylko wprowadziliśmy stałe posiłki :-)
Do nas przyplątał się katar to pierwsze nasze doświadczenie z przeziębieniem bo do tej pory mały zdrowy jak rydz pierwsza noc była tragiczna bo mały nie wiedział jak oddychać i co chwila pobudka z cycka też słabo ciągnął ale uwielbiam tą osobę, która wymyśliła inhalator jak dla mnie niezbędny przy małym dziecku jeden dzień i poprawa mam nadzieję, że jak jest lepiej to w żadne paskudztwo się to dalej nie przerodzi :-) D
Dziś do lasu na spacerek pojedziemy to nałapie świeżego powietrza choć troszkę :-)
Miłego dnia!
To i ja się pochwalę moją księżniczką :)
wszędzie na czworaka z wielkim przyspieszeniem, wspinaczka przy meblach, no i piękna zabawa z piłką :) i wszystkimi interaktywnymi zabawkami :) aaaa i jeszcze wszelkie zabawy i poważne rozmowy z naszym "biednym" psem ;) który jest dla niej bardzo wyrozumiały i cierpliwy :)
wszędzie na czworaka z wielkim przyspieszeniem, wspinaczka przy meblach, no i piękna zabawa z piłką :) i wszystkimi interaktywnymi zabawkami :) aaaa i jeszcze wszelkie zabawy i poważne rozmowy z naszym "biednym" psem ;) który jest dla niej bardzo wyrozumiały i cierpliwy :)
zanetucha ja mam takie krzesełko http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-max-wyposaz-sweetie-new-i2621146540.html tylko jakąs inna wersję, bo stelarz jest szary i mam nakładkę dodatkową na stolik
jestem bardzo zadwolona, latem młdy nie przyklejł sie do tapicerki , można ją zdąć i prac, fajny koszyk na dole, regulacja tego stoliczka i pochylenia :)
odebrałam dziś adasia ze złoba wczesniej, 38,7 temp :( zaraził się od innego chłopca, ja rozumiem że są różne sytuacje itp, ale mam tego chłopca mnie wkurza, mimo że jej na oczy nie widziałam
wyobrażacie sobie że zostawia małego na 10 godz (rozumiem jeśli musi) ale codzinnie przynosi po 4 pieluszki i to jest jego dzienny przydział, i świadomie żeruje na innych dzieciach bo panie czasem po kilka szt dziennie pożyczają od innych dzieci, mało tego jej synek cały tydzien chodził do żłobka chory, wczoraj ledwo oddychł tak miał zatkany nos, a dziś 40 stopni temp a ona powiedziała ze go nie odbierze wcześniej!! żal mi młego, ale kurde teraz ja musze isc na zw przez nich :(
jestem bardzo zadwolona, latem młdy nie przyklejł sie do tapicerki , można ją zdąć i prac, fajny koszyk na dole, regulacja tego stoliczka i pochylenia :)
odebrałam dziś adasia ze złoba wczesniej, 38,7 temp :( zaraził się od innego chłopca, ja rozumiem że są różne sytuacje itp, ale mam tego chłopca mnie wkurza, mimo że jej na oczy nie widziałam
wyobrażacie sobie że zostawia małego na 10 godz (rozumiem jeśli musi) ale codzinnie przynosi po 4 pieluszki i to jest jego dzienny przydział, i świadomie żeruje na innych dzieciach bo panie czasem po kilka szt dziennie pożyczają od innych dzieci, mało tego jej synek cały tydzien chodził do żłobka chory, wczoraj ledwo oddychł tak miał zatkany nos, a dziś 40 stopni temp a ona powiedziała ze go nie odbierze wcześniej!! żal mi młego, ale kurde teraz ja musze isc na zw przez nich :(
winogrona dzieki za linka fajne to krzesełko, widze ze stelaż jest podróbką fishera, musze nad nim pomyslec... jak nie jako pierwsze do Żukowa to chociaż do rodziców, a powiedz mi jeszcze składa się je porządnie tak żebym mogła je wcisnąć za szafę jak będę wyjeżdżała ?
Kurcze biedny ten chłopczyk co o nim piszesz... co za matka z tej baby :( rozumiem że praca jest ważna, ale do cholery zdrowie dziecka jest wg mnie na pierwszym miejscu.
A co do wymiany pieluszek...
Mieliśmy teraz u siebie gości przez prawie tydzień. Kuzynka męża z W-wy. Ludzie nadziani że hej, wykształceni, samochód aż oko bieleję, biorą 2 razy dzinnie kąpielę po ok. 1,5 godziny w łazience każde, a dziecku zmieniają pieluchę 3 razy dziennie !! Masakra. Puki nie zeszłam do nich na dół, a zawsze byłam na dole między 9,30 a 10 rano to ich dziecko chodziło w pampersie tak ciężkim że wisiał do kolan i w dodatku śmierdzące od kupy :/ Dopiero po moim upomnieniu że mała ma nawalone to ją przebierali.... Mój w tym czasie jest już po drugim przebraniu żęby sobie nic nie odparzył i żeby miał wygodnie ale jak widać dla niektórych rodziców ważniejsza ich wygoda jak wygoda dziecka.
Winogrona może jak mały posiedzi troszkę w domu z dala od "zarażalskich" to go ominie choróbsko. Powodzenia !
Kurcze biedny ten chłopczyk co o nim piszesz... co za matka z tej baby :( rozumiem że praca jest ważna, ale do cholery zdrowie dziecka jest wg mnie na pierwszym miejscu.
A co do wymiany pieluszek...
Mieliśmy teraz u siebie gości przez prawie tydzień. Kuzynka męża z W-wy. Ludzie nadziani że hej, wykształceni, samochód aż oko bieleję, biorą 2 razy dzinnie kąpielę po ok. 1,5 godziny w łazience każde, a dziecku zmieniają pieluchę 3 razy dziennie !! Masakra. Puki nie zeszłam do nich na dół, a zawsze byłam na dole między 9,30 a 10 rano to ich dziecko chodziło w pampersie tak ciężkim że wisiał do kolan i w dodatku śmierdzące od kupy :/ Dopiero po moim upomnieniu że mała ma nawalone to ją przebierali.... Mój w tym czasie jest już po drugim przebraniu żęby sobie nic nie odparzył i żeby miał wygodnie ale jak widać dla niektórych rodziców ważniejsza ich wygoda jak wygoda dziecka.
Winogrona może jak mały posiedzi troszkę w domu z dala od "zarażalskich" to go ominie choróbsko. Powodzenia !
a ja sie z tą teorią nie zgodzę, że im droższe tym lepsza chłonność. Kupuję na zmianę Dady i Pampersy, a to dlatego że Papki są cieńsze od Dad, żeby małemu skóra mogła trochę bardziej odpocząć- co się z tym wiążę krócej na pupie wytrzymują bo szybciej przeciekają. Dady są naprawdę dobrymi pieluchami.
Ostatnio jakoś tak brakowało kasy więc miałam chyba 4 opakowania Dad po rząd. Z reguły używam dziennie ok 7 pieluch. Na początku września wróciłam spowrotem do Pampersów i nagle moje dzienne zużycie wzrosło do 9- 10 pieluch, bo wiecznie wydawały mi się żę już ledwo pomieszczą...
Ale Pampki mają 1 duży plus nad Dadą- luźniejsze ściągacze. W Dadach mały ma wiecznie czerwone ślady po ściągczu w Papmpach tego nie zauważyłam.
Ostatnio jakoś tak brakowało kasy więc miałam chyba 4 opakowania Dad po rząd. Z reguły używam dziennie ok 7 pieluch. Na początku września wróciłam spowrotem do Pampersów i nagle moje dzienne zużycie wzrosło do 9- 10 pieluch, bo wiecznie wydawały mi się żę już ledwo pomieszczą...
Ale Pampki mają 1 duży plus nad Dadą- luźniejsze ściągacze. W Dadach mały ma wiecznie czerwone ślady po ściągczu w Papmpach tego nie zauważyłam.
My mamy takie krzeselko i jestem z niego bardzo zadowolona. Ma regulowane oparcie i duzy kosz na zabawki.
http://www.mothercare.com/Mothercare-Picnic-Highchair---Teddy%27s-Wash-Day/887650,default,pd.html?cm_sp=ProductFeatures-_-Category%2520landing-_-Mothercare%2520Picnic%2520Highchair%2520-%2520Teddy%27s%2520Wash%2520Day
http://www.mothercare.com/Mothercare-Picnic-Highchair---Teddy%27s-Wash-Day/887650,default,pd.html?cm_sp=ProductFeatures-_-Category%2520landing-_-Mothercare%2520Picnic%2520Highchair%2520-%2520Teddy%27s%2520Wash%2520Day
Hej
dziewczyny moja mała ma straszne krostki wokół ust - wydaje mi się, że to przez nadmierne ślinienie, bo jedynka górna idzie, no i jak ma smoczek to pod nim mokro, że hoho...staram się to osuszać, ale ciężko
miałyście bądź macie taki problem?? czym najlepiej to potraktować? rano czasami ma aż taką skorupę:/
dziewczyny moja mała ma straszne krostki wokół ust - wydaje mi się, że to przez nadmierne ślinienie, bo jedynka górna idzie, no i jak ma smoczek to pod nim mokro, że hoho...staram się to osuszać, ale ciężko
miałyście bądź macie taki problem?? czym najlepiej to potraktować? rano czasami ma aż taką skorupę:/
hej,
Basieniak ja mam ten sam problem, cała bródka czerwona i w krostkach, az sie zastanawiam czy to nie uczulenie od mleka (zaczelo sie jak przeszłam z NAN1 na NAN2), nic nie pomaga, smarowałam juz chyba wszystkim.
Pediatra powiedziala ze moze dac jakas masc na sterdydach ale podziekowałam bo po tym to moze dostac bllizn.....
dzieciaczki sliczne, Żanetucha fajną ma synek kiete na szyi:D
Basieniak ja mam ten sam problem, cała bródka czerwona i w krostkach, az sie zastanawiam czy to nie uczulenie od mleka (zaczelo sie jak przeszłam z NAN1 na NAN2), nic nie pomaga, smarowałam juz chyba wszystkim.
Pediatra powiedziala ze moze dac jakas masc na sterdydach ale podziekowałam bo po tym to moze dostac bllizn.....
dzieciaczki sliczne, Żanetucha fajną ma synek kiete na szyi:D
witajcie
U mnie wszystko wokół gotowania i dzieci
Teraz się pochwalę
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Sledz-znow-gora-Jest-nowy-Gdynski-Przysmak-n62198.html
A czas leci nasze dzieciaki juz takie duże:)Super fotki dziewczyny
Bartuś sam juz stoi i chodzi sobie z pchaczem.Mało je waży 8650
Mysle juz o urodzinkach pod koniec pazdziernika chyba w lokalu.
Pozdrawiam:)
U mnie wszystko wokół gotowania i dzieci
Teraz się pochwalę
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Sledz-znow-gora-Jest-nowy-Gdynski-Przysmak-n62198.html
A czas leci nasze dzieciaki juz takie duże:)Super fotki dziewczyny
Bartuś sam juz stoi i chodzi sobie z pchaczem.Mało je waży 8650
Mysle juz o urodzinkach pod koniec pazdziernika chyba w lokalu.
Pozdrawiam:)
Cześć kochane.
Długo mnie nie było bo miałam urlop, ale w sumie w domu go spędzaliśmy więc wcale nie wypoczęłam a jeszcze mieliśmy dodatkowo grypę żołądkową więc wogóle porażka.
Mój mały mówi: mama, baba, blabla, tata, dada, dladla:) takie słowotwórstwa różne.
Zasuwa przy pchaczu tylko się wścieka, jak w ścianę wejdzie i nie potrafi sobie obrócić, żeby maszerować dalej:)
Waży z jakieś 10,5 kg.
W rezultacie kupiliśmy fotlelik do 18 kg Be Safe Izi Cimfort bo ma funkcię spania i mocno się przechyla do spania, a młody zazwyczaj w aucie śpi więc dla jego wygody taką dezycję podjęliśmy. I jestem mega zadowolona.
Długo mnie nie było bo miałam urlop, ale w sumie w domu go spędzaliśmy więc wcale nie wypoczęłam a jeszcze mieliśmy dodatkowo grypę żołądkową więc wogóle porażka.
Mój mały mówi: mama, baba, blabla, tata, dada, dladla:) takie słowotwórstwa różne.
Zasuwa przy pchaczu tylko się wścieka, jak w ścianę wejdzie i nie potrafi sobie obrócić, żeby maszerować dalej:)
Waży z jakieś 10,5 kg.
W rezultacie kupiliśmy fotlelik do 18 kg Be Safe Izi Cimfort bo ma funkcię spania i mocno się przechyla do spania, a młody zazwyczaj w aucie śpi więc dla jego wygody taką dezycję podjęliśmy. I jestem mega zadowolona.
Hej dziewczyny,
U nas totalna załamka :-( Natalka,ma okropnie brzydki kaszel i tragiczny katar :-( w zw z tym jedziemy na inhalacjach z atroventu i mucosolvanu :/ a starsza od nawału kataru dostała zapalenia ucha :-( i jest na antybiotyku ;((
Totalna masakra ze zdrowiem u nas :((( a miałam od 1.10 wrócić do pracy..... A tu coś takiego :-(
Chyba się zaraz rozpłaczę ;-(((
U nas totalna załamka :-( Natalka,ma okropnie brzydki kaszel i tragiczny katar :-( w zw z tym jedziemy na inhalacjach z atroventu i mucosolvanu :/ a starsza od nawału kataru dostała zapalenia ucha :-( i jest na antybiotyku ;((
Totalna masakra ze zdrowiem u nas :((( a miałam od 1.10 wrócić do pracy..... A tu coś takiego :-(
Chyba się zaraz rozpłaczę ;-(((
ojojoj, to zycze zdrowia, u nas podobnie, z tym ze w naszym domu zapanowala angina, cala trojka chora, ale juz w miare ok, antybiotyk dziala, ale przez pare dni koszmar bo strasznie bolaly gardla i nie chcieli jesc, ponadto mikiemu ida naraz obie gorne jedynki i druga gorna dwojka, takze podwojnie marudny, a noce praktycznie nieprzespane, ale na szczescie z kazdym dniem lepiej...jesien przyszla a z nia same uroki, az boje sie co bedzie przez caly ten jesienn-zimowy okres...




Basieniak próbuj rumiankiem przemywac, zauważyłam też że jak Wiktorowi zmianiam smoka na bardziej prostego to mniej śliny zbiera się na buzi.
W ogóle mój syn odkrył w sobie nowy talent do uciekania przed mama :-D taka ma zabawę a ja tylko za nim latam by w nic nie wpadł. Chyba myśli że pogoń za nim też jest dla mnie dobra zabawa hehe no cóż kondycję poćwiczę.
W ogóle mój syn odkrył w sobie nowy talent do uciekania przed mama :-D taka ma zabawę a ja tylko za nim latam by w nic nie wpadł. Chyba myśli że pogoń za nim też jest dla mnie dobra zabawa hehe no cóż kondycję poćwiczę.
Heja
Pogoda raz lepsza raz gorsza :/ niestety prawdziwa jesień zawitała a wraz z nią choróbska. Nas na szczęście omijają daleeekim łukiem :)
Pochwalę się że wychodzą nam ząbki. Dwie dolne jedynki na raz. Zaczęły chyba tydzień temu, może i wcześniej, ale tydzień temu dopiero je odnalazłam :) Histerii i płaczu z powodu ząbków na szczęście nie ma, a tak się tego bałam.
ALe mam za to inny problem. Odkąd podaję na obiadek dwa dania, mały jak by mniej jadł z wieczora. Wcześniej jadł obiad i deser, jakieś 3 h później butle mleka 220, 2-3 h póżniej oba cycki i ok 21.30- 22.00 kaszkę na noc ok 240 ml, z reguły wypijał wszystko.
NO a teraz czasami wypije tą butlę mleka, ale z reguły max 100 ml (ok 18 godziny), cycki ledwo possie, no i kaszki wypija max 40 ml. Masakra. Od paru dni daję mu tą kaszkę na śpiocha, jak idę spać czyli ok 24-1 no i też nie zawsze wypije całą.
Pogoda raz lepsza raz gorsza :/ niestety prawdziwa jesień zawitała a wraz z nią choróbska. Nas na szczęście omijają daleeekim łukiem :)
Pochwalę się że wychodzą nam ząbki. Dwie dolne jedynki na raz. Zaczęły chyba tydzień temu, może i wcześniej, ale tydzień temu dopiero je odnalazłam :) Histerii i płaczu z powodu ząbków na szczęście nie ma, a tak się tego bałam.
ALe mam za to inny problem. Odkąd podaję na obiadek dwa dania, mały jak by mniej jadł z wieczora. Wcześniej jadł obiad i deser, jakieś 3 h później butle mleka 220, 2-3 h póżniej oba cycki i ok 21.30- 22.00 kaszkę na noc ok 240 ml, z reguły wypijał wszystko.
NO a teraz czasami wypije tą butlę mleka, ale z reguły max 100 ml (ok 18 godziny), cycki ledwo possie, no i kaszki wypija max 40 ml. Masakra. Od paru dni daję mu tą kaszkę na śpiocha, jak idę spać czyli ok 24-1 no i też nie zawsze wypije całą.
Witamy!
U nas już ani śladu po katarku :-)nasz słodziak od 3 dni raczkuję a już byłam pewna, że nie będzie bo wcześniej wstawał przy wszystkim i chodził a pełzał na pupie a jednak raczkuję i oczywiście jest wszędzie wszystko go ciekawi jak mówię nie wolno on patrzy na mnie śmieję się i rusza głową nie :-)a tak też jest rozgadany mówi sporo niestety mama jeszcze nie :-(
Ja za 2 tyg do pracy masakra dla mnie przeżywam to strasznie trudno mi odciąć pępowinę a młody nie ułatwia mi tego stał się strasznie za mną tylko mama i mama jak ja jestem w pobliżu to jak tylko zniknę a jest z babcią tatą od razu płacz mam nadzieję, że jest to przejściowe bo nigdy tak nie miał wręcz mówili, że to dziecko cygana bo do wszystkich szedł ojej ciężko mi jak niewiem :-(
U nas już ani śladu po katarku :-)nasz słodziak od 3 dni raczkuję a już byłam pewna, że nie będzie bo wcześniej wstawał przy wszystkim i chodził a pełzał na pupie a jednak raczkuję i oczywiście jest wszędzie wszystko go ciekawi jak mówię nie wolno on patrzy na mnie śmieję się i rusza głową nie :-)a tak też jest rozgadany mówi sporo niestety mama jeszcze nie :-(
Ja za 2 tyg do pracy masakra dla mnie przeżywam to strasznie trudno mi odciąć pępowinę a młody nie ułatwia mi tego stał się strasznie za mną tylko mama i mama jak ja jestem w pobliżu to jak tylko zniknę a jest z babcią tatą od razu płacz mam nadzieję, że jest to przejściowe bo nigdy tak nie miał wręcz mówili, że to dziecko cygana bo do wszystkich szedł ojej ciężko mi jak niewiem :-(
mrenda, dzięki za linka, jak będą jeszcze miejsca to pójdę, bo temat spotkania jest mi bliski :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
dla mnie w tygodniu odpada, opowiesz jak było :)
no to się powroty do pracy sypią, ja 2 dni siedziałam z młodym na zw i pierwszego dnia już miałam dość, był tak mega marudny, myślałam że zwariuje :/
Basieniak jak tam mleko waniliowe? bo przyszło mi do głowy że możesz też dodać do mleka łyżeczkę kaszki waniliowej i już będzie smakowe :)
no to się powroty do pracy sypią, ja 2 dni siedziałam z młodym na zw i pierwszego dnia już miałam dość, był tak mega marudny, myślałam że zwariuje :/
Basieniak jak tam mleko waniliowe? bo przyszło mi do głowy że możesz też dodać do mleka łyżeczkę kaszki waniliowej i już będzie smakowe :)
Witajcie, ja też na moment wpadam bo idę już spać. Nasza mała od wczoraj chodzi sama:) na razie więcej niż 5-6 kroczków ale samiusieńka:)Może na roczek już będzie biegać:)
Poza tym na razie dzielnie trzymamy się przed chorobami, ja wyjeżdzam za 2 tyg na 2 tyg do Warszawy i zobaczymy jak to będzie. Nie wiem jak wytrzymam bez małej.
Pozdrowienia dla wszystkich
ps. na ząbki nadal czekamy:(
Poza tym na razie dzielnie trzymamy się przed chorobami, ja wyjeżdzam za 2 tyg na 2 tyg do Warszawy i zobaczymy jak to będzie. Nie wiem jak wytrzymam bez małej.
Pozdrowienia dla wszystkich
ps. na ząbki nadal czekamy:(
Cześć kochane.
Gratulacje Fiffi :)
mój mały to też przy meblach albo przy pchaczu, ale posuwa jakby miał motorek w d*pce. Może niebawem się odważy na pierwszy samodzielny kroczek....
U mne lipa, bo musze z pracy na szkolenie w weekend jechać na sobote i niedziele a mąż w poniedziałek jedzie na statek...jak nie urok to s****zka, piekne pożegnanie będziemy mieli...na odległość mam doła w związku z powyższym.
Sadzamy go na nocnik czasem, pewnie nie kuma ae codziennie uda się zrobić kupę i siusiu na nocnik. Niech pomału się przyzwyczaja.
Ile mleka sztucznego jedzą wasze dzieci, bo mój nadal 3 x po 180/210
Gratulacje Fiffi :)
mój mały to też przy meblach albo przy pchaczu, ale posuwa jakby miał motorek w d*pce. Może niebawem się odważy na pierwszy samodzielny kroczek....
U mne lipa, bo musze z pracy na szkolenie w weekend jechać na sobote i niedziele a mąż w poniedziałek jedzie na statek...jak nie urok to s****zka, piekne pożegnanie będziemy mieli...na odległość mam doła w związku z powyższym.
Sadzamy go na nocnik czasem, pewnie nie kuma ae codziennie uda się zrobić kupę i siusiu na nocnik. Niech pomału się przyzwyczaja.
Ile mleka sztucznego jedzą wasze dzieci, bo mój nadal 3 x po 180/210
czesc Mamusie,
pisze do Was juz z pracy, ja to jestem chyba wyrodna bo cieszyłam sie jak wychodziłam z domu :D Pracuje na pół etatu po 5h od poniedziałku do czwartku.
Mrenda dziecmi zajmuje sie mąż (my mamy prace zmianowe wiec on na rano ja na popoludnie i odwrotnie) no i oczywiscie moi rodzice.
Aglow moja tez pije 3 razy po 180/210 mm .
Gratulacje dla nowych chodziarzy, moja córcia to chyba jedyna z forum która jeszcze nie chodzi nawet przy meblach.
Ciekawe co u Kasiaka bo juz dluuuugo jej tu nie bylo
pisze do Was juz z pracy, ja to jestem chyba wyrodna bo cieszyłam sie jak wychodziłam z domu :D Pracuje na pół etatu po 5h od poniedziałku do czwartku.
Mrenda dziecmi zajmuje sie mąż (my mamy prace zmianowe wiec on na rano ja na popoludnie i odwrotnie) no i oczywiscie moi rodzice.
Aglow moja tez pije 3 razy po 180/210 mm .
Gratulacje dla nowych chodziarzy, moja córcia to chyba jedyna z forum która jeszcze nie chodzi nawet przy meblach.
Ciekawe co u Kasiaka bo juz dluuuugo jej tu nie bylo
3oko nic sie nie martw, Adaś potrafi tylko stanąć przy meblu, nie chodzi nawet za rączkę/rączki
i ja chyba jestem bardziej wyrodna, dziś jak oddawałam młodego do żłobka to na 5 dzieci 4 ryczała - w tym adaś, pani widziałam na skraju cierpliwości a jak wychodziłam to mi się tak śmiać chciało (że ja to jednak mam fajną pracę), normalnie z uśmiechem na ustach wychodziłam :P
i ja chyba jestem bardziej wyrodna, dziś jak oddawałam młodego do żłobka to na 5 dzieci 4 ryczała - w tym adaś, pani widziałam na skraju cierpliwości a jak wychodziłam to mi się tak śmiać chciało (że ja to jednak mam fajną pracę), normalnie z uśmiechem na ustach wychodziłam :P
Ramona w ustawie jest zapisane że matki niemowlaka a zwłaszcza matki karmiącej nie wolno wysyłać w delegacje. Możesz w pracy się na top powołać, szef nie powinien akurat Ciebie wysyłać. Gdyby dowiedziały się o tym odpowiedni instytucje to miał by megaśną karę
3oko, mój bąbelek też jeszcze nie chodzi i nawet nie widać żeby zbliżał się czas chodzenia. Myślę że pójdzie na roczek...
Zanim nie podawałam tych dwój dań to Kacpuś też wypijał 3 butle MM ale po 220-230 ml, Natomiast teraz rano je cycka, pozniej kaszkę mleczno- ryżową lub owsiankę (ok 250 ml) pozniej obiadek 1 danie, 2gie danie, deser mleczko, robie 220 jak kiedyś ale nie zawsze to wupija. Dziś np wypił 120, pózniej cycek (raczej mało go spija) i na noc kaszką której wcześniej wypijał całe 230- 240, a teraz (od jakiś 2,5 tygodnia) wypija max 100 ml
Mrenda ja kupuję 80. Na razie mam kupione 2 jesienne (kompletna bzdura, na co mi 2 jesienne :/ ale mój Tata wpadł w szał zakupowy i nakupował małemu kombinezonów hehe Obydwa to 80. Jednak jeden jest dużo większy od drugiego. Wiadomo co firma to inna rozmiarówka...
3oko, mój bąbelek też jeszcze nie chodzi i nawet nie widać żeby zbliżał się czas chodzenia. Myślę że pójdzie na roczek...
Zanim nie podawałam tych dwój dań to Kacpuś też wypijał 3 butle MM ale po 220-230 ml, Natomiast teraz rano je cycka, pozniej kaszkę mleczno- ryżową lub owsiankę (ok 250 ml) pozniej obiadek 1 danie, 2gie danie, deser mleczko, robie 220 jak kiedyś ale nie zawsze to wupija. Dziś np wypił 120, pózniej cycek (raczej mało go spija) i na noc kaszką której wcześniej wypijał całe 230- 240, a teraz (od jakiś 2,5 tygodnia) wypija max 100 ml
Mrenda ja kupuję 80. Na razie mam kupione 2 jesienne (kompletna bzdura, na co mi 2 jesienne :/ ale mój Tata wpadł w szał zakupowy i nakupował małemu kombinezonów hehe Obydwa to 80. Jednak jeden jest dużo większy od drugiego. Wiadomo co firma to inna rozmiarówka...
Hej ale dziś piękna pogoda :-) ja jestem na etapie przygotowywania się do powrotu do pracy codziennie mi się to śni ja niestety bardzo przeżywam rozstanie z synkiem mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle bo zamęczę się psychicznie :-(
Nasz od tyg raczkuję jak szalony najpierw stanął a później zaczął raczkować i jest szał staję przy wszystkim i tupta sobie przechodzi z pufa na łóżko no i nieraz jest bummm dobrze, że ma opanował spadanie na tyłek bo ja zawału dostaję za każdym razem :-)
My dalej na cycku i końca nie widać pewnie jak wrócę do pracy to ograniczę dopiero mały stał się strasznie za mną tylko mama i mama fajnie być tak wyróżnianą ale nieraz to męczące :-)
Ja mam kupiony kombinezon dwuczęściowy z H&M na rozm 80 i 86 też ale myślę, że ten 86 wykorzystamy za rok :-) bo spory jest na zimę zakupy mam już z głowy dla małego udało mi się uzyskać rabat w H&M 40% więc zaszalałam :-)
Miłego dnia!
Nasz od tyg raczkuję jak szalony najpierw stanął a później zaczął raczkować i jest szał staję przy wszystkim i tupta sobie przechodzi z pufa na łóżko no i nieraz jest bummm dobrze, że ma opanował spadanie na tyłek bo ja zawału dostaję za każdym razem :-)
My dalej na cycku i końca nie widać pewnie jak wrócę do pracy to ograniczę dopiero mały stał się strasznie za mną tylko mama i mama fajnie być tak wyróżnianą ale nieraz to męczące :-)
Ja mam kupiony kombinezon dwuczęściowy z H&M na rozm 80 i 86 też ale myślę, że ten 86 wykorzystamy za rok :-) bo spory jest na zimę zakupy mam już z głowy dla małego udało mi się uzyskać rabat w H&M 40% więc zaszalałam :-)
Miłego dnia!
Witam Was serdecznie, moja córcia chodzi już ładnie , zaczęła tydzień przed 10 miesiącem.Co do jedzenia to bywa różnie, zupki trochę zje, jak widzi piers z kurczaka to buźkę otwiera i przychodzi co chwila.Czy Wasze dzieciaczki jedzą w fotelikach ( w sensie na siedząco?) bo moja córcia to wogóle nie chce siedzieć w foteliku , je na chodzonego przychodzi do mnie i otwiera buźkę.W wózku tez nie chce siedzieć:( spacery kiepskie . Ze spaniem to nici w dzień tylko 15 minut i po spaniu, chyba że na rękach to jest opcja że dłużej.
My mamy fotelik ramatti i jestem z niego zadowolona w mieście jest ok, co do trasy to Leneczce szybko się nudzi i afera jest.
Na szczęście nie mam już problemów z piciem bo córcia załapała picie z kubka ze słomką.Co do kombinezonu to my mamy na 74 cm kupiony, córcia waży 9 kg, tak patrzę po Waszych dzieciaczkach że moja na początku była w czołówce a teraz na końcach:)
gosia24 jak Ci się udało taki rabat uzyskać?Jestem pod wrażeniem.
Z nowej kolekcji H&m są takie piękne sweterki i tuniczki....
Córcia mówi mama , tata, baba, dada, papa,titit pokazuje jak piesek szczeka i jak widzi kotka albo owłosione psy ( yorki, sznaucery itp- heh uznaje je za koty) woła sii ( wydaje mi się że chodzi jej o kici kici). Robi brawo i indianina:) , daje buziaki.Czy wasze dzieci też tak się cieszą i wydają z siebie dźwięki jak widzą zwierzątka ?
Gdzie planujecie zamawiać torty urodzinowe , czy raczej będziecie same piekły, szukam czegoś sprawdzonego, godnego polecenia.Czy planujecie robić imprezy na roczek czy raczej kawa tort ciasto i to wszystko?Ja mam dylemat, bo chciała bym żeby to było święto małej a nie taka zwykła impreza.Co planujecie kupić swoim pociechom na roczek.Macie jakieś zabawki godne polecenia?
My mamy fotelik ramatti i jestem z niego zadowolona w mieście jest ok, co do trasy to Leneczce szybko się nudzi i afera jest.
Na szczęście nie mam już problemów z piciem bo córcia załapała picie z kubka ze słomką.Co do kombinezonu to my mamy na 74 cm kupiony, córcia waży 9 kg, tak patrzę po Waszych dzieciaczkach że moja na początku była w czołówce a teraz na końcach:)
gosia24 jak Ci się udało taki rabat uzyskać?Jestem pod wrażeniem.
Z nowej kolekcji H&m są takie piękne sweterki i tuniczki....
Córcia mówi mama , tata, baba, dada, papa,titit pokazuje jak piesek szczeka i jak widzi kotka albo owłosione psy ( yorki, sznaucery itp- heh uznaje je za koty) woła sii ( wydaje mi się że chodzi jej o kici kici). Robi brawo i indianina:) , daje buziaki.Czy wasze dzieci też tak się cieszą i wydają z siebie dźwięki jak widzą zwierzątka ?
Gdzie planujecie zamawiać torty urodzinowe , czy raczej będziecie same piekły, szukam czegoś sprawdzonego, godnego polecenia.Czy planujecie robić imprezy na roczek czy raczej kawa tort ciasto i to wszystko?Ja mam dylemat, bo chciała bym żeby to było święto małej a nie taka zwykła impreza.Co planujecie kupić swoim pociechom na roczek.Macie jakieś zabawki godne polecenia?
hej,
Zanetucha a w jakich odstępach czasu podajesz 2 danie? kurcze ja nigdy nie robie dwudaniowych obiadków ani dla synka ani dla córci....
Ola ja chce sama zrobic tort a ozdoby do niego kupie w CH Oliwa, jest tam takie stoisko z bajerami do tortów.
A wiecie gdzie mozna kupic baloniki itp rzeczy z "1"??? wiem ze na allegro mozna ale ja chce w sklepie stacjonarnym.
My robimy roczek w domu tylko dla dziadków i chrzestnych a w dniu urodzin mam zamówioną msze w intencji Emilki:)
Zanetucha a w jakich odstępach czasu podajesz 2 danie? kurcze ja nigdy nie robie dwudaniowych obiadków ani dla synka ani dla córci....
Ola ja chce sama zrobic tort a ozdoby do niego kupie w CH Oliwa, jest tam takie stoisko z bajerami do tortów.
A wiecie gdzie mozna kupic baloniki itp rzeczy z "1"??? wiem ze na allegro mozna ale ja chce w sklepie stacjonarnym.
My robimy roczek w domu tylko dla dziadków i chrzestnych a w dniu urodzin mam zamówioną msze w intencji Emilki:)
Ola_86_22 mój bąbel też uwielbia pieski i jak je widzi to robi cudaczne minki i tak fajnie do nich krzyczy "Eeeej eeeeej" TAk samo reaguje na dzieci na placu zabaw, albo na dzieciaczki mniejsze od niego.
3oko ok. 13-15 w zależności jak mi mały uśnie daję mu zupkę i od razu po niej 2danie, jakieś 2 godziny później deserek. Dziś tylko pierwszy raz musiałam poczekać z drugim daniem jakieś 45 minut bo jakoś tak mu się wymiotować w trakcie zupki chciało, ale jak po tych 45 minutach zauważył że trzymam jego miseczkę to był krzyk "daj daj daj daj" hehehe
A co do tortu to planuje albo przywieźć z Lęborka od faceta który robił nam na wesele. Ma tak cudnie przepyszne torty, żę zamawiamy sobie go kilka razy w roku bez okazji, za każdym razem inny smak, ale porzeczka i tak wszystkie bije na głowę :) A zaznaczam żę nie lubię tortów :) Albo z tutejszej w Żukowie "Markizy" mają przepyszne ciasta i tort Marcello.
Mrenda jutro sprawdzę co to za firma (ten za duży) i napiszę. Jeden jest firmy Gluck i wg mnie jest tyci za duży, ale jestem pewna że 74 w ich przypadku byłby za mały dla nas. Kacperek 2 tygodnie temu ważył 8,600. Nie wiem ile teraz. Jutro się zważymy, żebyś miała porównanie do Mikiego.
Kupiłam fotelik do karmienia. W piątek przyszedł. Tak to karmiłam go w huśtawce tylko coraz ciężej nam to wychodziło... A fotelikiem jest zachwycony :) aż mi się śmiać chce jak go w niego wsadzam i widzę jego minę zachwytu. Zanim go zapne w pasy to się wierci i go gładzi z każdej strony hehehe. Mam taki: http://www.okazje.info.pl/okazja/inne/fisher-price-wysokie-krzeselko-cudowna-planeta-t1837-1.html
3oko ok. 13-15 w zależności jak mi mały uśnie daję mu zupkę i od razu po niej 2danie, jakieś 2 godziny później deserek. Dziś tylko pierwszy raz musiałam poczekać z drugim daniem jakieś 45 minut bo jakoś tak mu się wymiotować w trakcie zupki chciało, ale jak po tych 45 minutach zauważył że trzymam jego miseczkę to był krzyk "daj daj daj daj" hehehe
A co do tortu to planuje albo przywieźć z Lęborka od faceta który robił nam na wesele. Ma tak cudnie przepyszne torty, żę zamawiamy sobie go kilka razy w roku bez okazji, za każdym razem inny smak, ale porzeczka i tak wszystkie bije na głowę :) A zaznaczam żę nie lubię tortów :) Albo z tutejszej w Żukowie "Markizy" mają przepyszne ciasta i tort Marcello.
Mrenda jutro sprawdzę co to za firma (ten za duży) i napiszę. Jeden jest firmy Gluck i wg mnie jest tyci za duży, ale jestem pewna że 74 w ich przypadku byłby za mały dla nas. Kacperek 2 tygodnie temu ważył 8,600. Nie wiem ile teraz. Jutro się zważymy, żebyś miała porównanie do Mikiego.
Kupiłam fotelik do karmienia. W piątek przyszedł. Tak to karmiłam go w huśtawce tylko coraz ciężej nam to wychodziło... A fotelikiem jest zachwycony :) aż mi się śmiać chce jak go w niego wsadzam i widzę jego minę zachwytu. Zanim go zapne w pasy to się wierci i go gładzi z każdej strony hehehe. Mam taki: http://www.okazje.info.pl/okazja/inne/fisher-price-wysokie-krzeselko-cudowna-planeta-t1837-1.html
Odnośnie organizacji roczku, to ja planuję u siebie w domu małą imprezkę z balonikami i innymi d*perelami dla rodziców i chrzestnych plus 2-3 znajomych najblizszych.
Tort jakiś kolorowy zamówie u znajomej, która robi takie cuda.
Wczoraj moja niania potwierdziła, że od lutego będzie musiala zajmować się swoim wnukiem, a w związku z tym będziemy musileli oddać młodego do żłobka. Wrrr wiedziałam, że to kiedyś nastąpi ale jestem przerażona.
Chyba oddam go do Akademii Skrzata na Oksywiu, podobno ma super opinie.
Słyszałyście coś o tym?
Tort jakiś kolorowy zamówie u znajomej, która robi takie cuda.
Wczoraj moja niania potwierdziła, że od lutego będzie musiala zajmować się swoim wnukiem, a w związku z tym będziemy musileli oddać młodego do żłobka. Wrrr wiedziałam, że to kiedyś nastąpi ale jestem przerażona.
Chyba oddam go do Akademii Skrzata na Oksywiu, podobno ma super opinie.
Słyszałyście coś o tym?
My bedziemy robic dwie imprezki, bo mamy za male mieszkanie, zeby wszystkich pomiescic za jednym razem. W urodzinki Olivera zapraszamy dziadkow i siostre z dziecmi, a w sobote dwie znajome z dzieciakami i siostra tez przyjdzie. I bedzie od groma dzieciakow, bo az 7.
Nie mam jak na razie pojecia co zrobic do jedzenia, ale nie chce robic nie wiadomo jak duzo. Jakies przekaski, cos slodkiego, cos na cieplo i to wszystko.
A co do tortu, to nie mam pojecia jaki smak...moze macie jakies sprawdzone?
Nie mam jak na razie pojecia co zrobic do jedzenia, ale nie chce robic nie wiadomo jak duzo. Jakies przekaski, cos slodkiego, cos na cieplo i to wszystko.
A co do tortu, to nie mam pojecia jaki smak...moze macie jakies sprawdzone?
Witajcie, ja jak zwykle na moment. Pochwalę się, że Mała już chodzi:) I całkiem nieźle jej to wychodzi. Kombinezonu nie mam jeszcze ale za to mam elegancki płaszczyk i sportową pikowaną kurteczkę na zimę. Kupiłam jej też rewelacyjny komplecik, czapka i szalik przez internet.
Kombinezon kupię trochę później.
Roczek robimy w domku na jakieś 20 osób. Zamówię torcik krokodyl taki duży. To ciasto kasate z wiśniami. U nas to rewelacja.
Poza tym praca, praca praca... Buziaki
Kombinezon kupię trochę później.
Roczek robimy w domku na jakieś 20 osób. Zamówię torcik krokodyl taki duży. To ciasto kasate z wiśniami. U nas to rewelacja.
Poza tym praca, praca praca... Buziaki
Hejka
Winogrona tak nie przejdzie, bo już próbowałam. Nika po prostu od razu wyczuwa modyfikowane i koniec jedzenia. Mleko waniliowe idzie paczką:)
Małej ostatnio znikły te krostki i znów się pojawiły więc już głupieje od czego, ale troszkę to olałam, może wyrośnie. Zmiana smoczka nie wchodzi w grę - ostatnio o 20 chcemy iść kąpać małą a nie ma smoka. Zaznaczam, że jesteśmy w trakcie przeprowadzki więc pełno kartonów, godzinę szukaliśmy i nic, mała wykąpana, dajemy innego smoka i wrzask przez 2 godziny, mąż przeszukał wszystko na kolanach, aż w końcu stwierdził, że jedzie 60 km w jedną stronę do sklepu i kupi taki sam cholerny smoczek, ale na szczęście w tej chwili znalazł go wciśnięty za kaloryfer. Jak młoda zobaczyła swój smoczek to od razu uśmiech i po 5 minutach spała:)
Winogrona tak nie przejdzie, bo już próbowałam. Nika po prostu od razu wyczuwa modyfikowane i koniec jedzenia. Mleko waniliowe idzie paczką:)
Małej ostatnio znikły te krostki i znów się pojawiły więc już głupieje od czego, ale troszkę to olałam, może wyrośnie. Zmiana smoczka nie wchodzi w grę - ostatnio o 20 chcemy iść kąpać małą a nie ma smoka. Zaznaczam, że jesteśmy w trakcie przeprowadzki więc pełno kartonów, godzinę szukaliśmy i nic, mała wykąpana, dajemy innego smoka i wrzask przez 2 godziny, mąż przeszukał wszystko na kolanach, aż w końcu stwierdził, że jedzie 60 km w jedną stronę do sklepu i kupi taki sam cholerny smoczek, ale na szczęście w tej chwili znalazł go wciśnięty za kaloryfer. Jak młoda zobaczyła swój smoczek to od razu uśmiech i po 5 minutach spała:)
Nika sama jeszcze nie chodzi, ale to ją strach powstrzymuje :D Też nie wiem jak urządzić roczek, bo będzie mój brat z żoną i synkiem, znajomi z córką i może jeszcze 3 osoby + my...miejsca nie ma więc chyba impreza z ala szwedzkim stołem - nie wiem jak to ogarnąć
zdrówka życzę i gratuluję chodziarzom :D
zdrówka życzę i gratuluję chodziarzom :D
ja na roczek chce zrobic 3 tarty, z 2 sałatki i jakies przekąski, nie bedzie to taka nasiadówa przy stole z wódką wiec wystarczy. Wieczorem kolacja, bo wszyscy goscie zostaja na noc i dopiero jak dzieci pójdą spać to wypijemy jakies winko itp.
Basieniak ja pamietam jak moj synek zaczynal chodzic i sie bał puścic to dałam mu do trzymania cos do rączki, dzieciak wtedy mysli ze sie trzyma czegos i ruszył sam.
Basieniak ja pamietam jak moj synek zaczynal chodzic i sie bał puścic to dałam mu do trzymania cos do rączki, dzieciak wtedy mysli ze sie trzyma czegos i ruszył sam.
ja tez gratuluje chodziarzom! moj dopiero uczy sie sam wstac przy kanapie, na razie podniesie tyleczek do pozycji kleczacej, a tak jak juz go postawie to stoi ladnie, jak wezme go pod pachy to tez juz fajne kroczki robi, bocianie ale zawsze...powoli powoli idziemy do przodu hehe.
nasz roczek tez bedzie w domu kameralnie, dla najblizszej rodziny. torta moze wezme znow z dekera, ale tym razem sprobuje nowy smak, ten gruszkowy mnie ciekawi, ale polecam bardzo mango maline, pycha lekki puch rozplywajacy sie w ustach, lekko kwaskowy smak, malinowa rozkosz odradzam, bo mdla jak dla mnie i w sumie malo malinowa.
a co do kmbinezonu to sorki ze jestem taka monotematyczna ale to dla mnie wazny temat bo przymierzam sie do zakupu przez neta, te co juz maja, to te wasze jaka maja calkowita dlugosc bez kaptura i ewentualnych dopinanych butkow, dl rekawa od pachy i dl nogawki od kroku? z gory dzieki!


nasz roczek tez bedzie w domu kameralnie, dla najblizszej rodziny. torta moze wezme znow z dekera, ale tym razem sprobuje nowy smak, ten gruszkowy mnie ciekawi, ale polecam bardzo mango maline, pycha lekki puch rozplywajacy sie w ustach, lekko kwaskowy smak, malinowa rozkosz odradzam, bo mdla jak dla mnie i w sumie malo malinowa.
a co do kmbinezonu to sorki ze jestem taka monotematyczna ale to dla mnie wazny temat bo przymierzam sie do zakupu przez neta, te co juz maja, to te wasze jaka maja calkowita dlugosc bez kaptura i ewentualnych dopinanych butkow, dl rekawa od pachy i dl nogawki od kroku? z gory dzieki!


