Odpowiadasz na:

W ubiegłym roku byłem w ogrodzie 20 metrów od bramki, podjechała poczta polska z paczką ale zanim podszedłem, piękna pani wrzuciła awizo do skrzynki i szybko odjechała, udawała że mnie nie widzi,... rozwiń

W ubiegłym roku byłem w ogrodzie 20 metrów od bramki, podjechała poczta polska z paczką ale zanim podszedłem, piękna pani wrzuciła awizo do skrzynki i szybko odjechała, udawała że mnie nie widzi, musiałem na drugi dzień iść na pocztę i osobiście odebrać. Skontaktowałem się z dyrekcją poczty w warszawie, przyjęli do wiadomości i to by było na tyle. Totalna zlewka.

zobacz wątek
8 lat temu
~Emeryt47

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry