Dom z kawałkiem dużym prawdziwego lasu...i inwestycje !! żeby moje dzieci nic nie musiały w życiu robic, trudno ,rozpuszczone będą, będzie mnie na to stac ;P hehe
A ja bym otworzyła prywatny szpital lub klinike leczenia niepłodności ale z ludźmi pracującymi od serca i z powołaniem a nie lekarzy pracujących na siłe....
I bym wybudowała jakis super domek nad jeziorem i spedzała super wakacje z rodzinką :)
5 mln dałabym mamie, drugie 5 teściowej, co by mogły pozwiedzać na starość troche świata :)
2 mln na ciapkowo, 2 mln na jakiś biedny dom dziecka.
Zbudowałabym sobie dom marzeń, wyjechała do Chorwacji, otworzyła własny żłobek i żyła jak królowa.