Dziewczyny zapraszam na bezpłatne spotkanie ze specjalistami :)
http://swiadomamama.pl/%C5%9Bwiadoma-mama-w-gda%C5%84sku-1
http://swiadomamama.pl/%C5%9Bwiadoma-mama-w-gda%C5%84sku-1
loca-daga, dzięki za zaproszenie, niektóre z nas wybierają się na to spotkanie :))
Ty to organizujesz?
Ty to organizujesz?
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Mrenda miałam napisać Ci markę tego drugiego za dużego kombinezonu. IMPIDIMPI. Jutro pomierzę Ci oba dziś mi się naprawdę nie chce. Jestem mega zmęczona. Miałam kompletnie nieprzespaną noc.
Wczoraj pojechałam z małym pierwszy raz nad morze i wróciliśmy już zakatarzeni. Złapał nas przeciąg w restauracji... wściekła jestem na siebie bo przez głupią matkę Synek się teraz męczy.
W nocy budził się chyba ze 20 razy, miałam wrażenie że zdążyłam przytulić głowę do poduszki i znowu się budził i to z przeraźliwym krzykiem. W końcu męża wygoniłam z sypialni a mały spał ze mną. Miał mega zapchany nosek i problemy z oddychaniem przez te gile. Rano ok 7 był bardzo rozpalony, zmierzyłam mu temp. i miał 38,1, 2 godziny później już 38,5. Przyjechała do nas Pani dr z Gdyni (Daria Fabiszak, możę któraś zna ? bardzo sympatyczna) i przepisała małemu lekarstwa. Ma infekcje górnych dróg oddechowych lub jak to nazwała stan przedgrypowy :/
Mam do Was pytanie. Przepisała nam m.in. Lipomal 2 razy dziennie po 5 ml, ale z tego co pisze w instrukcji to jest dla dzieci od 1 roku... Podawała to któraś ???
Mam jeszcze Nasivin krople do nosa- mam meeeeeega problem z podaniem tego. Z mężem jeszcze jakoś się udało ale sama jutro nie wiem jak mu wkropię, jeszcze w dodatku 2 razy dziennie :/ Kacperek przy zakrapianiu wpadł w histerię.
Drugie pytanie- bierzemy przez naszego lekarza przepisane kropelki Cebion multi, a ta dr przepisała nam sam CEbion (bez multi- sama wit C) Moje krople biore 1 raz dziennie po 5 kropli, natomiast te mam brać 8 kropli 2 x dziennie. Kurcze myślałam żę to to samo dopiero jak mi przynieśli z apteki to zauważyłam że to co innego... Myślicie żę z któryś mam zrezygnować ???
Mam jeszcze Nurofen co 8 h 3,5 ml i Tantum werde 4 razy po 2 psiki (nie było w sptece i dali mi coś zamiennego Hasco sept, nie znam nigdy nie miałam)
Wczoraj pojechałam z małym pierwszy raz nad morze i wróciliśmy już zakatarzeni. Złapał nas przeciąg w restauracji... wściekła jestem na siebie bo przez głupią matkę Synek się teraz męczy.
W nocy budził się chyba ze 20 razy, miałam wrażenie że zdążyłam przytulić głowę do poduszki i znowu się budził i to z przeraźliwym krzykiem. W końcu męża wygoniłam z sypialni a mały spał ze mną. Miał mega zapchany nosek i problemy z oddychaniem przez te gile. Rano ok 7 był bardzo rozpalony, zmierzyłam mu temp. i miał 38,1, 2 godziny później już 38,5. Przyjechała do nas Pani dr z Gdyni (Daria Fabiszak, możę któraś zna ? bardzo sympatyczna) i przepisała małemu lekarstwa. Ma infekcje górnych dróg oddechowych lub jak to nazwała stan przedgrypowy :/
Mam do Was pytanie. Przepisała nam m.in. Lipomal 2 razy dziennie po 5 ml, ale z tego co pisze w instrukcji to jest dla dzieci od 1 roku... Podawała to któraś ???
Mam jeszcze Nasivin krople do nosa- mam meeeeeega problem z podaniem tego. Z mężem jeszcze jakoś się udało ale sama jutro nie wiem jak mu wkropię, jeszcze w dodatku 2 razy dziennie :/ Kacperek przy zakrapianiu wpadł w histerię.
Drugie pytanie- bierzemy przez naszego lekarza przepisane kropelki Cebion multi, a ta dr przepisała nam sam CEbion (bez multi- sama wit C) Moje krople biore 1 raz dziennie po 5 kropli, natomiast te mam brać 8 kropli 2 x dziennie. Kurcze myślałam żę to to samo dopiero jak mi przynieśli z apteki to zauważyłam że to co innego... Myślicie żę z któryś mam zrezygnować ???
Mam jeszcze Nurofen co 8 h 3,5 ml i Tantum werde 4 razy po 2 psiki (nie było w sptece i dali mi coś zamiennego Hasco sept, nie znam nigdy nie miałam)
biedronka spójrz na te, mi się podobają oczywiście wszystko zależy jaki kto ma gust :)
http://allegro.pl/zaproszenia-ze-zdjeciem-fotomontaz-chrzest-roczek-i2634914522.html
http://allegro.pl/zaproszenia-roczek-chrzest-kolorowe-cyfry-dots-i2678194947.html
http://allegro.pl/zaproszenia-roczek-chrzest-ze-zdj-twojego-dziecka-i2685818660.html
http://allegro.pl/zaproszenia-roczek-chrzest-ze-zdj-twojego-dziecka-i2685818644.html
http://allegro.pl/zaproszenia-na-chrzest-na-roczek-mozaika-nowosc-i2690776237.html
http://allegro.pl/zaproszenia-na-chrzest-na-roczek-rok-ze-zdjeciem-i2668054827.html
http://allegro.pl/zaproszenia-smerfy-6-szt-urodziny-roczek-party-i2649485505.html
od dodomi brałam zaproszenia na mój ślub, podziękowania, wizytówki, bardzo fajna babka http://www.dodomi.pl/?zaproszenia-na-roczek-urodziny,25
http://allegro.pl/zaproszenia-ze-zdjeciem-fotomontaz-chrzest-roczek-i2634914522.html
http://allegro.pl/zaproszenia-roczek-chrzest-kolorowe-cyfry-dots-i2678194947.html
http://allegro.pl/zaproszenia-roczek-chrzest-ze-zdj-twojego-dziecka-i2685818660.html
http://allegro.pl/zaproszenia-roczek-chrzest-ze-zdj-twojego-dziecka-i2685818644.html
http://allegro.pl/zaproszenia-na-chrzest-na-roczek-mozaika-nowosc-i2690776237.html
http://allegro.pl/zaproszenia-na-chrzest-na-roczek-rok-ze-zdjeciem-i2668054827.html
http://allegro.pl/zaproszenia-smerfy-6-szt-urodziny-roczek-party-i2649485505.html
od dodomi brałam zaproszenia na mój ślub, podziękowania, wizytówki, bardzo fajna babka http://www.dodomi.pl/?zaproszenia-na-roczek-urodziny,25
Dziewczyny znalazłam ciekawe forum dla oszczędnych :)
Popatrzcie na pewno coś się przyda http://forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy.html
Wieczorem temperatura u mojego bąbelka wróciła do normy, ale rano znowu była podwyższona- 37,5, ide na zmianę pieluchy więc zaraz zobaczę jak to teraz wygląda
Popatrzcie na pewno coś się przyda http://forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy.html
Wieczorem temperatura u mojego bąbelka wróciła do normy, ale rano znowu była podwyższona- 37,5, ide na zmianę pieluchy więc zaraz zobaczę jak to teraz wygląda
Coś dla mam które mają Synka. Mrenda Ty będziesz najzdrowsza z nas !!! Ciekawy artykuł http://wyborcza.pl/1,75400,12582227,Syn_na_zawsze_w_glowie_matki.html
to ja tez skorzystalam z linkow i postanowilam ze zrobie dla rodzinki o takie :)
http://www.google.pl/imgres?q=zaproszenia+na+roczek+wzory&hl=pl&sa=X&biw=1024&bih=653&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=8sPKLYTuL4qSiM:&imgrefurl=http://agnieszka-scrappassion.blogspot.com/2011/10/zaproszenia-na-roczek_31.html&docid=uxfbjV8OGu0keM&imgurl=http://2.bp.blogspot.com/-8-h6gObL-As/Tq6KIrpjkbI/AAAAAAAALcw/VXXQ7yzyWWM/s400/maj%25252B2011%25252B2446.jpg&w=285&h=400&ei=peFvULTpKsXxsgbH4IHgCQ&zoom=1&iact=hc&vpx=615&vpy=223&dur=460&hovh=266&hovw=189&tx=112&ty=168&sig=104507707062011553383&page=2&tbnh=145&tbnw=99&start=12&ndsp=18&ved=1t:429,r:3,s:12,i:123
http://www.google.pl/imgres?q=zaproszenia+na+roczek+wzory&hl=pl&sa=X&biw=1024&bih=653&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=8sPKLYTuL4qSiM:&imgrefurl=http://agnieszka-scrappassion.blogspot.com/2011/10/zaproszenia-na-roczek_31.html&docid=uxfbjV8OGu0keM&imgurl=http://2.bp.blogspot.com/-8-h6gObL-As/Tq6KIrpjkbI/AAAAAAAALcw/VXXQ7yzyWWM/s400/maj%25252B2011%25252B2446.jpg&w=285&h=400&ei=peFvULTpKsXxsgbH4IHgCQ&zoom=1&iact=hc&vpx=615&vpy=223&dur=460&hovh=266&hovw=189&tx=112&ty=168&sig=104507707062011553383&page=2&tbnh=145&tbnw=99&start=12&ndsp=18&ved=1t:429,r:3,s:12,i:123
o rany już akcje z urodzinami :P
ja jeszcze o tym nie myślałam, zaproszeń nie będę robiła, jak ktoś chce to przyjdzie, na pewno imprezka będzie w domu :)
babcia kupiła młodemu kurtkę zimową, przydałyby się nam jeszcze spodnie od kombinezonu, ale jeszcze się wstrzymuję z tym zakupem, a buty takie porządne może się przydadzą po roczku to wtedy powinnam załapać się już na przeceny :P
na razie adaś nie chodzi ale już sam wstaje przy krześle, stoliku itp :) no i musi w każdą szufladę zajrzeć i każdą szafkę, i tak bardzo chciałby z pieskiem się bawić ale ten ucieka gdy tylko młody robi się zbyt upierdliwy :P a w żłobku zrobił się ulubieńcem opiekunek :)
ja jeszcze o tym nie myślałam, zaproszeń nie będę robiła, jak ktoś chce to przyjdzie, na pewno imprezka będzie w domu :)
babcia kupiła młodemu kurtkę zimową, przydałyby się nam jeszcze spodnie od kombinezonu, ale jeszcze się wstrzymuję z tym zakupem, a buty takie porządne może się przydadzą po roczku to wtedy powinnam załapać się już na przeceny :P
na razie adaś nie chodzi ale już sam wstaje przy krześle, stoliku itp :) no i musi w każdą szufladę zajrzeć i każdą szafkę, i tak bardzo chciałby z pieskiem się bawić ale ten ucieka gdy tylko młody robi się zbyt upierdliwy :P a w żłobku zrobił się ulubieńcem opiekunek :)
Winogrona ja też jeszcze nie myślę o urodzinkach, nam do grudnia jeszcze pozostało trooooochę czasu, który i tak pewnie zleci nim się obejżymy.
Mrenda przesyłam Ci wymiary kombinezonów, która mam. Może Ci choć trochę pomogę.
1. Kombinezon H&M rozmiar 62/68 (Kacperek nosił go jak się urodził i był za duży), teraz tak z ciekawości go w niego wsadziłam i gdyby miał iść na samym pajacu na dwór to byłby na styk, nic grubszego pod spód się nie ubierze. To jest kombinezon i śpiwór jednocześnie. TAk wygląda http://www.google.pl/imgres?hl=pl&sa=X&biw=1599&bih=824&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=HPmtgGdSgahWgM:&imgrefurl=http://xarchiwum.pl/h-m-spiwor-kombinezon-bialy-mis-56-nowy-i1999044890.html&docid=uuXk5gs3GoVOsM&itg=1&imgurl=http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/z77/777791/big/1.jpg%253Fscreen&w=655&h=576&ei=al9wULmcIInNsgaGi4HoDQ&zoom=1&iact=rc&dur=437&sig=102511026895025672111&page=2&tbnh=150&tbnw=170&start=32&ndsp=36&ved=1t:429,r:18,s:32,i:231&tx=31&ty=49
a oto jego wymiary: * długość mierzona od karczku ok 70 cm; *szer. pod paszkami 66; * rękawek od paszki ok 23
2). kombinezon Gluck, rozmiar 80, *długość od karczku do piętki (bez bucików) 70 cm, * pod paszkami 64; *rękaw od paszki 23 bez rękawiczek, *nogawka od kroku do pięty ok 24. Oto on http://www.gluck.pl/ubranka/kombinezon_lesni_przyjaciele.html
3) kombinezon Impidimpi rozm. 74/80 *dł. od karku do piętki 72, dł. nogawki od kroku ok 26, *szer. pod paszkami ok 70, *rękawek od paszki ok 22
Mrenda przesyłam Ci wymiary kombinezonów, która mam. Może Ci choć trochę pomogę.
1. Kombinezon H&M rozmiar 62/68 (Kacperek nosił go jak się urodził i był za duży), teraz tak z ciekawości go w niego wsadziłam i gdyby miał iść na samym pajacu na dwór to byłby na styk, nic grubszego pod spód się nie ubierze. To jest kombinezon i śpiwór jednocześnie. TAk wygląda http://www.google.pl/imgres?hl=pl&sa=X&biw=1599&bih=824&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=HPmtgGdSgahWgM:&imgrefurl=http://xarchiwum.pl/h-m-spiwor-kombinezon-bialy-mis-56-nowy-i1999044890.html&docid=uuXk5gs3GoVOsM&itg=1&imgurl=http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/z77/777791/big/1.jpg%253Fscreen&w=655&h=576&ei=al9wULmcIInNsgaGi4HoDQ&zoom=1&iact=rc&dur=437&sig=102511026895025672111&page=2&tbnh=150&tbnw=170&start=32&ndsp=36&ved=1t:429,r:18,s:32,i:231&tx=31&ty=49
a oto jego wymiary: * długość mierzona od karczku ok 70 cm; *szer. pod paszkami 66; * rękawek od paszki ok 23
2). kombinezon Gluck, rozmiar 80, *długość od karczku do piętki (bez bucików) 70 cm, * pod paszkami 64; *rękaw od paszki 23 bez rękawiczek, *nogawka od kroku do pięty ok 24. Oto on http://www.gluck.pl/ubranka/kombinezon_lesni_przyjaciele.html
3) kombinezon Impidimpi rozm. 74/80 *dł. od karku do piętki 72, dł. nogawki od kroku ok 26, *szer. pod paszkami ok 70, *rękawek od paszki ok 22
my zaproszenia zrobimy najprostrze z możliwych :)
takie http://anitasienudzi.blogspot.com/2009/04/rozmowy-matki-i-corki-i-zaproszenia.html
takie http://anitasienudzi.blogspot.com/2009/04/rozmowy-matki-i-corki-i-zaproszenia.html
Dziewczyny prosze Was jakie smaki tortow sa dabre? Tylko nie podawajcie mi nazw tortow, bo sie nie znam. Smak, zeby nie byl za mdly i nie tak bardzo slodki.
A to moje zaproszenia...

Uploaded with ImageShack.us
A to moje zaproszenia...

Uploaded with ImageShack.us
Witajcie! Ale dlugo tu nie zagladalam... U nas rozwojowo nic nowego. Adas probuje wstawac na nozki ale ciezko z rownowaga:-) Ja tez juz zastanawiam sie nad organizacja urodzinek, ale ten czas leci! Rok temu zastanawialysmy sie ktora pierwsza urodzi a tu nasze dzieciaczki beda konczyc roczek! U mnie bedzie imprezka w domu na 12 osob. Dziadkowie, chrzestni i pradziadkowie. Chce kupic jakies serpentyny i baloniki. Torty robia babcie:-) Co do jedzenia nie mam pomyslu. Wiem mniej wiecej ile tego zrobic ale co dokladnie nie mam planu. A z innych kwestii to ostatni tydzien u nas masakra. Cala rodzinka chora. Maly zarazil wszystkich. Na szczescie zwykla wirusowka ale najbardziej dal sie we znaki katar Adasiowi. Do dzis walczymy:( Pozdrowienia!
BIedronka fajne CI wyszżly te zaproszenia.
Dziś na pewnej imprezie jadłam przepyyyyyyszny tort- od SOwy- coocis. Mega pyszny w środku chrupiące ciasteczka. A co do smaków to zależy od kogo, ja mam swojego ulubionego Pana od tortów i robi przepyszny porzeczkowy i jagodowy, truskawkowy też całkiem i capucino cudny. Teściowa natomiast ostatnio kupiła torta w piekarni koło ETC nie pamiętam nazwy, kupiła truskawkowy i był obrzydliwy, aż mi niedobrze było jak go jadłam. Fu ! Malinowy też od nich miała też był obrzydliwy, ale tak jak piszęwszystko zależy od piekarni.
Uwielbiam też Marcello, ale też nie od wszystkich bo w niektórych piekarniach do MArcello wiele brakuje, chociażby wiśni i likieru :(
Dziś na pewnej imprezie jadłam przepyyyyyyszny tort- od SOwy- coocis. Mega pyszny w środku chrupiące ciasteczka. A co do smaków to zależy od kogo, ja mam swojego ulubionego Pana od tortów i robi przepyszny porzeczkowy i jagodowy, truskawkowy też całkiem i capucino cudny. Teściowa natomiast ostatnio kupiła torta w piekarni koło ETC nie pamiętam nazwy, kupiła truskawkowy i był obrzydliwy, aż mi niedobrze było jak go jadłam. Fu ! Malinowy też od nich miała też był obrzydliwy, ale tak jak piszęwszystko zależy od piekarni.
Uwielbiam też Marcello, ale też nie od wszystkich bo w niektórych piekarniach do MArcello wiele brakuje, chociażby wiśni i likieru :(
No to zostałam znwou sama na 2 ms. Mąż w morzu...wiecej nie piszę bo szkoda słów na ten smutek.
Dziewczyny będę posyłała młodego od nowego roku do żłobka.
Powiedzcie mi jak to przeżyć? Teraz mam nianię cudną i nie wiem jak będę musiała się przyzwyczaić do oddawania małego obcym babkom do żłoba?
Podniesiecie jakoś na duchu?
Dziewczyny będę posyłała młodego od nowego roku do żłobka.
Powiedzcie mi jak to przeżyć? Teraz mam nianię cudną i nie wiem jak będę musiała się przyzwyczaić do oddawania małego obcym babkom do żłoba?
Podniesiecie jakoś na duchu?
Dziewczyny co robic z katarem ktory trwa juz tydzien? Kurcze najpierw lekarka kazala podawac Nasivin ale minely 3 dni i katar byl nadal i jakby zgestnial. Odstawilam i zaczelam podawac krople Euphorbium. Katar jest nadal. W nocy niby ok bo oddycha jakos choc czasem kaszle sucho bo pewnie troche otwiera buzke. Nie wiem co juz robic. Goraczki nie ma, zachowuje sie ok, tylko nie chce sie klasc bo wtedy ma zatkany nos. Nie chce z kazda sprawa jezdzic po lekarzach. Moze macie jakies sprawdzone sposoby? Dzis chce jeszcze nasmarowac mascia Pulmex Baby i rozpalic troche w kominku olejek lawendowy. Pomozcie!
Agusia łączę się z Tobą w bólu katarkowym ;/ Jak znajdziesz cudowny sposób to daj mi znać. U nas gorączka też minęła, ale katar od czwartku mamy i przedwczoraj jakby troszkę zgęstniał, tylko że jest go więcej jak było ! Też miałam podawać Nasivin 3 x dziennie po jednym psiku do każdej dziurki. Jutro jadę do Lęborka i chciałam tam do domu wezwać innego lekarza na dobicie choróbska. Na spacer jszcze dziś nie idę za duży wiatr u nas a gile małemu wręcz wyłażą nawet po odciągnięciu :( ma ich tak dużo
COś ciekawego do poczytania:
- Najdziwniejsze smakołyki - co jedzą dzieci w innych krajach http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79399,12176150,Brudne_kalesony_i_czerwona_kokarda__czyli_jak_rodzice.html
- Nie kupuj, tylko wypożycz! Moda na wypożyczalnie zabawek dla dzieci http://www.edziecko.pl/edziecko/1,105020,10831260,Nie_kupuj__tylko_wypozycz__Moda_na_wypozyczalnie_zabawek.html
- 7 najbardziej denerwujących typów rodziców http://www.edziecko.pl/edziecko/56,105020,10583162,7_najbardziej_denerwujacych_typow_rodzicow__RANKING_.html
- SUPER :) 6 najgorszych rzeczy, które mamy mówią innym mamom http://www.edziecko.pl/edziecko/56,105020,12378430,6_najgorszych_rzeczy__ktore_mamy_mowia_innym_mamom.html
- Dbanie o dziecko: obsesja kontra luz http://www.edziecko.pl/pod_ochrona/56,113925,12357789,Dbanie_o_dziecko__obsesja_kontra_luz.html
COś ciekawego do poczytania:
- Najdziwniejsze smakołyki - co jedzą dzieci w innych krajach http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79399,12176150,Brudne_kalesony_i_czerwona_kokarda__czyli_jak_rodzice.html
- Nie kupuj, tylko wypożycz! Moda na wypożyczalnie zabawek dla dzieci http://www.edziecko.pl/edziecko/1,105020,10831260,Nie_kupuj__tylko_wypozycz__Moda_na_wypozyczalnie_zabawek.html
- 7 najbardziej denerwujących typów rodziców http://www.edziecko.pl/edziecko/56,105020,10583162,7_najbardziej_denerwujacych_typow_rodzicow__RANKING_.html
- SUPER :) 6 najgorszych rzeczy, które mamy mówią innym mamom http://www.edziecko.pl/edziecko/56,105020,12378430,6_najgorszych_rzeczy__ktore_mamy_mowia_innym_mamom.html
- Dbanie o dziecko: obsesja kontra luz http://www.edziecko.pl/pod_ochrona/56,113925,12357789,Dbanie_o_dziecko__obsesja_kontra_luz.html
Czesc,
Biedronka super zaproszenia, masz talent dziewczyno!
Aglow - a tez żłobek to pewnie jest prywatny co? moze mają kamerki i bedziesz mogła obserwowac dzieciaczka z pracy, to zawsze uspokaja...
Moje kolezanki z forum czerwcowego tez posyłały dzieci do żłobka, usamodzielniły sie wiec moze nie bedzie tak zle, wiadomo ze na poczatku moze bedzie łapał wszystkie choróbka ale potem bedzie wiosna i bedziesz miala zdrowiutkie i samodzielne dziecko!
Jakie macie pomysły na prezent na roczek?
Biedronka super zaproszenia, masz talent dziewczyno!
Aglow - a tez żłobek to pewnie jest prywatny co? moze mają kamerki i bedziesz mogła obserwowac dzieciaczka z pracy, to zawsze uspokaja...
Moje kolezanki z forum czerwcowego tez posyłały dzieci do żłobka, usamodzielniły sie wiec moze nie bedzie tak zle, wiadomo ze na poczatku moze bedzie łapał wszystkie choróbka ale potem bedzie wiosna i bedziesz miala zdrowiutkie i samodzielne dziecko!
Jakie macie pomysły na prezent na roczek?
3oko dzięki za rade
ja daję sobie spokój z zaproszeniami, bo tak naprawdę oprócz Niki chrzestnych to nikogo z rodziny nie będzie, a znajomi nie potrzebują takich zaproszeń - jeden problem z głowy:D
mam już dość tej cholernej przeprowadzki, normalnie padam na ryj, a wciąż końca urządzania nie widać...obyśmy się za rok nie wyprowadzali, bo nie dam rady
nam idzie 2 górna jedynka więc ząbków będzie 4:)
ja daję sobie spokój z zaproszeniami, bo tak naprawdę oprócz Niki chrzestnych to nikogo z rodziny nie będzie, a znajomi nie potrzebują takich zaproszeń - jeden problem z głowy:D
mam już dość tej cholernej przeprowadzki, normalnie padam na ryj, a wciąż końca urządzania nie widać...obyśmy się za rok nie wyprowadzali, bo nie dam rady
nam idzie 2 górna jedynka więc ząbków będzie 4:)
3oko dziekuje :).
Tort mamy juz wybrany... Bedzie smietanowy z malinami i brzoskwiniami. I robimy 2 imprezki. Jedna dla pradziadkow i starszych sasiadow, co rozpieszczaja moich chlopcow i zamiast tortu bedziemy miec muffinki i na nich piekne ozdoby i druga imprezke dla znajomych i tu bedzie sliczy torcik :).
A co do prezentu, to my nic nie kupujemy malemu. Ma doslownie wszystko po starszym. I zabawki i ciuchy, wiec kolejna zabawka czy ciuch, to by bylo przegiecie. Ale zrobilismy mu sesje fotograficzna, wiec to traktujemy jako prezent.
Oscar ma tez niedlugo urodziny i tu bardziej sie skupiamy na prezencie, bo on juz rozumie, ze ma te urodzinki i juz mowi nam co by chcial dostac.
Tort mamy juz wybrany... Bedzie smietanowy z malinami i brzoskwiniami. I robimy 2 imprezki. Jedna dla pradziadkow i starszych sasiadow, co rozpieszczaja moich chlopcow i zamiast tortu bedziemy miec muffinki i na nich piekne ozdoby i druga imprezke dla znajomych i tu bedzie sliczy torcik :).
A co do prezentu, to my nic nie kupujemy malemu. Ma doslownie wszystko po starszym. I zabawki i ciuchy, wiec kolejna zabawka czy ciuch, to by bylo przegiecie. Ale zrobilismy mu sesje fotograficzna, wiec to traktujemy jako prezent.
Oscar ma tez niedlugo urodziny i tu bardziej sie skupiamy na prezencie, bo on juz rozumie, ze ma te urodzinki i juz mowi nam co by chcial dostac.
Helo,
My też nie będziemy kupować młodemu prezentów na roczek, dostanie coś pod choinkę, a na roczek to obkupią go dziadkowie i rodzice chrzestni.
Ja nie będę bawiła się w zaproszenia, nie jest to w końcu wesele...:) Ale są przesłodkie to fakt.
Antek nabył 2 dodatkowe zęby zatem posiada ich już 3...a no i dziąsełko w innym miejscu tez fioletowe więc pewnie niedługo 4 będzie się wykluwał.
Pogoda masakryczna....
My też nie będziemy kupować młodemu prezentów na roczek, dostanie coś pod choinkę, a na roczek to obkupią go dziadkowie i rodzice chrzestni.
Ja nie będę bawiła się w zaproszenia, nie jest to w końcu wesele...:) Ale są przesłodkie to fakt.
Antek nabył 2 dodatkowe zęby zatem posiada ich już 3...a no i dziąsełko w innym miejscu tez fioletowe więc pewnie niedługo 4 będzie się wykluwał.
Pogoda masakryczna....
Witam , któraś z Was pytała o balony z jedyneczką są w Leclerku na hali po 2.99 za 3 sztuki.
Co za paskudna pogoda u nas dziś grad padał.
Ja chciała bym córci coś kupić ale w sumie zabawek ma dużo z tym że jak dostaje coś nowego to ma taki cudny uśmiech:)
Ja nad tortem się zastanawiam oprócz ślubu nie zamawiałam nigdzie więc nie mam porównania:(
Miłego dzionka:)
Co za paskudna pogoda u nas dziś grad padał.
Ja chciała bym córci coś kupić ale w sumie zabawek ma dużo z tym że jak dostaje coś nowego to ma taki cudny uśmiech:)
Ja nad tortem się zastanawiam oprócz ślubu nie zamawiałam nigdzie więc nie mam porównania:(
Miłego dzionka:)
3oko ja planuję kupić- oczywiście nie ja sama :) dam rozporządzenie rodzicom, dziadkom co kto ma kupić. Teściowej też planuje powiedzieć co ma kupić nie chce dostać jakiś kolejnych chińskich gówien które moja teściówka lubi kupować, a ja wywalać.
- sanki http://allegro.pl/sanki-zby-wal-ii-spiwor-pchacz-i2679534599.html
- taki samochodziko pchacz, jeszcze nie wiem czy ten konkretny aloe coś w tym stylu http://allegro.pl/little-tikes-samochod-tikes-mobile-czerwony-618024-i2686078070.html
- to wiem że już mu mój Tata kupuje http://allegro.pl/lokomotywa-3w1-chodzik-pchacz-jezdzik-mowi-gra-i2680206583.html
- http://allegro.pl/sliczna-zabawka-grajacy-pociag-z-torami-kolejka-i2625508894.html
- http://allegro.pl/fisher-price-pileczkowa-zyrafa-promo-k8844-kupon-i2673023140.html
- zastanawiam się nad tym: http://allegro.pl/little-tikes-muzyczne-centrum-sportowe-z-dzwiekami-i2683738587.html
- obowiązkowa kosiareczkę (jestem zakochana we wszelich kosiareczkach, taczkach itp co się przyda na ogrodzie) http://allegro.pl/rezolutna-kosiareczka-w1093-krakow-i2692551411.html
- bardzo mi sie podobaja wszelkie fontanny z piłeczek wiec na pewno też cośw tym rodzaju http://allegro.pl/dla-niemowlat-fontanny-z-pilek-93589?buy=4&change_view=1&order=pd
- to też całkiem fajne i ładne, nie wiem czy dla mnie, musze przemyslec czy nie za dużo tego... ale może coś którejś podpowiem :) na prezent http://allegro.pl/jezdzik-rowerek-odpychacz-zyrafka-12m-i2625494687.html
- http://allegro.pl/tomy-osmiorniczki-do-kapieli-nauka-i-super-zabawa-i2672275419.html :)
na razie to wszystko co znalazłam więcej pomysłów mi brak
- sanki http://allegro.pl/sanki-zby-wal-ii-spiwor-pchacz-i2679534599.html
- taki samochodziko pchacz, jeszcze nie wiem czy ten konkretny aloe coś w tym stylu http://allegro.pl/little-tikes-samochod-tikes-mobile-czerwony-618024-i2686078070.html
- to wiem że już mu mój Tata kupuje http://allegro.pl/lokomotywa-3w1-chodzik-pchacz-jezdzik-mowi-gra-i2680206583.html
- http://allegro.pl/sliczna-zabawka-grajacy-pociag-z-torami-kolejka-i2625508894.html
- http://allegro.pl/fisher-price-pileczkowa-zyrafa-promo-k8844-kupon-i2673023140.html
- zastanawiam się nad tym: http://allegro.pl/little-tikes-muzyczne-centrum-sportowe-z-dzwiekami-i2683738587.html
- obowiązkowa kosiareczkę (jestem zakochana we wszelich kosiareczkach, taczkach itp co się przyda na ogrodzie) http://allegro.pl/rezolutna-kosiareczka-w1093-krakow-i2692551411.html
- bardzo mi sie podobaja wszelkie fontanny z piłeczek wiec na pewno też cośw tym rodzaju http://allegro.pl/dla-niemowlat-fontanny-z-pilek-93589?buy=4&change_view=1&order=pd
- to też całkiem fajne i ładne, nie wiem czy dla mnie, musze przemyslec czy nie za dużo tego... ale może coś którejś podpowiem :) na prezent http://allegro.pl/jezdzik-rowerek-odpychacz-zyrafka-12m-i2625494687.html
- http://allegro.pl/tomy-osmiorniczki-do-kapieli-nauka-i-super-zabawa-i2672275419.html :)
na razie to wszystko co znalazłam więcej pomysłów mi brak
zapomniałam, jeszcze obowiązkowo wóz drabiniasty http://allegro.pl/woz-drabiniasty-wozek-konik-drewna-krzeselko-i2675367721.html :))
dziewczyny jakiś czas temu rozmawiałyście o potrawach na roczek, może to Was zainspiruje, był wątek na ten temat:
http://forum.trojmiasto.pl/ROCZEK-pomozcie-t411967,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/ROCZEK-pomozcie-t411967,1,130.html
Ola dzieki to ja pytałam o balony, dobrze ze w Leclerku o i tak musze tam pojechac po ozdoby na tort!
Zanetucha prawie wszystko z Twojej listy mam po starszym hehe, sanki, pchacz, pociag, fontanne z piłek, kosiarke, taczke (zamiast wozu drabiniastego)
No i chyba tez nic nie kupimy albo symbolicznie jakąś lalke bo takich zabawek nie mamy, starszemu tez kupilismy samochod wadera do piaskownicy i tyle.
Zanetucha prawie wszystko z Twojej listy mam po starszym hehe, sanki, pchacz, pociag, fontanne z piłek, kosiarke, taczke (zamiast wozu drabiniastego)
No i chyba tez nic nie kupimy albo symbolicznie jakąś lalke bo takich zabawek nie mamy, starszemu tez kupilismy samochod wadera do piaskownicy i tyle.
Aglow mój mały kiedyś siedział w tym wozie drabiniastym takim malutkim, obłożonym podusiami i był zachwycony jak pojechaliśmy na krótki spacer. Płakał jak go wyciągaliśmy. Widziałam taki u nas na rynku ale zanim po niego sie wybrałam to już go nie było. Tak więc chcę mu go zamówić. W domu mamy dużo miejsca więc na razie puki nadciąga zinmo będzie po domu tym wożony :) frajda dla niego będzie :)) hehe
3oko to jest ten plus posiadania drugiego dziecka :) mniejsze koszty zakupu zabawek :) My niesety jesteśmy w trakcie kolekcjonowania
3oko to jest ten plus posiadania drugiego dziecka :) mniejsze koszty zakupu zabawek :) My niesety jesteśmy w trakcie kolekcjonowania
Dziewczyny co mozna przygotowac do jedzenia na urodziny malego na 12 osob? Mam problem bo tesciowie i pradziadkowie jedza typowe poskie dania z kolei druga czesc gosci lubi wszystko. Ja myslalam zeby zrobic caly gar rosolu ale co na drugie danie? Tez nie chce mi sie stac w garach przez dwa dni wiec nie chce zeby to bylo cos skomplikowanego. Jakos brakuje mi weny tworczej...
Aglow piszę to już po raz któryś....
1. w zależności jak się przebudzi 7,8 (dziś akurat 9) dostaje obacycki
2. z reguły o 10, dziś o 11 dostaje płatki owsiane na wodzie 230 ml lub na zmianę kaszkę mleczno ryżową lub kaszkę Nestle 8 zbóż tą już na MM
3. o 13- 14 dostaje obiadek: 220 zupki raz słoiczkową, raz moją, zaraz po zupce dostaje słoiczkowe drugie danie 220.
4. 15-16 dostaje cały słoiczek deseru lub utarty przeze mnie ale jest go raczej więcej jak 125
5. 18.00 dostaje butle MM 230 ml
6. 20- 20,30 oba cycki, raczej nie dużo wtedy z nich pije, ale chociaż coś...
7. 22. Ostatnią butlę MM 230, nie zawsze jest wypita cała. Jeszcze tydzień temu podawałam mu kaszkę na dobranoc z Nestle, ale chyba mu już zbrzydła bo albo jej nie chciał ruszyć, albo wypijał jakieś 40 ml. Od kąd przestawiłam się na mleko przed snem to wypija prawie całe.
Zapomniałam napisać że była u mnie inna lekarka- neonatolog. O d*pe rozbić tą z Gdyni po której wizycie się tak cieszyłam. Po lekarstwach tamtej mały dostał strasznego kaszelku i chrypki. Głos miał jak by nie jego... Pozatym katar mu się potroił. Może to i była pediatra, ale o niemowlakach pojęcia raczej nie miała.
Co innego neonatolog jest tylko od niemolaczków. Przepisąła małemu same leki homeopatyczne. Bierzemy je od wczoraj, katar tak się zmniejszył że prawie go nie ma, kaszelek też sioę zmniejszył.
Okazało się że krople Nasivin nadają się dla dzieci ale po 1 roku, u niemowląt powodują natłok kataru (tak było w moim przypadku) i nie działają tak jak powinny. Przestrzegała mnie przed nimi abym ich więcej nie używała. Dostaliśmy za to krople EUPHORBIUM (homeopatyczne), czopki Viburcol, syropek Prospan na kaszelek i Clemastinum, Tantum verde, inhalacja 2 razy dziennie solą morską wymiaszaną na pół z wodą.
Żadnymi maśćmi rozgrzewającymi nie wolno smarować niemowląt tak jak tu któraś radziła, to dla niemowląt zbyt ciężkie . Te dla dorosłych to wiadomo kamfora, a te dla dzieciaków zawierają olejek eukaliptusowy którego maluchy podobno nie powinny wdychać bo jest dla niech za mocny
1. w zależności jak się przebudzi 7,8 (dziś akurat 9) dostaje obacycki
2. z reguły o 10, dziś o 11 dostaje płatki owsiane na wodzie 230 ml lub na zmianę kaszkę mleczno ryżową lub kaszkę Nestle 8 zbóż tą już na MM
3. o 13- 14 dostaje obiadek: 220 zupki raz słoiczkową, raz moją, zaraz po zupce dostaje słoiczkowe drugie danie 220.
4. 15-16 dostaje cały słoiczek deseru lub utarty przeze mnie ale jest go raczej więcej jak 125
5. 18.00 dostaje butle MM 230 ml
6. 20- 20,30 oba cycki, raczej nie dużo wtedy z nich pije, ale chociaż coś...
7. 22. Ostatnią butlę MM 230, nie zawsze jest wypita cała. Jeszcze tydzień temu podawałam mu kaszkę na dobranoc z Nestle, ale chyba mu już zbrzydła bo albo jej nie chciał ruszyć, albo wypijał jakieś 40 ml. Od kąd przestawiłam się na mleko przed snem to wypija prawie całe.
Zapomniałam napisać że była u mnie inna lekarka- neonatolog. O d*pe rozbić tą z Gdyni po której wizycie się tak cieszyłam. Po lekarstwach tamtej mały dostał strasznego kaszelku i chrypki. Głos miał jak by nie jego... Pozatym katar mu się potroił. Może to i była pediatra, ale o niemowlakach pojęcia raczej nie miała.
Co innego neonatolog jest tylko od niemolaczków. Przepisąła małemu same leki homeopatyczne. Bierzemy je od wczoraj, katar tak się zmniejszył że prawie go nie ma, kaszelek też sioę zmniejszył.
Okazało się że krople Nasivin nadają się dla dzieci ale po 1 roku, u niemowląt powodują natłok kataru (tak było w moim przypadku) i nie działają tak jak powinny. Przestrzegała mnie przed nimi abym ich więcej nie używała. Dostaliśmy za to krople EUPHORBIUM (homeopatyczne), czopki Viburcol, syropek Prospan na kaszelek i Clemastinum, Tantum verde, inhalacja 2 razy dziennie solą morską wymiaszaną na pół z wodą.
Żadnymi maśćmi rozgrzewającymi nie wolno smarować niemowląt tak jak tu któraś radziła, to dla niemowląt zbyt ciężkie . Te dla dorosłych to wiadomo kamfora, a te dla dzieciaków zawierają olejek eukaliptusowy którego maluchy podobno nie powinny wdychać bo jest dla niech za mocny
Zanetucha to nieciekawie mialas. Dobrze, ze przyszla lekarka wiedzaca cos o niemowlakach i maly juz sie lepiej czuje. Zyczymy zdrowka :).
Co do jedzonka, to Oliver je tak...
Ok 7 pobudka i dostaje 180ml mleka, potem je razem z nami sniadanie ok 8.30 - chlebek z wedlina, czy z serem itp. Ok 10, czasami 11 idzie spac i w zaleznosci ile pospi, to dostaje albo kaszke lub owsianke, albo sloiczek jakiegos deserku. Ok 13, 14 dostaje obiadek albo ze sloiczka, ale zjada ten 7+, bo tego wiekszego nie zje calego. Albo dostaje nasz obiad. Wtedy o 16 owocki lub deserek, o 18 kapiel, po kapieli mleko 210ml i o 19 idzie spac. Czasami przebudzi sie w nocy, to wtedy daje mu 90ml mleka. Czasami wypije wszystko, a czasami tylko kilka lyczkow.
Co do jedzonka, to Oliver je tak...
Ok 7 pobudka i dostaje 180ml mleka, potem je razem z nami sniadanie ok 8.30 - chlebek z wedlina, czy z serem itp. Ok 10, czasami 11 idzie spac i w zaleznosci ile pospi, to dostaje albo kaszke lub owsianke, albo sloiczek jakiegos deserku. Ok 13, 14 dostaje obiadek albo ze sloiczka, ale zjada ten 7+, bo tego wiekszego nie zje calego. Albo dostaje nasz obiad. Wtedy o 16 owocki lub deserek, o 18 kapiel, po kapieli mleko 210ml i o 19 idzie spac. Czasami przebudzi sie w nocy, to wtedy daje mu 90ml mleka. Czasami wypije wszystko, a czasami tylko kilka lyczkow.
Witam ,
zanetucha83 ale oblukałaś prezenty normalnie jestem pod wrażeniem, spodobała mi się ta ośmiornica:) jak dla dziewczynki
Dobrze ze przyszła jakaś kompetentna lekarka.Oby szczęście szybko wyzdrowiało:)
Co do tych nieszczęsnych urodzin mam mega mętlik czy tylko kawa ciasto czy tez jakieś inne rzeczy, nie chce żeby był alkohol a wydaje mi się że dodatkowe jedzonko sałatki i inne przystawki temu sprzyjają.
Dziewczyny czy któraś z Was ma śpiworek do wózka parasolki, któraś z Was jakiś szczególny poleca?My przesiadłyśmy się na parasolkę ( kocyk jak bym nie zamontowała to mala go skopuje:( ) i mam dylemat jaki kupić czy ten co jest po środku rozpinany czy po bokach, z polaru czy wełny owczej.Normalnie od kiedy urodziłam małą jestem mega niezdecydowana, najprostszy wybór sprawia mi dylemat.
Moja córcia dawała sobie ładnie myć ząbki a teraz od kilku dni ona sama musi wszystko robić mała samosia i zamiast je myć tak jak wcześniej robiła to gryzie i wyrywa włosy ze szczoteczki.
Dziewczyny czy Wam też tak szybko czas leci, pamiętam jak niedawno się Wam żaliłam że urodzić nie mogę a tu zaraz roczek będzie:)
Co do jedzenia to niebardzo pomogę ponieważ moje dziecko nie bardzo je tzn , z rana cycek obowiązkowo później jakiś jogurt, czasem zje chlebek ale albo z masełkiem , serkiem topionym , pasztetem , ona nie toleruje np chleba z serkiem czy wędliną ( jak coś nie przylega do chleba to nie je). Wcześniej kupowałam dla niej jakieś parówki z szynki lub z cielęcinką wiecie takie lepsze teraz ich nie tyka je tylko te co my z biedronki. ok 9 znów cyc i wisi czasem nawet z 40 minut w międzyczasie jakieś flipsy.
Owoców nie chce jeść za to bardzo lubi marchewkę.
Na obiad dostaje 1 danie i to ja robię albo zupkę albo ziemniaczki z jakimś mięsem , albo kotleta z piersi jak widzi to nie zje ani ziemniaków marchewki czy innych dodatków.Póżniej zje jeszcze jakiś chlebek czy kawałek bułki, i przez cały dzień co jakiś czas cycek.
Dziewczyny co Wy gotujecie swoim maluchom na obiadki?
Miłego dzionka:)
zanetucha83 ale oblukałaś prezenty normalnie jestem pod wrażeniem, spodobała mi się ta ośmiornica:) jak dla dziewczynki
Dobrze ze przyszła jakaś kompetentna lekarka.Oby szczęście szybko wyzdrowiało:)
Co do tych nieszczęsnych urodzin mam mega mętlik czy tylko kawa ciasto czy tez jakieś inne rzeczy, nie chce żeby był alkohol a wydaje mi się że dodatkowe jedzonko sałatki i inne przystawki temu sprzyjają.
Dziewczyny czy któraś z Was ma śpiworek do wózka parasolki, któraś z Was jakiś szczególny poleca?My przesiadłyśmy się na parasolkę ( kocyk jak bym nie zamontowała to mala go skopuje:( ) i mam dylemat jaki kupić czy ten co jest po środku rozpinany czy po bokach, z polaru czy wełny owczej.Normalnie od kiedy urodziłam małą jestem mega niezdecydowana, najprostszy wybór sprawia mi dylemat.
Moja córcia dawała sobie ładnie myć ząbki a teraz od kilku dni ona sama musi wszystko robić mała samosia i zamiast je myć tak jak wcześniej robiła to gryzie i wyrywa włosy ze szczoteczki.
Dziewczyny czy Wam też tak szybko czas leci, pamiętam jak niedawno się Wam żaliłam że urodzić nie mogę a tu zaraz roczek będzie:)
Co do jedzenia to niebardzo pomogę ponieważ moje dziecko nie bardzo je tzn , z rana cycek obowiązkowo później jakiś jogurt, czasem zje chlebek ale albo z masełkiem , serkiem topionym , pasztetem , ona nie toleruje np chleba z serkiem czy wędliną ( jak coś nie przylega do chleba to nie je). Wcześniej kupowałam dla niej jakieś parówki z szynki lub z cielęcinką wiecie takie lepsze teraz ich nie tyka je tylko te co my z biedronki. ok 9 znów cyc i wisi czasem nawet z 40 minut w międzyczasie jakieś flipsy.
Owoców nie chce jeść za to bardzo lubi marchewkę.
Na obiad dostaje 1 danie i to ja robię albo zupkę albo ziemniaczki z jakimś mięsem , albo kotleta z piersi jak widzi to nie zje ani ziemniaków marchewki czy innych dodatków.Póżniej zje jeszcze jakiś chlebek czy kawałek bułki, i przez cały dzień co jakiś czas cycek.
Dziewczyny co Wy gotujecie swoim maluchom na obiadki?
Miłego dzionka:)
Ola my mamy w spacerowce spiworek z owczej welny i jest zapinany po boku. Jestem bardzo zadowolona z niego. Mysle, ze polar jest chlodniejszy.
Nasz maly je wlasciwie wszystko to co my, oczywiscie w zdrowszej wersji. Tzn jak mam cos smazonego, to nie daje mu tej wierzchniej warstwy, tylko to co jest w srodku, nie doprawiam dla niego sola ziemniaczkow. Zanim posole dla nas, to jego porcje odsypuje w miseczke. Zupki je takie jak my, tylko zamiast makaronu czy ryzu naszego, gotuje mu jego makaron malutki. Kupuje z firmy Heinz. A jak jest cos niezdrowego na obiad, to daje mu sloiczek.
Nasz maly je wlasciwie wszystko to co my, oczywiscie w zdrowszej wersji. Tzn jak mam cos smazonego, to nie daje mu tej wierzchniej warstwy, tylko to co jest w srodku, nie doprawiam dla niego sola ziemniaczkow. Zanim posole dla nas, to jego porcje odsypuje w miseczke. Zupki je takie jak my, tylko zamiast makaronu czy ryzu naszego, gotuje mu jego makaron malutki. Kupuje z firmy Heinz. A jak jest cos niezdrowego na obiad, to daje mu sloiczek.
Hej
my małej kupujemy jakieś prezenciki, ale wiadomo spędzamy je tutaj więc natłoku rodziny nie będzie...
mała rano je 1,5 kaszki, o 11.30 owoc, po drzemce obiad jakieś 230 ml, potem jogurty 2 dzieciowe, potem kanapki z szyneczką, i przed spaniem znów 1,5 kaszki na dobranoc
zobaczymy czy będzie piła to mleko waniliowe, za to wodę to pije hektolitrami
za flipsami itp nie przepada
my jak mała miała 8 miesięcy też stosowaliśmy nasivin, pomógl, ale nie jakoś super
ja troszkę dosalam, ale minimalnie, no i nam z talerza też nam je
mała lubi np ziemniaki ze szpinakiem, warzywne, do niektórych dodaje całe jajko - sama gotuję...teraz będę jej pomidorową gotować
my małej kupujemy jakieś prezenciki, ale wiadomo spędzamy je tutaj więc natłoku rodziny nie będzie...
mała rano je 1,5 kaszki, o 11.30 owoc, po drzemce obiad jakieś 230 ml, potem jogurty 2 dzieciowe, potem kanapki z szyneczką, i przed spaniem znów 1,5 kaszki na dobranoc
zobaczymy czy będzie piła to mleko waniliowe, za to wodę to pije hektolitrami
za flipsami itp nie przepada
my jak mała miała 8 miesięcy też stosowaliśmy nasivin, pomógl, ale nie jakoś super
ja troszkę dosalam, ale minimalnie, no i nam z talerza też nam je
mała lubi np ziemniaki ze szpinakiem, warzywne, do niektórych dodaje całe jajko - sama gotuję...teraz będę jej pomidorową gotować
hej,
Aglow u nas jedzenie wyglada tak:
5-6 180mm
8-9 kanapki z wędlinką pomidorki, ogórki (Mała je wszystko oprócz kaszek i jajecznicy)
drzemka
12-13 150mm lub jakies owoce lub przegryzki
drzemka
15-16 obiadek, gotuje sama, dzis np. zrobilam krem z brokuł z makaronem i piersią z kurczaka
18 jogurt, kanapki, owoc - rózne, zalezy co mam pod ręką i gdzie jestesmy
19.30 180mm i lulu
Aglow u nas jedzenie wyglada tak:
5-6 180mm
8-9 kanapki z wędlinką pomidorki, ogórki (Mała je wszystko oprócz kaszek i jajecznicy)
drzemka
12-13 150mm lub jakies owoce lub przegryzki
drzemka
15-16 obiadek, gotuje sama, dzis np. zrobilam krem z brokuł z makaronem i piersią z kurczaka
18 jogurt, kanapki, owoc - rózne, zalezy co mam pod ręką i gdzie jestesmy
19.30 180mm i lulu
ja adasiowi gotuje, ale raczej monotematycznie, dzieciaki ponoć przyzwyczajają sie do smaków i mogą cały rok na okrągło jeść to samo :P
a więc ja głównie robię zupkę na cielęcinie, i zagęszczam kaszą jęczmienną/jaglaną/manną, lub zupkę na skrzydełku z indyka i obieram mu mięsko z indyka + kasza, no i warzywa z zupy oczywiście, jutro ma brokuła z marchewką i jakimś mielonym ale nie wiem co tam z zamrażalnika wyjęłam :P gotowane oczywiście :) szpinaku nie lubi :(
no i je bardzo dużo od nas ze stołu np. zasmakował mu żurek i barszcz czerwony :) makaron z sosem pomidorowym, za ziemniakami nie przepada
a w ciągu dnia kaszka, danonek, kanapka, parówka, owoce staram się zawsze mieć świeże owoce dla niego, jabłuszko, banan, śliwki, gruszki, brzoskwinia itd. :)
a więc ja głównie robię zupkę na cielęcinie, i zagęszczam kaszą jęczmienną/jaglaną/manną, lub zupkę na skrzydełku z indyka i obieram mu mięsko z indyka + kasza, no i warzywa z zupy oczywiście, jutro ma brokuła z marchewką i jakimś mielonym ale nie wiem co tam z zamrażalnika wyjęłam :P gotowane oczywiście :) szpinaku nie lubi :(
no i je bardzo dużo od nas ze stołu np. zasmakował mu żurek i barszcz czerwony :) makaron z sosem pomidorowym, za ziemniakami nie przepada
a w ciągu dnia kaszka, danonek, kanapka, parówka, owoce staram się zawsze mieć świeże owoce dla niego, jabłuszko, banan, śliwki, gruszki, brzoskwinia itd. :)
Dzięki dziewczyny za odzew tak liczny.
To ja mam schemat mega podobny do 3oko, bo mój młody kocha mleko sztuczne:) I zawsze na spacerku dostaje 210 ml bo uwielbia ten rytuał tak koło 13 to wypada.
Może o 15.30 to dla niego za wcześnie na obiadek hmmm i dlatego tak wybrzydza?
Ugotowałam krem z dyni powinien wrąbac zobaczymy.
To ja mam schemat mega podobny do 3oko, bo mój młody kocha mleko sztuczne:) I zawsze na spacerku dostaje 210 ml bo uwielbia ten rytuał tak koło 13 to wypada.
Może o 15.30 to dla niego za wcześnie na obiadek hmmm i dlatego tak wybrzydza?
Ugotowałam krem z dyni powinien wrąbac zobaczymy.
hej, moj miki je tak:
9 - kaszka mleczno ryzowa 210ml i ze mna chlebek dzis z twarozkiem ze szczypiorkiem i rzodkiewka mojej roboty z pomidorem, ale zje max pol kromeczki
w miedzyczasie biszkopciki
11-12- danonek duzy
mleko przed drzemka max 90ml lub mniej wypije
15-16 obiadek 200-230ml, ja gotuje sama na caly tydzien i mroze, gotuje np 4 gary i baza wszystkich jest ziemniak, marchew, pietruszka, kawaleczek pora i do jednego dorzucam cukinie, do drugiego brokula, do trzeciego kalafiora, a do ostatniego buraka np., zalezy co mam w lodowie. czesc robie z kurczakiem lub indykiem lub ryba, a czesc bezmiesnych. czasem robie rosol czy pomidorowa z lanymi kluskami. czasem dorzucam ryz lub drobny makaron, ale musze zmiksowac bo inaczej nie zje. podjada tez z naszych talerzy ziemniaczki z sosem, poduszone widelcem miesko i jakies warzywko ugotowane.
drzemka lub jej brak
18-19 owocki
ok 21- kaszka mleczno-ryzowa 200ml


