Widok

Ludzie, dziwicie się, że nie możecie znaleźć pracy?

Kurczę, jeżeli proszę w ogłoszeniu o wpisanie konkretnego tematu w mailu, to trzeba ten temat wpisać, bo inaczej mail ląduje w koszu..

Jak proszę o konkretne informacje w mailu to nie wysyłajcie CV, bo nie będę go otwierał, gdybym potrzebował życiorysu to zaznaczył bym to w ogłoszeniu... Mają być konkretne informacje w mailu- tylko i wyłącznie.

Jeżeli nie czytamy ogłoszeń, lub czytamy bez zrozumienia to proszę nie wymagać od pracodawców, żeby zatrudniali takie osoby. Takie osoby odpadają w "przedbiegach".. A potem siedzą i marudzą, że nie ma pracy i takie tam... Oczywiście nie mówię, że tyczy się to wszystkich, ale z 33 maili - 26 zawiera CV, a z tych 26, jedynie 3 mają potrzebne informacje w mailu.. Z 33 zrobiło się raptem 10...
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 31
pytanie, to sprawdzanie czy pracownik nie jest obciązeniem to ile czasu ma trwać 3 miesiące rozumiem i wtedy umowa o prace średnia krajowa i inne np opieka lekarska tak? a gdzie tak jest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ty koleś to z tymi frustratami masz dużo do czynienia bo drugi post Twój czytam i ten sam komentarz. Chyba ktoś nie dał się wydoić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
trudno się z Panem nie zgodzić bo sama prowadziłam wielokrotnie rekrutację i poziom zrozumienia ogłoszenia jest niestety słaby dla wielu osób a poziom pisania CV przerasta wielu... że o rozmowie kwalifikacyjnej, stroju itp. nie wspomnę (pamiętam kiedyś kandydatkę w japonkach na rozmowie:)

ale bywam też po drugiej stronie tak jak dziś i niestety nie może pracodawca oczekiwać że wyślę mu swoje dane osobowe na prywatny e-mail, że będę odpowiadała na pytania osobiste albo że rozmowę odbędę przez tel- to niepoważne! rozumiem rozmowy na skype jeśli firma ma siedzibę w innym mieście i ogranicza koszt rekrutacji ale przez telefon to się szuka ekspedientki do warzywniaka a i to chyba nie bo większość preferuje kontakt osobisty nawet jeśli chodzi o dostarczenie życiorysu...

po obu stronach są błędy a wytykanie ich do niczego nie prowadzi :)
na frustrację polecam melisę...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
to niech człowiek szuka poza granicami polski, cały świat , na poewno gdzieś jest praca ;-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dziwimy sie :( bo czlowiek potrzebuje bardzo i szuka jest gotów a tu nic :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawda:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
o znowu jest
Halewicz ty wez sie człowieku lecz
masz problemy to wez sie zglos do poradni zdrowia psychicznego
Albo jestes tak ograniczony albo cyniczny
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
albo mi na oczy padło albo twoje argumenty pisałeś sympatycznym atramentem w czyimś sztambuchu i lata pomyliłeś
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie mam absolutnie nic do zarzucenia :) Ps. Październik tuż, tuż ;)
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mnie oni już w zasadzie bawią:) Zresztą ci Forumowicze, którzy mnie poznali osobiście, mogą wyrazić własną opinię ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Hal stajesz się chyba przyczyną kompleksów u niektórych:) szkoda że w dzisiejszych czasach rządzi zawiść, pycha i zgryzota... co da się odczytać w postach osób które koniecznie muszą spróbować Ci ubliżyć. Jak dobrze że Ty-inteligentny facet nic sobie z tego nie robisz...tak trzymaj! :) Ludzie czy myślicie że agresją i opryskliwością zwojujecie świat? Nawet wypowiedzi na forum potrafią Was wyprowadzić z równowagi a przez to okazujecie swoje słabości które staracie się na siłę ukryć.

