Zwirki
To jest problem na Zwirkach. Mamy juz chyba kilku listonoszy z Ukrainy, czasem ciezko sie z nimi dogadać, a od jednego regularnie wali wódą. Ale inny z kolei podjechał z paczka po tym, jak nie było...
rozwiń
To jest problem na Zwirkach. Mamy juz chyba kilku listonoszy z Ukrainy, czasem ciezko sie z nimi dogadać, a od jednego regularnie wali wódą. Ale inny z kolei podjechał z paczka po tym, jak nie było mnie w domu (Pocztex).
PP jest państwowa, wiec moze niech realizuje jakieś kursy języka polskiego?
zobacz wątek