9 - kaszka mleczno ryzowa 210ml i ze mna chlebek dzis z twarozkiem ze szczypiorkiem i rzodkiewka mojej roboty z pomidorem, ale zje max pol kromeczki
w miedzyczasie biszkopciki
11-12- danonek duzy
mleko przed drzemka max 90ml lub mniej wypije
15-16 obiadek 200-230ml, ja gotuje sama na caly tydzien i mroze, gotuje np 4 gary i baza wszystkich jest ziemniak, marchew, pietruszka, kawaleczek pora i do jednego dorzucam cukinie, do drugiego brokula, do trzeciego kalafiora, a do ostatniego buraka np., zalezy co mam w lodowie. czesc robie z kurczakiem lub indykiem lub ryba, a czesc bezmiesnych. czasem robie rosol czy pomidorowa z lanymi kluskami. czasem dorzucam ryz lub drobny makaron, ale musze zmiksowac bo inaczej nie zje. podjada tez z naszych talerzy ziemniaczki z sosem, poduszone widelcem miesko i jakies warzywko ugotowane.
drzemka lub jej brak
18-19 owocki
ok 21- kaszka mleczno-ryzowa 200ml


aha, no właśnie mój dostaje małe danonki ale jeden to mu chyba tylko apetyt zaostrza, w takim razie też przeżucę się na duże :)
rybkę adaś dostaje najcześciej u teściowej, ale nie jest na nią specjalnie chętny, kalafiora też nie chciał jeść jakiś czas temu, musze mu pomidorową zafundować może :)
a w ciągu dnia to napiszę jak w weekend nam wypada : rano ok 7 ma mleko 150, ok 9 kanapka z nami do śniadania, ok 11 mleko 120 i w kimono, 13:30-14 obiadek, 16 deserek, 18 kaszka i ok 20 180 mleka z kaszką :)
a żłobkiem nie ma się co martwić o ile nie będzie mały chorował, wiadomo to nie to samo jak dziecko jest w centrum zainteresowania, ale jak się wybierze dobry żłobek to opieka też jest dobra.
rybkę adaś dostaje najcześciej u teściowej, ale nie jest na nią specjalnie chętny, kalafiora też nie chciał jeść jakiś czas temu, musze mu pomidorową zafundować może :)
a w ciągu dnia to napiszę jak w weekend nam wypada : rano ok 7 ma mleko 150, ok 9 kanapka z nami do śniadania, ok 11 mleko 120 i w kimono, 13:30-14 obiadek, 16 deserek, 18 kaszka i ok 20 180 mleka z kaszką :)
a żłobkiem nie ma się co martwić o ile nie będzie mały chorował, wiadomo to nie to samo jak dziecko jest w centrum zainteresowania, ale jak się wybierze dobry żłobek to opieka też jest dobra.
aaaaaaaaaa zapomniałam jakiś czas temu myślałam o tym co by tu zrobić na małego urodziny u przyszedł mi na myśł rosół + na drugie knedel czeski z gulaszem. Jak dla mnie pycha i coś takiego innego. Knedel do kupienia w Kauflandzie wystarczy go odgrzać w parowarze a gulasz można zrobić trochę wcześniej...
i jeszcze jedno pytanie, jak ubieracie dzieciaki na spacer?
młody siedzi w wózku, nie chodzi w ogóle, wiec założyłam cienkie rajstopki, spodenki takie na podszewce, nie cienkie ale tez nie przesadnie grube, wiadomo na górę ciepła kurteczka, buciki + pokrowiec na nóżki od wózka.. a teściowa że powinnam już mu założyć zimowe spodnie (typu śniegowce) bo jest już zimno na dworze..no ale bez przesady co ??
młody siedzi w wózku, nie chodzi w ogóle, wiec założyłam cienkie rajstopki, spodenki takie na podszewce, nie cienkie ale tez nie przesadnie grube, wiadomo na górę ciepła kurteczka, buciki + pokrowiec na nóżki od wózka.. a teściowa że powinnam już mu założyć zimowe spodnie (typu śniegowce) bo jest już zimno na dworze..no ale bez przesady co ??
Winograna jeżeli mówisz o tych moich kroplach EUPHORBIUM to lekarka mi powiedziała tak: "Są to krople homeopatyczne w każdym karju UE dozwolone dla dzieci od 3 miesiąca. Tylko u nas przerobili ulotkę i nakazują podawać starszym dzieciaczkom, ale proszę się tym nie przejmować i słuchać doświadczonego lekarza".
Tak więc jej posłuchałam i jestem bardzo zadowolona. Od wczoraj próbuję coś wyciągnąć z noska i albo nic już nie wychodzi albo jakieś minimalne ilości. Także jutro już koniec z kropelkami :)
Ja małego ubieram w taki jesienny kombinezonik (ten z Glucka co wcześniej Mrendzie przesyłałam wymiary i zdjęcie), pod spodem ma tylko cienkiego śpiocha i przykrywam go cienkim kocykiem. Z racji tego że mały jest świeżo po przeziębieniu to ubieram go w ten kombinezonik żeby miał szczelnie bez żadnych wywiewów z boku ;)) tylko że on jest zimno lubny i momentami czuję że jest lekko zgrzany.
Więc to nie ma reguły że jednego wsadzisz już w śpiwór innego w zimowe spodnie czy lekki kombinezonik jesienny... Ale myślę że to jeszcze nie pora na te spodnie o których wspominasz. Pomyśl co założysz przy minusowej temperaturze ??
Tak więc jej posłuchałam i jestem bardzo zadowolona. Od wczoraj próbuję coś wyciągnąć z noska i albo nic już nie wychodzi albo jakieś minimalne ilości. Także jutro już koniec z kropelkami :)
Ja małego ubieram w taki jesienny kombinezonik (ten z Glucka co wcześniej Mrendzie przesyłałam wymiary i zdjęcie), pod spodem ma tylko cienkiego śpiocha i przykrywam go cienkim kocykiem. Z racji tego że mały jest świeżo po przeziębieniu to ubieram go w ten kombinezonik żeby miał szczelnie bez żadnych wywiewów z boku ;)) tylko że on jest zimno lubny i momentami czuję że jest lekko zgrzany.
Więc to nie ma reguły że jednego wsadzisz już w śpiwór innego w zimowe spodnie czy lekki kombinezonik jesienny... Ale myślę że to jeszcze nie pora na te spodnie o których wspominasz. Pomyśl co założysz przy minusowej temperaturze ??
dzieki zanetucha, kupiłam te krople zobaczymy, najgorsze że dostał też chrypę :( jutro musze do lekarza żeby go chociaż osłuchała
jestem zadowolona jak gwizdek bo udało mi sie dziś kupić kombinezon w smyku za 75 zł :) zimowy na polarze :) zapisałam się do newsletera i dostałam 25% rabatu, szkoda że jednoczęściowy, ale tudno, od teściowej mam kurteczkę i starczy, a z tym ubieraniem też mi się wydaje że przegięcie
dziewczyny a czym zagęszczacie zupki ? adaś za kartoflem nie przepada i daję kaszę jeczmienną, jeszcze jakieś pomysły ? dziś sposobem mrendy zrobiłam 3 rodzaje zbupki - dyniową, rosół i buraczkową :)
aha i na jakim mięsie gotujecie?
jestem zadowolona jak gwizdek bo udało mi sie dziś kupić kombinezon w smyku za 75 zł :) zimowy na polarze :) zapisałam się do newsletera i dostałam 25% rabatu, szkoda że jednoczęściowy, ale tudno, od teściowej mam kurteczkę i starczy, a z tym ubieraniem też mi się wydaje że przegięcie
dziewczyny a czym zagęszczacie zupki ? adaś za kartoflem nie przepada i daję kaszę jeczmienną, jeszcze jakieś pomysły ? dziś sposobem mrendy zrobiłam 3 rodzaje zbupki - dyniową, rosół i buraczkową :)
aha i na jakim mięsie gotujecie?
Winogrona mój też dostał chrypkę i kaszelek i na nią dostał kropelki które nam pomogły PROSPAN (bez recepty) i CLEMASTINUM na recepte oprócz tego TATUM VERDE w sprauy 2 psiki 4 razy dziennie bez recepty. Może spróbuj to to powiem Ci jak ja dawkowałam
Super z tym kombinezonem prześlij linka jaki kupiłaś
Ja gotuje zupki na masełku bez mięska, na drugie dostaje mięsko, wczoraj też mu zrobiłam do weków dyniową. Napisz jak zrobiłaś buraczkową, bo już kupiłam ekologiczne buraczki i zamierzam się zabrać za nia we wtorek albo może jutro. Moje zupki są mocno warzywne i bardzo gęste więc nie muszę zagęszczać, ale można kleikiem ryżowym są takie Nestle bezsmakowe w Rosmanie np
Super z tym kombinezonem prześlij linka jaki kupiłaś
Ja gotuje zupki na masełku bez mięska, na drugie dostaje mięsko, wczoraj też mu zrobiłam do weków dyniową. Napisz jak zrobiłaś buraczkową, bo już kupiłam ekologiczne buraczki i zamierzam się zabrać za nia we wtorek albo może jutro. Moje zupki są mocno warzywne i bardzo gęste więc nie muszę zagęszczać, ale można kleikiem ryżowym są takie Nestle bezsmakowe w Rosmanie np
taki http://www.smyk.com/kombinezon-chlopiecy-1-czesciowy-rozmiar-80,p1051509520,ubranka-dla-dzieci-p
szału wizualnego nie ma, na pewno będzie cieply, na sanki jak znalazł,
ale jak mam na jeden sezon dać 200 zł za kombinezon to odpuściłam
utarłam buraczki na tarce i ugotowałam z resztą warzyw, i na klopsie, ja robię jednodaniowe obiadki, zawsze taką zagęszczoną zupkę, łakomczuchem obiadowym to on nie jest także zupka na ogół jest też mięsna albo rybna.
szału wizualnego nie ma, na pewno będzie cieply, na sanki jak znalazł,
ale jak mam na jeden sezon dać 200 zł za kombinezon to odpuściłam
utarłam buraczki na tarce i ugotowałam z resztą warzyw, i na klopsie, ja robię jednodaniowe obiadki, zawsze taką zagęszczoną zupkę, łakomczuchem obiadowym to on nie jest także zupka na ogół jest też mięsna albo rybna.
Witam Was po wekendzie:)
gosia24 dasz radę z czasem będzie łatwiej ja po raz pierwszy zostawiłam Leneczkę z tatą na wekend, bo ja od rana do wieczora w szkole więc tylko wpadłam ją nakarmić .Też byż było ciężko tyle godzin:(
Co do ubierania na spacery to rajstopy na to spodnie albo polarowe albo takie grubsze dresowe albo jensy na podszewce skarpetki grube i na to kocyk i okrycie na nóżki do góry body dł rękaw +bluzka na długi rękaw+ kurteczka, chusta na szyję i czapa.
Jak jak malej robię zupkę nie zagęszczam bo robię takie tresciwsze z tym że mięso to sama muszę zjeść bo moja panna mięsa z zupy nie uznaje woli klopsa lub kotleta, potrafi wciągnąć całego ale bez dodatków.
Super sprawa z tym kombinezonem:)


Miłego dzionka życzę:)
gosia24 dasz radę z czasem będzie łatwiej ja po raz pierwszy zostawiłam Leneczkę z tatą na wekend, bo ja od rana do wieczora w szkole więc tylko wpadłam ją nakarmić .Też byż było ciężko tyle godzin:(
Co do ubierania na spacery to rajstopy na to spodnie albo polarowe albo takie grubsze dresowe albo jensy na podszewce skarpetki grube i na to kocyk i okrycie na nóżki do góry body dł rękaw +bluzka na długi rękaw+ kurteczka, chusta na szyję i czapa.
Jak jak malej robię zupkę nie zagęszczam bo robię takie tresciwsze z tym że mięso to sama muszę zjeść bo moja panna mięsa z zupy nie uznaje woli klopsa lub kotleta, potrafi wciągnąć całego ale bez dodatków.
Super sprawa z tym kombinezonem:)


Miłego dzionka życzę:)
Dzień dobry. Mojego przeziębienia ciąg dalszy wrr teraz mam dla odmiany kaszel również.
Z młodym mieliśmy udany weekend we dwoje:)
Za podpowiedzią Dinki byliśmy w Szperku w Family World - Antek bawił się super. BYł zafascynowany.
W niedzielę zaliczyliśmy obowiązkowo basen i spacerek.
Zrobiłam młodemu klopsy i sosik pomidorowy ciekawe czy wrąbie ze smakiem, bo ostatnio ma problemy z tymi obiadkami.
Ja ubieram - rajstopki + spodnie np. jeansy, sztruksy + skarpetki i ocieplacze na nóżki
Góra to bodziak+ jakiś ciepły sweterek albo bluza plus kurtka jesienna.
Czapka na głowę i kocyk na nóżki jak śpi.
Z młodym mieliśmy udany weekend we dwoje:)
Za podpowiedzią Dinki byliśmy w Szperku w Family World - Antek bawił się super. BYł zafascynowany.
W niedzielę zaliczyliśmy obowiązkowo basen i spacerek.
Zrobiłam młodemu klopsy i sosik pomidorowy ciekawe czy wrąbie ze smakiem, bo ostatnio ma problemy z tymi obiadkami.
Ja ubieram - rajstopki + spodnie np. jeansy, sztruksy + skarpetki i ocieplacze na nóżki
Góra to bodziak+ jakiś ciepły sweterek albo bluza plus kurtka jesienna.
Czapka na głowę i kocyk na nóżki jak śpi.
czesc,
Winogrona napisz mi jak sie zagęszcza zupki kaszą, kupiłam tą jaglaną ale nie wiem jak tego użyc (wiem jestem idiotką:) )
Zanetucha dokladnie jak dziewczyny piszą - nie ubieraj dziecka w kombinezon bo jak bedą minusowe temperatury to chyba bedziesz musiala termofor do wózka włożyć zeby było dzieciowi cieplutko :)
Winogrona napisz mi jak sie zagęszcza zupki kaszą, kupiłam tą jaglaną ale nie wiem jak tego użyc (wiem jestem idiotką:) )
Zanetucha dokladnie jak dziewczyny piszą - nie ubieraj dziecka w kombinezon bo jak bedą minusowe temperatury to chyba bedziesz musiala termofor do wózka włożyć zeby było dzieciowi cieplutko :)
3oko gotuję kaszę normalnie na wodzie a potem mieszam z zupką :) jeśli robię obiadek bezmięsny to gotuję od razu z warzywami :)
ale dodawałam do tej pory jęczmienną, bo tą lubi najbardziej, jaglaną kupiłam z kupca i mi smakowała średnio, i koleżanka polecila zeby kupić ze sklepu ze zdrową żywnością że będzie smaczniejsza, i jaglaną chcę czasem na słodko w ramach deserku podawać, np zrobiłam taki pyszny deserek, podgotowałam gruszki, dodałam posiekaną żurawinę suszoną, dolałam trochę wody i całosć gotowałam dalej z kaszą, wyszła PYCHOTA
a co znaczy treściwa zupka? ja daję fulę marchewki i mięsko, dla rosołu, albo dodaję też ogórki z ogórkowej, dynie z dyniowej itd + kasza a mięso w zupie ma na ogół postać klopsa gotowanego, wtedy jest miękkie i nie suche, młody lubi takie najbardziej
ale dodawałam do tej pory jęczmienną, bo tą lubi najbardziej, jaglaną kupiłam z kupca i mi smakowała średnio, i koleżanka polecila zeby kupić ze sklepu ze zdrową żywnością że będzie smaczniejsza, i jaglaną chcę czasem na słodko w ramach deserku podawać, np zrobiłam taki pyszny deserek, podgotowałam gruszki, dodałam posiekaną żurawinę suszoną, dolałam trochę wody i całosć gotowałam dalej z kaszą, wyszła PYCHOTA
a co znaczy treściwa zupka? ja daję fulę marchewki i mięsko, dla rosołu, albo dodaję też ogórki z ogórkowej, dynie z dyniowej itd + kasza a mięso w zupie ma na ogół postać klopsa gotowanego, wtedy jest miękkie i nie suche, młody lubi takie najbardziej
3oko ja byłam na Dukanie nie raz:) chudłam parę kg i potem traciłam motywację.
Teraz postanowiłam mż i zdrowo.
BYłam też w Natur House ale uważam, że tam ludzi w balona robią i wybiorę się może do normalnego dietetyka, ale jeszzce się zastanawiam, bo w sumie kiedyś też odchudzałam się u dietetyczki i wiem o dietach normalnie wszystko:)
Motywację mam tylko ciężko mi nie żreć wieczorami jak mały pójdzie spać, wtedy relaxik i jeść mi się mega chce!
Teraz postanowiłam mż i zdrowo.
BYłam też w Natur House ale uważam, że tam ludzi w balona robią i wybiorę się może do normalnego dietetyka, ale jeszzce się zastanawiam, bo w sumie kiedyś też odchudzałam się u dietetyczki i wiem o dietach normalnie wszystko:)
Motywację mam tylko ciężko mi nie żreć wieczorami jak mały pójdzie spać, wtedy relaxik i jeść mi się mega chce!
brawo dla wszystkich chodziarzy! moj niestety jeszcze do nich nie nalezy, ale za to w koncu od tygodnia moj raczkuje! mamy juz 5 zebow, 6 w drodze, a poza tym oskrzela, koszmarny kaszel i augmentin...
a tak z innej beczki dla zainteresowanych 27 pazdz. bedzie w sopocie lady mama dla mam brzuchatek i mam z malymi dziecmi.
http://ladymama.pl/events?category_id=30&view=&order=starttime+ASC


a tak z innej beczki dla zainteresowanych 27 pazdz. bedzie w sopocie lady mama dla mam brzuchatek i mam z malymi dziecmi.
http://ladymama.pl/events?category_id=30&view=&order=starttime+ASC


nie wiem jak w zlobkach ale u mojego syna w przedszkolu jest tak, ze wychodza, chyba ze leje, lub jest straszny wiatr albo siarczysty mroz i zawierucha to wtedy nie, a tak codziennie, nawet w ladna mrozna pogode ze sniegiem, musza miec tylko ortaliony zimowe, rekawice i rzeczy na zmiane...to pewnie w zlobach tez tak jest, ale ja tam akurat jestem za, niech sie hartuja.




aglow to chyba zależy od żłobka, w moim starszaki owszem wychodzą, ale takie jak adaś nie za bardzo, latem była możliwość zabrać dzieciaki do ogórdka, ale teraz jest np 9 dzieci 8-10 mc i 2 panie, no nie są w stanie w takiej grupie iść na spacer, jednego dnia była tylko 2 maluchów, ale oba przyjeżdżające autem a bez wózków też spacer odpada :(
ja staram się z Adasiem wychodzić zaraz po pracy jeśli tylko pogoda dopisuje
ja staram się z Adasiem wychodzić zaraz po pracy jeśli tylko pogoda dopisuje
fiffi, tu cos dla ciebie, pewnie sie ucieszysz:)
http://dziecko.trojmiasto.pl/Gdynia-idzie-sladem-Gdanska-i-wspiera-rodziny-wielodzietne-n62885.html
http://dziecko.trojmiasto.pl/Gdynia-idzie-sladem-Gdanska-i-wspiera-rodziny-wielodzietne-n62885.html
czesc,
w czwartek wieczorem zobaczylam u Emilki wysypke (jakby ukłucia szczotką ryżowa), wczoraj doszła gorączka do 40st, dzis wysypka sie nasiliła i gorączka powyzej 38st, pojechaliśmy na Polanki i okazało sie ze to szkarlatyna, dostalismy antybiotyk i w poniedziałek do kontroli, jak sie pogorszy czyli nie bedzie spadac temperatura i spuchną jej migdałki to mamy zgłosic sie na odddział, no ale mam nadzieje ze to nas ominie.
No i teraz tylko czekam az u starszego bedą jakies objawy...
wogole to ja myslalam ze szkarlatyna juz nie występuje w Europie...
w czwartek wieczorem zobaczylam u Emilki wysypke (jakby ukłucia szczotką ryżowa), wczoraj doszła gorączka do 40st, dzis wysypka sie nasiliła i gorączka powyzej 38st, pojechaliśmy na Polanki i okazało sie ze to szkarlatyna, dostalismy antybiotyk i w poniedziałek do kontroli, jak sie pogorszy czyli nie bedzie spadac temperatura i spuchną jej migdałki to mamy zgłosic sie na odddział, no ale mam nadzieje ze to nas ominie.
No i teraz tylko czekam az u starszego bedą jakies objawy...
wogole to ja myslalam ze szkarlatyna juz nie występuje w Europie...
witajcie, rzadko zaglądam ale się pochwalę. NAstusia od 2 tygodni samodzielnie chodzi, prawie biega:)
zaproszenia na roczek rozdane:)
teraz tylko odliczanie:)
jeśli chodzi jedzonko to zjada już normalne nasze obiadki, uwielbia słodycze:)
jest jeden problem, nie pijemy już w ogóle mleka z butelki, jedynie w czym możemy jeszcze przemycić to w kaszce którą zjada na śniadanie i na kolację w krzesełku. no trudno ale nic już nie zrobimy
butelki możemy wyrzucić:) pozdrowienia
zaproszenia na roczek rozdane:)
teraz tylko odliczanie:)
jeśli chodzi jedzonko to zjada już normalne nasze obiadki, uwielbia słodycze:)
jest jeden problem, nie pijemy już w ogóle mleka z butelki, jedynie w czym możemy jeszcze przemycić to w kaszce którą zjada na śniadanie i na kolację w krzesełku. no trudno ale nic już nie zrobimy
butelki możemy wyrzucić:) pozdrowienia
o rany, Adaś bez dyd nie wyobraża sobie życia a pić chce tylko z butli.. ew nasze kubki, ale wiadomo wtedy wszytko ląduje na koszulce :(
słodycze też uwielbia :) nie chodzi, ale sam wstanie przy stole, pięknie bije brawo do muzyki, rzuca piłeczkę dla pieska i mówi mamamama i tatatata, papapa i taktak - do piosenki "tik tak" :)
a tak z innej beczki to ostatnio sobie pomyślałam że strasznie sie wykruszyło nasze grono..
słodycze też uwielbia :) nie chodzi, ale sam wstanie przy stole, pięknie bije brawo do muzyki, rzuca piłeczkę dla pieska i mówi mamamama i tatatata, papapa i taktak - do piosenki "tik tak" :)
a tak z innej beczki to ostatnio sobie pomyślałam że strasznie sie wykruszyło nasze grono..
też ostatnio winogrona myśłalam o tym wykruszeniu...
kurcze współczuje tej szkarlatyny mam nadzieję że jak najszybciej przejdzie. A tak z ciekawości jakie robiłaś szczepienia ?
Pytam się, bo dosyć dużo było programów nt szczepień. Dużo rodziców (z tego co pamiętam to u nas na forum chyba takich nie ma) odrzuca całkowicie szczepienia bo jest w nich za dużo chemii itp. w związku z tym w Polsce zaczęły się pojawiać choroby które były kiedyś znane i teraz lekarze nie wiedzą jak z nimi walczyć.
kurcze współczuje tej szkarlatyny mam nadzieję że jak najszybciej przejdzie. A tak z ciekawości jakie robiłaś szczepienia ?
Pytam się, bo dosyć dużo było programów nt szczepień. Dużo rodziców (z tego co pamiętam to u nas na forum chyba takich nie ma) odrzuca całkowicie szczepienia bo jest w nich za dużo chemii itp. w związku z tym w Polsce zaczęły się pojawiać choroby które były kiedyś znane i teraz lekarze nie wiedzą jak z nimi walczyć.
szkarlatyna!? o matulo 3 oko strasznie współczuję.
odnośnie Akademii Skrzata właśnie widziałam same praktycznie złe opinie.
My oddamy młodego do Bajlandii na Cechowej- mam nadzieję, że tam będzie dobrze.
A po żłobku na spacer pewie -latem spoko ale zimą o 16.30 ciemno się robi więc słabo z takimi spacerami. No jakoś trza będzie sobie poradzić.
Na szcześćie dopiero od lutego....
Mój młody uwielbia bawić się na placu zabaw. NIe wiedzialam tego do tej pory bo nie mam pod blokiem żadnego placu, a wczoraj byłam z nim i cieszył się jak gwizdek.
Chodzi za jeden palec i jest dużym chłopakiiem jestem z niego dumna.
Odnośnie mleka - to mój kocha mleko:)
No i znowu ma katar może od zębów? Bo widzę, że będą mu dwójki z obu stron na górze chciały wyjść...
odnośnie Akademii Skrzata właśnie widziałam same praktycznie złe opinie.
My oddamy młodego do Bajlandii na Cechowej- mam nadzieję, że tam będzie dobrze.
A po żłobku na spacer pewie -latem spoko ale zimą o 16.30 ciemno się robi więc słabo z takimi spacerami. No jakoś trza będzie sobie poradzić.
Na szcześćie dopiero od lutego....
Mój młody uwielbia bawić się na placu zabaw. NIe wiedzialam tego do tej pory bo nie mam pod blokiem żadnego placu, a wczoraj byłam z nim i cieszył się jak gwizdek.
Chodzi za jeden palec i jest dużym chłopakiiem jestem z niego dumna.
Odnośnie mleka - to mój kocha mleko:)
No i znowu ma katar może od zębów? Bo widzę, że będą mu dwójki z obu stron na górze chciały wyjść...
hej,
Żanetucha ja szczepiłam na rotawirusy i 6w1, za rok bede szczepic na pneumo, niestety na szkarlatyne nie wynaleziono do tej pory szczepionki...
Emilka od wczoraj jest okazem zdrowia, widac antybiotyk zadziałał, za to Piotrus w niedziele tez wylądował na Polankach, zrobili mu morfologie (wyszła ok) i CRP- podwyższone ale wypuscili nas do domu, do wczoraj cały czas mial 40st, dzis, Bogu dzięki wreszcie się skonczylo ale boli go gardło i od 3 dni nic nie je! Idziemy dzis z dwójką do kontroli
Żanetucha ja szczepiłam na rotawirusy i 6w1, za rok bede szczepic na pneumo, niestety na szkarlatyne nie wynaleziono do tej pory szczepionki...
Emilka od wczoraj jest okazem zdrowia, widac antybiotyk zadziałał, za to Piotrus w niedziele tez wylądował na Polankach, zrobili mu morfologie (wyszła ok) i CRP- podwyższone ale wypuscili nas do domu, do wczoraj cały czas mial 40st, dzis, Bogu dzięki wreszcie się skonczylo ale boli go gardło i od 3 dni nic nie je! Idziemy dzis z dwójką do kontroli
Hej! a ja pozdrawiam z pracy :-) to już 2 tydzień w pracy jest super fajnie wrócić na fajne stare śmieci przyjeli mnie super więc jestem bardzo zadowolona najbardziej bałam się rozłąki z małym i tęsknie myśle co robi itd zazdroszczę babcią, że idą z nim na spacer itd.
A mały u babć czuję się jak w raju jest mu super pierwszy dzień trochę był zmieszany a taraz babcie nie mogą nadziwić się jaki to spokojny kochany wnuczek i że takim dzieckiem to sama przyjemność się opiekować więc jestem dumna z synka i cieszę się, że tak mu tam dobrze :-)
A w weekend mały uwieszony na mamusi nie dawał nikomu się do mnie zbliżyć :-)i w nocy ok 2-3 już ląduje w naszym łóżku i niestety dla mnie chcę się tulić tylko do cyca masakra dla mnie bo jestem niewyspana :-( zaczął tak robić od kąd się roztaliśmy więc pewnie z tęsknoty z jednej strony chciałabym to skończyć a z drugiej żal mi go
Są jeszcze dziewczyny które karmią piersią pomału chciałabym ograniczać żeby do roku zamknąć mleczarnie ale już widzę, że będzie bardzo trudno bardzo mój synek+cyk=to wielka szalona miłość :-)
Jak to ugryźć z najmniejszą szkodą dla maluszka już chyba pogubiłam się w tym :-(
Miłego dnia!
A mały u babć czuję się jak w raju jest mu super pierwszy dzień trochę był zmieszany a taraz babcie nie mogą nadziwić się jaki to spokojny kochany wnuczek i że takim dzieckiem to sama przyjemność się opiekować więc jestem dumna z synka i cieszę się, że tak mu tam dobrze :-)
A w weekend mały uwieszony na mamusi nie dawał nikomu się do mnie zbliżyć :-)i w nocy ok 2-3 już ląduje w naszym łóżku i niestety dla mnie chcę się tulić tylko do cyca masakra dla mnie bo jestem niewyspana :-( zaczął tak robić od kąd się roztaliśmy więc pewnie z tęsknoty z jednej strony chciałabym to skończyć a z drugiej żal mi go
Są jeszcze dziewczyny które karmią piersią pomału chciałabym ograniczać żeby do roku zamknąć mleczarnie ale już widzę, że będzie bardzo trudno bardzo mój synek+cyk=to wielka szalona miłość :-)
Jak to ugryźć z najmniejszą szkodą dla maluszka już chyba pogubiłam się w tym :-(
Miłego dnia!
Gosia ja jeszcze karmie cycem, ale tylko 2 razy dzienni. Jak wstajemy to daje cycka z wygody i później o 20 żeby mi sie laktacja tak całkiem nie zagubiła. Planowałam karmić do roku, ale mały roczek ma w grudniu a na zimę słyszałam że się podobno nie powinno odstawiać... pozatym to poranne karmienie cyckiem to taka wygoda że naprawdę nie chce mi się nawet myśleć jak na razie o odstawieniu. Pozatym lubię to :) jak się do mnie tak tuli, ach czuje się wtedy taka kochana hehe a tak pozatym to od miesiąca mały by się ciągle tulił. Taka przylepa się z niego zrobiła.
winogrona, objawem niedoczynnosci jest wlasnie zmeczenie, sennosc, zmienne nastroje czasem ku depresji, suchosc skory, tycie mimo prawidlowego zywienia, nie pamietam czy cos jeszcze, ale to glowne objawy. u mnie okazalo sie przez przypadek, gdy zmienialam pigulki anty, gin kazal zbadac krzepliwosc, probe watrobowa i tsh. no i wyszlo 5,9 przy normie 4,2 bodajze. no i bralam do dzis euthyroxn25 poltorej tabl a od dzis do marca n50 po jednej, a potem sprobuje odstawic przy dobrych wynikach. teraz to tsh mam juz w normie, ale mam je brac do marca. na szczescie te tabl kosztuja 6zl takze nie jest zle.
zantucha a czemu na zimę nie powinno się odstawiać dziecka od piersi bo troszkę nie rozumiem co ma jedno do drugiego?ja też uwielbiam tulenie ale synek już duży chłopak więc czas pomału się rozstać rok i staczy i tak jestem jedną z nielicznych osób które karmią tak długo w moim towarzystwie i w pracy :-)a im starszy tym gorzej będzie więc podjełam decyzję, że pomalutku kończymy pewnie przeciągnie się do Nowego Roku
Mredna mi wyszło tsh 4.7 (a norma dla naszego wieku powinna byc do 1), robilam tez te ft3i 4 ale nie pamietam ile wyszło, robiłam w lipcu, teraz chce powtórzyc przed wizyta ( kupiłam groupon do brussu hehe), pamietam ze jak sprawdzialam w necie to wyszła książkowa niedoczynnosc, ale chyba jeszcze trzeba usg zrobic co?
Ide do Sucheckiej-Rachon, przyjmuje w Sea Towers, oczywiscie tez prywatnie bo panstwowo to pewnie z rok bym czekala :/
Ide do Sucheckiej-Rachon, przyjmuje w Sea Towers, oczywiscie tez prywatnie bo panstwowo to pewnie z rok bym czekala :/
Kochane witam i neta mam, ale za to czasu brak:(((
a jutro przylatuje mój brat z żonką i bratankiem więc czasu w ogóle nie będzie, ale potem postaram się to nadrobić
to może i ja powinnam zrobić badania, bo dłonie mam tak suche, że pekąja mi MASAKRA i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Ginka mi mówiła, że to niby normalka i po ciąży i karmieniu powinno przejść, a jest jeszcze gorzej.
Mi też się szykujemy do roczku, jesteśmy na etapie tortu:) mam nadzieję, że wyjdzie tak jak sobie wymyśliliśmy:)
Kochane czy orientujecie się jak objawia się autyzm u dzieci? w necie czytam, ale nie ogarniam...może któraś z Was ma jakieś informacje na ten temat
3oko współczuje tej szkarlatyny, ja ją miałam, ale to było jakieś 15-17 lat temu
pozdrawiam i postaram się odzywać częściej
a jutro przylatuje mój brat z żonką i bratankiem więc czasu w ogóle nie będzie, ale potem postaram się to nadrobić
to może i ja powinnam zrobić badania, bo dłonie mam tak suche, że pekąja mi MASAKRA i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Ginka mi mówiła, że to niby normalka i po ciąży i karmieniu powinno przejść, a jest jeszcze gorzej.
Mi też się szykujemy do roczku, jesteśmy na etapie tortu:) mam nadzieję, że wyjdzie tak jak sobie wymyśliliśmy:)
Kochane czy orientujecie się jak objawia się autyzm u dzieci? w necie czytam, ale nie ogarniam...może któraś z Was ma jakieś informacje na ten temat
3oko współczuje tej szkarlatyny, ja ją miałam, ale to było jakieś 15-17 lat temu
pozdrawiam i postaram się odzywać częściej
Witam dziewczyny,
jesien to faktycznie paskudna pora roku :( najpierw chorowal tata, potem ja... i tak sie to za mna ciagnie. Na szczescie maly nic od mnie nie podlapal.
Jest coraz bardziej wymagajacy a pogoda wcale mi nie pomaga, bo musze mu wymyslac wiecej zajec w domu. Jak bylo cieplo to chociaz na placu zabaw moglam z nim siedziec. Jesli chodzenie z nim za reke mozna nazwac siedzeniem :)
W ogóle Wiktorek dzisiaj zrobil 5 samodzielnych kroków w moja strone. Ale sie zrobilam dumna :D Niesamowite uczucie jak sie widzi jak fasolka wyrasta na odkrywce swiata :D
A byla ktoras z was w bajkolandii? na grabowku? bo mamy tam zaproszenie na impreze ale nie wiem czy bedzie mial co tam robic,
jesien to faktycznie paskudna pora roku :( najpierw chorowal tata, potem ja... i tak sie to za mna ciagnie. Na szczescie maly nic od mnie nie podlapal.
Jest coraz bardziej wymagajacy a pogoda wcale mi nie pomaga, bo musze mu wymyslac wiecej zajec w domu. Jak bylo cieplo to chociaz na placu zabaw moglam z nim siedziec. Jesli chodzenie z nim za reke mozna nazwac siedzeniem :)
W ogóle Wiktorek dzisiaj zrobil 5 samodzielnych kroków w moja strone. Ale sie zrobilam dumna :D Niesamowite uczucie jak sie widzi jak fasolka wyrasta na odkrywce swiata :D
A byla ktoras z was w bajkolandii? na grabowku? bo mamy tam zaproszenie na impreze ale nie wiem czy bedzie mial co tam robic,
My mieliśmy weekdn udany, bo przyjechali moi rodzice i dziadkowie i mały był w 7 niebie:) Rozpieszczony na maksa hehe
a teraz tylko 3 dni do pracy i wolność...co prawda jeszce nie mam urlopu podpisanego ale to mały szczegół:)
A ogólnie antek miewa się dobrze, stan posiadania zębów to 3 sztuki plus pełno widocznych pod dziąsłami jeszcze nie wyklutych.
Zjadać najbardziej lubi ludzkie obiadki, np. 2 dni jadł gołąbki i robił miam mniam i mlaskał.
Robi nadal często po parę kroczków, ale woli na czworakach biegać.
Nasze forum faktycznie wygasa, pewnie umrze niedługo śmiercią naturalną?
a teraz tylko 3 dni do pracy i wolność...co prawda jeszce nie mam urlopu podpisanego ale to mały szczegół:)
A ogólnie antek miewa się dobrze, stan posiadania zębów to 3 sztuki plus pełno widocznych pod dziąsłami jeszcze nie wyklutych.
Zjadać najbardziej lubi ludzkie obiadki, np. 2 dni jadł gołąbki i robił miam mniam i mlaskał.
Robi nadal często po parę kroczków, ale woli na czworakach biegać.
Nasze forum faktycznie wygasa, pewnie umrze niedługo śmiercią naturalną?
Wlasnie jak to jest z zabkami, moj zatrzymal sie na gornych 2 i nie widac by dalej cos mu szlo, wiec ma te swoje 6 zebow :)
ja tam jeszcze nie zamierzam wracac do pracy, za dobrze mi z malym :)) rok jeszcze z nim posiedze chyba ze mi zacznie dokuczac :))
Ja kupilam pchacz mojemu i jest dobrze, chociaz krzyczy na niego bo nie chce mu skrecac jak wjedzie w sciane hehe
aglow trzeba sie zgadac w koncu i pojsc razem do family word :))
ja tam jeszcze nie zamierzam wracac do pracy, za dobrze mi z malym :)) rok jeszcze z nim posiedze chyba ze mi zacznie dokuczac :))
Ja kupilam pchacz mojemu i jest dobrze, chociaz krzyczy na niego bo nie chce mu skrecac jak wjedzie w sciane hehe
aglow trzeba sie zgadac w koncu i pojsc razem do family word :))
Hej ale zimno brrr mój synek ma 8 ząbków i niewiem czy więcej bo nie da sobie zajrzeć gryzie mnie :-(
Mi z mały też było wspaniale ale trzeba było wrócić do pracy i wyszło nam to narazie na dobre mały szczęśliwy u babć odcieliśmy troszkę pępowinke a mama spełniona w pracy realizuję się zawodowo :-)jeszcze 1,5 roku i bierzemy się za siostrzyczkę dla niuńka :-)
Czy wasze maluchy też już tak manifestują swoje niezadowolenie jak np czegoś nie dostaną nasz ostatnio normalnie wpada w mały histerię i płacz lament a taki był aniołeczek haha
Jeszcze jutro i dzień wolny :-)
Mi z mały też było wspaniale ale trzeba było wrócić do pracy i wyszło nam to narazie na dobre mały szczęśliwy u babć odcieliśmy troszkę pępowinke a mama spełniona w pracy realizuję się zawodowo :-)jeszcze 1,5 roku i bierzemy się za siostrzyczkę dla niuńka :-)
Czy wasze maluchy też już tak manifestują swoje niezadowolenie jak np czegoś nie dostaną nasz ostatnio normalnie wpada w mały histerię i płacz lament a taki był aniołeczek haha
Jeszcze jutro i dzień wolny :-)
moj nie tylko placze ale i tupie. Ma byc i koniec a jak to nie pomoze to krzyczy :D nazywam go malym terrorysta hehe
No dobrze tym co maja dziadkow, a my nie mamy. Moi i meza 500km od nas:( wiec nie oplaca mi sie wracac bo bym wyplate na zlobek i lekarzy wydala, wiec wole siedziec poki co.Na jedno wychodzi.
Ja mecze sie w ogole z watroba jeszcze po ciazy, wiec u nas bedzie jedynak :D hehhe
No dobrze tym co maja dziadkow, a my nie mamy. Moi i meza 500km od nas:( wiec nie oplaca mi sie wracac bo bym wyplate na zlobek i lekarzy wydala, wiec wole siedziec poki co.Na jedno wychodzi.
Ja mecze sie w ogole z watroba jeszcze po ciazy, wiec u nas bedzie jedynak :D hehhe
Witam:)
Wszystkim roczniakom :) życzymy dużo zdrówka i radości! Kurcze ale zleciało! Pamiętam jak czekałyśmy na rozwiązanie.
Ja odkąd wróciłam do pracy to nie mam czasu żeby naskrobać co u nas ale często Was poczytuje:) Cieszę się, że pracuje a Jasiek z babcią radzi sobie świetnie.
U nas wszystko ok. Jasiek chodzi tylko przy meblach, na razie nie zapowiada się na samodzielne kroczki:) My również mamy w domu terrorystę:) Cokolwiek się synkowi nie spodoba to od razu jest KRZYK! Strasznie się wydziera. Nie wiem czy to minie... Mam nadzieję, że tak.
Niedługo roczek. My robimy skromną imprezkę w domu na ok. 10 os. Trochę mam stresa bo ja w kuchni to lubię robić tylko swoje dania :) (nie jem czerwonego mięsa:) więc menu dość ograniczone. Mam nadzieję, że mama mnie wspomoże:) Zamiast prezentu chcemy Jaśkowi zrobić sesję zdjęciową.
Pozdrawiamy!!
Wszystkim roczniakom :) życzymy dużo zdrówka i radości! Kurcze ale zleciało! Pamiętam jak czekałyśmy na rozwiązanie.
Ja odkąd wróciłam do pracy to nie mam czasu żeby naskrobać co u nas ale często Was poczytuje:) Cieszę się, że pracuje a Jasiek z babcią radzi sobie świetnie.
U nas wszystko ok. Jasiek chodzi tylko przy meblach, na razie nie zapowiada się na samodzielne kroczki:) My również mamy w domu terrorystę:) Cokolwiek się synkowi nie spodoba to od razu jest KRZYK! Strasznie się wydziera. Nie wiem czy to minie... Mam nadzieję, że tak.
Niedługo roczek. My robimy skromną imprezkę w domu na ok. 10 os. Trochę mam stresa bo ja w kuchni to lubię robić tylko swoje dania :) (nie jem czerwonego mięsa:) więc menu dość ograniczone. Mam nadzieję, że mama mnie wspomoże:) Zamiast prezentu chcemy Jaśkowi zrobić sesję zdjęciową.
Pozdrawiamy!!
hej,
a moje maleństwo jest grzeczne, no chyba ze ktos zaczyna rozmawiac przez telefon to wtedy jest wrzask, płacz, wyciąganie rączek po komórke, tak samo reaguje na pilota do tv, ale ma to tez dobre strony - jak dostanie pilota to nie ma dziecka przez pare dobrych minut.
aaa, i do aparatu tez wyciaga rączki z placzem wiec wiekszosc zdjec ma wlasnie w konwencji "rączki w góre i podkówka" :)
Emcia nie chodzi, za to od paru dni umie stać trzymając sie mebli, jednak zeby sie ruszyc to jeszcze daleka droga :)
a moje maleństwo jest grzeczne, no chyba ze ktos zaczyna rozmawiac przez telefon to wtedy jest wrzask, płacz, wyciąganie rączek po komórke, tak samo reaguje na pilota do tv, ale ma to tez dobre strony - jak dostanie pilota to nie ma dziecka przez pare dobrych minut.
aaa, i do aparatu tez wyciaga rączki z placzem wiec wiekszosc zdjec ma wlasnie w konwencji "rączki w góre i podkówka" :)
Emcia nie chodzi, za to od paru dni umie stać trzymając sie mebli, jednak zeby sie ruszyc to jeszcze daleka droga :)
A mój młody zaczął coraz pewniej chodzić sam, już pomału sobie wędruje po pokoju, ale jeszcze się boi.
Jednak kupilam mu już buciki zimowe- Elephanten z Deichmana, no bo jak spadnie śnieg to na bank już będzie chciał z wózka się ewakuować. Wogóle długie wózkowe spacery to nie dla niego bo się chłopaczysko nudzi szybko i chce wychodzić z wózka.
Dzisiaj wstał mi o 3 w nocy i musial zjeść mleko, potem o 6 już na równe nogi.
Zawsze wstaje między 5 a 6 - wasze dzieci też tak szybko wstają?
Jednak kupilam mu już buciki zimowe- Elephanten z Deichmana, no bo jak spadnie śnieg to na bank już będzie chciał z wózka się ewakuować. Wogóle długie wózkowe spacery to nie dla niego bo się chłopaczysko nudzi szybko i chce wychodzić z wózka.
Dzisiaj wstał mi o 3 w nocy i musial zjeść mleko, potem o 6 już na równe nogi.
Zawsze wstaje między 5 a 6 - wasze dzieci też tak szybko wstają?
moj wstaje ok 7.30 i dzis np. poludniowa drzemke zaczal o 10.30 i spi do teraz hehe taki z niego spioch, ale tylko w domu tak spi, na dworzu gora 1,5 godziny. raczkuje jak stary, chlopaki bawia sie z nim w berka, oni mu uciekaja oczywiscie na czworaka a on ich z wielka uciecha goni :) wstaje tez przy wszystkich sprzetach i coraz ladniej tupta za raczki, ale zeby sam to tez jeszcze nie jego czas, pchaczem tez nie jest zainteresowany. co do zabawy to miki najbardziej lubi siedziec w pokojach braci, sam sie juz obsluzy w zabawkach, wie co w jakiej szafce schowane itd. tylko czasem slysze: mamo! a miki nam psuje tory! hehe, ale jak sie z nim ladnie bawia to mam spokoj nawet na godzine i moge se pograc w kurniku;) moj miki odpukac na razie to aniolek, grzeczny jak nie wiem co, odpukac! grzecznie jezdzi w wozku, jak powiem nie wolno nunu, to sie raczej slucha i odchodzi, ale czasem trzeba kilka razy powiedziec, bo probuje swoich mozliwosci skubany, albo sie tak zalosnie rozplakuje, wtedy jest jeszcze bardziej slodki hehe.




Aglow u mnie jest to samo i jewtem juz wykonczona :| Probuje go przeciagnac wieczorem ale nawet jak idzie spac chwile przed 20 to i tak potrafi wstac 5.30... No i przez to ze wstaje tak wczesnie to pierwsza drzemka wypada juz o 8 rano. Potem znowu 11.30 i ostatnia przed 15. I spi max po 40 min takze niewiele i teoretycznie powinien spac dluzej w nocy. Ostatnie 3 dni ma tez kiepski sen bo wierci sie wybudza i wstaje do niego bez przerw, chodze nieprzytomna. Czy Wasze dzieci tez nauczyly sie odruchu wydmuchiwania nosa? Adas robi taki dIubek z ust i wciaga i wydmuchuje powietrze nosem ale nie wiem, kurcze mozeto jakas alergia bo tez czesto trze ten nos i oczy. Ale nasza pediatra twierdzi ze to jest dziecko bez zadnych znamion alergika wiec juz sama nie wiem.
Aglow u mnie jest to samo i jewtem juz wykonczona :| Probuje go przeciagnac wieczorem ale nawet jak idzie spac chwile przed 20 to i tak potrafi wstac 5.30... No i przez to ze wstaje tak wczesnie to pierwsza drzemka wypada juz o 8 rano. Potem znowu 11.30 i ostatnia przed 15. I spi max po 40 min takze niewiele i teoretycznie powinien spac dluzej w nocy. Ostatnie 3 dni ma tez kiepski sen bo wierci sie wybudza i wstaje do niego bez przerw, chodze nieprzytomna. Czy Wasze dzieci tez nauczyly sie odruchu wydmuchiwania nosa? Adas robi taki dIubek z ust i wciaga i wydmuchuje powietrze nosem ale nie wiem, kurcze mozeto jakas alergia bo tez czesto trze ten nos i oczy. Ale nasza pediatra twierdzi ze to jest dziecko bez zadnych znamion alergika wiec juz sama nie wiem.
Mrenda to mj odwrotnie jak Twój, na spacerze śpi dłużej ok 1 do 1,5 godziny, a jak zostajemy w domu to śpi max 30 minut. My nocnych pobudek nigdy nie mieliśmy (tylko gdy był raz chory) i nie mamy na szczęście do tej pory. Wstajemy o 9,30 ale przez zmianę czasu przestawiło się na 8,30, niekiedy bardzo rzadko udało mu się wstać ok 7. Spać chodziliśmy zawsze punkt 22, ale ostatnio coś mu się poprzestawiało i nie ma siły go ululać do 23. Wczoraj i przed wczoraj grasował razem z nami do 23,30. Wcześniej były niesamowite krzyki jak go ktokolwiek próbował położyć do łóżka.
a oto nasze najnowsze
Nasze dwa ząbki

Uploaded with ImageShack.us
z wielką śliwą

Uploaded with ImageShack.us
Nasze dwa ząbki

Uploaded with ImageShack.us
z wielką śliwą

Uploaded with ImageShack.us
Mrenda jaki drobniutki twoj maluszek :).
Zaneta nasz maly chodzi spac o 19 i tak mial od zawsze. Zadnych oporow itp. Ale chcialam Ci powiedziec, ze mojej siostry corka chodzila spac o 23 i powiedzialam jej, zeby co tydzien szybciej kladla ja spac i to pomoglo. Czyli co tydzien chodzila spac wczesniej o 15 min, np od jutra nie o 23 tylko o 22.45 i tak przez tydzien, a potem o 22.30 itd, az doszla do 20 :). Sprobuj moze to pomoze :D.
Zaneta nasz maly chodzi spac o 19 i tak mial od zawsze. Zadnych oporow itp. Ale chcialam Ci powiedziec, ze mojej siostry corka chodzila spac o 23 i powiedzialam jej, zeby co tydzien szybciej kladla ja spac i to pomoglo. Czyli co tydzien chodzila spac wczesniej o 15 min, np od jutra nie o 23 tylko o 22.45 i tak przez tydzien, a potem o 22.30 itd, az doszla do 20 :). Sprobuj moze to pomoze :D.
biedronnka przyznam się że aż tydzień to nie trwało... pierw położyłam go 10 minut wcześniej jakieś 3 może 4 dni, póżniej próbowałam 20 minut ale wtedy to jkuż mu się pozmieniało. Pozatym powiem Ci że z racji tego że jestem śpiochem to bardziej mi pasuje tryb gdy Synek budzi się tak ok.9 niż gdyby miał mi się obudzić po 6. Chodziła bym wtedy jak zombie ;) Dla mnie to środek nocy hehe Podejżewam że po mnie jest śpiochem bo zabacz tak jak inne dzieciaczki do tej pory niektóre się budzą w nocy (mojej znajomej roczniak budz się 5 razy w nocy :/ ! ) to mój ni9gdy się nie budził.
A tak z innej beczki... Boziu, dziewczyny jakie my jesteśmy szczęściary, wszystkie dzieciaczki zdrowe, nie licząc jakiś tak choróbsk/ przeziębień i przepiękne że hoho :)))
A tak z innej beczki... Boziu, dziewczyny jakie my jesteśmy szczęściary, wszystkie dzieciaczki zdrowe, nie licząc jakiś tak choróbsk/ przeziębień i przepiękne że hoho :)))
Biedronka ja też winko planuję. Nie uznaję alkoholu na imprezach dziecięcych, tak samo na chrzcie nie było żadnych mocnych alkoholów tylko winko do obiadku i teraz też tak planuję. Zastanawiałam się nad dwoma wersjami 1- obiad i tort z ciastami, lub 2ga wersja ciasta i tort i kolacja. Myślę że zostanę przy pierwszej opcji.
Mam taką propozycję, jak chcecie pomóc tym które dopiero stoją przed wyzwaniem urodzinkowym to mogłybyście napisać jak u Was wyglądały urodzinki, tzn. co podałyście, czy było coś lub ciasto specjalne dla malucha (tak mnie to zastanawia, bo nie daję i nie zamierzam małemu wprowadzać cukrów i mnie tak zastanawia, jego urodzinki i nawet tortu nie spróbuje, robiłyście jakieś specjalne ?? ).
Ja myślałam żeby pierw zrobić imprezkę dzieciową, pozapraszać jakiś znajomych z maluszkami, tylko co wtedy podać na stół dla tych maleństw :) i drugą rodzinną
Mam taką propozycję, jak chcecie pomóc tym które dopiero stoją przed wyzwaniem urodzinkowym to mogłybyście napisać jak u Was wyglądały urodzinki, tzn. co podałyście, czy było coś lub ciasto specjalne dla malucha (tak mnie to zastanawia, bo nie daję i nie zamierzam małemu wprowadzać cukrów i mnie tak zastanawia, jego urodzinki i nawet tortu nie spróbuje, robiłyście jakieś specjalne ?? ).
Ja myślałam żeby pierw zrobić imprezkę dzieciową, pozapraszać jakiś znajomych z maluszkami, tylko co wtedy podać na stół dla tych maleństw :) i drugą rodzinną
mam dość, brak mi nerwów..
młody właśnie zrobił mega scene nie zjem obiadu, ryczał chyba z 15 min i poszedł w kimę, wczoraj też obiadu nie chciał zjeść..
co robić?? jak go przekonać? najchętniej jadły tylko serki homogenizowane i owoce. w niedzielę 3 razy podchodziłam z nim do obiadu i w końcu zjadł, ale dziś to jakieś kongo, powinien być głody, obiad smaczny a ten ryczy, masakra z nim :(
młody właśnie zrobił mega scene nie zjem obiadu, ryczał chyba z 15 min i poszedł w kimę, wczoraj też obiadu nie chciał zjeść..
co robić?? jak go przekonać? najchętniej jadły tylko serki homogenizowane i owoce. w niedzielę 3 razy podchodziłam z nim do obiadu i w końcu zjadł, ale dziś to jakieś kongo, powinien być głody, obiad smaczny a ten ryczy, masakra z nim :(
hej
winogrona, moje starsze raczej tez byly niejadki ale takich histerii nie bylo, wiec wspolczuje bardzo, bo jak dla mnie dziecko-niejadek to chyba najgorsza zmora dla mamy...moze sprobuj zrobic dluzsza przerwe od ostatniego posilku, i ten ostatni nie wiem co dajesz, jesli owocki to zamiast duzego sloika daj maly, zamiast duzego serka daj maly, ja karmilam przy wlaczonej bajce lub reklamie lub muzie(viva czy mtv), wtedy sie gapily w tv i ladnie buzie otwieraly. nie jest zalecana tv przy jedzeniu, ale co tam, dla mnie wazniejsze bylo to zeby moje dziecko zjadlo caly obiad czy kasze...powodzenia!


winogrona, moje starsze raczej tez byly niejadki ale takich histerii nie bylo, wiec wspolczuje bardzo, bo jak dla mnie dziecko-niejadek to chyba najgorsza zmora dla mamy...moze sprobuj zrobic dluzsza przerwe od ostatniego posilku, i ten ostatni nie wiem co dajesz, jesli owocki to zamiast duzego sloika daj maly, zamiast duzego serka daj maly, ja karmilam przy wlaczonej bajce lub reklamie lub muzie(viva czy mtv), wtedy sie gapily w tv i ladnie buzie otwieraly. nie jest zalecana tv przy jedzeniu, ale co tam, dla mnie wazniejsze bylo to zeby moje dziecko zjadlo caly obiad czy kasze...powodzenia!


Mój młody też czasem histerie przy obiadku wyczynia. Wtedy już daję sobie spokój i probuję np. godzinę- dwie później mu dać, to zazwyczaj trochę zje:)
A jeśli je owoce i serki to dobrze, może ma jakiś chwilowy kryzys obiadowy.
Mój młody chodzi już na maksa, fajny chłopaczek z niego, ale mleko nadal 3 razy dziennie. Chyba trochę za dużo, ale skoro lubi. Ach i 2 razy wstał mi znowu o 3 w nocy na mleko z mega rykiem, a już nie pije długo długo melka w nocy. Dziwne...
Ja na roczek planuję szwedzi stół z przekąskami na ciepło i zimno. Plus tort oczywiscie. Alkoholu nie planuję, tylko szampana dla uczczenia chwili, ale jak młody pójdzie spać to dziabnę co nieco:) z mężem jak już wszyscy pójdą sobie precz.
Ps. Z innej bajki, obawiam się, że moi teściowie będą chcili siedziec nie wiadomo jak długo na tych urodzinach, jak można ich wyprosić? zasugerować nie urażająć, że pora już najwyższa iść do domu? Oni są z tych co nie znają umiaru, macie jakieś sposoby?
A jeśli je owoce i serki to dobrze, może ma jakiś chwilowy kryzys obiadowy.
Mój młody chodzi już na maksa, fajny chłopaczek z niego, ale mleko nadal 3 razy dziennie. Chyba trochę za dużo, ale skoro lubi. Ach i 2 razy wstał mi znowu o 3 w nocy na mleko z mega rykiem, a już nie pije długo długo melka w nocy. Dziwne...
Ja na roczek planuję szwedzi stół z przekąskami na ciepło i zimno. Plus tort oczywiscie. Alkoholu nie planuję, tylko szampana dla uczczenia chwili, ale jak młody pójdzie spać to dziabnę co nieco:) z mężem jak już wszyscy pójdą sobie precz.
Ps. Z innej bajki, obawiam się, że moi teściowie będą chcili siedziec nie wiadomo jak długo na tych urodzinach, jak można ich wyprosić? zasugerować nie urażająć, że pora już najwyższa iść do domu? Oni są z tych co nie znają umiaru, macie jakieś sposoby?
Hej. My juz po imprezce. Bylo super. Gosci duzo, dzieci duzo, a nie bylo tak zle jak myslalam :).
Do jedzenia mialam : 2 salatki, bigos, zapiekanke z watrobki (ktora najszybciej poszla, a najwiecej jej mialam zrobione), klopsiki tak na jeden gryz, jajka w majonezie, szaszlyki z owocow i koreczki. Do tego 3 rodzaje ciast i tort. Oczywiscie jeszcze takie jedzonko jak paluszki juniorki, chrupki i ciasteczka ryzowe. Chyba to wszystko :).
A to nasz tort

Uploaded with ImageShack.us
Do jedzenia mialam : 2 salatki, bigos, zapiekanke z watrobki (ktora najszybciej poszla, a najwiecej jej mialam zrobione), klopsiki tak na jeden gryz, jajka w majonezie, szaszlyki z owocow i koreczki. Do tego 3 rodzaje ciast i tort. Oczywiscie jeszcze takie jedzonko jak paluszki juniorki, chrupki i ciasteczka ryzowe. Chyba to wszystko :).
A to nasz tort

Uploaded with ImageShack.us
Dziewczyny podpowiedzcie mi prosze jaka zabawke kupic mojemu Adasiowi. Nie chce juz zadnych grajacych zabawek ale cos rozwijajacego manualnie. Co myslicie o fontannach pileczkowych? Chce zeby cos mlodego zainteresowalo. On lubi przegladac ksiazeczki, lubi ogladac i obracac w rekach przedmioty. Nie mam pomyslu. A w co sie bawicie ze swoimi maluchami? Siedze calymi dniami sama i juz nie mam pomyslow.
A i jeszcze jedna sprawa: czym zastapic jeden mleczny posilek o godz 13? O 6 mlody dostaje mleko potem 9 sniadanko najczesciej kanapeczki, paroweczka lub jajecznica o 13 zawsze dawalam mleko wlasnie a o 16 jemy obiadek. Cos z mieskiem lub bez. Wieczorem ok 19.30 kaszka. Covmozna podac zmiast butli z mlekiem o tej 13 zeby mlody wytrzymal do 16?
agusia a kiedy owoce? i czemu chcesz mu zabrać ten mleczny posiłek ?
Adaś też jak jest w domu to mleko 3 razy dostaje, to jeszcze dzieci więc mają prawo :) dziś w żłobku zjadł obiad a nie chciał deserku, ręce opadają, na szczęście jak wróciliśmy to ładnie zjadł kanapeczkę :)
kombinuję jakie warzywo mogłoby młodemu jeszcze zasmakować, dynie zje ale bez szały, kalafior, szpinak i brokuła są blee..ziemniaki też nie za bardzo, marchewka jest non stop w obiedzie, pomidorowymi smakami pluje, burak raz zje raz nie.. co jeszcze dajecie maluchom?
...aha cukinią też pluł..
a ze słoika już nawet owoca nie tknie, więc muszę sama wszytko robić
Agusia u nas muza to najlepsza rozrywka :) nasza podstawowa lista przebojów to:
kaczuszki z mini mini
gumi miś w wersji polskiej też mini mini
woogie boogie mini mini
mucha w mucholocie
Bajkowa Drużyna - "Cukierki, cukierki" tez mini mini
puszczam z you tuba i jest szał na całego :)
Adaś też jak jest w domu to mleko 3 razy dostaje, to jeszcze dzieci więc mają prawo :) dziś w żłobku zjadł obiad a nie chciał deserku, ręce opadają, na szczęście jak wróciliśmy to ładnie zjadł kanapeczkę :)
kombinuję jakie warzywo mogłoby młodemu jeszcze zasmakować, dynie zje ale bez szały, kalafior, szpinak i brokuła są blee..ziemniaki też nie za bardzo, marchewka jest non stop w obiedzie, pomidorowymi smakami pluje, burak raz zje raz nie.. co jeszcze dajecie maluchom?
...aha cukinią też pluł..
a ze słoika już nawet owoca nie tknie, więc muszę sama wszytko robić
Agusia u nas muza to najlepsza rozrywka :) nasza podstawowa lista przebojów to:
kaczuszki z mini mini
gumi miś w wersji polskiej też mini mini
woogie boogie mini mini
mucha w mucholocie
Bajkowa Drużyna - "Cukierki, cukierki" tez mini mini
puszczam z you tuba i jest szał na całego :)
My mnóstwo razem tańczymy :) Kacperek uwielbia tańczyć hehe może jakiś tancerz z niego będzie. Jak na razie to wiadomo ja tańcze a mały na mnie, tylko że jak matka się zmęczy to z reguły Pan podnosi głos alko Mama dostaje kopsa w brzuch na popędzenie ;)
Uwielbia "czytać" po swojemu książeczki, dosyć długo jest przy nich skupiony i coś tam mruczy... lubi też jak się jemu czyta, sam wybiera książeczkę a my mu czytamy.
Mam dwa zestawy piramidek z kółeczkami, jak je przyniosłam to tylko na mnie spojrzał dziwnie i odepchnął zabawkę dalej. Do tej pory stoi nieużywana, nie lubi ich. Jak próbuje mu ją podstawić pod "nosek" aby się nią zaczął bawić to spryciarz łapie ją, przenosi w inne miejsce i wraca dalej do zabawy hehe
Mąż ostatnio kupił (jak dla mnie dziwny prezent jak dla 10 miesięcznego niemowlaczka) ogrąmą ciężarówkę Wadera- większą od Kacperka http://www.2o2.pl/produkt,27725,duze-auto-wader-36540---super-truck-budowlany-77-cm.html bąbel jest nim zachwycony. Może spróbuj coś takiego ?
Uwielbia "czytać" po swojemu książeczki, dosyć długo jest przy nich skupiony i coś tam mruczy... lubi też jak się jemu czyta, sam wybiera książeczkę a my mu czytamy.
Mam dwa zestawy piramidek z kółeczkami, jak je przyniosłam to tylko na mnie spojrzał dziwnie i odepchnął zabawkę dalej. Do tej pory stoi nieużywana, nie lubi ich. Jak próbuje mu ją podstawić pod "nosek" aby się nią zaczął bawić to spryciarz łapie ją, przenosi w inne miejsce i wraca dalej do zabawy hehe
Mąż ostatnio kupił (jak dla mnie dziwny prezent jak dla 10 miesięcznego niemowlaczka) ogrąmą ciężarówkę Wadera- większą od Kacperka http://www.2o2.pl/produkt,27725,duze-auto-wader-36540---super-truck-budowlany-77-cm.html bąbel jest nim zachwycony. Może spróbuj coś takiego ?
No wlasnie z owocami to u nas roznie i teraz daje glownie ze sloika bo ze swierzych to teraz slaby wybor. Jesli juz to jablko i banan, ewentualnie melon. A Wy jakie owoce dajecie maluchom? Cytrusow jeszcze nie podaje i nawet nie wiem jak zaczac wprowadzac? Podajecie owoce jako przekaske miedzy posilkami czy macie to jako odrebny posilek w ciagu dnia?
No wlasnie z owocami to u nas roznie i teraz daje glownie ze sloika bo ze swierzych to teraz slaby wybor. Jesli juz to jablko i banan, ewentualnie melon. A Wy jakie owoce dajecie maluchom? Cytrusow jeszcze nie podaje i nawet nie wiem jak zaczac wprowadzac? Podajecie owoce jako przekaske miedzy posilkami czy macie to jako odrebny posilek w ciagu dnia?
Mój je dalej mleko o 13 i tez sie zastanawiałam jakby mu je odstawić, jednak na spacerku jak jest to wygodniej mu dać butlę i idzie w kime wtedy, więc zostawiam to mleko.
Obiadki je ale czesto wybrzydza zarówno słoiki jak i moje. Raz zje cały elegancko innym razem wybrzydza i nie chce.
Owocki zazwyczaj dostaje po śniadanku rano - jabłko i po południu jakaś śliwkę czy winogorona.
Obiadki je ale czesto wybrzydza zarówno słoiki jak i moje. Raz zje cały elegancko innym razem wybrzydza i nie chce.
Owocki zazwyczaj dostaje po śniadanku rano - jabłko i po południu jakaś śliwkę czy winogorona.
mój owoce je codziennie jabłko utarte na tarce, banan, albo gruszkę gotuję z kaszą jaglaną i posiekaną żurawiną, brzoskwinie, morele, śliwki, maliny, jagody, kiwi odrobinę, a pomarańcza i grejpfrut mu nie smakowały, ale z owocami raczej nie mamy problemów, teraz trochę kicha bo słaby wybór w sklepach..
a klocki też uwielbia, garnuszek klocuszek, innych na razie nie mamy :)
a klocki też uwielbia, garnuszek klocuszek, innych na razie nie mamy :)
Witam:)
my już po roczku i było super:)
tort mega pyszny i wielki - wszyscy w szoku:) młoda zjadła 5 łyżeczek tortu, a z chęcią by więcej wszamała hehe
ja na początku podałam żurek, następnie tort i zabawa w wybieranie przedmiotów - młoda po wielkim zastanowieniu wzięła 1 dolara, a następnie długopis...długa się zastanawiała i co chwilę chciała coś złapać, ale myślówa i zmieniała zdanie - super to wyglądało
po tych posiłkach goście byli najedzeni, no ale udało mi się im wcisnąć pałki na ciepło i piersi w cieście francuskim + sałatkę z gyrosa, do tego było warzywa, chlebek, wędlinka...wszyscy na maksa najedzeni...młoda super się bawiła ze swoją rówieśnicą i bratankiem moim, a swoim kuzynem...dużo tańczyła przy kaczuszkach, a potem jeździła na rowerku, który dostała na urodzinki
myśmy pod koniec imprezki pili drineczki, ale nie uznaje tego za coś złego, no i wina też nie uznaje hehe
imprezka udana, goście najedzeni i zadowoleni, Nikusia wybawiona na maksa spała jak aniołek:)
my zaczynamy małą kąpać o 20, potem dostaje kaszkę i przeważnie o 21 śpi, i tak aż do 8.30...czasami w nocy wstaję, bo usiądzie i marudzi, ale coraz rzadziej muszę zabierać ją do nas, bo już nie mam sił jej uspypiać, a jak odkładam do łóżeczka to znów wielkie oczy...u nas od razu zasypia...no i Nikusia lepiej śpi od momentu jak dostała swoją podusie do spania, w dzień urodzinek dodatkowy prezent :)
teraz od małej dostajemy non stop buziaki - oczywiście z języczkiem:)
odnośnie jedzenia to ona chce już wszystko jeść, więc jak jem obiad to ona musi dostać, bo inaczej afera...ostatnio zamiast swojej zupki to zjadła mięsko ugotowane, ziemniaki z marchewką...oczywiście chce jeść jak ja z widelca, muszę jej jakiś dzieciowy kupić
a jak mój mąż ostatnio dał jej troszkę monte to za każdą łyżeczką robiła mmmmmmmm ;)
chyba się rozpisałam więc kończę i pozdrawiam:)
my już po roczku i było super:)
tort mega pyszny i wielki - wszyscy w szoku:) młoda zjadła 5 łyżeczek tortu, a z chęcią by więcej wszamała hehe
ja na początku podałam żurek, następnie tort i zabawa w wybieranie przedmiotów - młoda po wielkim zastanowieniu wzięła 1 dolara, a następnie długopis...długa się zastanawiała i co chwilę chciała coś złapać, ale myślówa i zmieniała zdanie - super to wyglądało
po tych posiłkach goście byli najedzeni, no ale udało mi się im wcisnąć pałki na ciepło i piersi w cieście francuskim + sałatkę z gyrosa, do tego było warzywa, chlebek, wędlinka...wszyscy na maksa najedzeni...młoda super się bawiła ze swoją rówieśnicą i bratankiem moim, a swoim kuzynem...dużo tańczyła przy kaczuszkach, a potem jeździła na rowerku, który dostała na urodzinki
myśmy pod koniec imprezki pili drineczki, ale nie uznaje tego za coś złego, no i wina też nie uznaje hehe
imprezka udana, goście najedzeni i zadowoleni, Nikusia wybawiona na maksa spała jak aniołek:)
my zaczynamy małą kąpać o 20, potem dostaje kaszkę i przeważnie o 21 śpi, i tak aż do 8.30...czasami w nocy wstaję, bo usiądzie i marudzi, ale coraz rzadziej muszę zabierać ją do nas, bo już nie mam sił jej uspypiać, a jak odkładam do łóżeczka to znów wielkie oczy...u nas od razu zasypia...no i Nikusia lepiej śpi od momentu jak dostała swoją podusie do spania, w dzień urodzinek dodatkowy prezent :)
teraz od małej dostajemy non stop buziaki - oczywiście z języczkiem:)
odnośnie jedzenia to ona chce już wszystko jeść, więc jak jem obiad to ona musi dostać, bo inaczej afera...ostatnio zamiast swojej zupki to zjadła mięsko ugotowane, ziemniaki z marchewką...oczywiście chce jeść jak ja z widelca, muszę jej jakiś dzieciowy kupić
a jak mój mąż ostatnio dał jej troszkę monte to za każdą łyżeczką robiła mmmmmmmm ;)
chyba się rozpisałam więc kończę i pozdrawiam:)
Basieniak- ale fajny optymistyczny wpis:) aż mi się miło czytało.
Ja z kolei mam za sobą mega ciężką noc! Młodemu idą zęby i dwie godziny ryczał w niebogłosy, uspokajał się tylko jak brałam go na ręce- to się przyklejał i zasypiał.
W końcu po tych dwóch godzinach wzięłam go do swojego łóżka bo nie było innej opcji i tak spaliśmy do 5 rano, ale ja co chwilę się budziłam, bo młody charczał i się rozpychał i popłakiwał biedaczysko...
Ojjj nawet z tego katarku dostał i jest mi go straszie szkoda. Siedzę w pracy i myślę jak on tam sobie radzi.
Ja z kolei mam za sobą mega ciężką noc! Młodemu idą zęby i dwie godziny ryczał w niebogłosy, uspokajał się tylko jak brałam go na ręce- to się przyklejał i zasypiał.
W końcu po tych dwóch godzinach wzięłam go do swojego łóżka bo nie było innej opcji i tak spaliśmy do 5 rano, ale ja co chwilę się budziłam, bo młody charczał i się rozpychał i popłakiwał biedaczysko...
Ojjj nawet z tego katarku dostał i jest mi go straszie szkoda. Siedzę w pracy i myślę jak on tam sobie radzi.
Czesc!
no i u nas strzelił dziś roczek! Dzis tylko torcik i msza w intencji Emilci a w sobote imprezka.
Jeny rok temu o tej porze to juz leżałam z malutką jeszcze na porodówce, urodziłam o 8.30 :)
Zdjecia Waszych dzieciaczków piękne, no i jak któraś z Was pisała - jestesmy mega szczęściary ze mamy zdrowiutkie dzieci; Olivier to wygląda jak dziewczynka, śliczne włoski, Kacperek - och te oczka!, Sebcio - w tym kaszkiecie to wygląda jak żigolo, oj laski beda na niego lecieć a Miki - łobuziak :)
Mrenda, u nas podobnie ze spaniem, lepiej spi w łózeczku niz w wózku, no i tez z bratem raczkuja i sie gonią, jego zabawki sa lepsze, szczegolnie samochody i młotki, lalki to bebe, no i Emilka tez cały czas grzeczna, wie ze jak sie mowi nono to nie moze tego robi i grzecznie wycofuje sie z łobuzowania. No ale ja i tak uwazam ze za pare miesiecy bedzie łobuziarą, ma twardą szkołe u swojego brata, juz teraz nauczyla sie bronic i bic go :)
Aglow co do tesciow to moze zasugeruj ze Antos musi isc juz spac i musi miec cisze inaczej nie zaśnie??
Ja tez coraz czesciej zamieniam posiłek mlekowy o 12 na cos innego, ale to zalezy czy jestesmy w domu czy na dworze, nieraz to jest drożdżówka, kisielek, a najczęściej banan
no i u nas strzelił dziś roczek! Dzis tylko torcik i msza w intencji Emilci a w sobote imprezka.
Jeny rok temu o tej porze to juz leżałam z malutką jeszcze na porodówce, urodziłam o 8.30 :)
Zdjecia Waszych dzieciaczków piękne, no i jak któraś z Was pisała - jestesmy mega szczęściary ze mamy zdrowiutkie dzieci; Olivier to wygląda jak dziewczynka, śliczne włoski, Kacperek - och te oczka!, Sebcio - w tym kaszkiecie to wygląda jak żigolo, oj laski beda na niego lecieć a Miki - łobuziak :)
Mrenda, u nas podobnie ze spaniem, lepiej spi w łózeczku niz w wózku, no i tez z bratem raczkuja i sie gonią, jego zabawki sa lepsze, szczegolnie samochody i młotki, lalki to bebe, no i Emilka tez cały czas grzeczna, wie ze jak sie mowi nono to nie moze tego robi i grzecznie wycofuje sie z łobuzowania. No ale ja i tak uwazam ze za pare miesiecy bedzie łobuziarą, ma twardą szkołe u swojego brata, juz teraz nauczyla sie bronic i bic go :)
Aglow co do tesciow to moze zasugeruj ze Antos musi isc juz spac i musi miec cisze inaczej nie zaśnie??
Ja tez coraz czesciej zamieniam posiłek mlekowy o 12 na cos innego, ale to zalezy czy jestesmy w domu czy na dworze, nieraz to jest drożdżówka, kisielek, a najczęściej banan
Basieniak i 3Oko sto lat dla coreczek :).
A my w sobote mamy nastepna imprezke, bo moj starszy synek ma urodzinki. Chociaz juz nie bede robila wielkich urodzin jak dla Olivera. Pierwsze urodzinki sa wazne i dlatego on mial troszke wiecej robione. A zeby Oscar nie poczul sie odrzucony, to kupimy mu malutki torcik i bedzie mial swoje 3 swieczki do zdmuchniecia :).
A my w sobote mamy nastepna imprezke, bo moj starszy synek ma urodzinki. Chociaz juz nie bede robila wielkich urodzin jak dla Olivera. Pierwsze urodzinki sa wazne i dlatego on mial troszke wiecej robione. A zeby Oscar nie poczul sie odrzucony, to kupimy mu malutki torcik i bedzie mial swoje 3 swieczki do zdmuchniecia :).
Witam dziewczyny,
troche mnie tu nie bylo i widze ciszaaa.
Malym roczkom wszystkiego najlepszego zycze :))
U nas nic ciekawego, codziennie wlatuje na sciany badz meble i leci dalej. Tak myslalam zeby mu kask zakladac :d bo juz nie wyrabiam :D
Wreszcie skonczyl się mój problem ze spaniem, spi sam cala noc. Pozycje do spania ma nie z tej ziemi. Czasami mam ochote go ladnie polozyc, ale sie boje ze go obudze.
aglow ile kosztuje ten zlobek na cechowej?
troche mnie tu nie bylo i widze ciszaaa.
Malym roczkom wszystkiego najlepszego zycze :))
U nas nic ciekawego, codziennie wlatuje na sciany badz meble i leci dalej. Tak myslalam zeby mu kask zakladac :d bo juz nie wyrabiam :D
Wreszcie skonczyl się mój problem ze spaniem, spi sam cala noc. Pozycje do spania ma nie z tej ziemi. Czasami mam ochote go ladnie polozyc, ale sie boje ze go obudze.
aglow ile kosztuje ten zlobek na cechowej?
zapraszam do nowego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-44-t425328,1,160.html
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-Mamusie-i-maluszki-2011-czesc-44-t425328,1,160.html








