Widok
Akurat spamu się nie boję, bo mam wpisaną regułę wiadomości, że wszelkie maile reklamowe trafiają do folderu o nazwie SPAM, który co miesiąc / 2 tygodnie kasuję. Jeżeli już trafi się nowy adres reklamodawcy (raz na ok. 2 miesiące) wówczas kopiuję ten adres i wklejam go do wspomnianej wyżej reguły. A za Twoją radę serdecznie dziękuję, ale już ją znam. Niestety nie każdy operator telefoniczny czy firma działająca na rynku telesprzedaży przestrzega mojej deklaracji (czyt. postępuje etycznie). Być może w Orange postępują uczciwe i właśnie zamierzam z Twojej rady skorzystać.
Dobra tak żebyś sie nie męczył. Dzwonią w tych godzinach, bo podałeś że jesteś tak osiągalny. A jak pozbywa sie natarczywych telefonów, i to nie tylko z sieci komórkowych? Wystarczy telefonicznie poprosić, że nie wyrażam zgody na otrzymywanie ofert handlowych droga telefoniczną. Jak pomyślisz to i wykreśl drogą e-mailowa, to nie będziesz dostawał "spamu", którego tak sie boisz.
I od razu nie trzeba nikogo obrażać.
PROSTE?
I od razu nie trzeba nikogo obrażać.
PROSTE?
A gdzie w Gdańsku Orange ma dział utrzymania klienta ?? Prawie codziennie mnie atakują i podnoszą mi tylko ciśnienie dzwoniąc o różnych godzinach (ostatnio szczególnie często między 17.00 a 22). Za niedługo przestanę być dla nich miły (choć stanowczy w swej odmowie) w rozmowie z nimi informując jak z jakiejś kasety, że ich nowa oferta nie interesuje mnie. Po prostu całą moją wściekłość przeleję na któregoś z biednych konsultantów.
Praca dla Orange na słuchawkach, sprzedaż fixu lub funpacka. Fix trzeba sprzedawać minimum 7-8 dziennie bo jak nie to teamleader będzie Ci wisiał nad głową. Funpacka sprzedaje się mniej, ale za to są większe prowizje... o ile są, bo jak nie wyrobisz normy (obojętnie na której kampanii) to masz ZERO prowizji za sprzedaż. Tak, zero. Pensja podstawowa mniejsza niż średnia krajowa, więc dopóki nie wyrabiasz normy może uda się z pensji zapłacić za większość rachunków za mieszkanie. Chociaż znam też dziewczynę, która za pensję miesięczną potrafi sobie kupić jedną parę "stylowych" butów (studentka), więc w sumie wszystko zależy od tego, czy ktoś cię utrzymuje czy jest się już dorosłym. Osobom samodzielnym nie polecam chyba że lubicie jeść suchy chleb. Poza tym stres, stres, stres... Ciągle jest się porównywanym do innych, więc jak woli się spokojną pracę to nie aplikujcie.