Widok

MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 (14)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam w kolejnej odsłonie :)

Lista :
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja - CÓRKA
Assegai - 11 maja - SYN
Marciocha - 11 maja - CÓRKA
d@nte - 13 maja - SYN
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
madzia83 - 17 maja - CÓRKA
Maga79 - 18 maja - SYN
kasiulkaa - 24 maja - CÓRKA
Lalinek - 30 maja - CÓRKA
moniczka22 - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca - SYN
Mamuśka1- 2 czerwca - CÓRKA
fasolek - 6 czerwca - SYN
agawcia - 8 czerwca- SYN
kordi - 11 czerwca - CÓRKA
gaba - 13 czerwca - SYN
Anula3M - 14 czerwca - córka
magdaxv - 16 czerwca - SYN
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca - CÓRKA
agawierzbowska -21 czerwca - CÓRKA
Grosik- 23 czerwca - CÓRKA
Paulina1010 - 23 czerwca - SYN
tangerine - 24 czerwca - SYN
aga87 -26 czerwca - SYN
ryba_gda - 27 czerwca - SYN
Gosiks1 - 28 czerwca
dalka - 28 czerwca - SYN, SYN
mona__g - 3 lipiec - SYN
Kasiorek555- 7 lipiec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dziewczyny jak też puchnę, szczególnie z rana , moja prawa dłoń jest 2 razy większa od lewej a stopy obie jak balony:P ogólnie do 38 tyg było ok, cieszyłam się, że przytyłam 12 kg, ale od dwóch tyg-jak zaczęłam puchnąć, mam już prawie 15 na plusie, gin mówiła, że to sprawka hormonów i tej zatrzymanej wody w organiźmie, że średnio to ok 2,5 litra, ale co tam, wypocimy to;)
Moniczka- ja też miałam często takie dni, że opadałam z sił, ale pocieszę Cię, że zdarzały się dni w tym 9 miesiącu- że bym mogła góry przenosić,więc mam nadzieję, że też tak będziesz miała, ja miałam zazwyczaj skrajnie- raz super, raz beznadziejnie, ale nie codziennie bywało tak ciężko, dopiero od jakiegoś tygodnia jestem wyczerpana gł. przez te skurcze-ale to już 40 tc więc może tak ma być..
trzymaj się, jakoś damy radę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też muszę powiedzieć, że aż tak źle się nie czuje. są czasem gorsze dni,ale odpukać czuje się nie najgorzej.

powiedźcie czy pralyście rzeczy tylko w płynie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja powiem szczerze ze ogolnie to sie dobrze czuje w ciazy tylko nieraz mam taki dzien ze to mnie boli a to cos kluje a to brzuch twardnieje ale naprawde nie jest u mnie az tak tragicznie. jesli chodzi o opuchniete nogi czy rece to nie jest tak zle zawsze po masazu meza nastepnego dnia jest oki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeny Wam tez tak ciezko w 9miesiacu... Jestem w 37tyg, i czuje z dnia na dzien jak opadam z sil...Mam spuchniete nogi, rece, ciezko cokolwiek zrobic...Masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie tez sie tego obawiam ze moze byc za szybko z tym nosidelkiem.. musimy sie jeszcze zastanowic i kupimy swoje najwyzej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki wielkie:)od razu lepiej jak człowiek wyżali się komuś kto to rozumie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czrna trzymam kciuki oby poród był już jak najszybciej, bo mogę się tylko domyśalć jak boli i jaki to stres.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo,to może na siebie trafimy:)
koniecznie daj znać jak tam po ktg,trzymam kciuki:)
mi gin mówił, że niektóre kobiety nie czują bólu w skurczach i przy rozwieraniu szyjki ale zdarza się, że boli a rozwarcie nie chce postępować, mam nadzieję, że mała się namyśli i w końcu coś ruszy:)próbowałam wszystkiego-mycie okien, zakupy, schody, i te przyjemniejsze sposoby z udziałem męża ale nic:P mały uparciuch siedzi i wyjść nie ma zamiaru;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja będę rodzić na Klinicznej, więc może się spotkamy, bo termin mam na piątek :)
Właśnie zmykam na ktg. Skurcze jakieś mam, ale nieregularne.
Przy pierwszej ciąży pojechałam jak skurcze były co 4 minuty od godziny i nie przeszły po no-spie i kąpieli. Wpadłam na IP z rozwarciem na 4 palce ale mnie mocno nie bolało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny:) Ja od jakiegoś czasu śledzę Wasze wpisy ale dopiero się zalogowałam,mam termin na pon, ten z usg miałam 2 dni temu. Ja od 3 tyg mam bardzo bolesne skurcze, które do niczego nie prowadzą- rozwarcie ciągle na 1,5 palca, skrócona szyjka, lekarz powtarza ,,w każdej chwili" i nic.... wczoraj płakałam z bólu, jak mnie złapały o 16 tak do 23 co 5-7 min, czasem wpadł jakiś skurcz co 10 więc nie jechałam do szpitala dziś rano lekarz stwierdził znowu że wszystko gotowe ale akcja skurczowa do niczego nie prowadzi i że niektóre kobiety tak mają:( nie mam już siły, w dodatku tak się stresuję że nie pytajcie:( czy któraś z Was też tak ma? a która chce rodzić na klinicznej?może się spotkam z którąś z Was:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
6 miesięcy to trochę za szybko na przesiadkę do większego fotelika.
Chyba że do fotelika 0-18 kg ale to musicie porozmawiać z kimś kto się zna w sklepie z wózkami/fotelikami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ;)
a my kupilismy wozek i jestem szczesliwa :) tak sobie patrze na to cudo i juz nie moge doczekac sie naszej smerfetki :)
a, kobietki chcialam sie cos zapytac.. no bo tak: moja bratowa jest w ciazy z 2maluszkiem i ona ma termin na listopada i zaproponowala nam ze pozyczy nam nosidelko/fotelik ale tak sie z mezem zastanawiamy czy my i tak nie bedziemy musieli kupic nosidelko... no bo do listopada to nasz urwisek bedzie mial 6m-cy i czy to aby nie za szybko zrezygnowac z nosidelka i zakupic juz ten wiekszy fotelik ?? Boziu mamy dylemat. ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
madzia ja dzis tez mialam fatalna noc:( potwornie niewyspana jestem,kurcze mialam takie zaparcia,ze szok,nigdy nie mialam takich problemow,czy to jest normalne??