Trochę luzu, wzajemnej tolerancji i zrozumienia życzę...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
a ta praca za granica to gdzie? w Rosji czy na Bialorusi?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rany, jak czytam wypociny Halewicza to sie zastanawiam czy nie jest przypadkiem jakims guru na tym forum, zatrudnia pół Trójmiasta siedzi tu 24 na dobę i prowokuje jak tylko sie da, chłopie weź się wreszcie ogarnij
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 6
Spora część ogłoszeń nawet na trojmiasto.pl jest generowana przez firmy, które w ten sposób badają rynek pracy (oczekiwania kandydatów, ich ilość, ich kompetencje). Inne firmy współpracują z PUP aby generować fikcyjne wakaty w zamian za miejsca na targach (reklama), dostęp do dofinansowań, itp. Są także firmy współpracujące z PUP, które zatrudniają ludzi z zasiłkiem a następnie zwalniają ich po chwili, dzięki czemu są już bez zasiłku.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"gość" w której opiece dostają takie zapomogi? Tak sie składa,że od 2 miesięcy poszukuję pracy.Mam 55lat,przez 10 lat opiekowałam się ojcem chorym na Alzhaimera,z tego powodu zrezygnowałam z pracy,teraz chcialabym chociaż jakieś sprzątanie w szkole lub biurze,ale też trzeba mieć znajomości.W MOPS-ie powiedziano mi,że mogę dostać zapomogę 40zł raz na dwa miesiące,stąd moje pytanie,gdzie dają więcej ?Zaznaczam,że nie chcę zasiłku,chcę zarobić na swoje utrzymanie i opłaty,ale dyskryminuje mnie długa przerwa i mój wiek.Pozdrowienia dla wszystkich tu piszących Malina
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sobie życzę, żeby w ogłoszeniach były kompletne dane, nazwa, adres i przynajmniej email. Hołota wstawia ogłoszenia typu zatrudnię kierowcę tel:xxx xxx xxx
Nawet nie napisze sierota jaka kategoria wymagana prawa jazdy. Trole ogłoszeniowi się zdarzają tak samo często jak Ci co szukają pracy i czytają co 3 linię tekstu.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
A po co w ogóle zdjęcie? To dyskryminacja na wstępie.

Praca reprezentacyjna, to pewnie przystojniak ze sparaliżowanymi nogami to jakiś śmieć co? Bo kikuty mu wiszą? Dress code..., cool that we Poles adapted business by the rear area first demanding international level of communication, perfect educational level, demanding bosses and daring work itself but we still got paid like it's nineties. Early nineties.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem jaki przekrój wiekowy jest piszacych te posty, ale Halewicz w/g mojej opinii jest gościem na poziomie z olejem w głowie.
Wydaje mi sie, ze razi Was to i stąd te odzywki do niego.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Osobiście doświadczyłem takich regularnie pojawiających się ogłoszeń i to w UP (serio).

Ogłoszenie jednego pracodawcy dotyczyło 3 wakatów, na dobrą sprawę nie wymagało specjalnie wielkich umiejętności prosta praca trochę fizyczna trochę umysłowa - mniejsza o szczegóły, bo nie to jest istotne, w każdym bądź razie zajęcie na spokojnie do ogarnięcia "z marszu".

Z perspektywy czasu ułożyło się mniej więcej w taką historię:

Po pierwszym ogłoszeniu wysłałem dokumenty - cisza. OK standard.
Specjalnie mnie to nie zadziwiło, biorąc pod uwagę niechlubny zwyczaj naszych pracodawców, gdzie ok. 95% nie odpowiada na przesłaną korespondencję - choć co ciekawe budżetówka odpowiada, mimo że choć negatywnie, to jednak potrafią odpisać i tak miło gdy ktoś odezwie się rozsyłając nawet do całej grupy jednakową informację, że dziękują, ale nie skorzystają, albo umieszczą w bazie danych, choć póki co dziękują za zainteresowanie.

Po drugim ogłoszeniu (które pokazało się po około 2-3 tygodniach) nadal 3 wakaty, więc znowu wysłałem dokumenty. Tym razem ruszyło się: telefon, termin, spotkanie, rozmowa - trochę o sobie, trochę o ich oczekiwaniach, trochę o moim doświadczeniu, oczekiwania finansowe... (rzuciłem w kąt ambicje, z uwagi że blisko domu) zaproponowałem minimum opłacalności, jakieś totalnie małe pieniądze czyli: najniższa krajowa (tak), ale chcąc złapać jakiekolwiek zajęcie żeby nie siedzieć bezczynnie zaproponowałem minimum, informując jednocześnie, że fajnie by było gdyby kiedyś do tego pojawiała się czasem jakaś premia, wg. uznania jak się wdrożę, poznam ludzi, obowiązki (praca w trybie zmianowym 7 dni w tygodniu, wg grafika, dyżury 12 godzinne 19-7, 7-19 lub 13-1,1-13 zgodne z grafikiem, żeby godziny się zgadzały ze standardowym etatem).
Poinformowano mnie, że biorąc pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenie, widzą mnie ciut wyżej aniżeli aplikowałem. Pomyślałem sobie: nie jest źle, ale OK, informując jednocześnie że nawet jeśli była by potrzeba jestem zainteresowany ofertą na którą aplikowałem.
Podsumowując rozmowa rokowała na pomyślny rozwój.
Na koniec uścisk dłoni, kiedy mogę liczyć na odpowiedź, do końca tygodnia prowadzimy rekrutację, w pierwszych dniach następnego tygodnia skontaktujemy się, OK.
Odczekałem, w zasadzie pewniak (pomyślałem), skoro sami zaproponowali lepsze warunki, więc w zasadzie formalność.
Minął tydzień, telefon: - z przykrością informujemy... i nie jesteśmy w stanie sprostać Pańskim oczekiwaniom finansowym... ??? jakieś nieporozumienie, nic nie rozumiałem...
Hmm... no ale o co chodzi? tego nie rozumiałem, ale cóż... życie często zaskakuje nas dziwnymi sytuacjami, a może zwyczajnie przyjęli kogoś swojego (choć były aż 3 wakaty), no ale cóż... trudno... pomyślałem, szkoda, bo w sumie tak niewiele chciałem, a grafik taki sobie, mimo wszystko poczułem się z tym głupio.

Minęły kolejne dni a na stronie UP pojawiło się ponownie to samo ogłoszenie i tak jak było od początku - tzn. 3 wakaty...

Zbiegło się w czasie z moją wizytą w UP - pytam konsultanta o co chodzi? trzecia edycja?, byłem na drugiej, niby wszystko OK, niby już coś ustalamy, ostatecznie jednak dziękują ze względów finansowych (??? - najniższa krajowa, więc o jakie względy chodzi ???) mimo, że proponowałem minimum...
Usłyszałem: a wie Pan bo oni tak mają, co chwilę nam każą wystawiać ogłoszenia, że niby nikt odpowiedni się nie zgłosił... ale my nie mamy wpływu... jak otrzymujemy zlecenie to muszą opublikować takie ogłoszenie...

Może tego typu ogłoszenia są wymogiem firm bazujących na dotacjach (dofinansowaniach) z UE czy z innych środków tego nie wiem, ale coś w tym jest. Nawet taki moloch jak Lotos bardzo często publikuje powtarzające się od miesięcy ogłoszenia i co? i nic - heh pewnie wrzucili mnie już na listę spamu :)

p.s.
Chyba w jakimś wątku poruszyłem już tę kwestię, przepraszam jeśli się powtórzyłem, ale nie pamiętam tylko tak mi się wydaje, że może już pisałem o tym.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapewniam Cię,że nie tylko w TS, i nie tylko na produkcji ogłoszenia
są ponawiane.
W przypadku ogłoszeń "z natury" płatnych (mam na myśli portale
stricte pracowe), ponowne wyświetlenie ogłoszenia nie może dziwić,
bo jest na pewno kolejną sekwecją w wykupionej kampani rekrutacyjnej
trwajacej np.4tyg. A przez to,w kolejnych tyg. oferta pracy, pojawia się ponownie. Ale jeśli ogłoszenie jest niepłatne, i pojawia się ponownie,
to świadczy albo o rekruterach,albo o.. przesłanych dokumentach(CV).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Praca Niemcy (8 odpowiedzi)

Ludzie podajcie dalej informacje żeby uwazać na pana który przedstawia się jako Jarosław Bielecki...

Ile za sprzątanie? (57 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

do góry