Coś strasznego.
Jaki kraj taka megaprodukcja. Można się pastwić nad tym filmem, dialogami, grą aktorską, scenami batalistycznymi itd. itp. tylko po co? Ludzie i tak nie uwierzą, że to szmira i pójdą do kina, co...
rozwiń
Jaki kraj taka megaprodukcja. Można się pastwić nad tym filmem, dialogami, grą aktorską, scenami batalistycznymi itd. itp. tylko po co? Ludzie i tak nie uwierzą, że to szmira i pójdą do kina, co więcej większości się spodoba. Nie można się temu dziwić skoro na każdym festiwalu piosenki obciachowej (disco polo) są tłumy. Jak dla mnie to powinienem wystąpić o zwrot pieniędzy za bilet. I tak jak ktoś tu już napisał tego nie da się odzobaczyć, a wy róbta co chceta. Pozdrawiam
zobacz wątek