Mimo wszystko zycze sobie i Wam milego dnia!!nie mamy sniegu,wiec sie cieszmy:) moi rodzice wracaja z poludnia Polski i mowili,ze kolo czestochowy to zima w pelni-szok!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś miałam fatalną noc i już myślałam, że się zaczyna, ale teraz cisza. Niewyspana za to jestem potwornie. Co do nacięcia, to nie wiem, ile w tym prawdy, ale ponoć głównie zależy to od właściwego parcia? W necie jest też sporo o masażu krocza przy pomocy olejku migdałowego, co ponoć zwiększa elastyczność tkanek. Taki masaż powinno się zacząć na ok 6 tyg przed porodem. Koleżanka, która go stosowała przy drugiej pociesze, sporo większej, niż pierwsza, nie była nacinana, a przy pierwszym porodzie musiała. Ale z drugiej strony mówią, że to kwestia hormonów, bo to one powodują rozciągnięcie tkanek podczas porodu. I w co tu wierzyć? Chyba tylko w szczęście. Ja zaraz wybieram się na wizytę i zobaczymy, czy malutka szykuje się do wyklucia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny chodzilo mi o smarowanie mascia pupci, czyli nawet nie po kazdej zmianie pieluszki smarowalyscie pupci a tym bardziej cipuszki nie smarowalyscie, tak??dobrze zrozumialam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak wspomnę szycie, to mam aż ciary.Mnie niedoś że nacieli to jeszcze trochę się naderwałam i szycie bardzo bolało.Tak jak Paulina pisała poród to pikuś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, ja też najgorzej to "wspominam" nacięcie, a właściwie jego zaszywanie. Przy ostatnim szwie bolało jak szlak, cały poród przy tym to był pikuś.
Madzia, u Ciebie pewnie chodzenie po schodach nie pomaga, bo robisz to codziennie, więc organizm jest przyzwyczajony. Nie ma tego momentu, że dziś się nachodziłaś, to zaczynasz rodzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie w drugiej fazie jest lekkie spowolnienie.
Ja np. zasypiałam między skurczami co mnie mocno wkurzało, ale teraz rozmawiając ze swoją położną wiem że było to potrzebne by organizm nabrał sił. Niestety ogólna elastyka ma niewiele wspólnego z porodem, bardziej wytrzymałość fizyczna. O większości decyduje dziecko i dobra położna, a rodząca albo musi wiedzieć jak się w siebie wsłuchać lub słuchać położnej.

Niestety pewnych rzeczy dowiedziałam się przy okazji spotkania z super położną w czasie drugiej ciąży.

Będzie dobrze. Ja dziś na ktg i zobaczy czy coś się tam rusza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojjj ja też mam taką nadzieję, ale jak trzeba będzie to trudno... generalnie ja jestem tak ogólnie elastyczna- zrobie na przykład szpagat- ale nie wiem czy ogólna elastyczność ma coś wspólnego z elastycznością "tam" no ale sie pewnie rychło przekonam ;-)
Ponoć lepiej jak poród w 2 fazie przebiega wolniej, bo to pozwala tkankom sie dopasować .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Assegai, pewnie, że dasz radę :) Nie mamy zresztą wyjścia ;)
Ja się zastanawiam, czy się uda bez nacięcia, bo to był najgorszy element tego wszystkiego dla mnie. Koleżanka urodziła w piątek drugiego synka i udało się bez...więc moje nadzieje wzrosły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry